Pyrsk!

Już niebawem swoje gnioty będę prezentować w Redzie 25/26 kwietnia. W celu bezpiecznego wożenia piaskowych gratów musiałem wymyśleć dla nich bezpieczny sposób transportu i się tutaj podzielę efektami tej pracy...
Wagonów 15W wykonałem ponad 30 i tutaj wymyśliłem sobie zakup dość tanio walizki
Sztywna, zamykana, z zamknięciami. Bardzo fajny produkt, który spokojnie mogę polecić. W pracy nazbierałem trochę gąbek naciętych tak, że można je rozrywać pod wymagany wymiar i tak leżały lata aż się doczekały. Wykleiłem nimi dno, boki i zrobiłem przegródki...
Wymiarowo wszystko fajnie zagrało i "na parter" trafiło 20 wagonów. W każdy wagon wchodzi kostka pod wymiar, aby nie latał nazbyt podczas transportu.
Uprzedzam, że wagony są tak solidnie wykonane, że nie sądzę, aby jakieś niewielkie luzy miały spowodować ich uszkodzenie.
Dalej na kawałku grubego, sztywnego kartonu oklejonego gąbką z obu stron wykonałem obwódkę też z kartonu oklejoną taśmą w koło i od środka warstwą gąbki z przegrodami, co pozwala gładko wsunąć ją do walizki oraz mamy drugi poziom dla kolejnej partii wagonów.
W celu ułatwienia wyjmowania wykonałem uszy z tasiemek leżących gdzieś w szufladzie i wykleiłem gąbką walizkę na zamknięciu, aby górne piętro też miało wygodnie i bezpiecznie. Całość mieści 40 wagonów i myślę jest ciekawym prototypem, który może kiedyś zostanie rozwinięty
Wykonując parowóz TKz 211 nie mam możliwości schowania go w oryginalne pudełko po BR95. Tutaj wykorzystałem gotowy pomysł
@Flotoma bo po co wyważać otwarte drzwi. Co prawda inne zawiasy (za duże), inne zapięcia (za duuuże), ale nie mam czasu na zamawianie i czekanie, chcę zrobić, schować i szykować kolejne rzeczy na imprezę. Wszystko kupione w znanym markecie budowlanym, który też ma stolarnię... sklejka 10mm wycięta pod wymiar gąbek i parowozu, bo nie chciałem już ich docinać.
Śrubki, wkręty marketowe, to niestety gównolit... nie polecam, ale czas goni... 30 min i gotowe...
Zawiasy przyduże, ale wszystko działa, sprawdza się, a czas biegnie...
Gąbki z boków niestety za mocno trzymały parowóz i aby się nie uszkodził jedną podciąłem, co wyszło brzydko...

Z kolei, aby ograniczyć przesuw na długość przed i za wkleiłem niewielkie elementy ograniczające jego posuw niemal do zera na wysokości sprzęgów. Przy delikatnych stopniach boczna gąbka też została podcięta. Wieczko dostało gąbkę będącą odpadem z czegoś tam... i tutaj też musiałem podciąć ją lekko...
Niestety zamknięcia typu naciągowego dostępne od ręki są dość duże i znowu chciałem zamknąć temat. Wyszło troszke ordynarnie i nie w osi zawiasu, ale spełnia wszystko swoją funkcję i możemy parowóz bezpieczeni transportować...
Tomek dzięki za podzielenie się patentem, bo naprawę bardzo fajna forma na tanie, trwałe i bezpieczne pudełko do transportu.
INO PIOCH!

