Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Ten flok wyszedł świetnie. Idealnie się na podłodze zgrywa z tymi gumowymi dywanikami. A nie kusiło Cię przerobić jakoś tego pedału gazu? Bo to miejsce z śrubką wygląda bardzo topornie. No i z tego co pamiętam to one były chyba srebrne.
Tak ta śruba mnie irytuje i pewnie coś z tym będzie trzeba zrobić. Co do malowania elementów w środku to jeszcze nie brałem się za to, ale na pewno i ten zabieg się odbędzie.
Flock miodzio. Ale ten pedał gazu to spieprzyli, przecież nie tak był mocowany. Miałem dwa "maluchy", ****** były tylko pomalowane na czarna i z biegiem czasu stopa tę farbę wycierała ukazując "srebrne" podłoże.
A broń Cię Panie Boże żebyś to zrywał. Te maluszki były tak zrobione, jak się udało w fabryce. Nie zawsze wszystko idealnie spasowali, a klienci nie wybrzydzali. Każdy, kto tylko miał talon i mógł takiego kupić w Polmozbycie brał i się cieszył. Wtedy nie było wybrzydzania, że to nie ten kolor, że drzwi się źle zamykają, że nie zapala od pierwszego razu itp. W tamtych czasach każdy był zadowolony, że w ogóle może takiego maluszka kupić. Poza tym to po wyjechaniu taką nówką za bramę Polmozbytu jego wartość rosła wielokrotnie...
Takie tam znaki czasów...
Piotrek, nie ruszaj tego! Jest rewelacyjnie. Ja wiem, że w modelarstwie "dobre jest wrogiem lepszego" ale tak jak napisał Mafo jakieś drobne zagniotki były w FSM na porządku dziennym i nikt nie wybrzydzał.
To nasz poczciwy maluszek robiony za "nieboszczki komuny" a nie jakiś wypasiony Bentley dla hrabiego.
A żeby nie robić "pustych przebiegów" w poście, coś dla oka, aby nam się przyjemniej lepiło wnętrza naszych "mniejszych" maluchów.
Znalezione w sieci. Rocznik 1979, stan: igła Panie!
Miłym zaskoczeniem było dla mnie jak Karol mi napisał że siedzenia są z gumy a w środku mają gąbkę. Byłem przekonany że zrobią je plastykowe tak jak w Warszawie M20. Kanapa skręcona. Razem z flokiem wygląda to fajnie.
Były różne wersje tej przyczepy i również z drzwiami otwieranymi w stronę okna tak jak na fotce niżej.
Co do klamki w środku nie przypatrywałem się jeszcze.