• Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Model własny Cysterna Limanowa

OP
OP
K

kolighyt

Znany użytkownik
Reakcje
838 5 0
#21
Napisałeś, że coś Ci sie tam ulamalo po upadku (na końcu #7). To ja zapytam - jakiej żwicy używasz? Bo teraz masz duży wybór i można stosować nie standardową o większej wytrzymałości (np. Anycubic Rigid 100, ABS-Like Pro 2).
Używam Anycubic Water-Wash Resin+. Wiem o istnieniu lepszych żywic, ale na ten moment priorytetem jest nie smrodzenie w domu izopropanolem. Jakbym robił coś na sprzedaż to pewnie bym miał inne podejście. W pracy drukujemy części do maszyn i widzę, że kolega, który to robi ma na półce m.in. żywicę ABS-like. Także wszystko zależy od potrzeb i posiadanych warunków warsztatowych.
 
OP
OP
K

kolighyt

Znany użytkownik
Reakcje
838 5 0
#23
Cześć,
wydrukowałem i nałożyłem kalki na pierwszą cysternę:






Co do efektu mam mieszane uczucia. Z daleka wygląda to nawet nieźle, ale na zdjęciach z bliska widać mocno krawędzie kalek. Do wydruku użyłem papieru Green Stuff do wydruku na drukarkach atramentowych. Po wydruku trzeba go zabezpieczyć lakierem, bo wydruk z plujki nie jest odporny na wodę. No i wygląda, że po takim zabezpieczeniu chemia do zmiękczania kalek go nie rusza. Pocieszam się, że uzyskany efekt trochę przypomina odkurz po szablonach, który widać na oryginale:

Teraz zastanawiam się czy nakładać kalki na drugi model, czy kombinować dalej.
Modele dostały już docelowe pomalowane koła. Jakby ktoś potrzebował, to Chińczycy sprzedają również koła 11,5 mm:
koła 11,52.
 

JakubR

Znany użytkownik
Donator forum
Reakcje
2.503 12 0
#27
Nikt nadal nie opanował technologi by oddzielać napisy od kalek? Dobrze wyglądają poręcze i drabinki w tych cysternach.
Technika jest w trakcie "nauki" nie każdy film współpracuje z pewnym płynem, który też nikoniecznie lubi się z lakierami. Najlepsze by były "suche kalki" jak kiedyś...
 
OP
OP
K

kolighyt

Znany użytkownik
Reakcje
838 5 0
#28
Witaj. Zawsze z 2-3x lakier błysk pod kalki, potem matowy na kalki. Nie będzie efektu ramek.
Plus płyny do kalkomanii
Poprzednim razem nie było lakieru błyszczącego na spodzie, ale dałem pod i na kalki płyn Tamiya Mark Fit - nie rozpuścił ich praktycznie wcale. Następnie zrobiłem "laserunek" bardzo rozcieńczoną farbą bazową i dałem lakier matowy na wierzch. Efekt był taki jaki widać w poprzednim poście. Teraz zrobiłem eksperyment wg waszej recepty: 3x farba bazowa (Hataka blue pędzlem) -> 2x lakier błyszczący w spreju -> płyn Tamiya Mark Fit -> kalka -> jeszcze raz dużo Mark Fit i na to wszystko lakier matowy. Górna kalka tym razem zaczęła się rozpuszczać od płynu, ale niestety razem z zadrukiem. Pewnie dlatego, że była cieniej pomalowana lakierem po wydruku. Wg mnie efekt jest ten sam co poprzednio, a nawet gorszy bo bez laserunku niedobrane kolory i białe krawędzie są bardziej widoczne:

Z tego by wynikało, że recepty dla fabrycznych kalek na przeźroczystej bazie (jak np. Techmod) nie sprawdzają się dla białego papieru Green Stuff Inkjet. To chyba nie jest jednak folia jak w fabrycznych kalkach, którą płyn do kalek może "wymieszać" z lakierem bezbarwnym, tylko właśnie biały cienki papier.
Następnie sprawdziłem więc podejście jak dla papieru - zrobiłem retusz białych krawędzi cienkim pędzelkiem, laserunek i znowu lakier matowy:

Efekt nie jest szałowy, ale chyba jest sporo lepiej. W następnym poście pokażę efekt podobnych operacji na modelu.
 
OP
OP
K

kolighyt

Znany użytkownik
Reakcje
838 5 0
#29
Próbując jakoś poprawić efekt ramek na modelu, wyretuszowałem cienkim pędzelkiem białe krawędzie kalek. Z premedytacją nie retuszowałem krawędzi elementów na ostoi, które oryginalnie były nitowanymi tabliczkami. Lekko pobrudziłem również model od góry czarną suchą pastelą. Następnie pomalowałem całość dwa razy lakierem matowym. Na zbliżeniach widzę, że chyba trzeba było jednak dać najpierw chociaż raz lakier błyszczący. Teraz na modelu są już 3 warstwy lakieru matowego i wyszło grube ziarno. I znowu, gołym okiem tego nie widać, ale makro jest bezwzględne.



 
OP
OP
K

kolighyt

Znany użytkownik
Reakcje
838 5 0
#31
Pisałem wcześniej, że chcę wykonać model tej cysterny również z oznaczeniami PKP. Materiału źródłowego nie ma zbyt dużo. Mam klatkę z filmu z lat 30:

Widać ją również na drugim planie znanego zdjęcia nowszej limanowskiej cysterny:

Głównym wnioskiem jest to, że cysterny były w czasach użytku na PKP już bardzo brudne i raczej nie były odmalowywane. Zresztą już na zdjęciu sprzed IWŚ zbiorniki mają wyraźne zacieki i nie widać na nich praktycznie żadnych napisów:

Przyjąłem więc, że w trakcie użytkowania fabryczne malowanie szybko znikało pod kolejnymi warstwami brudu powstałego z mieszanki ropy naftowej i sadzy. Na klatce z lat 30 widać, że logo Tow. Naftowe "Limanowa" jest namalowane na świeżo odmalowanym fragmencie zbiornika. Naśladując oryginalny proces pomalowałem wagon tak jak poprzednio na szaro i lakierem matowym. Następnie naniosłem grubą warstwę "brudu" z suchej pasteli rozpuszczonej w wodzie. Pominąłem tylko widoczne na filmie czyste fragmenty wokół loga i napisu "Dyr. Kraków". Wyschniętą pastelę przetarłem suchym pędzlem i porobiłem "zacieki" samą wodą. Następnie na to poszedł znów lakier matowy i tu stała się mała katastrofa. Lakier, który mam, bardzo szybko wysycha na pasteli i wytrąca się z niego biały proszek. Ratując sytuację przetarłem lepiący się jeszcze lakier kolejną warstwą suchej pasteli. Dodałem również kolejne zacieki z farby akrylowej w kolorze NATO Black. Efekt chyba ujdzie w tłumie. Sam model jest lekko poprawiony względem poprzednich pod względem odwzorowania i konstrukcji. Rozstaw osi zmniejszyłem do 3,5 m (które widać na oznaczeniach na zdjęciu producenta) z 3,7 m, które wziąłem początkowo z rysunków sanockich. Poprawiłem też lekko położenie wsporników zbiornika. Obniżyłem również położenie sprzęgu by było zgodne z normą NEM362. Jeśli chodzi o jakość wydruku, to zwiększyłem czas naświetlania i skróciłem czas utwardzania na słońcu, przez co wydruki są bardziej proste. Odpuściłem sobie utwardzanie najdrobniejszych elementów jak stopnie, drabinki i barierki, przez co są elastyczne i bardziej odporne na dotykanie. Opaski zbiornika zrobiłem tym razem z papieru, bo moja gilotyna do zdjęć nie chce ciąć blachy 0,1 mm. Zrobiłem zdjęcia w świetle naturalnym w ogródku:




Teraz mam cysternę do składu z Tr12, który jest w trakcie konwersji:

 
OP
OP
K

kolighyt

Znany użytkownik
Reakcje
838 5 0
#32
Cześć, dziś coś dla ludzi o mocnych nerwach. Jakby się ktoś zastanawiał jaka jest wytrzymałość modeli z druku 3D, to tyle zostało z modelu cysterny po upadku z wysokości około metra na podłogę:

Reszta to pył do wciągnięcia odkurzaczem.
 

daromaro

Znany użytkownik
Donator forum
H0m
SKMK
Reakcje
2.545 171 86
#33
Ja tu nie widzę: "reszta" do ... No wszystko się naddaje do wciągnięcia... oprócz zbiornika. Możesz użyć w jakieś dioramie.
 
OP
OP
K

kolighyt

Znany użytkownik
Reakcje
838 5 0
#34
Zastanawiałem się czy to naprawiać drukując nową ostoję, ale chyba łatwiej od nowa będzie wszystko zrobić. Zbiornik wygląda nieźle, ale ma poukruszane podstawy i zastrzały. Co ciekawe najmniej ucierpiały barierki. Potęga drutu sprężynowego :). Na razie wylądowało wszystko w woreczku i woreczek w pudełku na przydasie. Jak się zdecyduję na budowę nowej cysterny to może chociaż barierki odzyskam.
 

saabal

Aktywny użytkownik
Reakcje
345 11 1
#35
Zastanawiałem się czy to naprawiać drukując nową ostoję, ale chyba łatwiej od nowa będzie wszystko zrobić. Zbiornik wygląda nieźle, ale ma poukruszane podstawy i zastrzały. Co ciekawe najmniej ucierpiały barierki. Potęga drutu sprężynowego :). Na razie wylądowało wszystko w woreczku i woreczek w pudełku na przydasie. Jak się zdecyduję na budowę nowej cysterny to może chociaż barierki odzyskam.
@kolighyt zbudowałeś cysternę której budowy nie doprowadziła by do końca duża cześć użytkowników forum (łącznie ze mną) i się zastanawiasz czy ostoję drukować nową czy łatać tą?
Klikaj filament do drukarki na allegro, żeby jutro rano pakowali twoja paczkę jako pierwszą.
Polecam odbudować, bo za kilka lat będzie to wspaniała pamiątka i wyznacznik postępu w miarę nabywania nowych umiejętności i nowych technik w swoim hobby
 

m_zntk

Znany użytkownik
Reakcje
12.004 180 15
#37
Cześć, dziś coś dla ludzi o mocnych nerwach. Jakby się ktoś zastanawiał jaka jest wytrzymałość modeli z druku 3D, to tyle zostało z modelu cysterny po upadku z wysokości około metra na podłogę:

Reszta to pył do wciągnięcia odkurzaczem.

I tu jest piękny przykład wytrzymałości modeli 3D. Czesi bardzo mocno wykorzystują technikę 3D, ale do robienia modeli "matek", po czym dalej już robią modele tradycyjnie przy pomocy żywic dwuskładnikowych, form silikonowych, a wszystko odlewane w próżni.
 

daromaro

Znany użytkownik
Donator forum
H0m
SKMK
Reakcje
2.545 171 86
#38
Żywice chemoutwardzalne (np. poliuretanowe) też nie gwarantują trwałości przy upadku. Same też z siebie czasami "pracują". Wszystko ma swoje plusy i minusy.

Dość ciekawe mają podejście firmy ukraińskie. Oni robią odlewy żywiczne ale wysokociśnieniowe. Wypraski wychodzą w ramkach podobnie jak z wtryskarki.

Zauważyłem też, że na rynku (już jakiś czas) są obecne trzy* różne techniki w jednym kicie - wtrysk, druk 3D, elementy fototrawione.

*Edit - cztery - elementy frezowane/toczone cnc - okienka, koła, lufy, etc.
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
K

kolighyt

Znany użytkownik
Reakcje
838 5 0
#39
Po prostu film kalki jest za gruby i tu należy upatrywać taki, a nie inny efekt. Ja mam swoje kalki i nie mam z tym problemu.
Już pisałem, że to czego użyłem to papier do drukarki atramentowej a nie folia, jak w klasycznych kalkomaniach. To powoduje, że film jest grubszy i nie reaguje zupełnie na chemię modelarską. Dodatkowo druk atramentowy jest nieodporny na wodę, więc trzeba jeszcze doliczyć grubość lakieru, który trzeba położyć na filmie przed wycięciem kalki. Efekt jest pewnie dobry przy większych modelach, tutaj grubość kalki razi.
I tu jest piękny przykład wytrzymałości modeli 3D. Czesi bardzo mocno wykorzystują technikę 3D, ale do robienia modeli "matek", po czym dalej już robią modele tradycyjnie przy pomocy żywic dwuskładnikowych, form silikonowych, a wszystko odlewane w próżni.
Ja bym stwierdził, ze jest to jednak przykład anegdotyczny. Można tu wymienić kilka czynników które doprowadziły do katastrofy:
1. Grawitacja :) Model był dobrze dociążony. Sam zbiornik waży 30g. Wagon z kołami około 50g. Lecąc z metra nabrał sporo energii potencjalnej.
2. Konstrukcja - projekt był raczej redukcyjny niż zabawkowy, więc przekroje elementów to było absolutne minimum. Niektóre elementy miały tylko 0,2 mm grubości. Widać, że zbiornik, który miał być głównym elementem konstrukcyjnym i ma grubość ścianki około 2 mm, nie jest nawet draśnięty.
3. Materiał - użyłem żywicy wodozmywalnej, która parametrami odpowiada najtańszej żywicy "figurkowej". Zależało mi głównie na możliwości "bezkonfliktowej" pracy w domu. Ten materiał jest jednak bardzo kruchy po utwardzeniu. Ostoja rozbiła się jakby była ze szkła. Są na rynku lepsze materiały, o większej wytrzymałości. Są tez żywice trwale elastyczne. To że większość wydruków dostępnych w handlu jest wydrukowana z najtańszej żywicy to inna sprawa, ale to nie znaczy, że nie da się lepiej. W mojej pracy drukujemy części maszyn zarówno filamentowo, jak i z żywicy i najczęściej da się uzyskać odpowiedni efekt stosując odpowiedni materiał i właściwie projektując element. Ale na warsztacie możemy sobie smrodzić izopropanolem do bólu, w domu groziłby mi rozwód ;)
4. Naświetlanie - tu również nie było profesjonalnego podejścia. Wydruki utwardzały się leżąc na słońcu, więc uzyskane wyniki są raczej dosyć losowe. Stosując bardziej kontrolowane warunki i lampę UV pewnie da się uzyskać trochę mniej kruche elementy. Gdy robiłem kolejną cysternę PKP nie utwardzałem prawie wcale drobnych elementów i dzięki temu nadal są elastyczne. W przypadku ostoi problemem jest jednak uzyskanie odpowiedniej sztywności i trwałości "łożysk" na wycieranie. Tu zdecydowanie lepiej by było zastosować inną żywicę.
@kolighyt zbudowałeś cysternę której budowy nie doprowadziła by do końca duża cześć użytkowników forum (łącznie ze mną) i się zastanawiasz czy ostoję drukować nową czy łatać tą?
Klikaj filament do drukarki na allegro, żeby jutro rano pakowali twoja paczkę jako pierwszą.
Polecam odbudować, bo za kilka lat będzie to wspaniała pamiątka i wyznacznik postępu w miarę nabywania nowych umiejętności i nowych technik w swoim hobby
Dziękuję za miłe słowa i motywację. Muszę jednak poczekać z budową do wiosny, lub zakupu lampy UV, bo obecnie brak u mnie słońca na podwórku. Malowanie lakierem w sprayu w domu również nie jest dobrym pomysłem. Ostatnio się już podtrułem oparami malując "eternit" na budynku do makiety. Przy cysternie mogłem malować na zewnątrz, bo było wystarczająco ciepło.
 

saabal

Aktywny użytkownik
Reakcje
345 11 1
#40
Dość ciekawe mają podejście firmy ukraińskie. Oni robią odlewy żywiczne ale wysokociśnieniowe. Wypraski wychodzą w ramkach podobnie jak z wtryskarki.
Oj tak, zgadzam się w 100%.
Dodam, że detal jest na wysokim poziomie, i niezaprzeczalna przewaga w postaci braku widocznych warstw tak jak w przypadku druku.
A skleja się jak plastikowy, super sprawa. Wytrzymałość również wysoka.
Radziecki Tramwaj KTM-1
 

Załączniki

Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Tabor 4
Tabor 1
Tabor 55
Tabor 24
Tabor 6

Podobne wątki