Tak. Trzy takie lokomotywki na szlaku i po paru minutach jest odczuwalne zmęczenie

Niestety temat H0f Buscha jest na prawdę ciężki. O ile przyzwoicie jeżdżą na torach nie zasypanych o tyle po ich zasypaniu zaczynają się problemy. Doświadczenie podpowiadało mi aby zasilanie torów było co 30cm

rozjazdy lutowane w kilku miejscach ( kto walczył z rozjazdami wąskimi BEMO zna ten ból ) Kolejnym ciekawym spostrzeżeniem po zasypaniu torów było to że się rozchodziły szyny

w kilku miejscach, śrubokręt i młotek poszedł w ruch! Dobijanie szyn. Minimalny uskok na łączeniu i część lokomotywek staje ( tutaj niezawodny okazał się dremel ). I teraz najciekawszy element. Mam 7 maszyn i każdy napęd porusza się inaczej. Wiem, to trochę dziwne ale tak właśnie jest. Jedne jeżdżą lepiej do przodu inne do tyłu

dwie ewidentnie stawały na jednym rozjeździe gdzie inne śmiało przez niego sunęły. To najsłabszy element tej skali mimo założonych magnesów. Miałem chwile zwątpienia co do jazdy maszyn kiedy wszystko działało jak chciało

Poświęciłem na prawdę dużo czasu żeby dosłownie ten kawałek był w miarę przejezdny. Warto też wspomnieć że szyny muszą być idealnie czyste!
Trzeba przyznać że jest duży urok tej skali w ruchu

ale zawsze trzeba być przygotowanym że coś gdzieś stanie

Mimo wszystko powtórzę że gdybym wiedział że będą takie problemy na pewno bym nie wszedł w tą skalę. No ale....