• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Angraf Model - co jest potrzebne do budowy.

Robert

Znany użytkownik
Reakcje
329 1 0
#42
Jeszcze nie jest tak brudna jak ma być docelowo, smugi na skrzyniach wodnych, syf na dymnicy itd.
Pigmenty, washe, płyny mig i AK, pył węglowy i White Spirit.
Plus różne preparaty, które imitują zacieki olejowe, smary itp.
We Wrocławiu w sklepie M-zone jest duży wybór chemii modelarskiej.
 

Robert

Znany użytkownik
Reakcje
329 1 0
#43
Zapomniałeś o najważniejszym, o umiejętnościach, bez nich nic z tego.
To bardzo ważne, choć nikt nie rodzi się modelarzem:)
Trzeba nauczyć się pracować z papierem, poznać jego możliwości, co się da z niego wycisnąć a czego nie.
Poza tym, co równie ważne, to umiejętność używania klejów.
Skleisz ostoję parowozu wikolem, to możesz od razu wyrzucić go do śmieci.
Ja używam około 5, 6 rodzajów klejów :)
 

J1974H0

Znany użytkownik
Reakcje
2.997 289 93
#46
Tak niestety jest.
Pt31 tego wydawnictwa to delikatnie mówiąc lipa.
Ale nie wszystkie modele są takie. TKt48, Pm3, Ty51 dają radę.
Ciekawe jak Pt47 bo myślałem o tym. A możesz dokładniej napisać o co chodzi? Elementy nie trzymają skali czy co? Napisałeś że nic się nie zgadza. Aż się wierzyć nie chce....
 

Robert

Znany użytkownik
Reakcje
329 1 0
#47
Zbudowałem Pt47 tego wydawnictwa, troszkę zepsute zawieszenie, szczególnie połączenie tylnej osi z tylnym wózkiem, no i wózki tendra też poprawialem.
Generalnie jest nawet ok, korzystałem z dokumentacji przy jego budowie.
Co do Pt31, ostoja to radosna twórczość, kocioł przewymiarowany, budka to abstrakcja... to Tak na szybko:)
 
Ostatnio edytowane:

J1974H0

Znany użytkownik
Reakcje
2.997 289 93
#48
Zbudowałem Pt47 tego wydawnictwa, troszkę zepsute zawieszenie, szczególnie połączenie tylnej osi z tylnym wózkiem, no i wózki tendra też poprawialem.
Generalnie jest nawet ok, korzystałem z dokumentacji przy jego budowie.
Co do Pt31, ostoja to radosna twórczość, kocioł przewymiarowany, budka to abstrakcja... to Tak na szybko:)
OK, dzięki za info.
 

klint

Aktywny użytkownik
Reakcje
260 0 0
#49
Taaaa i od tego zacząć trza, by ustrugac cus mądrego z Angrafa to ten tego..... Ale poważnie to trzeba mieć coś co można wykorzystać (fotki dokumentację) a jak się nie dysponuje niczym to kicha, a co do Pt31 to teraz jej nie odpuszczę. Kol na wstępie pyta co trzeba mieć, ja bym poeiedzial mnóstwo doświadczenia też, mówię to ja Laik
 

cyruss

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
Reakcje
280 1 0
#52
No to może założyciel wątku by się odezwał.
Czy nadal chce coś skleić czy też może skutecznie go przestraszyliśmy....
Ja tylko napiszę że karton jest bardzo wdzięcznym materiałem, choćby z tego względu że zepsuty element można dorobić. Co przy plastiku już takie łatwe nie jest.

Moje dzieła nie zachowały się, miałem podobnie destrukcyjne podejście do nich jak Kapitan. Jako że była to pancerka i samoloty, kiedy znudziło się oglądanie na półce - dostawały do wnętrza ładunek czarnego prochu własnej produkcji i lont ze sznurka maczanego w roztworze saletry. Co niektóre miały więcej szczęścia - po przywiązaniu silnika rakietowego z łuski myśliwskiej kal. 12 z karmelkiem saletrzano - cukrowym wewnątrz startowały w kosmos...
Małolatom muszę uświadomić że nie było wtedy telefonów z kamerką więc i filmów na YouTube nie ma...
 

Robert

Znany użytkownik
Reakcje
329 1 0
#53
No to może założyciel wątku by się odezwał.
Czy nadal chce coś skleić czy też może skutecznie go przestraszyliśmy....
Ja tylko napiszę że karton jest bardzo wdzięcznym materiałem, choćby z tego względu że zepsuty element można dorobić. Co przy plastiku już takie łatwe nie jest.

Moje dzieła nie zachowały się, miałem podobnie destrukcyjne podejście do nich jak Kapitan. Jako że była to pancerka i samoloty, kiedy znudziło się oglądanie na półce - dostawały do wnętrza ładunek czarnego prochu własnej produkcji i lont ze sznurka maczanego w roztworze saletry. Co niektóre miały więcej szczęścia - po przywiązaniu silnika rakietowego z łuski myśliwskiej kal. 12 z karmelkiem saletrzano - cukrowym wewnątrz startowały w kosmos...
Małolatom muszę uświadomić że nie było wtedy telefonów z kamerką więc i filmów na YouTube nie ma...
Dotknales sedna sprawy, ja czuje się mocny w parowozach, znam ich budowę do tego stopnia, że ogarniam każdą śrubę, a o pancerce, samolotach czy okrętach nie mam pojecia.
Trzeba znać temat który się robi.
 
OP
OP
Kolejman
Reakcje
11 1 1
#54
No to może założyciel wątku by się odezwał.
Czy nadal chce coś skleić czy też może skutecznie go przestraszyliśmy....
Ja tylko napiszę że karton jest bardzo wdzięcznym materiałem, choćby z tego względu że zepsuty element można dorobić. Co przy plastiku już takie łatwe nie jest.

Moje dzieła nie zachowały się, miałem podobnie destrukcyjne podejście do nich jak Kapitan. Jako że była to pancerka i samoloty, kiedy znudziło się oglądanie na półce - dostawały do wnętrza ładunek czarnego prochu własnej produkcji i lont ze sznurka maczanego w roztworze saletry. Co niektóre miały więcej szczęścia - po przywiązaniu silnika rakietowego z łuski myśliwskiej kal. 12 z karmelkiem saletrzano - cukrowym wewnątrz startowały w kosmos...
Małolatom muszę uświadomić że nie było wtedy telefonów z kamerką więc i filmów na YouTube nie ma...
Na razie szukam jakiegoś prostego modelu do sklejenia, polecasz jakieś?
 

HMG

Aktywny użytkownik
club 0
Reakcje
744 12 1
#55
Na początek polecam taki zestaw wagoników:

https://sklep.gpm.pl/modele-kartono...hniczno-gospodarcze-ho-modele-wyciete-laserem

Bardzo proste modele wagonów wycięte laserem. Jest toi zestaw gotowy do złożenia, wycięcie elementów sprowadza się do przecięcia "łączników" elementu z kartką, uformowania i sklejenia. Na początek idealne. Potem proponuję wziąć na warsztat coś bardziej skomplikowanego, na przykład lokomotywę WP08 400:

https://sklep.gpm.pl/modele-kartonowe/kolejki/1/87/tabor/wp08-400-tgk2-ho-model-wyciety-laserowo

No i można się też pobawić ambitnie:

https://sklep.gpm.pl/modele-kartonowe/kolejki/1/87/tabor/ol49-laser-model-wyciety-laserem
https://sklep.gpm.pl/akcesoria/fototrawione/detale-do-modeli/1/87-skala/ol49-wyposazenie

Czyli parowóz Ol49 + elementy fototrawione. To jest już bardzo trudny model, ale warto spróbować przed "skokiem na głęboką wodę", czyli modelem w skali 1/45 albo 1/25. W sumie to przed przesiadką na "poważną skalę" warto też spróbować zmierzyć się z modelem, gdzie części trzeba wyciąć samemu. Tu znowu warto przejrzeć ofertę GPM, jest tam sporo bardzo tanich modeli w skali 1/87, takich w sam raz na testowanie możliwośći, na przykład EP09:

https://sklep.gpm.pl/modele-kartonowe/kolejki/1/87/tabor/ep-091/87
 

cyruss

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
Reakcje
280 1 0
#56
GPM ma mnóstwo ciekawych modeli kartonowych, ale skala H0 to drobne części. Bez podświetlanej lupy na stojaku trudno coś zdziałać. Mam ich trochę ale jeszcze się nie odważyłem zacząć kleić.
Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kartonem to zacznij od czegoś większego - na aukcjach kupisz np Małego Modelarza z różnych lat. A jak dobrze poszukasz w sieci to i znajdziesz skany różnych wydawnictw które można za pół darmo samemu wydrukować i ćwiczyć klejenie. Na naukę lepsze są np samochody / czołgi w 1:33 czy 1:35 niż nawet uproszczony elektrowóz w H0.
O podstawach poczytasz np na forum Kartonwork. Tylko się nie zdołuj cudami jakie tam niektórzy pokazują - to są modele klejone latami przez asów...
 

Podobne wątki