• Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Model fabryczny ACME - modele wagonów pasażerskich

robertkroma

Znany użytkownik
Reakcje
2.402 65 4
Tak, ale na torze jest tak samo. Proszę zestawić Tilliga z Herisem czy Piko, zawsze zderzaki są wyżej. A po spiłowaniu są równo. Tillig nie ma wklejanych zderzaków tylko wstawkę belki czołowej ze zderzakami. A taka różnica połowy wysokości zderzaka nie powinna mieć miejsca bo to szpeci, a i położenie pasa dachowego też powinno być na tych samych wysokościach a jest uskok. "Banan" podwozia nie ma wpływu. Tak jest konstrukcyjnie aby każdy wagon miał tzw strzałkę ugięcia na podwoziu (max 12-15 mm) aby się nie złamał (w starych długich wagonach regulował to śćiąg pod wagonem). A jeżeli ostatnie zdjęcie z lewej pokazuje Roco, to ten wagon to zupełna chała, bo do Herisa czy Piko będzie prawie w "niebie". A Roco - ACME to w oryginale grozi na kolei wykolejeniem.
 
Ostatnio edytowane:

robertkroma

Znany użytkownik
Reakcje
2.402 65 4
A tu dla porównania wysokości zderzaków pomiędzy wagonami Piko - Heris
PIKO - HERIS.jpg

i Tillig Y z zeszlifowanymi ogranicznikami wysokości wózka (te co widać na ostoi przy gnieździe czopa skrętu jak zdejmie się wózek)- Heris
Tillig - HERIS.jpg

Teraz Tillig licuje z Herisem i Piko. I taka minimalna różnica jest dopuszczalna, a nie jak w zdjęciach z postu powyżej z wagonami ACME, Tillig i Roco.
 

CoCu

Znany użytkownik
Reakcje
2.084 201 22
Kolego jak bym sprawdzał każdy model przed wysyłką otwierał i wyciągał z pudełka, to wszyscy by pisali że sprzedaje używane a nie nowe modele. Żaden sklep nie sprawdza. Kupując model chcę go dostać nowego nie macanego wcześniej przez nikogo i takie jest zadanie sklepu.
Nie do końca. Kiedyś prosiłem w jednym ze znanych sklepów internetowych by sprawdzono dla mnie modele przed wysyłką. Zrobiono to, spełniając moją prośbę. Oczywiście pudełka były otwierane, modele odwijane z folijek, ale jednocześnie z mojej strony naturalnie nie było skarg że model był macany. Dla mnie zaś, i może dla sklepu również, była większa pewność że otrzymam model bez wad, jakiego nie musiałbym odsyłać.
 

robertkroma

Znany użytkownik
Reakcje
2.402 65 4
I tak powinno być.
Znana sieć w niemczech na "e" sprzedaje niby nowe, ale uszkodzony zderzak, duże ślady na kołach jakby model jeździł na wystawie, podmieniane wagony w zestawach, zmienione sprzęgi itp. Jak się reklamuje to póki modele są w sprzedaży nie ma reakcji, a jak się modele wyprzedadzą i oni maja nabywcę to piszą że zwrócą pieniądze i chętnie przyjmą zwrot. A w Polsce też się zdarzyło że pudełko nie otwierane a model uszkodzony. Miałem to w Herisie i we Fleischmannie.
 

Piter75

Aktywny użytkownik
Reakcje
1.009 49 0
Dotrał do mnie zestaw. I mam kilka pytań do kolegów, którzy takowy nabyli.

1. Czy Wasze wagony też tak byly zapakowane? Wegierskie w folię przezroczystą, polskie w niemal bialą. Wegierska dwójka bez zabezpieczeń w postaci tych gumek, a sypialny tylko gąbka od strony dachu i styropian na jednym czole.
Pytam, bo mam nadzieję, że nie był "używany".
20210908_190549.jpg

2. Czy polska dwójka powinna mieć imitację zbiorników na fekalia? Moja nie ma. Są jednak otwory na nie. W dodatkowych częściach też nie ma.
20210908_190612.jpg

I ciekawostka: kibice chyba jechali...
20210908_190559.jpg
 

am-70

Znany użytkownik
Reakcje
9.241 156 1
Dotrał do mnie zestaw. I mam kilka pytań do kolegów, którzy takowy nabyli.
ad1. Wagony węgierskie mam zapakowane w folię przezroczystą a polskie w mleczną. Węgierski wagon sypialny jest zabezpieczony z lewego boku styropianem a od góry długą gąbką. Natomiast węgierska dwójka zabezpieczona jest z boku i z góry, podobnie jak polskie modele, białymi gumkami.
ad2. Również moja polska dwójka nie posiada imitacji zbiorników na fekalia.
Z tego co zauważyłem, moimi wagonami podróżowali chyba bardziej kulturalni pasażerowie;)
 

Noah

Znany użytkownik
Reakcje
853 3 0
A powiedzcie koledzy, jak jeżdżą wam nowe wagony?
Z węgierskimi nie ma u mnie żadnych problemów. W naszych musiałem spiłować czopy wózków, aby miały więcej luzu.
Koła obracają się w miarę bezproblemowo, ale piszczą niemiłosiernie. Blaszki do odbioru prądu odgiąłem.
Zastanawiam się jak sobie z tym poradzić. Olej maszynowy załatwi sprawę?
 
OP
OP
mikl

mikl

Znany użytkownik
Reakcje
4.832 129 11
Czyli jakość leci w dół u wszystkich producentów...
U nich to raczej standard. Pozwolę sobie przytoczyć tekst..pierwszego postu w tym temacie

"Postanowiłem się podzielić z moimi doświadczeniami z wagonami osobowymi ACME. Założyłem ten temat bo nie wiem czy ja jestem takim nieszczęśnikiem, który co rusz natrafia na coś wadliwego czy kontrolerzy jakości coś byli niewyspani na zmianie kiedy pakowali moje wagony"
 

ed250

Aktywny użytkownik
Reakcje
445 89 5
Maja być wydane jeszcze raz, więc na spokojnie, poczekać lepiej.
Może i będą wydane jeszcze raz, ale patrząc na coraz gorszą jakość modeli ACME z każdym kolejnym wydaniem, to nie wiem czy jest sens czekać, czy jednak nie brać teraz mniejszego zła. Od Chrobrego następuje stopniowe obniżenie lotów, z Chopina zrezygnowałem po obejrzeniu trzech zestawów, w każdym coś nieakceptowalne w malowaniu. To już Piko gdy nie zrobi gówna UV tylko tampon, to ma lepsze malowanie niż ACME. Włosi w ramach oszczędności schodzą na psy, jedynie LS trzyma jeszcze poziom, ale i za to płacimy więcej, no ale tam nie ma magicznego PKP bez którego dla niektórych nie ma życia.
 

Podobne wątki