• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Dyskusja Schlesienmodelle czy nadal warto? (2020)

mjasinsk

Aktywny użytkownik
Reakcje
156 7 4
#1
Witam wszystkich. Co jakiś czas pojawiają się oferty na wielokrotnie opisywane i dyskutowane modele EU/EP 07. Wczoraj na jednej z giełd pojawiła się seria modeli z poszukiwaną Marketką na czele. Czy uważacie ze dzisiaj, już po gwarancji, bez wsparcia w zakresie części itd, warto nabyć ten model i co najważniejsze czy warto do "jeżdżenia" ?
 

J1974H0

Znany użytkownik
Reakcje
2.224 232 89
#2
Dziwne pytanie. Jeśli jest to model, na którym ci zależało, a którego nie udało ci się wcześniej nabyć, to wiadomo, że warto. Pod warunkiem oczywiście, że jest sprawny technicznie uwzględniając jego cenę "jak za sprawny". Serwisem to nie ma co się przejmować bo w przypadku każdego modelu nabywca i tak przeważnie jest skazany na serwis w postaci własnej osoby :)
Kupując z drugiej ręki zawsze istnieje ryzyko uczciwości sprzedawcy....
 
OP
OP
M

mjasinsk

Aktywny użytkownik
Reakcje
156 7 4
#3
Pytanie nie jest dziwne. Idzie w kierunku kupienia modelu pod typowa eksploatację makietową. Większość z przeczytanych dyskusji jednak sugeruje ze nabywcy traktują SM jako model kolekcjonerski, dioramowy lub gablotowy. Dzięki za odpowiedź ale nie zgadzam się z uogólnieniem, że w każdym modelu nabywca serwisuje sam. Po gwarancji dostęp do czesci w przypadku piko, roco i innych jest zasadniczo bezproblemowy. Cena jest rynkowa. Porownywalna do nowych ucyfrowionych piko z małym plusem​

Dziwne pytanie. Jeśli jest to model, na którym ci zależało, a którego nie udało ci się wcześniej nabyć, to wiadomo, że warto. Pod warunkiem oczywiście, że jest sprawny technicznie uwzględniając jego cenę "jak za sprawny". Serwisem to nie ma co się przejmować bo w przypadku każdego modelu nabywca i tak przeważnie jest skazany na serwis w postaci własnej osoby :)
Kupując z drugiej ręki zawsze istnieje ryzyko uczciwości sprzedawcy....
 

ffox

Administrator
Zespół forum
Reakcje
2.475 9 0
#5
Pytanie nie jest dziwne. Idzie w kierunku kupienia modelu pod typowa eksploatację makietową. Większość z przeczytanych dyskusji jednak sugeruje ze nabywcy traktują SM jako model kolekcjonerski, dioramowy lub gablotowy. Dzięki za odpowiedź ale nie zgadzam się z uogólnieniem, że w każdym modelu nabywca serwisuje sam. Po gwarancji dostęp do czesci w przypadku piko, roco i innych jest zasadniczo bezproblemowy. Cena jest rynkowa. Porownywalna do nowych ucyfrowionych piko z małym plusem​
Jest to model z silnikiem, przekładniami, elektroniką oraz innymi niezbędnymi elementami, dzięki którym można jeździć po makiecie.
Jeśli ktoś posiada model wyłącznie do gabloty, to raczej ze względów osobistych, np. brak miejsca na makietę.
Co do serwisu, modele mają więcej niż 2 lata więc gwarancja odpada, lecz nie przeczytałem jeszcze ani jednej opinii, że model zepsuł się podczas eksploatacji.

Brać i tyle.
 

old_jawa

Aktywny użytkownik
Reakcje
646 37 0
#6
Z tego co pisał kiedyś p. Robert model przed wypuszczeniem do produkcji seryjnej był testowany przez wiele godzin (ile, tego już nie pamiętam) i projektowany tak żeby "wytrzymał" jak najdłużej. Detalem bije na głowę produkt PIKO i jest to obiektywne stwierdzenie. Problem pojawi się tylko wtedy jak zepsuje się któraś część bez której nie będzie jeździł - bo na części zamienne nie ma co liczyć.
 

Misiek

Znany użytkownik
Reakcje
1.963 114 0
#9
Pytanie nie jest dziwne. Idzie w kierunku kupienia modelu pod typowa eksploatację makietową. Większość z przeczytanych dyskusji jednak sugeruje ze nabywcy traktują SM jako model kolekcjonerski, dioramowy lub gablotowy. Dzięki za odpowiedź ale nie zgadzam się z uogólnieniem, że w każdym modelu nabywca serwisuje sam. Po gwarancji dostęp do czesci w przypadku piko, roco i innych jest zasadniczo bezproblemowy. Cena jest rynkowa. Porownywalna do nowych ucyfrowionych piko z małym plusem​
Podpowiem Ci tak: jeśli model Ci się podoba i pasuje do kolekcji i jeszcze cena jest OK to kupuj.
Z prostej przyczyny - nie sądzę, żebyś miał okazje nabyć kiedyś w podobnej/pasującej ofercie. Te modele co zostały wyprodukowane zostały sprzedane a właściciele "raczej" się ich nie pozbędą - a na pewno nie w cenie w jakiej kupili.

Kilka mechanizmów tego typu widziałem w ostatnich latach przy okazji innej kolekcji - modele kiedyś dostępne, poznikały ze sprzedaży. Jak się ostatnio pojawiają to nie po "tamtych" cenach, tylko do porównywalnych do obecnych. Np kiedyś 40-50$, teraz 80-120$. A model ten sam.
 
Ostatnio edytowane:

J1974H0

Znany użytkownik
Reakcje
2.224 232 89
#10
Te modele co zostały wyprodukowane zostały sprzedane a właściciele "raczej" się ich nie pozbędą - a na pewno nie w cenie w jakiej kupili.
Trudno się nie zgodzić. Zatrważający jest przy okazji uwagi kolegi @Misiek fakt, że tak świetny model, stworzony z pasją, a już się go nie produkuje. Bo można pomyśleć, że skoro się sprzedawał i już go nie ma, to wzięcie było. A skoro było, to czemu już go nie ma skoro chętni są? Smutne, że coś fajnego PKP , to delikatnie pisząc - wyautowane. A miała być jeszcze SP45, czy ET41.... Coś mi się wydaje że "sprawa EU07" od Schlesienmodelle to była jednorazowa 'przygoda' . Ci co kupili - szczęściarze. Reszta skazana jest więc na pocieszające zimne.... PIwKO.
 

old_jawa

Aktywny użytkownik
Reakcje
646 37 0
#11
Wystarczyło swojego czasu regularnie śledzić forum (i to co wyprawiało część ludzi) żeby mieć ogląd czemu wyszło tak a nie inaczej, a szczerze mówiąc wątpię żeby nakłady na produkcję tego modelu się zwróciły do tej pory.
 

Bolutek

Aktywny użytkownik
Reakcje
923 218 7
#12
Trudno się nie zgodzić. Zatrważający jest przy okazji uwagi kolegi @Misiek fakt, że tak świetny model, stworzony z pasją, a już się go nie produkuje. Bo można pomyśleć, że skoro się sprzedawał i już go nie ma, to wzięcie było. A skoro było, to czemu już go nie ma skoro chętni są? Smutne, że coś fajnego PKP , to delikatnie pisząc - wyautowane. A miała być jeszcze SP45, czy ET41.... Coś mi się wydaje że "sprawa EU07" od Schlesienmodelle to była jednorazowa 'przygoda' . Ci co kupili - szczęściarze. Reszta skazana jest więc na pocieszające zimne.... PIwKO.
Mam dwa ichnie wyroby /429 oraz 457/ i bardzo je sobie cenię. Chociaż! - cena ich wtedy nie była niska...
W każdym bądź razie - model warty kupienia - o ile nie był przedmiotem "złego traktowania" ;)
 

robertmuszka

Znany użytkownik
Reakcje
2.337 76 18
#13
Bardzo ładnie i z wieloma szczegółami modele.
Czy warte zakupu, każdy musi sobie sam na to odpowiedzieć.
Byłoby super, gdyby znowu się pojawiły, ale to raczej mało prawdopodobne.
 

Pantograf

Znany użytkownik
Reakcje
622 44 23
#14
Z tymi jazdami po makietach czy wystawach to był bym ostrożny... O ile się poprzyklejać drobne czesci- to ok... W innym przypadku życzę powodzenia w szukaniu detali, które poszły sobie na spacer po makiecie...
 
Ostatnio edytowane:

DieselPower

Znany użytkownik
Reakcje
1.034 240 104
#16
Prawdopodobnie nie ma lepszego modelu seryjnego. Czasem coś się odklei Ale w modelu każdej firmy coś odpadnie. W SM może procentowo więcej ale i procentowo więcej ma części i elementów. Ten model dzierży modelarski tron. I to jest prawda. A zawsze się znajdzie jakiś maruda. Ja mam 4 sztuki i żałuję że jak były to nie brałem wszystkiego co się dało.
 

Pantograf

Znany użytkownik
Reakcje
622 44 23
#17
Co ty za głupoty gadasz. Jak inna firma wyouscila by model który gubił by tak części to byś jako pierwszy odesłał... Poza tym wypowiedziałem się o eksploatacji modelu na makietach bądź wystawach. Ani słowa nie było o tym która firma jaki model jest lepszy. Czytaj więc uważnie. Pominę już fakt że część lokomotyw SM miała krzywo to czy tamto (zdarzaki, pantografy itp).

Posiadam siódemki SM. Po samych jazdach na Geoline w zaciszu domowym doszedłem do wniosku że nie ma co tych koni brać na jazdy bo będę szukał części... Chyba że się je po podkleja. W tedy można śmigać.

Wiedziałem że jak się odezwę by tylko dać swoją opinię to znajdzie się jakiś fanatyk próbujący wciskać wszystkim ze jest miód cud i orzeszki..
 

Podobne wątki