Elektrowóz E75 w blasku porannego słońca wygląda obłędnie
. Teraz niestety cały czas leje deszcz.
W międzyczasie powstał taki filmik.
To był intensywny tydzień siedzenia nad modelami do późna, by je skończyć. Mam ku temu powody, które niebawem opiszę.
Tymczasem szybka relacja z prac.
Te nieszczęsne uchwyty SKP zamontowane na Eilzugach.
Pudła, dachy i podwozia zostały pomalowane na kolory bazowe. Skończyły mi się farby. Wszystko było idealnie wymierzone i starczyło na styk.
Jeden z najbardziej żmudnych procesów, czyli naklejanie kalkomanii, co zajęło 2 dni. Oczywiście podwozia także, czego nie widać.
Pomalowane wnętrza.
Tutaj pudła już są pomalowane lakierem. Ten także mi się skończył. Traktuję to jako pewien znak.
Zwaloryzowane dachy.
Montaż wagonów i oświetleń (tym razem tylko w niektórych).
Na stan obecny wszystkie wagony są już zmontowane i oczekują na montaż detali oraz ostateczne "dopieszczenie".
W międzyczasie powstał taki filmik.
Tymczasem szybka relacja z prac.
Te nieszczęsne uchwyty SKP zamontowane na Eilzugach.
Pudła, dachy i podwozia zostały pomalowane na kolory bazowe. Skończyły mi się farby. Wszystko było idealnie wymierzone i starczyło na styk.
Jeden z najbardziej żmudnych procesów, czyli naklejanie kalkomanii, co zajęło 2 dni. Oczywiście podwozia także, czego nie widać.
Pomalowane wnętrza.
Tutaj pudła już są pomalowane lakierem. Ten także mi się skończył. Traktuję to jako pewien znak.
Zwaloryzowane dachy.
Montaż wagonów i oświetleń (tym razem tylko w niektórych).
Na stan obecny wszystkie wagony są już zmontowane i oczekują na montaż detali oraz ostateczne "dopieszczenie".