Montaż końcowy parowozu zasadniczo jest podobny do rozbiórki przed malowaniem ale w odwrotnej kolejności.
Opiszę zatem tylko wybrane etapy.
Zaczynam zawsze montaż od reflektorów. To jest podstawa każdego modelu bo źle wykonane będą rzutowały na odbiór całego modelu.
Pokażę wam jak ja to robię. Można zrobić to w domu bez kupowania gotowych.
Zatem od początku.
Maskuję wnętrze reflektorów aby ich nie zamalować.
Lutuję przewód emaliowany 0,2mm do przodu diody białej 0603 i tyłu diody czerwonej 0402.
Do reflektorów wycinam 3mm izolatory z najcieńszego papieru za pomocą wykrojnika do pasków.
Następnie wklejam te izolatory do środka reflektorów.
Diody białe wklejam klejem typu CA na środek czaszy reflektora a diody czerwone na dół i jak najbardziej z tyłu.
Emalia przewodów izoluje dobrze nawet jeśli dioda czerwona jest przytknięta do przewodów diody białej.
Diody obmalowuje czarną farbą tak aby świeciły tylko przodem.
Czas na odbłyśniki. W zestawie znalazły się odbłyśniki mosiężne bo srebrne wychodziły matowe po odlaniu.
Trzeba było sporo pracy aby je wypolerować.
Tymczasem dosłownie chwila polerki mosiężnego i mamy taki efekt.
Ja poleruję gumką do polerowania.
Otwory odbłyśnika planujemy wiertłem 0,8mm.
Światłowody wykonuje się bardzo prosto. Koniec światłowodu zbliżam do lutownicy ale bez dotykania grota.
Wycinam odcinki ok 3mm długości aby łatwo je było włożyć w odbłyśnik.
Same odbłyśniki maluję markerem "liquid chrome" . Musi być świeży.
Lustra można też uzyskać chromem natryskowym Alclad ale moim zdaniem jest kłopotliwy.
Światłowody wejdą w odbłyśniki na wcisk. Nadmiar odcinam z tyłu skalpelem.
Opiszę zatem tylko wybrane etapy.
Zaczynam zawsze montaż od reflektorów. To jest podstawa każdego modelu bo źle wykonane będą rzutowały na odbiór całego modelu.
Pokażę wam jak ja to robię. Można zrobić to w domu bez kupowania gotowych.
Zatem od początku.
Maskuję wnętrze reflektorów aby ich nie zamalować.
Lutuję przewód emaliowany 0,2mm do przodu diody białej 0603 i tyłu diody czerwonej 0402.
Do reflektorów wycinam 3mm izolatory z najcieńszego papieru za pomocą wykrojnika do pasków.
Następnie wklejam te izolatory do środka reflektorów.
Diody białe wklejam klejem typu CA na środek czaszy reflektora a diody czerwone na dół i jak najbardziej z tyłu.
Emalia przewodów izoluje dobrze nawet jeśli dioda czerwona jest przytknięta do przewodów diody białej.
Diody obmalowuje czarną farbą tak aby świeciły tylko przodem.
Czas na odbłyśniki. W zestawie znalazły się odbłyśniki mosiężne bo srebrne wychodziły matowe po odlaniu.
Trzeba było sporo pracy aby je wypolerować.
Tymczasem dosłownie chwila polerki mosiężnego i mamy taki efekt.
Ja poleruję gumką do polerowania.
Otwory odbłyśnika planujemy wiertłem 0,8mm.
Światłowody wykonuje się bardzo prosto. Koniec światłowodu zbliżam do lutownicy ale bez dotykania grota.
Wycinam odcinki ok 3mm długości aby łatwo je było włożyć w odbłyśnik.
Same odbłyśniki maluję markerem "liquid chrome" . Musi być świeży.
Lustra można też uzyskać chromem natryskowym Alclad ale moim zdaniem jest kłopotliwy.
Światłowody wejdą w odbłyśniki na wcisk. Nadmiar odcinam z tyłu skalpelem.
-
7
-
1
-
3
- Pokaż wszystkie