• Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Tani tabor dla początkującego.

noidemm

Nowy użytkownik
Reakcje
0 0 0
#1
Witam. Jestem tu "Nowy" więc proszę o wyrozumiałość.
Posiadam kolejkę PIKO w skali H0 stara NRDowska. 3 wagony i lokomotywa. Tory starego typu. Całość dałem dziecku do zabawy i zniszczył parowóz (uszkodzona została zębatka). Chciałbym dokupić sam parowóz, nie koniecznie PIKO. Chodzi o coś taniego, żeby tylko pasowało do reszty. Parowóz nie wiem czy się naprawi bo jest w stanie opłakanym. Nie chce inwestować za dużo bo ma to posłużyć jako zabawka dla 9letniego chłopca. Narazie jest zafascynowany, tylko żeby za szybko zapał nie znikł. Pozdrawiam i dziękuje za porady.
 
Reakcje
2 0 0
#2
Hej,
Z tego co piszesz wynika że szukasz czegoś w analogu i taniego. Proponuję coś poszukać na portalu aukcyjnym. Można kupić właśnie coś taniego i w dobrym stanie. Pozdrawiam
 

sluzbowo

Znany użytkownik
Reakcje
140 1 0
#3
Takie zabawkowe parowozy (także spalinowozy oraz elektrowozy) można bez problemu kupić za pośrednictwem znanych portali aukcyjnych tudzież ogłoszeniowych. Jeśli masz smykałkę do majsterkowania, to możesz pokusić się o zakup uszkodzonego parowozu takiego jak Twój i popróbować wymiany uszkodzonych części. No i zachęcaj młodego żeby szanował modele. Niech zacznie od szacunku dla tych najtańszych i najprostszych, a potem przeniesie dobre zwyczaje na modele z górnej półki, których uszkodzenie czy zniszczenie będzie boleć.

Edit: Andrzej mnie uprzedził :)
 
OP
OP
N

noidemm

Nowy użytkownik
Reakcje
0 0 0
#4
Czy do zestawu Piko będą pasowały lokomotywy z innych firm?? Patrząc na ceny to za samą lokomotywkę trzeba zapłacić koło 200 zł więc trochę dużo jak na małą zabaweczkę. Oczywiście rozumiem jakie są ceny modeli lokomotyw dla prawdziwych kolekcjonerów, ale... :) Jaki tabor był by dobry na start dla dziecka??
 

Zaqu

Znany użytkownik
Producent
Reakcje
11 1 0
#5
No niestety ceny w okolicach 200 pln za nową lokomotywę to raczej za taka właśnie zabawkową - chociaż bardzo ładną. Ceny taboru bardziej uzbrojonego w detale i ja to się wyraziłeś "kolekcjonerskiego" to raczej 500+ pln
Dlatego tak jak koledzy radzą - należy poszukać czegoś używanego na portalach aukcyjnych lub podobnych. ewentualnie można zamieścić ogłoszenie "kupię" w dziale Giełda z wymaganiami i cena a może coś się trafi.
Ewentualnie poszukać części na naprawę.

Jak wrzucisz zdjęcia lokomotywy i części która się zepsuła, to może koledzy poradzą. No chyba że została rozdeptana ;-)
 
OP
OP
N

noidemm

Nowy użytkownik
Reakcje
0 0 0
#6
Przeglądając portale aukcyjne jest sporo lokomotyw w granicach 100 zł (oczywiście używane) lecz nie mam zielonego pojęcia czym kierować sie przy wyborze. Narazie kieruje się wyglądem :) Co do naprawy starej dorzuce fotki jak będe w domu narazie jestem w pracy (co śmieszne na kolei).
 

Zaqu

Znany użytkownik
Producent
Reakcje
11 1 0
#7
ważne żeby był w tej samej skali - zakładamy że to jest h0, dla ciebie wystarczy sterowanie analogowe - oraz żeby NIE BYŁ w standardzie MARKLIN - bo nie będzie współpracował z twoimi torami i sterowaniem.
 

Kris

Znany użytkownik
Reakcje
3.467 68 5
#9
Jeśli Twój syn ma kieszonkowe i/lub zbiera pieniążki na jakiś cel, możesz mu zaproponować, aby się "dorzucił" do nowej lokomotywy. Wtedy jest szansa, że będzie bardziej uważny, bo sam (częściowo) za nią zapłaci.

Jeśli jednak ma być to tylko zabawka, to może warto raczej zainwestować w kolejkę drewnianą lub zestawy z Tomkiem....?
 
Reakcje
0 0 0
#10
Z "lokomotywami używanymi"to radziłbym koledze zachować bardzo daleko posuniętą ostrożnośc.Sam całkiem niedawno kupiłem wnukowi dwie takie lokomotywy:ST-44 oraz Ty5.Wszystkie w opisie miały być w "stanie bdb oraz "stan gablotowy nieużywany".Po odebraniu okazało się że ta pierwsza miała uszkodzone przekładnie na czterech osiach,co zmusiło mnie do poszukiwania kogoś,kto by to naprawił z poszukał nowych osi.Koszt naprawy to ok.300zł+oczekiwanie na części poprzez sklep w Czechach ok.3 mce.
Drugi model.Uszkodzone (przesunięcia obręczy na kole bosym)dwa zestawy kołowe,brak wszystkich gumek przyczepnościowych ,model brudny,zaoliwiony.Koszt naprawy to ok.150 zł.Po naprawie obydwie nie jeżdżą jeszcze tak jak powinny.
Na aukcjach sprzedawane są z reguły modele zajeżdżone,dobiegające kresu swego żywota.Postanowiłem sobie że więcej używanego nie kupuję.Suma,sumarum później wychodzi taki zakup dużo,dużo drożej niż poczekanie i kupienie nowego.W obydwu tych przypadkach sprzedający "wypieli'się na problem jaki mi pozostawili.Lepszy (moim zdaniem)jest zakup nowej lokomotywy i skierowanie jej do konwersji.Chociaż i tutaj też się przepłaca.Pozdrawiam.
 

mareknyc

Aktywny użytkownik
Reakcje
77 8 0
#11
Z "lokomotywami używanymi"to radziłbym koledze zachować bardzo daleko posuniętą ostrożnośc.Sam całkiem niedawno kupiłem wnukowi dwie takie lokomotywy:ST-44 oraz Ty5.Wszystkie w opisie miały być w "stanie bdb oraz "stan gablotowy nieużywany".Po odebraniu okazało się że ta pierwsza miała uszkodzone przekładnie na czterech osiach,co zmusiło mnie do poszukiwania kogoś,kto by to naprawił z poszukał nowych osi.Koszt naprawy to ok.300zł+oczekiwanie na części poprzez sklep w Czechach ok.3 mce.
Drugi model.Uszkodzone (przesunięcia obręczy na kole bosym)dwa zestawy kołowe,brak wszystkich gumek przyczepnościowych ,model brudny,zaoliwiony.Koszt naprawy to ok.150 zł.Po naprawie obydwie nie jeżdżą jeszcze tak jak powinny.
Na aukcjach sprzedawane są z reguły modele zajeżdżone,dobiegające kresu swego żywota.Postanowiłem sobie że więcej używanego nie kupuję.Suma,sumarum później wychodzi taki zakup dużo,dużo drożej niż poczekanie i kupienie nowego.W obydwu tych przypadkach sprzedający "wypieli'się na problem jaki mi pozostawili.Lepszy (moim zdaniem)jest zakup nowej lokomotywy i skierowanie jej do konwersji.Chociaż i tutaj też się przepłaca.Pozdrawiam.
Nie zawsze to jest prawda.Sam sprzedałem dwie amerykańskie używane.Dałem je jako używane ponieważ raz je wyjąłem z pudełka w celu przetestowania i przejechały w swoim życiu łącznie nie więcej niż 10 metrów.
 

krakowiak

Znany użytkownik
NAMR
Reakcje
1.180 23 0
#12
Swoją drogą, ciekawe gdzie Kolega 43domek12 nabył lokomotywy, o których wspomina, a które dostał uszkodzone? Portal aukcyjny, czy też może inne źródło?
 

PIKOL

Ostrzeżony
Reakcje
0 0 0
#14
Z "lokomotywami używanymi"to radziłbym koledze zachować bardzo daleko posuniętą ostrożnośc.
A nowe to uważasz, że są ideały? Jeśli kupujesz od uczciwej osoby to nie ma znaczenia jaki jest model, ważne żeby był zgodny z opisem. Ostatnio stało się modne pisanie: "zdjęcia są częścią opisu", w takim przypadku można "skoczyć" sprzedającemu cwaniaczkowi. Powie, że nie zauważył braku a wszystko widać na zdjęciach. Opis jest opisem a zdjęcia dodatkiem!
 
Reakcje
0 0 0
#15
Swoją drogą, ciekawe gdzie Kolega 43domek12 nabył lokomotywy, o których wspomina, a które dostał uszkodzone? Portal aukcyjny, czy też może inne źródło?
Pierwszy model Gagarin kupiony w kwietniu ubr.na Allegro od sprzedającego młodego człowieka z Poznania
Drugi model Ty5 kupiony w marcy br.od równie młodego człowieka piszącego także na tym portalu pod Nickiem "arczi 1986".
[DOUBLEPOST=1461872366][/DOUBLEPOST]
A nowe to uważasz, że są ideały? Jeśli kupujesz od uczciwej osoby to nie ma znaczenia jaki jest model, ważne żeby był zgodny z opisem. Ostatnio stało się modne pisanie: "zdjęcia są częścią opisu", w takim przypadku można "skoczyć" sprzedającemu cwaniaczkowi. Powie, że nie zauważył braku a wszystko widać na zdjęciach. Opis jest opisem a zdjęcia dodatkiem!
W przpadku zakupu nowego i uszkodzonego,mam prawa wynikające z gwarancji oraz rękojmi.Wiele razy już z tych praw korzystałem.
 

Adam Okuń

Znany użytkownik
Reakcje
1.407 3 0
#16
Jak na start dla dziecka chyba może być??
Na podstawie własnego doświadczenia: parowoziki PIKO h0bby nie nadają się do zabawy na torach. Żadna to frajda gdy lokomotywa się co chwile zatrzymuje, skacze przerywa, głośno brzęczy etc. Nowej bym już nie kupił, a co dopiero używanej. Szukałbym wśród lokomotyw ROCO spalinowych. Już za 150 złotych można czasami trafić ładne BR294 lub podobne z gniazdem 8PIN na dekoder. Lokomotywy te są ładne, solidne, wytrzymałe i dobrze sobie radzą nawet w analogowym zasilaniu.
 

krakowiak

Znany użytkownik
NAMR
Reakcje
1.180 23 0
#20
:) tylko, że na model Oelki to raczej nas by nie było stać ;) tak, czy siak, mogę podpowiedzieć, i powtórzyć zarazem, to co pisali przedmówcy, by Kolega 43domek12 odłożył trochę pieniędzy i jednak szukał nowego, a nie używanego modelu (y)
 

Podobne wątki