• Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Stacja Bolków i jej najbliższe okolice

Kylogram

Znany użytkownik
Reakcje
2.330 47 3
#1
Stacja Bolków i jej najbliższe okolice

Stacja Bolków znajduje się na nieczynnej linii kolejowej nr 302 łączącej Strzegom (poprzez bardzo ciekawie zbudowany przystanek Strzegom Miasto) z Marciszowem. Od strony Strzegomia jest prowadzony ruch towarowy do Grabiny Śląskiej, skąd wywozi się wydobywane w pobliskim kamieniołomie surowce skalne. Dalej w stronę Bolkowa linia jest już nieeksploatowana i nieprzejezdna z powodu m.in. kradzieży torów (na łącznej długości ponad kilometra – stan na 2013 r. )

1stb cpyr.jpg


Historia

Miasto o współczesnej nazwie Bolków zostało założone przed 1276 rokiem przez słynącego z okrucieństwa legnickiego księcia Bolesława Łysego (Rogatkę), syna Henryka Pobożnego. Murowany zamek wzniósł ćwierć wieku później jego syn Bolko I Świdnicki zwany Surowym; z tego okresu pochodzą istniejące do dziś wieża oraz część budynku mieszkalnego. Na przestrzeni wieków zamek był przebudowywany, niszczony (m.in. przez Szwedów! ), zmieniał właścicieli. Po wyprowadzce ostatnich z nich – zakonu Cystersów na początku XIX wieku – popadł w ruinę.

Z tablicy informacyjnej umieszczonej w podcieniach zamkowego Domu Niewiast można się dowiedzieć, że Bolków „liczy 6000 tys. mieszkańców”. Jest to zatem największe miasto w Polsce, ponad dwukrotnie większe od warszawskiego obszaru metropolitalnego... Na szczęście pozostałe informacje historyczne na tablicy, choć podane w formie uproszczonej, nie zawierają takich karygodnych błędów. Warto zauważyć, że rodowym imieniem władców tych terenów był Bolko, stąd konieczna numeracja kolejnych książąt o tym imieniu (każdy posiada zresztą przydomek).

Myślę, że ciekawe będzie przytoczenie w tym miejscu legendy o Jakubie Tau. Otóż Bolko II Mały, wnuk Bolka I Surowego i prawnuk Rogatki, miał z księżną Agnieszką syna o imieniu (oczywiście) Bolko, czyli Bolko IIIgo.

Dzieckiem opiekował się książęcy błazen Jakub Tau. Po śmierci ojca wychowany przez aptekarza, zajmował się m.in. zbieraniem ziół. Podczas jednej z takich wędrówek Jakub poznał niewiastę o imieniu Kunegunda. W przeszłości była ona kochanką księcia Bolka II Małego, ale związkowi sprzeciwiała się matka księcia i Kunegundę musiała uciekać. Ojcem Kunegundy był rycerz o imieniu Lotar. Po czasowym uwięzieniu przez księcia, został uwolniony i dowiedział się wówczas, że jego córkę otruto, a zrobił to rzekomo Jakub Tau. Rycerz odszukał Jakuba, akurat bawiącego się w ogrodzie z małym Bolko IIIcim, którego Jakub przedstawił rycerzowi jako swojego własnego syna. W akcie zemsty „dziecko za dziecko” Lotar zabił małego księcia. Z miłości do Kunegundy Jakub oświadczył Bolkowi IImu, że to on sam zabił książęcego syna podczas zabawy, nieostrożne rzucając kamieniem. Kara mogła być tylko jedna. Jakuba stracono w Świdnicy. Gdy prawda wyszła na jaw, nieszczęsnemu błaznowi postawiono kamień pamiątkowy z wyrytymi literami J.T. i datą 1347.

Kamień przetrwał do dziś, choć znajduje się w innym miejscu niż dawniej. O losach prawdziwego mordercy księcia, rycerza Lotara, legenda nie wspomina.

Do naszych czasów przetrwał bolkowski zamek, posiadający unikatową w naszym kraju wieżę dziobową. Jest on świetnym punktem widokowym na okolicę – choć niestety Bolków leży w dolinie, otoczony lokalnymi wniesieniami, więc nie widać stąd na przykład nieodległych Karkonoszy.

2w .jpg

Widok z wieży zamkowej na zachód, w stronę przeciwną niż miasteczko

Kolej dotarła tutaj od strony Strzegomia; ruch uruchomiono 1 grudnia 1890 roku. Ale na otwarcie prowadzącego na zachód/południe odcinka do Marciszowa trzeba było czekać 9 lat. Ze względu na podgórskie ukształtowanie terenu, poprowadzona została miejscami po łukach, czy wysokich nasypach. Na terenie Bolkowa znajduje się stacja kolejowa oraz dwa interesujące przepusty drogowe; jeden z nich - nawet bardzo interesujący.

Po wojnie zmieniono kilometraż i numer linii (do czasu zamknięcia ruchu numer linii zmieniał się jeszcze kilkukrotnie). Ruch osobowy do Bolkowa wstrzymano w 1996 roku, a towarowy (dowóz węgla oraz wagonów do odbioru materiałów drzewnych z tartaku) ustał po 2005 roku, w którym to był jeszcze sporadycznie realizowany.

Rekonesans rozpoczynamy na południe od stacji Bolków, gdzie znajduje się przepust drogowy.

Przepust drogowy przy ulicy Poniatowskiego

W miejscu tym znajdujący się na wysokim nasypie tor przekracza lokalną drogę bez nazwy, dochodzącą od ulicy Poniatowskiego. Zbudowano zatem kamienno-ceglany przepust.

Widok na portal wschodni. W lewo do Marciszowa, w prawo do Bolkowa.

p1.jpg


Jedna ze ścian oporowych została sprytnie wykorzystana do trenowania celności przez miłośników koszykówki.

p2.jpg


Portal zabezpieczono barierką. Pozostały na nim haki po linii chyba teletechnicznej.

p3.jpg


p4.jpg


Przechodzę przepustem, z przyjemności oglądając wspaniałą robotę kamieniarską i murarską. Stan techniczny obiektu w tym miejscu – „na oko” – doskonały.

p5.jpg


p6.jpg


Niestety, dali o sobie znać wandale.

p7.jpg


Portal po drugiej stronie (zachodni)

p8.jpg


zawiera wartościową informację. Na zworniku znajduje się data budowy obiektu: 1989 rok.

p9.jpg


Mury oporowe od tej strony nasypu znajdują się w dużo gorszym stanie. Roślinność w walce o życie i rozwój, powoduje destrukcję budowli.

p10.jpg


Wejście na nasyp jest od tej strony bardzo trudne. Wracam więc na przeciwną stronę przepustu i nasypem od strony wschodniej podchodzę do góry. Wkrótce ukazuje się tor (w lewo do Marciszowa, w prawo do stacji Bolków).

p11.jpg


Na jednej z szyn znajduję cechę, którą uwidaczniam za pomocą drapania kamyczkiem.

p12.jpg


Tor w tym miejscu jest na podkładach betonowych, konieczne było zatem zastosowanie podkładek gumowych.

p13.jpg


Widoki na szlak w miejscu przepustu nie są spektakularne ze względu na wszechobecną roślinność. Oto widok na południe w stronę Marciszowa

p14m.jpg
 
OP
OP
K

Kylogram

Znany użytkownik
Reakcje
2.330 47 3
#3
(ciąg dalszy tekstu)

i widok na północ w stronę stacji Bolków (i Strzegomia)


p15s.jpg


Jednakże nudę splątanej gęstwiny rekompensuje spojrzenie na oczywisty cel podróży turystów do Bolkowa: zamek.

p16.jpg


Po zejściu na drogę, jedziemy teraz na ulicę Waryńskiego, gdzie znajduje się drugi, o wiele ciekawszy obiekt tego typu.

Przepust drogowy w ciągu ulicy Waryńskiego

Od poprzedniego obiektu różni go fakt, iż został zbudowany w ciągu ulicy miejskiej, dlatego jest specjalnie oznakowany ograniczeniami wysokości. Najciekawsze jest jednak to, że tuż przy nim zbudowano przepust dla cieku wodnego, w ramach jednego obiektu inżynierskiego. Jego konstrukcja jest przepiękna, choć nie widać tego z zewnątrz – trzeba nim przejść, co uczyniłem.

Oba przepusty od strony wschodniej wyglądają następująco:

w1.jpg


Rozpoczynam zatem eksplorację przepustu „wodnego”. Zaskakujące jest pozostawienie w tym miejscu drabiny, co wręcz zaprasza do przejścia tą drogą.

w2.jpg


Po prawej stronie muru znajduje się uchwyt nieznanego mi przeznaczenia (na kabel? jaki?).

w3.jpg


Spojrzenie do tyłu.

w4.jpg


Jak się ku mojemu zaskoczeniu okazuje , przepust ten nie jest poprowadzony w linii prostej.

w5.jpg


Eksplorację umożliwia niezmiernie niski poziom wody, choć przy wlocie zachodnim jest już dość grząsko. Oczom mym ukazuje się niezwykła konstrukcja sklepienia,

w6.jpg


którą wspaniale widać od strony zewnętrznej.

w7.jpg


Jest to inżynierski majstersztyk. Lepszym w tym miejscu byłoby użycie dosłownego tłumaczenia niemieckiego oryginału: dzieło mistrza. Projektanci i wykonawcy zadali sobie tyle trudu, żeby powstała taka konstrukcja, ukryta przed oczami idącego drogą obok przechodnia, a tym bardziej pasażera przejeżdżającego kilka metrów powyżej pociągu. Przecież przepust można było poprowadzić po linii prostej, a jednak wykonano go w ten sposób. Dziś mamy swoisty pomnik kunsztu jego twórców.

Od strony zachodniej, portale są ze sobą niejako połączone.

w8.jpg


Zbliżenie na portal przepustu drogowego.

w9.jpg


Tu również zawitały bezmózgi i beztalencia, za to ze sprayem w dłoni.

w10.jpg


Wschodzimy na nasyp. Jest on dość solidnie zarośnięty,

w11.jpg


ale na wysokości przepustu jest zupełnie inaczej.

w12.jpg


Oba powyższe zdjęcia to widok w stronę Strzegomia.

Z kolei w stronę Marciszowa jest tak:

w13.jpg


Ruch po tym torze zamarł ćwierć wieku temu. Okazuje się jednak, że nadal jest tu duży ruch, w tym cargo, po szynie.

w14.jpg
 

t_domagalski

Znany użytkownik
Reakcje
1.903 27 9
#4
Przepiękne wiadukty! Przepiękne ich sklepienia w wątku krzyżowym! :D Ci, co teraz "odtwarzają" wiadukt w Krakowie, mogliby się dużo nauczyć.... :rolleyes:
Jestem z Dolnego Śląska, ale nigdy nie miałem okazji zwiedzać tej okolicy "z buta". Dzięki za zdjęcia i relację.
 
OP
OP
K

Kylogram

Znany użytkownik
Reakcje
2.330 47 3
#5
Do drogi schodzę idąc torem na północ, na Strzegom. Nagle napotykam podarte zdjęcia, być może dowody na zakończoną przyjaźń i miłość. Ze względu na szacunek dla sportretowanych osób, wymozaikowałem oczy.

w15.jpg


Kilkadziesiąt metrów dalej jest dzikie przejście przez tor.

w16.jpg


W jego miejscu skradziono elementy mocujące.

w17.jpg


Przed opuszczeniem nasypu robię jeszcze zdjęcie w stronę Strzegomia

w18.jpg


i korzystając z samochodu – jeszcze z silnikiem spalinowym – podjeżdżamy pod stację Bolków.

Stacja kolejowa Bolków

W okresie świetności stacja posiadała 6 torów: główny zasadniczy, główny dodatkowy i 4 boczne (w tym 2 ładunkowe). Przed zamknięciem ruchu osobowego, pozostały już tylko oba tory główne, jeden ładunkowy i jedną bocznicę. Tor ładunkowy został skrócony i odcięty od północnej głowicy. Po zamknięciu ruchu zlikwidowano semafory kształtowe i nastawnie.

Trzykondygnacyjny budynek stacyjny z poddaszem użytkowym jest murowany i w stanie ogólnie dobrym. Przed dewastacją chroni go fakt użytkowania części pomieszczeń jako mieszkania. Poniżej widok budynku od strony podjazdu (wschodniej).

3b.jpg


Do mieszkań w głównym budynku wchodzi się przez tę klatkę schodową. Kolor schodów to absolutna klasyka wykończenia takich wnętrz.

4 sch.jpg


Znajduje się tutaj również zejście do piwnicy. Nie zszedłem do niej jednak, ponieważ nie chciałem zostać posądzony o próbę kradzieży lub przeprowadzanie rozeznania przed ewentualnym „skokiem”.

5 piwn.jpg


W przybudówce, której pierwotna funkcja nie jest mi znana, również znajduje się mieszkanie. Widać, że właściciele dbają o estetykę otoczenia.

6 przyb.jpg


Idziemy na północ, zaraz za budynkiem stacyjnym mijając dawny szalet i przyklejone do niego dwa „nowożytne” murowane garaże.

7 wc.jpg


Przed pokazanym na poprzednim zdjęciu niskim budynkiem gospodarczym znajduje się wejście na peron. Dawny plac ładunkowy (a być może jednak dalsza część peronu) służy za plac magazynowy.

8 pl.jpg


Skręcamy teraz w lewo i patrzymy na dawny peron.

9 per.jpg


W zielonej gęstwinie znajdują się tory kolejowe, tutaj na zdjęciu tylko oba główne, przy peronie nr 1 i nr 2.

10 t.jpg


Idąc w stronę głównego budynku, najpierw mijamy budynek gospodarczy,

11 bg.jpg


szalet

12 wc.jpg


i wspomnianą wcześniej przybudówkę, teraz oglądaną od strony zachodniej.

13 bs.jpg


Ze względu na roślinność porastającą torowisko, niemożliwe jest wykonanie dobrego zdjęcia elewacji budynku stacyjnego od strony torów,

14bz.jpg
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
K

Kylogram

Znany użytkownik
Reakcje
2.330 47 3
#6
pozostaje zatem pokazanie jej w takiej perspektywie:

15bok.jpg


Kilka zbliżeń budynku.

16z.jpg


17z.jpg


18z.jpg


19k.jpg


W tym miejscu peronu znajduje się przejście przez tory; tutaj tor nr 3 sfotografowany z peronu nr 2.

20t.jpg


Na wykonanym z mieszanki asfaltowo-kamiennej peronie znajdują się betonowe PRLowskie donice, teraz rozstawione w nieładzie.

21don.jpg


Od strony południowej zbudowano pomieszczenie zapewne kierownika ekspedycji towarowej.

22zw.jpg


Przez wybitą szybę w jednym z okien można zajrzeć do jego wnętrza.

23wn.jpg


Od południa do budynku stacyjnego przylega budynek magazynowy. Oto jego widok od strony peronu

24mg.jpg


oraz poprowadzonego przy nim toru. W zaroślach przed widocznym okienkiem „pomieszczenia ekspedycji towarowej” znajduje się kozioł oporowy.

25rmp.jpg


Proszę zwrócić na wspaniałe wykorzystanie miejsca. Tor dochodził do samego okna przybudówki, a za rampą magazynu zbudowano schody prowadzące do piwnicy.

26rmp.jpg


Na spoczniku znajduje się śmietnisko, wnętrze piwnicy też nie zaprasza, więc zrezygnowałem z jej zwiedzenia.

27p.jpg


Widok spod kozła oporowego na południe.

28rmp.jpg


Z rampy magazynu zniknęły deski.

29rmp.jpg


Podobnie, z większości szprosowych okien magazynu zniknęły szyby, pozostało jednak bardzo dużo oryginalnego wyposażenia.

30dm.jpg
 
OP
OP
K

Kylogram

Znany użytkownik
Reakcje
2.330 47 3
#7
31dm.jpg


Przez wybitą szybę można zajrzeć do wnętrza magazynu (głębiej nie mogłem sięgnąć aparatem).

33wm.jpg


32wm.jpg


Dochodzący do magazynu tor jest całkowicie zarośnięty, widok w stronę głowicy południowej.

34t.jpg


Obchodzę budynek od południa.

35.jpg


Na ścianie szczytowej również są drzwi, które wychodzą na rampę.

36.jpg


Tu ich zbliżenie. Biorąc pod uwagę brak jakiejkolwiek konserwacji, są one w doskonałym stanie.

37.jpg


Od strony podjazdu oglądamy pastelową malaturę.

38.jpg


Po zakończeniu działalności stacji, zakaz palenia odręcznie zlikwidowano wprowadzając nakaz palenia.

39.jpg


Na koniec rekonesansu pokazuję główne zabudowania stacji od strony podjazdu, widok na północ.

40b.jpg


Prowadzącą wzdłuż budynku ulicą Kolejową zjeżdżamy na drogę nr 323, przed wybudowaniem obwodnicy miasta była to droga krajowa nr 3 (cały ruch tranzytowy od Jeleniej Góry, czy też od Szklarskiej Poręby, przebiegał właśnie tędy). Zaraz po skręcie w lewo w stronę Jawora, przekraczamy przejazd kolejowy. Z asfaltu wystają wyślizgane przez opony główki szyn. Tor dochodzący do drogi od strony stacji zabezpieczony jest barierką.

41.jpg


Z powodu bujnej roślinności porastającej perony i równię stacyjną, eksploracja pozostałości infrastruktury stacji możliwa jest dopiero w bezlistnej porze roku. Relacja niniejsza będzie zatem kontynuowana. Druga część ukaże się po zakończeniu eksploracji terenu będącego przedmiotem opracowania.

Przyszłość

Linię kolejową PKP przekazało na rzecz samorządu województwa Dolnośląskiego. Patrząc na poczynania władz lokalnych w innych częściach kraju można postawić pytanie, czy nie powstanie jej śladem ścieżka rowerowa. Dwa fakty wskazują jednak na plany rewitalizacji tej linii: po pierwsze, województwo Dolnośląskie realizuje program odbudowy dawno zamkniętych linii kolejowych i uruchamia na nich przewozy (vide: Wrocław – Sobótka – Świdnica), po drugie, podczas budowy drogi ekspresowej S3 w miejscu jej kolizji z od lat nieużywanym torem szlakowym Strzegom-Bolków, zbudowano wiadukt. I to najlepiej dowodzi planów powrotu pociągów na ten szlak w bliższej lub dalszej przyszłości.

Aktualność zdjęć: lipiec 2022
 
OP
OP
K

Kylogram

Znany użytkownik
Reakcje
2.330 47 3
#8
W roku 2022, kiedy chodziłem po stacji Bolków robiąc powyższe zdjęcia, Województwo Dolnośląskie przejęło 37 km szlaku Strzegom-Marciszów (fragment LK nr 302).

W tych dniach miał zostać wyłoniony wykonawca rewitalizacji pierwszego, najbliższego Strzegomia odcinka: Grabina Śląska-Roztoka. Jeśli nie nastąpią opóźnienia, to te prace zakończą się w maju tego roku, a cały szlak do Marciszowa ma być zrewitalizowany do 2030 roku.

Przez chwilę się zastanawiałem, jaką oszczędność czasową dałoby puszczenie tędy pociągów relacji (Wrocław albo inne miasta przez Wrocław)-Szklarska Poręba. O ile do Jaworzyny pociąg jedzie szybko, to dalej na tych wałbrzyskich zawijasach ma się wrażenie straty mnóstwa czasu. Linia przez Bolków jest jednotorowa i niezelektryfikowana, więc zagadnienie jest czysto teoretyczne: co by dała jej elektryfikacja i utworzenie tym samym alternatywnego korytarza komunikacyjnego?
Sprawdziłem.
Jaworzyna-Marciszów przez Strzegom to prawie 48 km.
Jaworzyna-Marciszów przez Wałbrzych to około 57 km.
Różnica około 9 km.
Załóżmy, że pociąg jedzie szlakiem przez Bolków nawet bez zatrzymania na żadnej ze stacji.
Wniosek: zysk czasowy pomijalny.
Koniec rozważań :gwizd:
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
15.355 670 30
#10
co by dała jej elektryfikacja i utworzenie tym samym alternatywnego korytarza komunikacyjnego?
Sprawdziłem.
Jaworzyna-Marciszów przez Strzegom to prawie 48 km.
Jaworzyna-Marciszów przez Wałbrzych to około 57 km.
Różnica około 9 km.
Trzeba pamiętać, że ważna jest nie tylko długość linii, ale również jej profil podłużny i promienie łuków, bo to bezpośrednio wpływa na prędkość, jaką można na linii osiągnąć. Pytanie, jak w tym względzie wygląda porównanie tych dwóch linii?
 
OP
OP
K

Kylogram

Znany użytkownik
Reakcje
2.330 47 3
#12
Trzeba pamiętać, że ważna jest nie tylko długość linii
Oczywiście. Ja porównałem tylko różnicę długości i dlatego założyłem średnią prędkość na szlaku przez Bolków = 60 km/h.
Wynik przeprowadzonej analizy mi w zupełności wystarczy.
Gdyby pociąg jadący przez Wałbrzych nie zatrzymywał się na kolejnych stacjach w tym rejonie, to zaoszczędziłoby się te 9 minut.

To w ogóle nienormalne, że nie ma ani jednego pociągu, choćby sezonowego, Wrocław-Szklarska zatrzymującego się po drodze tylko w Jaworzynie, raz gdzieś w Wałbrzychu, w Jeleniej, a potem dopiero w Szklarskiej D/Ś/G... Ale to inny temat.
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Koleje w Polsce 2
Koleje w Polsce 4
Koleje w Polsce 0
Koleje w Polsce 2
A
Koleje w Polsce 1

Podobne wątki