Hej Piotr
@piotr66,
Popieram Twoją działalność i kibicuję Ci, zwłaszcza że wiem coś o liczbie roboczogodzin potrzebnych do zaprojektowania modelu od podstaw i jego wykonania i ręcznego wykończenia. Jako że sam też myślę o zbudowaniu małej serii jednego z parowozów polskiej konstrukcji, od kilku miesięcy eksperymentuję z drukiem 3D i jestem pod wrażeniem rosnących błyskawicznie możliwości drukarek i żywic, ale też widzę kolosalny wpływ wszelkiego rodzaju parametrów (ustawienie, podparcie, czasy naświetlania itp.) na jakość wydruku. Zmieniając kilka kątów i używając lepszej, a niewiele droższej żywicy możesz uzyskać praktycznie idealne gładzie i fajną matową powierzchnię. Spróbuj w wolnej chwili ustawić elementy swojego parowozu pod kątem do podstawy i do pionu, policz te kąty z rozdzielczości Twojej drukarki i grubości warstwy którą stosujesz, bo to naprawdę może znacznie polepszyć jakość wydruków i wytrącić broń z ręki krytyków jakości Twoich prac. Eksperymenty nie kosztują aż tyle. Na dowód jedna fotka: to jest H0, kocioł ma średnicę 19 mm a nity na skrzyniach wodnych 0.22 mm.
Żadnego szlifowania wydruku, wyjęte z drukarki (raczej budżetowej), wypłukane i utwardzone, pryśnięte rozrzedzonym podkładem Mr Color Surfacer 1000.
Pozdrawiam,
Sławek
Zobacz załącznik 1157403