Lusterka były przewidziane bo są wsporniki - więc je przewidziano. Jak pisałem w większości je na postoju nie w sensie zatrzymania się na przystanku tylko w szopie zdejmowano, zakładać nie trzeba było, bo wystarczyło że maszynista otworzył drzwi lub okno. Mnie one nie przeszkadzają. Sam to widziałem na lokomotywach. A co z owiewką jak dany numer jej nie miał? Chyba nie będzie analizy każdego numeru z jakiegoś dnia lub dnia po dniu analizowanego co ma a czego nie ma bo dochodzimy do paranoi.
Co do spasowania wsporników zawieszenia to są to wstawki w ramę lokomotywy aby mieć uniwersalne pudło. W SM będą wkładane w jego krawędź, dlatego w pudle w tych miejscach są szczeliny. Tylko co będzie jak się złamie? Z ramy da się wydłubać i włożyć nowy a ze szczeliny, a jeszcze gorzej jak będą wklejone i pomalowane razem z pudłem to się nie wydłubie, a rozwiercić się raczej nie da. Więc lepiej wkłada w ramę mimo szczeliny co można jeszcze zamalować.
Co do spasowania wsporników zawieszenia to są to wstawki w ramę lokomotywy aby mieć uniwersalne pudło. W SM będą wkładane w jego krawędź, dlatego w pudle w tych miejscach są szczeliny. Tylko co będzie jak się złamie? Z ramy da się wydłubać i włożyć nowy a ze szczeliny, a jeszcze gorzej jak będą wklejone i pomalowane razem z pudłem to się nie wydłubie, a rozwiercić się raczej nie da. Więc lepiej wkłada w ramę mimo szczeliny co można jeszcze zamalować.