• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

INFO Nowości 2026 w N

Harry Potter

Znany użytkownik
H0m
Reakcje
3.510 85 12
#22
...ale w sumie jakby nie patrzeć, to ĆD Cargo czasem pojawia się na warszawskim Okęciu ( kilka dni temu widziane przeze mnie ze sznurkiem węglarek), a ichnia wersja M62 też może posłużyć do konwersji na PKP... Czyli jak coś, to nadal dostępna jest baza w DCC... Od bidy może być...

Pozdr,...

EDIT:
Na stronie M... w zakładce z DCC widnieje wersja DR i wersja MAV z uwagą " na zamówienie, czas ok 10 dni ... Tej ĆSD jeszcze nie wrzucili...
 
Ostatnio edytowane:

Remaj12

Znany użytkownik
Reakcje
6.007 176 19
#23
choć w fabryce vectron PKP Cargo się już dawno wyprzedał i jedyne w ofercie Flesia są te kolejne talboty).
Z tym "dawno" to bym nie przesadzał - model Vectron'a PKP Cargo w N trafił dopiero 4 grudnia na wyprzedaż zorganizowaną przez samego producenta... także zdecydowanie sukcesu sprzedażowego nie było - kolejny model, którego producent postanowił (po kosztach?) po prostu się pozbyć ze swojego magazynu. Nic więc dziwnego, że poza węglarkami Tankwagon'u, które robią raczej z myślą o rynku niemieckim, innych nowości związanych z Polską w tym roku nie ma.
 
OP
OP
techno

techno

Moderator
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
1.689 24 0
#24
@Remaj12 Zarówno Flesiu jak i Trix nie zaprezentował żadnej nowej formy w N, więc problem jest większy (nie wiem jaki) i nie dotyczy tylko polskiego rynku. Nie analizowałem Arnolda pod tym kątem, ale dwóch największych producentów w N jest w odwrocie.
 

Remaj12

Znany użytkownik
Reakcje
6.007 176 19
#25
@Remaj12 Zarówno Flesiu jak i Trix nie zaprezentował żadnej nowej formy w N, więc problem jest większy (nie wiem jaki) i nie dotyczy tylko polskiego rynku. Nie analizowałem Arnolda pod tym kątem, ale dwóch największych producentów w N jest w odwrocie.
Być może poniesione w minionych latach inwestycje nie przyniosły pożądanych/planowanych zysków i producenci wzięli na wstrzymanie z dalszymi inwestycjami. Pytanie jak tam kondycja N-ki jako takiej w Europie - jaki % wszystkich czynnych pasjonatów stanowi i czy rośnie czy maleje, czy dochodzą nowi czy też wraz ze wzrostem wieku, wyprzedają kolekcje, makiety i przesiadają się na mniejsze skale/większe modele lub w ogóle rezygnują z hobby.

Z mojego punktu widzenia N-ka jest w pewnym sensie problematyczna - z jednej strony jest bardzo mała, co jest jednocześnie korzystne i niekorzystne - zajmuje mało miejsca (np. tabor), ale nie jest przez to tak szczegółowa i ma uproszczenia wynikające z modelarskich kompromisów wymuszanych przez tę wielkość. Z drugiej strony nie jest wcale dużo (a może w ogóle?) tańsza od większych modeli w mniejszych skalach. O ile o dostępność zagranicznego taboru w zasadzie nie trzeba się martwić i jest tego naprawdę dużo (jako pasjonat DR prawie w ogóle nie odczułbym zmiany wielkości z H0 na N) to już z wszelkiej maści akcesoriami czy budownictwem do makiet chyba nie jest tak różowo, choć i tak lepiej niż w przypadku TT. Jeśli ktoś chciałby mieć w meblościance malutką makietkę to N-ka jest w zasadzie chyba najlepszym/najłatwiejszym wyborem, ale powiedzmy sobie szczerze - każdy w głębi duszy marzy o dużej makiecie i mam wrażenie, że N-ka została też po to stworzona - aby na tej samej powierzchni co H0 móc odwzorować znacznie większy węzeł w N-ce. Dziś jednak chyba większość stawia nie na wielkość makiety, ale na szczegóły i detale, a te co by nie zrobić, znacznie łatwiej i lepiej można odwzorować właśnie w H0. Ponadto mimo iż H0 jest spore, nadal znajdują się pasjonaci, którzy są w stanie i chcą odwzorowywać większe stacje (w formie makiet modułowych) w tej najpopularniejszej na świecie wielkości modelarstwa kolejowego.

Nie podejmę się dalszej oceny sytuacji N-ki jako takiej, ale gdybym miał przewidywać przyszłość, obstawiałbym jednak powolny spadek zainteresowania tą wielkością modelarską na rzecz konsolidacji (malejących liczebnie?) środowisk modelarskich w zachodniej Europie tzn. nowi będą raczej wybierać H0, gdyż w tej wielkości nadal będzie działać najwięcej pasjonatów i ta grupa będzie wciąż żyć, działać, rozwijać się, mimo iż też pewnie będzie stopniowo maleć m.in. przez ogólny spadek dzietności w Europie. Pod tym kątem H0 w Polsce ma całkiem niezłe perspektywy, z uwagi na wciąż dochodzących nowych pasjonatów i ogóle "gonienie" modelarskiej Europy. Można powiedzieć, że u nas nadal się to rozwija, a u nich chyba zaczyna się zwijać lub po prostu próbują coś zrobić, aby tak się nie stało, a może zwyczajnie producenci zorientowawszy się w aktualnej sytuacji wyciskają ostatnie soki z zachodnich rynków, póki jest jeszcze kogo "doić", a później... może się okazać, że wraz z brakiem nowych pasjonatów, powstanie na rynku obieg zamknięty - nie będzie nowych modeli od producentów, a jedynie miniatury wydane dotychczas we wszystkich możliwych wersjach, krążące od starszych pasjonatów do młodszych, którzy wraz z upływem czasu tanim kosztem będą mogli zbudować ogromne kolekcje, wykupując za bezcen likwidowane zbiory pasjonatów działających w czasach prosperity tego hobby.
 
Ostatnio edytowane:

kociol

Aktywny użytkownik
Reakcje
223 5 0
#26
Być może poniesione w minionych latach inwestycje nie przyniosły pożądanych/planowanych zysków i producenci wzięli na wstrzymanie z dalszymi inwestycjami. Pytanie jak tam kondycja N-ki jako takiej w Europie - jaki % wszystkich czynnych pasjonatów stanowi i czy rośnie czy maleje, czy dochodzą nowi czy też wraz ze wzrostem wieku, wyprzedają kolekcje, makiety i przesiadają się na mniejsze skale/większe modele lub w ogóle rezygnują z hobby.
Wydaje mi się, że obecnie N-ka dla producentów jest niejako przy okazji. Główny produkt to skala H0. Na tym się skupiają bo to jest główne źródło dochodu. Patrząc na siebie ostatnie moje zakupy czego kolwiek w tej skali miały miejsce jakieś dwa lata temu. Główny powód to wysyp polskiego taboru w H0 i brak interesujących mnie modeli w skali N.
Ciekawe jaki ogólnie w Polsce jest popyt na N-kę ale na przykładzie tego forum można odnieść wrażenie, że miłośników tej skali nie ma wielu.
 

Harry Potter

Znany użytkownik
H0m
Reakcje
3.510 85 12
#27
Wydaje mi się, że obecnie N-ka dla producentów jest niejako przy okazji. Główny produkt to skala H0. Na tym się skupiają bo to jest główne źródło dochodu. Patrząc na siebie ostatnie moje zakupy czego kolwiek w tej skali miały miejsce jakieś dwa lata temu. Główny powód to wysyp polskiego taboru w H0 i brak interesujących mnie modeli w skali N.
Ciekawe jaki ogólnie w Polsce jest popyt na N-kę ale na przykładzie tego forum można odnieść wrażenie, że miłośników tej skali nie ma wielu.
...trudno się z tym nie zgodzić...
Z drugiej strony, jak porównam sobie wykonanie Flesiowych węglarek z Dapolowskimi, to sorry, ale jakość wykonania może mieć znaczenie... I tak, wiem 1:160 vs 1:148, ale Dapol np jak zrobił węglarkę Freightlinera, to układ hamulcowy był widoczny z boku wagonu bez brania go do łapy... Po nocy jak będę przytomniejszy postaram się wrzucić fotki tego, o co mi chodzi....

Pozdr,...
 
OP
OP
techno

techno

Moderator
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
1.689 24 0
#28
Ja się zastanawiam tylko nad jednym. Jeżeli popyt na N-kę w Polsce jest "symboliczny" bądź "śladowy", to po kiego grzyba Fleisiu już po raz drugi wydał broszurę z nowościami* po polsku?

* W żadnej z tych broszur nie było ani jednej polskiej nowości :ROFL:

PS. Nie wiem na jakim poziomie ichniejsi księgowi mają oszacowaną opłacalność nowego wydania malowania na istniejącej, posiadanej przez siebie formie. Czy jest to 500, 1000 czy 10000 modeli. Ja nie liczę na gagara z wiadrami, tylko na malowanki, bo tylko dzięki temu mamy szansę na skokowy wzrost liczby polskich modeli, gdzie w większości schematy malowania koncern ma już gotowe (a i dalsza monetyzacja posiadanych form jest zawsze wskazana w biznesie), co by nawet umożliwiło wydanie polskich zestawów startowych (na co może sobie pozwolić tylko Flesiu i Trix z racji posiadania własnego systemu torowego).
 

Misiek

Znany użytkownik
H0m
NAMR
Reakcje
7.129 149 0
#30
Nie wiem skąd to mniemanie o drugim miejscu, dałbym raczej trzecie. Na podstawie własnych doświadczeń i obliczeń :D

Przekładając zarówno na ilość zbieraczy/modelarzy/modularzy jak i na częstotliwość imprez z udzielam tych wielkości
 

kociol

Aktywny użytkownik
Reakcje
223 5 0
#32
Ja się zastanawiam tylko nad jednym. Jeżeli popyt na N-kę w Polsce jest "symboliczny" bądź "śladowy", to po kiego grzyba Fleisiu już po raz drugi wydał broszurę z nowościami* po polsku?



Ja nie liczę na gagara z wiadrami, tylko na malowanki, bo tylko dzięki temu mamy szansę na skokowy wzrost liczby polskich modeli, gdzie w większości schematy malowania koncern ma już gotowe (a i dalsza monetyzacja posiadanych form jest zawsze wskazana w biznesie), co by nawet umożliwiło wydanie polskich zestawów startowych (na co może sobie pozwolić tylko Flesiu i Trix z racji posiadania własnego systemu torowego).
No dokładnie (y)Wydaje mi się, że jedynym sposobem na zainteresowanie N-ką i zwiększenie popytu w Polsce byłoby wydanie jakiegoś prostego start-setu. Przemalowanka Gagara czy Ludmiły + 3 wagony byłaby wręcz idealna. Nie wiem być może gdyby takie sugestie zostały przekazane producentom (Piko/Roco-Fleischmann) przez ich autoryzowanych polskich przedstawicieli być może wówczas byłaby jakaś szansa. Pojedyńcze co parę lat wypusty taboru w polskich barwach nowych klientów nie przyciągną.

Tak jak napisałem, na podstawie liczby wpisów w subforach skal: H0 - 306.733, N - 12.410, Z - 4.720.
A TT gdzie w tej statystyce się zgubiło?
 
Ostatnio edytowane:

Misiek

Znany użytkownik
H0m
NAMR
Reakcje
7.129 149 0
#33
Tak jak napisałem, na podstawie liczby wpisów w subforach skal: H0 - 306.733, N - 12.410, Z - 4.720.
Aha, czyli nie wziąłeś pod uwagę głównego, ogólnopolskiego forum TT :D

Tak samo można zerknąć w dział ebay.de.
Niby to samo... ale jak się wgłębisz w aukcje to
N - stare piko i jakiś badziew np. części do starego Piko
TT - jw, stare BTTB
H0 - połowa to niepopularny u nas marklin
Untitled 2.jpg
 

t_domagalski

Znany użytkownik
Reakcje
1.903 27 9
#34
Ale Wam się na rozkminy zebrało! :D
IMHO, analizowanie portali aukcyjnych w celu określenia popularności danej skali jest obarczone dużym błędem. Wg mnie trafia tam tylko to, co nie sprzeda się wcześniej innymi kanałami (specjalistyczne fora, zamknięte aukcje, kontakty osobiste).
Tak jest np. w mojej skali TT, gdzie większość bardziej wartościowych modeli rozchodzi się albo przez ForumTT, albo przez zamknięte grupy na FB. Na portale aukcyjne trafia jedynie mocno przesiany "złom" czekający na jelenia....
 
OP
OP
techno

techno

Moderator
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
1.689 24 0
#35
No dokładnie (y)Wydaje mi się, że jedynym sposobem na zainteresowanie N-ką i zwiększenie popytu w Polsce byłoby wydanie jakiegoś prostego start-setu. Przemalowanka Gagara czy Ludmiły + 3 wagony byłaby wręcz idealna. Nie wiem być może gdyby takie sugestie zostały przekazane producentom (Piko/Roco-Fleischmann) przez ich autoryzowanych polskich przedstawicieli być może wówczas byłaby jakaś szansa. Pojedyńcze co parę lat wypusty taboru w polskich barwach nowych klientów nie przyciągną.
Trix swego czasu wydał taki "polski" zestaw startowy z dwiema cysternami DB Schenker Rail Polska (zarejestrwanymi jako PKP) oraz z jakimś dziwacznym Taurusem (który z racji faktu braku wielosystemowości nie mógł być widziany w Polsce).
1768825663287.png

Gdyby tu był chociaż jakiś rozsądny lok, to bym kupił! Tylko dla loka i wagonów, a resztę sprzedał, tak jak to w H0 robią np. przy zakupie zestawów ze stonką i bohunami. Jednak przy tej lokomotywie to się w ogóle mijało z celem, gdzie zakup dwóch wagonów osobno był na tyle rozsądny, że ratował przed zbędnymi czynnościami związanymi z odsprzedażą reszty.

Tyle. Pomyślę o wydzieleniu wpisów do polskiego wątku w tym zakresie.

Pojedyńcze wypusty właśnie w tym wątku opiszę... Anielskiej cierpliwości ta skala wymaga, jak chociażby oczekiwanie na platformy kontenerowe PKP Cargo wydane prawie 8 lat po zapowiedzi....
 

Harry Potter

Znany użytkownik
H0m
Reakcje
3.510 85 12
#36
Trix swego czasu wydał taki "polski" zestaw startowy z dwiema cysternami DB Schenker Rail Polska (zarejestrwanymi jako PKP) oraz z jakimś dziwacznym Taurusem (który z racji faktu braku wielosystemowości nie mógł być widziany w Polsce).
Zobacz załącznik 1165393
Gdyby tu był chociaż jakiś rozsądny lok, to bym kupił! Tylko dla loka i wagonów, a resztę sprzedał, tak jak to w H0 robią np. przy zakupie zestawów ze stonką i bohunami. Jednak przy tej lokomotywie to się w ogóle mijało z celem, gdzie zakup dwóch wagonów osobno był na tyle rozsądny, że ratował przed zbędnymi czynnościami związanymi z odsprzedażą reszty.

Tyle. Pomyślę o wydzieleniu wpisów do polskiego wątku w tym zakresie.

Pojedyńcze wypusty właśnie w tym wątku opiszę... Anielskiej cierpliwości ta skala wymaga, jak chociażby oczekiwanie na platformy kontenerowe PKP Cargo wydane prawie 8 lat po zapowiedzi....
...z tą cierpliwością to fakt... BWE z Flesia też skompletowałem w czasie nastu lat...
Chociaż, do kompletu ortodoksyjnie patrząc przydałby się ich Husarz w malowaniu korpo... To co mam, to malowanie EURO2012..., a w tym czasie, to chyba te wagony zanikały ( ten wzór malatury) jak pamiętam...
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Tabor 54
Tabor 8
Tabor 24
W
Tabor 62
W
Tabor 166

Podobne wątki