Moje pierwsze dwa podejścia do skali Z miały miejsce w drugiej połowie lat 80-tych i nie trwały zbyt długo. Nie planowałem więcej już wchodzić w ten temat. Jakiś czas temu mój kolega okazjonalnie kupił starą makietę w skali Z w Niemczech w sklepie z używanymi rzeczami z opróżnianych mieszkań po wyprowadzce lub śmierci lokatorów. Miał coś z tym zrobić ale nie bardzo miał na to natchnienie. Ja natomiast wkrótce kupiłem kilka wagonów. Ostatecznie ja kupiłem od niego tą makietę za 450 zł co było niewiele w stosunku do ilości materiałów wykorzystanych do jej budowy.
To zdjęcia makiety 8 lat temu kiedy ją kupiłem.
Makieta została zbudowana w oparciu o materiał torowy firmy Märklin S+E+T1+T2+T3 na planie fabrycznej maty z rozplanowanym układem torowym. Wszystkie tory były zelektryfikowane. Ponieważ nie miałem jeszcze kupionej lokomotywy to tylko wstępnie zweryfikowałem stan makiety i po to by mieć lepszy dostęp do torów zdemontowalem sieć trakcyjną która była w kilku miejscach uszkodzona. Zdemontowalem część domków w celu ich naprawy. Ostatecznie z braku lokomotywy prace remontowe przerwałem i makietę odstawiłem w kąt.
Cdn.
To zdjęcia makiety 8 lat temu kiedy ją kupiłem.
Makieta została zbudowana w oparciu o materiał torowy firmy Märklin S+E+T1+T2+T3 na planie fabrycznej maty z rozplanowanym układem torowym. Wszystkie tory były zelektryfikowane. Ponieważ nie miałem jeszcze kupionej lokomotywy to tylko wstępnie zweryfikowałem stan makiety i po to by mieć lepszy dostęp do torów zdemontowalem sieć trakcyjną która była w kilku miejscach uszkodzona. Zdemontowalem część domków w celu ich naprawy. Ostatecznie z braku lokomotywy prace remontowe przerwałem i makietę odstawiłem w kąt.
Cdn.