• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

MBxc1-41 Ryjek" Kolej Parkowa Maltanka w Poznaniu

OP
OP
tygmich

tygmich

Użytkownik
Reakcje
81 1 1
#3
Fajne jest to, że są ludzie z pasją, którzy chcą i szukają możliwości zakupu, a w późniejszym czasie dążenie do remontu taboru. W coroczny Dzień Kolejarza, jak są organizowane tzw. "Katarzynki", można dotknąć spojrzeć jak to wyglądało i co ważne jak stary tabor porusza się po szynach. Niesamowita determinacja skutkująca super efektem. A Maltanka już o kilka ciekawych atrakcji się wzbogaciła np. parowóz Borsing
https://kmk.poznan.pl/2019/04/23/maltanka/
 
Ostatnio edytowane:

Dobrzyn

Moderator Forum Prawdziwa kolej wąskotorowa.
Zespół forum
Reakcje
718 3 1
#5
Super , szkoda tylko,że nie przywrócono mu wyglądu sprzed wojny ,tylko odnowiono oszpeconego za PRL-u.
Sęk w tym, że w stosunku do PRL-u to on jest trochę bardziej oszpecony. Podczas poprzedniej naprawy otrzymał bowiem silnik, który wymusił wydłużenie "ryjka". Powrót do przedwojny wymaga dodatkowo odtworzenia drugiego "ryjka" wraz z drugim układem napędowym. A to już spore pieniądze. Moim zdaniem ten anturaż jest najlepszym z możliwych kompromisów.
A rysunek (dobry rysunek) gdzieś widziałem....
 

michal.guminiak

Znany użytkownik
H0e
Reakcje
1.093 7 0
#6
W którymś z numerów "Parowozika" z 1994 roku zamieszczony jest cały artykuł, wraz ze zdjęciami i z rysunkami, poświęcony temu wagonowi motorowemu. O ile dobrze pamiętam jest tam nawet zdjęcie powojenne, chyba już z kolejki witaszyckiej, ukazujące wagon motorowy jeszcze z dwoma kabinami. Malowanie a'la lata 70 i później nie jest chyba najgorsze. Pytanie może być takie: do wyglądu z której "epoki kolejowej" zbliżony jest wygląd współczesny Ryjka.
 

Baldwin

Znany użytkownik
Reakcje
454 0 0
#7
Zdaje sobie sprawę ze tego iż renowacja takiego eksponatu to spory wydatek ,dlatego za samo odnowienie tego co jest w materii należy się uznanie dla osób które były zaangażowane w renowacje .
Nie zmienia to jednak faktu że eksponat pozostaje dalej daleki od oryginału , można mieć tylko nadzieję że kiedyś przypływ gotówki pozwoli na przywrócenie pierwotnego wyglądu .
Drugą sprawą jest czy zachowała się dokumentacja dotycząca pierwotnego wyglądu , bo na samym zdjęciu trudno opierać wykonanie dość poważnej renowacji .
 

michal.guminiak

Znany użytkownik
H0e
Reakcje
1.093 7 0
#9
Podoba mi się ten wagon po przeprowadzonej naprawie i nie spodziewałem się, że wróci czynny na tory Maltanki. Dwadzieścia jeden lat jeździł w takim malowaniu (przyjmując, że nowe barwy otrzymał w 1970 roku) i wielu takim go zapamiętało.
 

jacekk

Aktywny użytkownik
KKMK
Reakcje
298 12 0
#10
Nie zmienia to jednak faktu że eksponat pozostaje dalej daleki od oryginału
No i co z tego, że nie jest w stanie pierwotnym? Może tego nie pojmujesz, ale nadal to jest ten sam ORYGINALNY wagon motorowy. W odróżnieniu od większości naściennych bohomazów pojazd mechaniczny żyje i zmienia się w ciągu lat eksploatacji. Jest naprawiany, modernizowany, unifikowany, przebudowywany i nadal jest tym samym pojazdem. Został zachowany w formie z ostatniego okresu eksploatacji i koniec.
Popatrz krytycznie w lustro. Czy jesteś tym samym jakim widziałeś się przed chwilą się na fotografii z pierwszej komunii lub bar micwy??? Zmieniłeś się, może już pierwszy zarost się pojawił, jakaś blizna, czy kolega podbił oko ale czy to oznacza, że jesteś nieoryginalny?
Odbudowa czy remont starego pojazdu to naprawdę trudne wyzwanie i nie każdy jest w stanie temu podołać. Od lat toczą się pośród osób przypisujących sobie miano muzealników rozmowy jak podchodzić do tematu. Jedni przyjmują XIX wieczny pogląd, że nic nie powinno się robić i należy zachować "destrukt" w stanie w jakim go znaleziono. Taki pojazd stoi gdzieś w magazynie a po iluś tam latach spisuje się protokół zniszczenia i likwiduje resztki. Inni obierają jakiś okres eksploatacji tego pojazdu i starają się go odtworzyć zgodnie z wybranym czasem użytkowania.
Który sposób lepszy?