Zapewne minimalny zakładając, że sterownik odłącza PWM po dojściu ramienia do pozycji docelowej i serwo nie będzie reagować silnikiem na próby poruszenia orczyka. Z praktyki wiem, że siła docisku będzie w takiej sytuacji więcej niż wystarczająca do zapewnienia prawidłowego dolegania iglic nawet w przypadku małych serw 9g.
W przypadku sterowania z Arduino realizuje się to oczywiście funkcją "detach()". Czy komercyjne sterowniki zachowują się w tej sytuacji inaczej i nadal wysyłają PWM próbując korygować pozycję?
W przypadku sterowania z Arduino realizuje się to oczywiście funkcją "detach()". Czy komercyjne sterowniki zachowują się w tej sytuacji inaczej i nadal wysyłają PWM próbując korygować pozycję?
PS testu na pobór prądu nie ma sensu robić. Wszystkie serwa luzem jakie mam są cyfrowe, a one biorą stały prąd niezależnie od obciążenia. W samolocie gdzie silnik bierze 30-40 A to bez znaczenia, czy serwo bierze 100 czy 500 mA. Na makiecie przy ok 20 serwach to już ma znaczenie.
Ostatnio edytowane: