• Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Pojazdy uprzywilejowane USA

Yatving

Użytkownik
Donator forum
Reakcje
65 0 0
#1
Witam!
Wreszcie znalazłem czas i motywację, aby utworzyć własny wątek.
Na początek Premium ClassiXXs (Nr. PCX870840) "Seagrave Attacker" jako Squad Company 1 z Brooklynu, Fire Department New York City (FDNY) - czyli następny model po Engine i Ladder w wersji nowojorskiej straży pożarnej, i jak producent zapewniał, nie ostatni z tej serii.

Model nie jest może najwyższej jakości, jak np. filigranowe wydruki 3D kolegów z forum, i brakuje mu np. belek świetlnych w tylnych rogach zabudowy, ale mimo tego cieszy oko i ma atrakcyjną cenę, na co ma zapewne wpływ, że został wyprodukowany w Bangladeszu.

A teraz życzę miłego oglądania i czytania.

Oryginał to pojazd ratowniczo-gaśniczy Attacker HD TB, rocznik 2013, którego producentem jest firma Seagrave, dla której FDNY jest od wielu dekad wiernym klientem.
Wóz o numerze inwentarzowym SP13008, napędzany jest 11,9-litrowym silnikiem wysokoprężnym Cummins ISX o mocy 450 KM, za której przenoszenie odpowiada
automatyczna skrzynia biegów firmy Allison. Dwustopniowa autopompa ma wydajność 1.000 gpm (galonów na minutę, ~3.800 l/min), zbiornik wody ma pojemność 500 galonów (~ 1.900 l).
Dopuszczalna masa całkowita wynosi 50.000 lbs (~22.600 kg). W kabinie znajduje się sześć miejsc dla dowódcy, kierowcy i 4 strażaków-ratowników.
Attacker posiada wszechstronne i bardzo obszerne wyposażenie, w tym m.in. sprzęt: ochrony osobistej, w tym kompaktowe aparaty oddechowe oraz przewody powietrzne do działania w ciasnych pomieszczeniach; ewakuacyjny, zestaw FAST-PAK (sprzęt dla roty asekuracyjnej); oświetleniowy; termowizyjny i pomiarowy; burzący; ratownictwa medycznego, technicznego, wysokościowego, budowlanego oraz CBRN. Wyróżniającą cechą Squad'a jest tematyczne zestawienie urządzeń i narzędzi w skrytkach, co bardzo usprawnia działania na miejscu zdarzenia.
Duże wrażenie robi również sygnalizacja ostrzegawcza: belki świetlne, lampy ostrzegawcze wokół pojazdu oraz syreny i trąbki (Bullhorn, E-Horn i Trainhorn).

Historia i koncepcja Squad
Jednostki Squad w Nowym Jorku powstały podczas I wojny światowej, kiedy wielu strażaków zostało powołanych do czynnej służby wojskowej i brakowało personelu do służby operacyjnej. Celem było stworzenie oddziałów "mobilnych", które bez własnego obszaru działania wspierałyby do potwierdzonych zdarzeń słabo obsadzone oddziały pierwszego rzutu, a gdy tylko sytuacja na to pozwalała, wycofywały się, aby ponownie być gotowymi do działania.
Jednostki zostały wyposażone w wycofane z eksploatacji, przebudowane wozy strażackie i dodatkowo zakwaterowane w regularnych remizach strażackich.
Jedna zmiana liczyła do 20 osób.
Po zakończeniu I wojny światowej wiele jednostek zostało ponownie rozwiązanych, aby zostać ponownie otwartymi podczas II wojny światowej i wojny w Wietnamie z powodu powołania do służby wojskowej. Dzięki alarmowaniu tylko do potwierdzonych zdarzeń, jednostki Squad zyskały ogromne doświadczenie, które skłoniło je do ciągłego doskonalenia swoich kwalifikacji, co zapewniło im wyjątkową pozycję i prestiż w FDNY.
Kryzys finansowy w latach 1970-tych dotknął również Nowy Jork. Aby zaoszczędzić pieniądze i personel, w latach 1975/76 wszystkie jednostki Squad zostały rozwiązane, a kadra przeniesiona do innych jednostek. Ale już w 1977 roku został ponownie utworzony Squad 1 w Brooklynie, ponieważ rozwiązanie tych wszechstronnych jednostek było wyraźnie negatywnie odczuwalne. Jednak w nowej koncepcji obrano nową drogę: zamiast jak dotychczas traktować jednostki Squad jako jednostki dodatkowe, zastąpiono nimi jednostki Engine o niedużej liczbie wyjazdów. Zadania wsparcia Squad w całym mieście pozostały takie same, ale teraz miały one również własny obszar chroniony.
Ponieważ obciążenie operacyjne Squad 1 gwałtownie wzrosło, a czas dojazdu na miejsce zdarzenia w przypadku alarmów obejmujących całe miasto znacznie się wydłużył, podjęto w 1998 roku decyzję o przekształceniu sześciu kolejnych, mniej zapracowanych jednostek Engine w Squad. Pojazdy tych jednostek zostały przekształcone z Pumper (pojazd gaśniczy) w Rescue-Pumper (pojazd ratowniczo-gaśniczy). Dodatkowo każda z sześciu nowych jednostek otrzymała również
HazMat-Tender (pojazd z wyposażeniem do materiałów niebezpiecznych, czyli CBRN) na bazie transportera.
Załogi przeszły programy szkoleniowe dla jednostek Engine, Ladder i Rescue, a dodatkowo otrzymały szkolenie w zakresie materiałów niebezpiecznych (CBRN).
Dzięki temu należą one do najbardziej wszechstronnie wyszkolonych strażaków w Nowym Jorku.

Atak na World Trade Center (WTC) 11.9.2001
W akcji ratunkowej zginęło dwunastu członków Squad 1:
kapitan James Amato, porucznicy Michael Esposito, Edward D'Atri i Michael Russo oraz strażacy Peter Carroll, David Fontana, Thomas Butler, Brian Bilcher, Matthew Garvey, Stephen Siller, Gary Box i Robert Cordice. Ich nazwiska i imiona znajdują się na obu stronach zabudowy wozu Squad 1 oraz w National September 11 Memorial and Museum, a drzwi zniszczonego pojazdu Squad 1 znajdują się jako eksponat w National Museum of American History's w Waszyngtonie.
PCX87_Squad 1_01.jpg
PCX87_Squad 1_02.jpg
PCX87_Squad 1_03.jpg
PCX87_Squad 1_04.jpg
PCX87_Squad 1_05.jpg
PCX87_Squad 1_06.jpg
PCX87_Squad 1_07.jpg
PCX87_Squad 1_08.jpg

Lokalizacje Squad Companies
Squad 1 – Brooklyn – 786 Union St.
Squad 18 – Manhattan – 132 W.10th St (powstała z Engine 18)
Squad 41 – Bronx – 330 E.150th St (powstała z Engine 41)
Squad 61 – Bronx – 1518 Williamsbridge Rd. (powstała z Engine 61)
Squad 252 – Brooklyn – 617 Central Ave (powstała z Engine 252)
Squad 270 – Queens – 91-45 121st St (powstała z Engine 270)
Squad 288 – Queens – 56-29 68th St (powstała z Engine 288)
Squad 8 - Staten Island - 3730 Victory Blvd (rok zał. 2018)

Założona w 1865 roku straż pożarna miasta Nowy Jork (FDNY) utrzymuje 218 strażnic (plus 39 tylko dla ambulansów), zapewniających bezpieczeństwo 8,5 milionom mieszkańców na obszarze 780 km². FDNY jest największą strażą pożarną w Stanach Zjednoczonych i powszechnie uznawana jest za najbardziej zapracowaną i najlepiej wyszkoloną organizacją ratowniczą na świecie. Obecnie FDNY zatrudnia ponad 17.000 pracowników, w tym około: 11.000 strażaków i oficerów straży pożarnej; 4.500 ratowników medycznych, sanitariuszy i funkcjonariuszy pogotowia ratunkowego; oraz 2.000 pracowników cywilnych, w tym inspektorów ochrony przeciwpożarowej.

Szkolenia odbywają się w Akademii Straży Pożarnej Departamentu (znana również jako „The Rock”) na wyspie Randall's Island na Manhattanie i w Akademii Ratownictwa Medycznego (tzw. „The Fort”) w Fort Totten w Queens. Siedziba główna FDNY, w której mieści się Centrum Operacyjne Straży Pożarnej (FDOC), znajduje się na Brooklynie.

FDNY posiada ponad 1.300 różnych pojazdów, m.in. 197 tzw. "Engine Companies" (pojazdy gaśnicze), 143 tzw. "Ladder Companies" (autodrabiny) i 8 tzw. "Squad Companies" o uniwersalnym, ratowniczo-gaśniczym zastosowaniu, jak wyżej pokazany model - cdn.
 
OP
OP
Yatving

Yatving

Użytkownik
Donator forum
Reakcje
65 0 0
#3
Szczęśliwego Nowego Jorku, czyli ciąg dalszy modeli z miasta, które nigdy nie śpi.

Pierwsza seria modeli pojazdów nowojorskiej straży pożarnej (FDNY) marki Premium ClassiXXs ukazała się w kwietniu 2023 roku i wywołała duży entuzjazm wśród modelarzy i kolekcjonerów, którzy z niecierpliwością czekali na te rok wcześniej zapowiedziane modele.

Pierwowzorem modelu (Nr. PCX870228) jest 30-metrowa, 4-przęsłowa, hydrauliczna autodrabina 100' Rear Mount Aerial na 3-osiowym podwoziu Ferrara Ultra z roku 2013, należąca do Ladder Company 10 (w skrócie L10) z Manhattanu, której hasło brzmi „Still Standing“ (Wciąż stojący).
Na szybie przedniej widnieje również napis „Defending Liberty“, który odnosi się do obrony wolności i nazwy ulicy przy której położona jest jednostka.

Ten Truck“, czyli wóz o numerze inwentarzowym FL13002 napędzany jest silnikiem turbodiesel R6 Cummins ISX o poj. 14,9 l (912 cui) i mocy 373 kW (507 KM), a skrzynią biegów jest automat firmy Allison.

W kabinie znajduje się sześć siedzeń dla kierowcy-maszynisty, dowódcy i czterech strażaków-ratowników.

Głównymi zadaniami załóg Ladder są: dostęp do budynków, ich wentylacja i oddymianie; ewakuacja osób oraz ratownictwo techniczne.
W tym celu pojazd posiada m.in. zestawy: drabin hakowych i rozsuwanych o różnych długościach; hydrauliki siłowej; poduszek pneumatycznych oraz pił do cięcia szkła, metalu, betonu i drewna. Dodatkowe wyposażenie do ratownictwa wodnego, dekontaminacji i materiałów niebezpiecznych (Hazmat/CBRN) jest przewożone w skrzyniach na dachu kabiny i zabudowie.

Ladder Company 10 stacjonuje razem z Engine Company 10, stąd ich wspólny slogan „The Ten House“ (Dom dziesiąty).
Obie jednostki należą do Batallion 1, Division 1. „Dziesiątka“ znajduje się przy 124 Liberty Street, w pobliżu One World Trade Center.
Na zachodniej ścianie strażnicy widnieje 17 metrowa tablica upamiętniająca 343 strażaków FDNY, którzy zginęli 11.09.2001 w akcji ratunkowej po ataku na World Trade Center (WTC).

Tego dnia Ladder Company 10 straciła dwóch swoich członków: porucznika Stephen G. Harrell'a i strażaka Sean P. Tallon'a.
Ich nazwiska i imiona znajdują się na obu stronach kabin wozów Ladder i Engine 10 oraz w National September 11 Memorial and Museum.

PCX87_LADDER_01.jpg
PCX87_LADDER_02.jpg
 
Ostatnio edytowane:

mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
28.667 392 20
#4
Piękne są te nowojorskie strażackie wozy. A i wykonanie miniaturek jest rewelacyjne. Miło się ogląda takie prezentacje okraszone dawką informacji. Super prezentacja. (y)
 
OP
OP
Yatving

Yatving

Użytkownik
Donator forum
Reakcje
65 0 0
#5
Dzisiaj jeszcze do kompletu model pojazdu gaśniczego (Engine), który ukazał się na początku maja 2023, kilka dni po oficjalnej premierze modeli autodrabin (Ladder) FDNY.

Tutaj wzorem modelu (Nr. PCX870220) jest Seagrave Marauder II, rocznik 2012, jako Engine Company 10 (w skrócie E10) z Manhattanu, której hasło brzmi „Still Standing“ (Wciąż stojący). Na szybie przedniej widnieje również napis „Defending Liberty“, który odnosi się do obrony wolności i nazwy ulicy przy której położona jest jednostka.

Wóz o numerze inwentarzowym SP13001H napędzany jest silnikiem turbodiesel R6 Cummins ISM o poj. 10,8 l (661 cui) i mocy 336 kW (457 KM), a skrzynią biegów jest automat firmy Allison.

W kabinie znajduje się pięć foteli dla kierowcy-maszynisty, dowódcy i trzech strażaków-ratowników.

Głównym zadaniem załóg Engine jest gaszenie pożarów i pierwsza pomoc medyczna.
W tym celu pojazd posiada m.in. armaturę gaśniczą – czyli prądownice, odcinki/węże o różnych przekrojach i długościach, działko/monitor oraz torbę medyczną wraz z automatycznym defibrylatorem zewnętrznym (AED) i butlę tlenową. Dodatkowe wyposażenie jest przewożone w skrzyni na dachu kabiny.

Aby dostarczyć wodę z odpowiednim ciśnieniem do suchych pionów w wieżowcach, których wysokość może przekraczać 400 m, E10 posiada autopompę o wysokiej wydajności 2000 gpm (ok. 7600 l/min) i dlatego jest wewnętrznie określany jako High-Pressure Unit“ (= jednostka wysokiego ciśnienia). Mimo że zasilanie w wodę zapewnia sieć hydrantowa, E10 posiada zbiornik wody o poj. 500 galonów (ok. 1900 l), co umożliwia szybsze podjęcie działań gaśniczych.

Załoga E10 jest również przeszkolona jako „High-Rise Lobby Control Unit“ (= jednostka kontroli holi w wieżowcach), która podczas akcji w wieżowcach pełni specjalne funkcje, jak np. kontrolę wind służących do transportu personelu, sprzętu i rannych.

Podczas akcji ratunkowej po ataku na World Trade Center (WTC) 11.09.2001, śmierć poniosło trzech strażaków Engine Company 10: porucznik Gregg J. Atlas oraz strażacy Paul Pansini i Jeffrey Olsen. Ich nazwiska i imiona znajdują się na obu stronach kabin wozów Ladder i Engine 10 oraz w National September 11 Memorial and Museum.
PCX87_ENGINE #10_01.jpg
PCX87_ENGINE #10_02.jpg
PCX87_LADDER+ENGINE #10.jpg
 
OP
OP
Yatving

Yatving

Użytkownik
Donator forum
Reakcje
65 0 0
#7
Dzisiaj przenosimy się z Nowego Jorku do „Wietrznego miasta“, czyli Chicago lat 1970-tych.
Na wstępie1966 Cadillac Miller-Meteor Ambulance (Brekina 19780).
Bardzo ładnie wykonany model, ale prawdopodobnie ta wersja ambulansu w barwach CFD jest fikcyjna. Co prawda CFD używał karetek 1966 Cadillac de Ville III. generacji, ale z płaskim dachem, natomiast zabudowy z podwyższonym dachem, jak w modelu, weszły do służby w 1972 roku wraz z nowszą wersją Cadillac de Ville IV. generacji.
Ambulans został zabudowany przez firmę Miller-Meteor. Długość tego 2,03 m szerokiego „krążownika szos“ z rozstawem osi 3,96 m wynosiła 6,10 m. Karetka posiadała silnik benzynowy V8 o poj. 7 l (429 cui) i mocy 250 kW (340 KM) oraz automatyczną skrzynię biegów (3+R) Turbo-Hydramatic serii 400.
Karetki typu „kombi“ były popularne do połowy lat 1970-tych. Oferowały lepsze osiągi i komfort jazdy niż ówczesne transportery. Minusem była ograniczona przestrzeń, a przez to utrudniony dostęp do pacjenta oraz jego obserwacja/monitoring i ewentualna resuscytacja krążeniowo-oddechowa (RKO).
Brekina_Cadillac DeVille_01.jpg
Brekina_Cadillac DeVille_02.jpg


Drugim modelem z Chicago jest 1974 Dodge Monaco (Brekina 18157) jako samochód operacyjny (nr. inwentarzowy A-158) Fire Marshal'a z 7th Division.
Fire Marshal to urzędnik z uprawnieniami policyjnymi. Na przykład egzekwuje przepisy przeciwpożarowe i odpowiada za prewencję, kontrolę i badania przyczyn pożarów.
1974 Dodge Monaco III. generacji posiadał w standardowej wersji silnik benzynowy V8 o poj. 5,9 l (360 cui) i mocy 134 kW (182 KM).
Ze względu na swoje wymiary, ok. 5,7 m długości, ponad 2 m szerokości, ok. 1,40 m wysokości i masie ponad 2 ton, zaliczał się do kategorii „Full-Size“.
Model jest bardzo dobrze i wiernie wykonany: tak jak oryginał posiada po dwa lusterka i szperacze przy słupkach A, belkę sygnalizacyjną z dwoma czerwonymi lampami obrotowymi, po środku syrenę, a obok niej po jednej lampie pulsacyjnej.
Brekina_Dodge Monaco_01.jpg
Brekina_Dodge Monaco_02.jpg


Trzecim modelem z Chicago jest 1974 Ward LaFrance „P80 Ambassador“ (Iconic Replicas 87-0648).
Niestety, podobnie jak w przypadku Brekiny i jej modelu 1966 Cadillac Miller-Meteor Ambulance, tak i ten model ma pewne niezgodności:
przód kabiny (maska i zderzak) oraz autopompa pochodzą z roczników 1967-1969, a nie z 1974. Poza tym nr. rejestr. jest cywilny, a pojazdy CFD miały literę M i cztery lub pięć cyfr. Tak więc nie jest to wierna replika Ward LaFrance używanych przez CFD. Natomiast model zgadza się z pojazdem, który został nieodpłatnie użyczony przez Ward LaFrance do kultowego serialu „Emergency!“, w którym „grał“ rolę Engine 51 z Los Angeles County Fire Department (LACoFD). Szkoda, że Iconic Replicas poszedł w wersji CFD na „skróty“ i wykonał kopię wersji LACoFD.
Model posiada bryłę z metalu, plastikowe części i został wyprodukowany w Chinach.
Detale i szczegóły modelu są na wysokim poziomie, ale również jego cena – jest prawie dwa razy droższy od modeli FDNY PCX87.

Iconic_Ward LaFrance_01.jpg
Iconic_Ward LaFrance_02.jpg


Służba w CFD
CFD posiadał conajmniej 16 „Ambassadorów“ wyprodukowanych w latach 1967-1974.
Wydajność ich autopomp wynosiła od 1000 do 2000 gpm, a głównym źródłem ich zasilania były hydranty, dlatego zbiorniki wody miały pojemność tylko od 300 do 750 galonów (1 galon = 3,785 l).
Jednostką napędową były bardzo solidne silniki diesel R6 Cummins o poj. 14 l (855 cui). Wersja bez doładowania miała moc 250 KM, z doładowaniem 365 KM. Do zmiany biegów służyła 6-biegowa, automatyczna skrzynia biegów Allison HT-70.
Charakterystycznym elementem „Ambassadora“ była dzielona szyba przednia z dolnym, przeszklonym uskokiem.
Po bardzo śnieżnej zimie w 1967 roku, CFD rozszerzył specyfikacje zamówień swoich pojazdów o wyciągarki, i tak np. „Ambassadory“ posiadały tylne wyciągarki hydrauliczne marki Tulsa o sile uciągu 20.000 lb (~ 91 kN) i półcalową (ø 12,7 mm) linę o długości 300 stóp (~ 91,5 m).

Historia Ward LaFrance
Firma Ward LaFrance została założona w 1916 roku przez Addisona Warda LaFrance'a w Elmira Heights, stanie Nowy Jork. Przed I wojną światową Addison Ward LaFrance pracował dla producenta pojazdów użytkowych i pożarniczych, American LaFrance.
Firma Addison Ward LaFrance Corporation początkowo zajmowała się sprzedażą pojazdów American LaFrance.
Od 1918 roku zajęła się produkcją własnych pojazdów, ale swój pierwszy wóz strażacki zbudowała dopiero w 1931 roku.
Do 1960 roku produkowane były wozy strażackie z otwartą kabiną, a z kabiną nad silnikiem od 1959 roku.
W 1971 roku firma jako pierwsza odeszła od tradycyjnego czerwonego koloru, po tym jak eksperymenty przeprowadzone przez optometrystę wykazały, że kolor limonkowy jest lepiej widoczny. I tak do 1975 roku wyprodukowano limonkowe wozy strażackie dla ponad 140 straży pożarnych w Stanach Zjednoczonych, Salwadorze, Arabii Saudyjskiej, Kolumbii i Wenezueli.
Oprócz wozów strażackich, które były głównym wyrobem Ward LaFrance, firma produkowała również inne pojazdy specjalistyczne, np.: lawety do transportu czołgów dla US Army, specjalistyczne samochody dostawcze dla firm kurierskich, pojazdy budowlane, holowniki oraz podwozia, które służyły do produkcji autobusów, a częściowo także pojazdów szynowych.
Założyciel firmy Addison Ward LaFrance zmarł w 1972 roku, a w 1976 roku podupadającą firmę kupiła grupa prywatnych inwestorów, jednak w 1979 roku została ona ostatecznie zamknięta.

Historia CFD
Chicago Fire Department, znany np. z filmu „Ognisty podmuch“ („Backdraft“) czy serialu „Chicago Fire“, i którego hasło brzmi „We're There When You Need Us“ („Jesteśmy tam, kiedy nas potrzebujesz“), został założony 2. sierpnia 1858 roku.
Za bezpieczeństwo 2,6 mln mieszkańców na obszarze 607 km² tego po Nowym Jorku i Los Angeles największego miasta USA pod względem liczby ludności, odpowiada 5.145 osób, które pracują/służą w 98 strażnicach i mają do dyspozycji m.in. 97 pojazdów gaśniczych (Engine/Pumper), 61 autodrabin (Ladder/Truck) i 80 ambulansów.

Chicago_grupowe.jpg
 
Ostatnio edytowane:

kozaa

Aktywny użytkownik
Reakcje
840 2 0
#10
Straże pożarne z za wielkiej wody zawsze w cenie. O ile pojazdy z Nowego Jorku pojawiały się już u nas na forum to straż pożarna Chicago to zupełna nowość. Prezentują się świetnie. Sam od dłuższego czasu toczę wewnętrzną walkę czy nie kupić paru modeli od Iconic Replicas.
Dodatkowym wielkim atutem twojej prezentacji są opisy i zdjęcia na najwyższym poziomie.
 
OP
OP
Yatving

Yatving

Użytkownik
Donator forum
Reakcje
65 0 0
#11
Mam już dość mrozu i śniegu, więc zabieram Was dzisiaj z Chicago do ciepłej Kalifornii.

Na początek 1973 Ward LaFrance Engine 51, Los Angeles County Fire Department (LACoFD) – Iconic Replicas 87-0536.
Jest to drugi, po Crown Firecoach, pojazd gaśniczy grający rolę Engine 51 w serialu Emergency!.

Ward LaFrance 51_01.jpg

Ward LaFrance 51_02.jpg

Ward LaFrance, model P80 Ambassador, posiadał autopompę o wydajności 1000 gpm (ok. 3800 l/min), zbiornik wody o poj. 500 galonów (ok. 1900 l) i automatyczną, 6-biegową skrzynie biegów Allison HT-70. Jednostką napędową był wolnossący silnik diesel R6 Cummins o poj. 14 l (855 cui) i mocy 250 KM. Sygnalizacja dźwiękowa składała się z syreny Federal Q2B i trąbek pneumatycznych Grover Stuttertone.
Ambassador“ służył po zakończeniu serialu w Universal Studios, a w latach 1987-2008 w Parku Narodowym Yosemite.
Aktualnie wszystkie trzy pojazdy z serialu Emergency!, czyli Crown, Dodge i Ward LaFrance, znajdują się w Los Angeles County Fire Museum.

Ciekawostka: Ward LaFrance został bezpłatnie użyczony do serialu przez przedstawiciela Ward LaFrance w Los Angeles, Albro Fire Equipment Co.
Te lokowanie produktu skutkowało w 1976 roku zamówieniem 22 „Ambassadorów“ przez LACoFD.
Inne źródło twierdzi, że było odwrotnie: LACoFD złożył zamówienie w 1973 roku, a Ward LaFrance z wdzięczności udostępnił jednego „Ambassadora“ do serialu, aby nie obciążać zasobów LACoFD. Tak czy siak, Ward LaFrance zbił dobry interes w tym całym przedsięwzięciu.

Następny model to kultowy 1974 Dodge D-300 Rescue Unit Truck jako Squad 51 z Los Angeles County Fire Department (LACoFD) – czyli pojazd ratownictwa techniczno-medycznego z serialu Emergency! – Iconic Replicas Nr. 87-0537.
Squad 51_01.jpg

Squad 51_02.jpg

Squad 51_03.jpg

Drodzy koledzy i koleżanki, uwaga na koła przednie! Mój Dodge wszedł za szybko w zakręt i stracił o mały włos gumę! :X3:
Poza tym mankamentem jest to fantastyczny model – gorąco polecam!

Dodge z napędem na tylną oś (z bliźniakami :cool:), posiadał silnik benzynowy Chrysler V8 o poj. 7,2 l (440 cui) i mocy 168 kW (228 KM).
Na kabinie zamontowana była belka Federal Signal Twinsonic z syreną elektroniczną.
Był to fikcyjny pojazd, wykonany wyłącznie do celów filmowych – notabene Squad'y LACoFD posiadały inne zabudowy i podwozia.
Ze względu na pionierskie rozwiązania, pozwolę sobie na opisanie jego wyposażenia, które dzisiaj może nie robi już dużego wrażenia, ale ponad 50 lat temu było "science fiction" nawet w USA.

Wyposażenie medyczne Dodge i Squad'ów LACoFD składało się wówczas z:
- Biocom 3502 Biophone (8-kanałowa radiostacja i telemetria EKG) - to mobilne urządzenie umożliwiało przesył telemetrii EKG i kontakt radiowy ze szpitalnym oddziałem ratunkowym (SOR), który posiadał podobne urządzenie. Później używano nowszego urządzenia Motorola APCOR.
- Kardiomonitora Datascope 850, później modelu MD/2 wraz z defibrylatorem,
- apteczki typu "skrzynka wędkarska" (Old Pal PF-3300 Tackle Box), zestawu leków i infuzji,
- sprzętu do tlenoterapii, w tym respiratora Twinovac.

Wyposażeniem pożarniczo-technicznym były:
- ubrania ochronne, hełmy MSA Topgard, aparaty ochrony dróg oddechowych,
- sprzęt oświetleniowy i burzący, w tym topór i łom,
- palnik do cięcia, piły, nożyce do cięcia prętów,
- ręczna przeciągarka linowa,
- zestaw hydrauliki siłowej, w tym nożyce i słupkowy podnośnik.

Na początku lat 1970-tych, tylko straże pożarne w Miami, Seattle i Los Angeles miały w swoich szeregach strażaków z kwalifikacjami Paramedic, czyli ratownika medycznego, których często uważano za bardziej skutecznych niż tradycyjne służby pogotowia ratunkowego. Podczas gdy załogi karetek pogotowia, w których nie było i nie ma lekarzy, w tamtej epoce często zapewniały jedynie transport z podstawową, czasami niewykwalifikowaną opieką typu "load and go" ("ładuj i jedź"), ratownicy medyczni ze straży pożarnej mogli podejmować działania ratujące życie i stabilizację stanu pacjenta na miejscu zdarzenia. Poza tym jednostki straży pożarnej były gęściej rozmieszczone i często docierały w czasie o połowę krótszym niż scentralizowane karetki pogotowia. To wszystko, czyli profesjonalne wyszkolenie i nowoczesne wyposażenie, znacząco poprawiło wskaźnik przeżywalności.

Tu jeszcze grupowe fotki:
Engine+Squad 51_01.jpg

Engine+Squad 51_02.jpg

Serial Emergency!
Akcja serialu toczy się w hrabstwie/county Los Angeles i strażnicy Nr. 51 (w rzeczywistości Nr. 127). W rolach głównych wystąpili Randolph Mantooth (alias John Roderick "Johnny" Gage) i Kevin Tighe (alias Roy DeSoto), którzy grali role strażaków-ratowników fikcyjnej jednostki Squad 51.
Serial składał się ze 122 odcinków, wyemitowanych po raz pierwszy w latach 1972-1977 przez stację telewizyjną NBC. Po serialu powstało jeszcze sześć pełnometrażowych filmów. Serial przyczynił się do popularyzacji ratownictwa medycznego i przyśpieszył w tym zakresie tworzenie programów szkoleniowych dla straży pożarnych w USA.

Historia LACoFD
Założony 16. sierpnia 1923 roku, jest po „The Big Three“ (Nowy Jork, Los Angeles i Chicago) największym departamentem straży pożarnej w USA, który zatrudnia obecnie ok. 4.900 osób i utrzymuje 177 strażnic.
Na wyposażeniu znajduje się m.in. 171 pojazdów gaśniczych Engine (plus 61 w rezerwie), 34 autodrabiny Quint (plus 12 w rezerwie), 76 pojazdów rat. techniczno-medycznego Squad (plus 36 w rezerwie).
Ze względu na specyficzny teren działania (góry, stepy oraz linia brzegowa z Pacyfikiem), LACoFD posiada również 10 spycharek, 10 helikopterów, 3 statki gaśnicze i 10 łodzi ratowniczych.
Obszarem chronionym jest połowa, tj. 5.970 km², hrabstwa Los Angeles, którą zamieszkuje ponad 4 mln osób.
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
Yatving

Yatving

Użytkownik
Donator forum
Reakcje
65 0 0
#13
Wracamy do Nowego Jorku lat 1990-tych.

W 2002 roku ukazał się model pojazdu gaśniczego Seagrave w barwach FDNY firmy Boley, nr. 2502-17 (Schuco Nr. 21809).

Oryginał to Seagrave JB 30 CK z 1993 roku. Pojazd typu „Pumper“ posiadał automatyczną skrzynię biegów Allison, autopompę o wydajności 1000 gpm (ok. 3800 l/min) oraz zbiornik wody o poj. 500 gal (ok. 1900 l).
Seagrave dostarczył tylko w 1993 roku aż 65 egzemplarzy tego Pumper'a, który był wraz z Mack CF (lata 1970-te) i American LaFrance Century (lata 1980-te) najpopularniejszym wozem w historii FDNY.
Boley_Seagrave_01.jpg
Boley_Seagrave_02.jpg
 

mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
28.667 392 20
#14
Jak na odlew metalowy, bo rozumiem, że Schuco robi diecast-owe modele, to wykonanie jest naprawdę bardzo dobre. Opis świetnie uzupełnia prezentację. (y)
 

kozaa

Aktywny użytkownik
Reakcje
840 2 0
#16
Filmowy secik z Los Angeles to czysta przyjemność. Klimatyczne pojazdy z lat 70. Świetnie wykonane miniatury. Prezentacja ze stylizowanymi zdjęciami i mnóstwem faktów też świetna.
Za każdym razem jak spoglądam to szarpią mną "dzikie żądze", żeby też te modele kupić.

Boley z FDNY, cóż - jak to Boley. Warte odnotowania, że był taki model zanim jeszcze PCX87 zaczęło nas rozpieszczać modelami pojazdów straży pożarnej z Nowego Jorku.
 
OP
OP
Yatving

Yatving

Użytkownik
Donator forum
Reakcje
65 0 0
#17
Witam!
Dzisiaj prezentuję American LaFrance 900 Series 100' Tractor Drawn Aerial (TDA), z limitowanego setu Busch 49931 "Fire Department New York".
TDA to ciągnik siodłowy z naczepą, na której znajdował się 30-metrowy (100 stóp) park drabinowy i stanowisko dla kierującego ("Tillerman") tylną osią naczepy.
Po 10 egz. z otwartą kabiną (roczniki 1960 i 1962), ALF dostarczył w 1968 roku dla FDNY 18 egz. tej autodrabiny z zadaszoną kabiną.
Ta 1,93 m szeroka, 2-drzwiowa, z tyłu otwarta kabina, posiadała miejsce dla 4 strażaków - 2 z przodu i 2 z tyłu, plecami do kierunku jazdy.
Jednostką napedową był silnik benzynowy Continental R6 o poj. 9,9 l (602 cui) i mocy 237 kW (322 KM).
Mimo długości całego zestawu przekraczającej 15 m lub więcej (zależnie od wersji i długości drabiny), TDA były/są dzięki siodle i tylnej osi skrętnej bardzo zwrotne. Aktualnie FDNY wykorzystuje ok. 14 TDA, głównie w gęsto zabudowanych obszarach Nowego Jorku.
ALF 900_TDA_FDNY_01.jpg

ALF 900_TDA_FDNY_02.jpg

ALF 900_TDA_FERRARA_FDNY.jpg

Historia ALF
American LaFrance (ALF) był amerykańskim producentem pojazdów działającym w latach 1873–2014, którego początki sięgają aż do 1832 roku.
ALF skupiał się głównie na produkcji pojazdów strażackich, w tym gaśniczych, ratowniczych, autodrabin oraz karetek. Produkcja obejmowała nie tylko zabudowy, ale również własne podwozia, a do lat 1960-tych nawet silniki benzynowe V12.
W 1947 roku ALF wprowadził na rynek bardzo udane pojazdy strażackie serii 700, których dalszy rozwój był kontynuowany w seriach 800, 900, 1000, Century, Pioneer i Eagle.
Jednym z wielu przykładów wysokiej jakości pojazdów ALF niech będzie Typ 12 z 1921 r. o numerze seryjnym 3970, który był pierwszym zmotoryzowanym wozem strażackim w Anchorage na Alasce. 23 listopada 1922 r. w kopalni węgla Evans-Jonesville w Sutton na Alasce wybuchł pożar. Kopalnia była dostępna koleją i stanowiła główne źródło węgla do produkcji energii elektrycznej i ogrzewania dla Anchorage. Wóz strażacki został załadowany na wagon kolejowy i wraz z komendantem straży pożarnej oraz strażakiem-maszynistą przewieziony do kopalni, gdzie pracował nieprzerwanie przez 13 dni!
Po wyprodukowaniu ostatniego kompletnego pojazdu strażackiego w 1985 r., firma zaprzestała działalność i zamknęła swoją pierwotną siedzibę w Elmira w stanie Nowy Jork. Znacznie zmniejszony zakład wznowił produkcję w Bluefield w 1986 r. i funkcjonował do 1994 roku.
W 2007 r. został przeniesiony do Summerville w Karolinie Południowej, gdzie 17 stycznia 2014 r. ostatecznie ogłoszono zakończenie działalności.
Muzeum Pożarnictwa w North Charleston w Karolinie Południowej, szczyci się posiadaniem "największej w kraju kolekcji profesjonalnie odrestaurowanych amerykańskich pojazdów strażackich marki American LaFrance". Muzeum posiada kolekcję 20 pojazdów ALF, z których każdy jest w stanie gotowości operacyjnej. Kilka pojazdów ALF można obejrzeć również w Muzeum Techniki w Speyer w Niemczech.

Na koniec parę słów o modelu i secie
a) zabudowa naczepy, parku drabinowego i ciągnika nie jest w 100% zgodna z oryginałem, również jej długość budzi wątpliwości,
b) według moich źródeł, jednostka "Ladder 40" nie posiadała takiej autodrabiny, a jej pierwszym TDA był dopiero Seagrave z 1991 r.,
c) pojazdu gaśniczego z setu, "Pumper" American LaFrance 900, FDNY w ogóle nie posiadał, dopiero jego następcę "Century" z 1980 roku, z szerszą+dłuższą, 4-drzwiową i kompletnie zamknietą kabiną.

Czy więc warto mieć taki model w swojej kolekcji? Na to pytanie każdy musi sobie sam odpowiedzieć.
Życzę miłego weekendu!
 
Ostatnio edytowane:

Podobne wątki