Re: FREMO H0 Milevsko 14 – 18. 7. 2010, Czechy
Co do FRED-ów, to koledzy opisali już najważniejsze aspekty. Czyli główną różnicą jest zastosowanie poprzedniej wersji płytki drukowanej i starszej wersji softu (prawdopodobnie 1.3 zamiast najnowszej 1.5). Dodatkowo płytki niemieckie lutowane są w sporej części maszynowo, co ma zapewnić lepszą jakość połączeń. Natomiast przeprowadzone na miejscu przez Armina Mühla oględziny polskiego egzemplarza wykazały użycie prawidłowych, dobrej jakości elementów i porządny montaż. Obawa o ich prawidłowe działanie wynika z faktu, że konstrukcja pierwszych FRED-ów zawierała błędy, poprawione później. A obecna wersja płytki nie została opublikowana w necie. W każdym razie mój egzemplarz pojechał do Hamburga na testy na oscyloskopie. Gdy wróci, to poznamy też wyniki tych testów. Otrzymałem na podmianę egzemplarz niemiecki, wykonany na tej samej płytce co nasze (z poprawkami w obsadzeniu elementami). Czyli nie tylko najnowszy model jest dobry, skoro sami Niemcy używają starszych wersji. Ich zdziwienie wywołał raczej fakt, że polskie FRED-y powstały bez konsultacji z nimi. A są i działają. Osobną sprawą jest zastosowany w naszych egzemplarzach zakres numerów ID. Prowadzona jest ewidencja tych numerów aby żaden nie powtórzył się. Pojawienie się na jednej makiecie dwóch egzemplarzy o tym samym numerze prowadzi do zakłóceń ich działania. Niestety, nie potrafiliśmy powiedzieć, skąd pochodzą te numery u nas. Na przyszłość Niemcy proszą o kontakt w przypadku podjęcia akcji budowania FRED-ów. Chętnie pomogą przy tym (w innych tematach zresztą też), tak samo jak pomagają Czechom. Chodzi o "niewyważanie otwartych drzwi", rozwiązania są gotowe i można z nich korzystać.
A impreza była znakomita. Świetna atmosfera, dużo nowych doświadczeń, dobra zabawa, wielu ciekawych ludzi. Cieszę się, że wziąłem w niej udział i bardzo dziękuję kolegom.
