Witajcie. Kolej piaskowa przeszła kilka lat temu do historii, jednak dzięki zaangażowaniu coraz większej grupy modelarzy jest nadzieja, że będziemy świadkami jej odrodzenia w miniaturowej skali.
W związku z powyższym chciałem tutaj zamieścić mały poradnik/normę, którymi warto się pokierować aby zabawa w tworzenie funkcjonalnego taboru kolei piaskowej zakończyła się bez przykrych niespodzianek. Co więcej przy założeniu, że w przyszłości na imprezie dojdzie do spotkania modelarzy, którzy niezależnie budują swój tabor i posiadają własne mosty zsypowe zbudowane z zachowaniem opisywanych tu zasad, będzie możliwe rozładowywanie składów na wszystkich mostach, tak jak to miało miejsce w rzeczywistości.
Co do wspomnianych wcześniej „przykrych niespodzianek”, mam tu na myśli właściwie jedną konkretną sytuacje, a mianowicie tarcie czy wręcz zakleszczanie się lokomotyw wewnątrz mostu, którego szerokość przeliczono do skali h0 nie uwzględniając „buforu bezpieczeństwa”. Most zsypowy w najwęższym miejscu – tj. miedzy prowadnicami posiada szerokość 3220-3240 mm, co w skali h0 daje nam ok 37-37,2mm. Weźmy teraz pierwszą z brzegu lokomotywę, która swego czasu była podstawą na kolei piaskowej – ET21 od piko. Jak widać na załączonym obrazku jej największa szerokość to 37,2mm.
Otrzymujemy dzięki temu prostemu rachunkowi bardzo niekomfortowy bufor w wielkości od -0,2 [minus dwie dziesiąte] mm do zero mm. Biorąc pod uwagę dodatkowo np. minimalny błąd w ułożeniu toru wewnątrz mostu na poziomie 0,5mm, otrzymujemy duże prawdopodobieństwo, że lokomotywa nie tyle będzie tarła o prowadnice, ale nawet zahaczy o nie przy wjeżdżaniu na most. Inne lokomotywy, w tym parowe, mogą w skali h0 mieć szerokość dochodzącą do 38mm, która zupełnie dyskwalifikuje je jeśli chodzi o przejazd przez most zsypowy. Powyższe przykłady jasno pokazują, że bezrefleksyjne przeskalowywanie mostu zsypowego do h0 jest mocno ryzykowne. W celu uniknięcia tego rodzaju problemów przyjąłem, że dla swobodnego przejazdu lokomotyw o szerokości wynoszącej nawet 38mm, światło mostu zsypowego między prowadnicami powinno wynosić 40mm. Otrzymujemy wówczas od 1 do 1,4 mm zapasu do skrajni mostu, co obrazuje poniższe zdjęcie:
W tym miejscu dochodzimy do głównej części zagadnienia, a mianowicie szerokości pudła wagonu rolkowego współpracującego z prowadnicami mostu zsypowego. Przedstawia się ona w rzeczywistości następująco: 3100 mm dla szerokości pudła, 3200mm dla rozstawu rolek, oraz całkowita z rolkami ~ 3400 [3394] mm, co po przeliczeniu do skali h0 daje nam kolejno 35,6; 36,8 oraz 39mm. Przy założeniu, że posiadamy lokomotywę o szerokości 38mm, dochodzimy tu do kuriozalnej sytuacji, której rolki przeskalowanego do h0 1:1 wagonu rolkowego wystają poza jej [lokomotywy] obrys po 0,5 mm z każdej strony, co uniemożliwia pewne prowadzenie rolek po prowadnicach mostu [zakładając, że światło mostu między prowadnicami wynosi 38mm, a więc nasza lokomotywa w najlepszym przypadku trze o nie, jeśli w ogóle jest w stanie przejechać przez most].
Szerokość wagonu należy dostosować do przyjętego przeze mnie bezpiecznego światła mostu zsypowego, czyli do 40mm. Aby rolki wagonu pewnie współpracowały z prowadnicami mostu należy przyjąć, że każda z rolek powinna nachodzić na prowadnicę na szerokość 1mm, co daje nam licząc obie strony oraz prześwit prowadnic – 42 mm całkowitej szerokości wagonu z rolkami [zamiast obliczonych wyżej 39 mm]. Tą szerokość całkowitą wagonu [42 mm] można uzyskać na dwa sposoby.
Pierwszy polega na poszerzeniu samych rolek. Mając na uwadze rozstaw rolek wynoszący po przeliczeniu z oryginału ~37 [36,8] mm, który musimy odjąć od szerokość całkowitej jaką chcemy uzyskać wynoszącej 42 mm, otrzymujemy 5mm, czyli po 2,5mm szerokości powierzchni tocznej każdej rolki. Te obliczone 2,5mm szerokości powierzchni tocznej rolki jest wartością większą od oryginalnej [po przeskalowaniu do h0 powierzchnia toczna powinna wynieść 1,1mm] niemal o 130%. Podsumowując sposób pierwszy umożliwi nam pewny rozładunek na moście ale kosztem zniekształcenia rolek wagonu, które będą swym nienaturalnie wydłużonym profilem mocno rzucać się w oczy.
Drugi, preferowany przeze mnie, sposób uzyskania wymaganego rozstawu rolek, polega na poszerzeniu pudła wagonu, z niewielką ingerencją w szerokość toczną rolki w granicach 0,2-0,4mm. Oryginalne pudło po przeskalowaniu do h0 ma szerokość ~35,5mm. Dodając do tej wartości 2mm, czyli zwiększając szerokość pudła do 37,5 mm otrzymujemy pudło szersze o niecałe 6%, a więc w sposób niemal niezauważalny zmieniamy jego proporcje. Natomiast same rolki mają pewne oparcie na prowadnicach mostu, z zachowaniem odpowiedniej przestrzeni uniemożliwiającej ich zaklinowanie wewnątrz mostu.
Po tym przydługawym opisie, który ma jednak za zadanie przedstawić twarde argumenty za odejściem od bezrefleksyjnego przeskalowania szerokości wagonów rolkowych do h0, otrzymujemy kilka zasadniczych wymiarów dla naszych wagonów oraz mostu:
W tym miejscu chciałem jeszcze nadmienić, iż pozostałe wymiary wagonów, takie jak wysokość, długość, średnica rolek, itp., pozostają niezmienione.
Jeszcze raz zachęcam do stosowania tych wytycznych, dzięki czemu będzie możliwe stworzenie makiety zawierającej kilka mostów zsypowych oraz składów mogących ze sobą współpracować.
Chętnie odpowiem także na wszelkie pytania dotyczące omawianego zagadnienia.
W związku z powyższym chciałem tutaj zamieścić mały poradnik/normę, którymi warto się pokierować aby zabawa w tworzenie funkcjonalnego taboru kolei piaskowej zakończyła się bez przykrych niespodzianek. Co więcej przy założeniu, że w przyszłości na imprezie dojdzie do spotkania modelarzy, którzy niezależnie budują swój tabor i posiadają własne mosty zsypowe zbudowane z zachowaniem opisywanych tu zasad, będzie możliwe rozładowywanie składów na wszystkich mostach, tak jak to miało miejsce w rzeczywistości.
Co do wspomnianych wcześniej „przykrych niespodzianek”, mam tu na myśli właściwie jedną konkretną sytuacje, a mianowicie tarcie czy wręcz zakleszczanie się lokomotyw wewnątrz mostu, którego szerokość przeliczono do skali h0 nie uwzględniając „buforu bezpieczeństwa”. Most zsypowy w najwęższym miejscu – tj. miedzy prowadnicami posiada szerokość 3220-3240 mm, co w skali h0 daje nam ok 37-37,2mm. Weźmy teraz pierwszą z brzegu lokomotywę, która swego czasu była podstawą na kolei piaskowej – ET21 od piko. Jak widać na załączonym obrazku jej największa szerokość to 37,2mm.
Otrzymujemy dzięki temu prostemu rachunkowi bardzo niekomfortowy bufor w wielkości od -0,2 [minus dwie dziesiąte] mm do zero mm. Biorąc pod uwagę dodatkowo np. minimalny błąd w ułożeniu toru wewnątrz mostu na poziomie 0,5mm, otrzymujemy duże prawdopodobieństwo, że lokomotywa nie tyle będzie tarła o prowadnice, ale nawet zahaczy o nie przy wjeżdżaniu na most. Inne lokomotywy, w tym parowe, mogą w skali h0 mieć szerokość dochodzącą do 38mm, która zupełnie dyskwalifikuje je jeśli chodzi o przejazd przez most zsypowy. Powyższe przykłady jasno pokazują, że bezrefleksyjne przeskalowywanie mostu zsypowego do h0 jest mocno ryzykowne. W celu uniknięcia tego rodzaju problemów przyjąłem, że dla swobodnego przejazdu lokomotyw o szerokości wynoszącej nawet 38mm, światło mostu zsypowego między prowadnicami powinno wynosić 40mm. Otrzymujemy wówczas od 1 do 1,4 mm zapasu do skrajni mostu, co obrazuje poniższe zdjęcie:
W tym miejscu dochodzimy do głównej części zagadnienia, a mianowicie szerokości pudła wagonu rolkowego współpracującego z prowadnicami mostu zsypowego. Przedstawia się ona w rzeczywistości następująco: 3100 mm dla szerokości pudła, 3200mm dla rozstawu rolek, oraz całkowita z rolkami ~ 3400 [3394] mm, co po przeliczeniu do skali h0 daje nam kolejno 35,6; 36,8 oraz 39mm. Przy założeniu, że posiadamy lokomotywę o szerokości 38mm, dochodzimy tu do kuriozalnej sytuacji, której rolki przeskalowanego do h0 1:1 wagonu rolkowego wystają poza jej [lokomotywy] obrys po 0,5 mm z każdej strony, co uniemożliwia pewne prowadzenie rolek po prowadnicach mostu [zakładając, że światło mostu między prowadnicami wynosi 38mm, a więc nasza lokomotywa w najlepszym przypadku trze o nie, jeśli w ogóle jest w stanie przejechać przez most].
Szerokość wagonu należy dostosować do przyjętego przeze mnie bezpiecznego światła mostu zsypowego, czyli do 40mm. Aby rolki wagonu pewnie współpracowały z prowadnicami mostu należy przyjąć, że każda z rolek powinna nachodzić na prowadnicę na szerokość 1mm, co daje nam licząc obie strony oraz prześwit prowadnic – 42 mm całkowitej szerokości wagonu z rolkami [zamiast obliczonych wyżej 39 mm]. Tą szerokość całkowitą wagonu [42 mm] można uzyskać na dwa sposoby.
Pierwszy polega na poszerzeniu samych rolek. Mając na uwadze rozstaw rolek wynoszący po przeliczeniu z oryginału ~37 [36,8] mm, który musimy odjąć od szerokość całkowitej jaką chcemy uzyskać wynoszącej 42 mm, otrzymujemy 5mm, czyli po 2,5mm szerokości powierzchni tocznej każdej rolki. Te obliczone 2,5mm szerokości powierzchni tocznej rolki jest wartością większą od oryginalnej [po przeskalowaniu do h0 powierzchnia toczna powinna wynieść 1,1mm] niemal o 130%. Podsumowując sposób pierwszy umożliwi nam pewny rozładunek na moście ale kosztem zniekształcenia rolek wagonu, które będą swym nienaturalnie wydłużonym profilem mocno rzucać się w oczy.
Drugi, preferowany przeze mnie, sposób uzyskania wymaganego rozstawu rolek, polega na poszerzeniu pudła wagonu, z niewielką ingerencją w szerokość toczną rolki w granicach 0,2-0,4mm. Oryginalne pudło po przeskalowaniu do h0 ma szerokość ~35,5mm. Dodając do tej wartości 2mm, czyli zwiększając szerokość pudła do 37,5 mm otrzymujemy pudło szersze o niecałe 6%, a więc w sposób niemal niezauważalny zmieniamy jego proporcje. Natomiast same rolki mają pewne oparcie na prowadnicach mostu, z zachowaniem odpowiedniej przestrzeni uniemożliwiającej ich zaklinowanie wewnątrz mostu.
Po tym przydługawym opisie, który ma jednak za zadanie przedstawić twarde argumenty za odejściem od bezrefleksyjnego przeskalowania szerokości wagonów rolkowych do h0, otrzymujemy kilka zasadniczych wymiarów dla naszych wagonów oraz mostu:
- Szerokość pudła wagonu 37,5 [±0,5] mm;
- Prześwit prowadnic mostu 40 mm;
- Szerokość całkowita wagonu z rolkami 42 mm;
W tym miejscu chciałem jeszcze nadmienić, iż pozostałe wymiary wagonów, takie jak wysokość, długość, średnica rolek, itp., pozostają niezmienione.
Jeszcze raz zachęcam do stosowania tych wytycznych, dzięki czemu będzie możliwe stworzenie makiety zawierającej kilka mostów zsypowych oraz składów mogących ze sobą współpracować.
Chętnie odpowiem także na wszelkie pytania dotyczące omawianego zagadnienia.
Ostatnio edytowane:
-
7
-
3
-
10
-
11
-
2
- Pokaż wszystkie