• Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Mój TTabor

OP
OP
Jacek765

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
NAMR
Reakcje
4.409 67 3
#21
Dawno się tu nie produkowałem ;), bo i miałem trochę innych tematów które skupiły moją uwagę.
Jednak przedstawię dzisiaj mój najnowszy nabytek w skali TT, zestaw dwóch wagonów Eanos 052 DB z końca epoki IV firmy Roco nr.kat. 6680016. Modele kupiłem kilka dni temu i bardzo mi się spodobały.
20251207_122622.jpg
20251207_123353.jpg
20251207_123430.jpg
20251207_123513.jpg
20251207_123536.jpg
20251207_123807.jpg
20251207_123834.jpg
20251207_123610.jpg

Modele reprezentują pierwszą serię produkcyjną 300 sztuk z lat 1987-88 wyprodukowaną przez fabrykę Talbot na wózkach typu 652. Wagony z produkcji z lat późniejszych otrzymały wózki z rodziny Y25.
Modele są wykonane bardzo ładnie a szczegóły wykonane starannie. Niestety po postawieniu modeli na tory okazało się że to są "nieruchomości" bo praktycznie miały bardzo duże opory ruchu. Doszedłem że przyczyną są zbyt długie osie zestawów kołowych. Wygląda na to że o ile wagon jest z opracowania Roco to wózki typu 652 pochodzą od firmy Kuehn przejętej ostatnio przez Roco. Spróbowałem wymienić zestawy kołowe od Tilliga i tutaj sukces wagony toczą się lekko. Osie firmy Roco mają długość 18,8mm z Tilliga 18,6mm niewiele a jednak różnica kolosalna.
20251207_124620.jpg
20251207_124432.jpg

Dodatkowo czopy stożkowe firmy Roco mają większy kąt i tutaj nie jestem pewny czy stożek o wiekszym kącie też nie powoduje dodatkowego oporu. Na zdjęciach Tillig po lewej, Roco po prawej stronie. W zasadzie to nadawało by się do reklamacji jednak nie chciałem rezygnować z tak ładnych modeli a akurat zestawy kołowe Roco dość dobrze pasują do starych modeli BTTB. Tutaj w moim przypadku wymiana obyła się bez kosztów bo akurat we wspomnianych modelach BTTB miałem zestawy kołowe Tilliga z kołami o takiej samej średnicy. Jednak dla kogoś kto ma wyłącznie modele z nowszych lat produkcji niestety może to oznaczać dodatkowy wydatek, bo próba założenia zestawów kołowych Roco do wózka Tilliga skończyła się wynikiem negatywnym w kwestii oporów ruchu.
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
Jacek765

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
NAMR
Reakcje
4.409 67 3
#23
Jak dotąd jeszcze nie mam wagonów krytych Piko, natomiast mam cysternę tego producenta ale nie sprawdzałem długości osi. Z resztą inną wadą tych zestawów kołowych są dość wysokie obrzeża. Chyba prawie tak samo wysokie jak plastikowe BTTB. U mnie nie ma z tym problemu na torach Kuehn Roco. Ale słyszałem że na niektórych lepszych rozjazdach wagony trochę podskakują.
 
OP
OP
Jacek765

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
NAMR
Reakcje
4.409 67 3
#25
No i tu chyba mnie ustrzeliłeś na nieścisłej informacji ;). Temat wysokich obrzeży wagonów Piko wyszedł w jakiejś luźnej rozmowie na makietowej imprezie TT. Zupełnie nie pamiętam kto to mówił bo rozmów było dużo i z wieloma osobami. Mogło to być związane z tematem torów Code 55 firmy Peco, ale nie dam za to głowy. Niestety jest to informacja "zasłyszana" więc bardzo niepewna.
A co do torów i rozjazdów firmy Kuehn to owszem są bardzo dobre ale czy najlepsze to nie jestem do końca przekonany. Sam używam torów odcinkowych tej firmy (kupiłem je już pod marką Roco) i je sobie chwalę. Ale nie do końca jest idealnie bo jeden z rozjazdów WR20 okazał się wadliwy. Udało mi się naprawić ten rozjazd i obecnie nie sprawia problemów. Jednak miałem z nim trochę pracy i rozkminy.
 
OP
OP
Jacek765

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
NAMR
Reakcje
4.409 67 3
#27
Przez ostatnie kilkanaście miesięcy trochę odświeżam moje zasoby w skali TT. Jednym z tych aspektów są zakupy modeli taboru jakim kiedyś się bawiłem i go miło wspominam. W przypadku wagonów towarowych często kupuję modele ze starej produkcji bo zwykle są nadal ładne. Trudniejsza sprawa jest w kwestii lokomotyw. Nie wszystkie lokomotywy na dzień dzisiejszy mają wartość modelarską a niektórych lepiej unikać. Do tych ostatnich w mojej osobistej ocenie należy Ludmiła serii 130 BTTB. Na początku lat 80-tych miałem ten model i był moim ulubionym. Na dzień dzisiejszy ten wyrób może już tylko pełnić rolę sentymentalną. Dlatego rozważałem zakup modelu nowszej generacji, czyli 132 Roco lub 130 Piko. Nie trzymam się ściśle takiej wersji lokomotywy jaką kiedyś miałem tylko bardziej się kieruję tym z jakimi wagonami ma to jeździć. Tym razem padło na lokomotywę serii 132 Roco jako bardziej uniwersalną. Wczoraj na giełdzie udało mi się kupić z drugiej ręki nowy model lokomotywy 132 140-5 Roco nr.kat 36220 za całkiem przyzwoitą cenę.
20260302_170725.jpg
20260302_170913.jpg
20260302_170518.jpg
20260302_170419.jpg

Wymieniłem sprzęgi i zamontowałem przednie uchwyty. Jeszcze do zamontowania mam stopnie/drabinki i sprzęgi ogrzewania na czołownice. I już jest świetna zabawa na dużym stole. Na forum TT akurat modele z tych lat produkcji były krytykowane za mniejszą liczbę napędzanych osi. Co jest rzeczywiście faktem bo osie po wewnętrznej stronie nie mają kół zębatych, ale co ciekawe we wózkach są wszystkie koła zębate. Tak więc wystarczy uzupełnić koła zębate na wewnętrznych osiach by lokomotywa miała napędzane wszystkie osie. Dla mnie nie jest to konieczne bo i bez tego lokomotywa jest bardzo silna.
20260302_180236.jpg

I miłe wspomnienia wróciły :D. A być może za jakiś czas zakupię model lokomotywy serii 130 Piko w najstarszej wersji w jakiej był wykonany model BTTB, ale to myślę że będzie za kilka lokomotyw później. Chociaż ostatnio mam duże tempo bo to już trzecia kupiona lokomotywa do TT w tym roku.:eek:
 

Bolutek

Znany użytkownik
Reakcje
2.079 460 7
#28
Sięgając pamięcią do modeli BTTB to akurat BR130 /przynajmniej ta z początku lat 80./, była najgorzej "odrobionym" modelem. Zwłaszcza pod względem napędu - wózki wyposażone w środkową oś z plastikowymi kołami zamiast z gumkami. To już V180/Br188 mimo, że dekadę starsze - biły ją swym odwzorowaniem. O bardzo dobrym wykonaniu V200 czy E94 już nie pomnę.
Kolekcję TT zakończyłem na etapie BTTB i uważam, że w swojej ostatniej fazie "żywota DDR" wypuściła ona szereg bardzo dobrych modeli zarówno lokomotyw jak i wagonów...
 
OP
OP
Jacek765

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
NAMR
Reakcje
4.409 67 3
#29
Trudno z tym stwierdzeniem się nie zgodzić. Mój model 130 BTTB pochodził z początku lat 80-tych (rok 80 lub 81) I był jeszcze zrobiony "porządnie". Wszystkie koła z metalowymi obręczami i gumki na kołach osi środkowej każdego wózka. Pudełko jeszcze w kolorze niebieskim z grafiką Ludmiły z wagonami Nirosta. Wtedy byłem zachwycony tą lokomotywą i natrzaskała mnóstwo kilometrów. Natomiast faktycznie gdzieś raczej w drugiej połowie lat 80-tych wprowadzono "racjonalizację" produkcji tych modeli (Nohabów także) i na środkowej osie nasadzali te plastikowo gumowe koszmarki. Niestety to był już obraz tandety i bylejakości. Kolorystyka modeli była zupełnie od przypadku jakość nadruku bardzo różna, od wyrazistego i czytelnego, poprzez rozmazane do zupełnie bladego. Przypomniałem sobie jak jeszcze kilkanaście lat temu nie mogąc kupić wagonów Stadte Express do H0 pomyślałem o TT I jakie było moje zdziwienie kiedy u jednego handlarza na giełdzie wyszperałem cztery wagony typu Y i każdy z nich miał inne odcienie kolorów I to znacznie się różniące między sobą. Ostatecznie zrezygnowałem z tego pomysłu.
 

piottrw

Aktywny użytkownik
Reakcje
579 10 0
#30
Model prawidłowy BR130 produkuje teraz Piko. Z sentymentu do czasów BTTB kupiłem go, obok pozostałych serii "Ludmił" BR131, a od Roco 132 i 234.
Teraz czekam na wydanie Ludmiły tilliga w barwach Cargounit, to dawna seria BR233. A w planach BR142 też tilliga, tylko muszę sprawdzić jak poradzili sobie do konkurencji.
Na fotce trzy z moich siostrzyczek 130 Piko, 132 i 234 Roco.
IMG_20220115_104939~2.jpg
 
OP
OP
Jacek765

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
NAMR
Reakcje
4.409 67 3
#31
Modele Ludmił serii 130 i 131 od Piko są bardzo ładnie wykonane. Mam w skali H0 reprezentację wszystkich czterech odmian z czasów DR; 130 i 131 Piko oraz 132 i 142 Roco. Z resztą przedstawiałem te modele w wątku o kolejach DR. Też mnie ciekawi jaki będzie model Ludmiły od Tilliga. Jakby nie patrzeć nasze Roco miało swój debiut jakieś 28 lat temu i nadal wygląda bardzo dobrze. Owszem nowe opracowanie daje dużą szansę zrobić coś lepiej. Jeśli Tillig podejdzie do tematu rzetelnie jak Piko to będzie świetny model. Ja raczej się nie nastawiam na Tilliga bo w zupełności mi wystarczy Roco, pomimo że ma jeszcze oświetlenie żarówkowe i gniazdo 6 pin oraz odziedziczony po dokumentacji modelu w skali H0 trochę zbyt łagodny łuk profilu przedniej krawędzi dachu.
A co do serii 142 to Roco też zrobiło conajmniej 2 modele 36204 i 36205.
 

piottrw

Aktywny użytkownik
Reakcje
579 10 0
#32
Tillig poszedł w platformę.
BR233 ma inaczej opracowane kratki wentylacyjne tak jak oryginał, inaczej jest w 132 itd. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
 

Podobne wątki