• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Kolej wąskotorowa na tor 5” skala 1:4,7 ( kolej ogrodowa )

Baldwin

Znany użytkownik
Reakcje
454 0 0
#61
Na początek będzie napęd hybrydowy;)
Dobrze na początek rozruszać cały układ korbowodowy , może przyjdzie jeszcze coś zmienić ,no i pozostaje sprawa wykonania kotła .
Dopiero co uporałem się z całym mechanizmem przedniego wózka oraz hamulcami które mają być sterowane tak jak w oryginale , czyli mechaniczno-pneumatycznie .
Parowóz tego typu był używany na naszych kolejach o rozstawie 600mm
 

Wojtek_Kraków

Aktywny użytkownik
Reakcje
351 1 0
#62


O miejsce, możliwości, a także o podwyższanie własnych umiejętności stale walczę.
Nie jest łatwo mieszkając w centrum miasta zorganizować warsztat / garaż na kolejkę i jeszcze wytłumaczyć to małżonce :)
... a jeszcze znaleźć na to czas...
Jak żona mówi komuś, że mamy garaż i że tam nigdy auto nie wjechało - to pomyślcie jak reagują:eek:.

pozdrawiam
Zawsze możesz wtedy dodać :" kochanie, ale za to garażujemy tam nasz prywatny pociąg" ;)
 
OP
OP
M.A.feldbahn
Reakcje
86 0 0
#63
Witam po przerwie. Aktualnie realizacja wagonu została zamrożona.

Budujemy teraz słupy telefoniczne w skali 1:4
dla
Parku Kolejowego w Ogrodzieńcu.

Chcieliśmy by jakiś akcent modelarski tam zainstalować - dla fajnego klimatu…
00.jpg


Zapytacie czemu skala 1:4. Na torze 7,25” może jeździć tabor wąskotorowy 600mm w skali 1:3,3, tabor wąskotorowy 750mm w skali 1:4 lub tabor normalnotorowy 1:8. Tabor parkowy to głownie przeskalowana w stosunku do toru amerykańska lokomotywa do skali około 1:6.

Analizowaliśmy wraz z gospodarzem jaką skalę przyjąć dla infrastruktury wybraliśmy 1:4.

Wzięliśmy pod uwagę:
- skalę taboru kolejki aktualnego i możliwego do stosowania,
- jak pomniejszona architektura/urządzenie prezentuje się w naturze dla pasażerów kolejki i spacerująych
- na ile obiekt będzie odporny na ciekawskich obmacników i innych psujących.

01.jpg


Wzór słupa wybraliśmy wg słupów szlaków wąskotorowych – gospodarzowi spodobał się słup z 6 izolatorami na 2 poprzeczkach.

02.jpg
03.jpg

Powyżej izolator ITP1 i jego model 1:4

05.jpg


By izolator ładnienie się prezentował wybrałem największy standard ITP1 pomniejszony dokładnie 4 razy – izolatory wytoczyła tokarka CNC. Poprzeczka z ceownika aluminiowego, słupy to paliki ogrodowe,śruby nierdzewne - montowane na kleju. Stopa słupa jest uproszczeniem - zamiast betonu będzie ceownik stalowy … resztę dopowiedzą fotki.

06.jpg

07.jpg
09.jpg


Chcemy by zainstalowane słupy były na długo bezobsługowe i dlatego nie malujemy, nie patynujemy (nie chcemy martwic się o odpadająca farbę) - będą wyglądały jak świeżo zainstalowane.

10.jpg
 
Ostatnio edytowane:

Tempest

Aktywny użytkownik
Reakcje
316 1 0
#64
M.A.feldbahn napisał(a):
i dlatego nie malujemy, nie patynujemy (nie chcemy martwic się o odpadająca farbę) - będą wyglądały jak świeżo zainstalowane.
Po pięćdziesięciu i kilku latach same się spatynują tak jak spatynował się izolator na domu mojej żony zainstalowany w celu podłączenia telefonu w latach 1970-tych a może w końcówce 1960-tych.

izolator-1.jpg


izolator-2.jpg


Domyślam się że ze względów bezpieczeństwa nie będzie pomiędzy nimi rozciągniętych drutów ? Ale może się mylę.

Te gwintowane pręty trochę dziwnie wyglądają ale rozumiem, że nagwintowanie tylko końcówki zwykłego pręta to dodatkowa praca i koszty.

Dłubałem przed chwilą coś przy amortyzatorach pewnego modelu kołowego transportera opancerzonego w skali 1:35 i jak zobaczyłem te słupy to zaczynam się zastanawiać nad przesiadką na skalę 1:6 :)
 
OP
OP
M.A.feldbahn
Reakcje
86 0 0
#66
Domyślam się że ze względów bezpieczeństwa nie będzie pomiędzy nimi rozciągniętych drutów ?
Tak. Nie będzie drutów bo może być z tym kłopot. Myślimy, ze jakiś czas ktoś by se w druty zaplątał. Trzeba kosić itp... Słupy będą wysokie na 1,5m

Te gwintowane pręty trochę dziwnie wyglądają ale rozumiem, że nagwintowanie tylko końcówki zwykłego pręta to dodatkowa praca i koszty.
Tak. Zbudowanie haków z gwintem tylko na końcach do dodatkowe operacje i czas a trzeba liczyć koszy t nie makieta.

Dłubałem przed chwilą coś przy amortyzatorach pewnego modelu kołowego transportera opancerzonego w skali 1:35 i jak zobaczyłem te słupy to zaczynam się zastanawiać nad przesiadką na skalę 1:6 :)
Zapraszamy.
 

cyruss

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
Reakcje
249 1 0
#69
Fajnie się czyta o takich zwariowanych pomysłach.
To może słówko od telefoniarza:
"Stopa słupa" - ten element betonowy fachowo nazywa się szczudło.
"Poprzeczki" - fachowa nazwa to poprzecznik, a to co go mocuje do słupa, taki gwintowany cebant, nazywa się obłąk. Tak samo nazywa się element mocujący słup do szczudła.
To na czym siedzi izolator to trzon, ma gwintowaną końcówkę, izolator też ma wewnątrz gwint, a sztywne osadzenie izolatora na trzonie zapewniają pakuły widoczne na którejś fotce. Brawo za decyzję o trzonach z gładkiego pręta.
Brawo za odwzorowanie izolatorów teletechnicznych a nie energetycznych, istotnie się różnią wyglądem a mimo to są mylone.
Przewody można by zrobić z gumy, nikt by się chyba na nich nie zawiesił, tylko pewnie szybko by się rozlazła od UV.
 
OP
OP
M.A.feldbahn
Reakcje
86 0 0
#70
... racja- zaniedbałem słownictwo :(

Właściwie to powinniśmy fachowo pisać słupy teletechniczne.

Dla porządku wstawiam opisy ze starej książki o teletechnice z której korzystałem.


słup - osprzęt.jpg


Brawo za decyzję o trzonach z gładkiego pręta. -
zawiodę cię - pręt jest gwintowany, ale jest to mało widoczne.
 

cyruss

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
Reakcje
249 1 0
#71
Brawo za dbałość o nazewnictwo. Kiedyś (jeszcze pamiętam takie czasy) powszechna była nazwa "słupy telegraficzne" - zaszłość z czasów sprzed wynalazku Grahama Bella. Łączność telegraficzna (najpierw optyczna, potem przewodowa) jest o wiele starsza od telefonicznej. Pierwszy budynek dworca w Przemyślu z połowy XIX w. miał jeszcze wieże telegrafu optycznego.
Tak dla ścisłości to poprzecznik powinien być zamontowany odwrotnie, "pustą" stroną ceownika w stronę słupa. Nakrętki obłąku są wtedy na "płaskiej" stronie ceownika i można je obsłużyć kluczem płaskim a nie wyłącznie sztorcowym.
No i nigdy nie widziałem nie skorodowanego poprzecznika - to była goła stal, żadne tam cynkowanie czy malowanie.
Jeszcze taka ciekawostka: poprzeczniki z terenów Ameryki i ZSRR były inne niż u nas. Zdarzały się nie stalowe a drewniane (na filmach czy fotkach widać że są o wiele grubsze) i wszystkie trzony były proste.
 
OP
OP
M.A.feldbahn
Reakcje
86 0 0
#72
Zdradzę, że wzorowaliśmy się na słupach z Rogowskiej Kolei Wąskotorowej

7655 red.jpg


ak dla ścisłości to poprzecznik powinien być zamontowany odwrotnie, "pustą" stroną ceownika w stronę słupa. Nakrętki obłąku są wtedy na "płaskiej" stronie ceownika i można je obsłużyć kluczem płaskim a nie wyłącznie sztorcowym.
Wiemy, że raczej montowało się ceownik półkami do słupa, ale dla parku utrudniony demontaż poprzecznika dla potencjalnego złodziejaszka z kombinerkami jest lepszy - przykre to, ale boimy się, że ktoś sobie coś odkręci na pamiątkę. Wszystkie śruby montowane są na kleju - nie zapominajcie, że to nie makieta - to teren ogólnodostępny.
 

t_domagalski

Aktywny użytkownik
Reakcje
730 13 9
#73
...utrudniony demontaż poprzecznika dla potencjalnego złodziejaszka z kombinerkami jest lepszy [...] - to teren ogólnodostępny.
Doświadczony zbieracz złomu przyjdzie z nożycami do stali, przetnie obłąk w 5 sekund i zabierze cały poprzecznik. Nie będzie bawił się w odkręcanie śrubek. W 5-10 minut obskoczy wszystkie 12 słupów. Dopiero w "dziupli" będzie się zajmował sortowaniem materiału.
Na Waszym miejscu nie liczyłbym, że taka konstrukcja i śruby na klej same się obronią przed złodziejami.... :(

No chyba, że pod pojęciem "złodziejaszek" masz na myśli dzieci zbierające pamiątki z wycieczek. To wtedy może wystarczyć. ;)
 
OP
OP
M.A.feldbahn

M.A.feldbahn

Użytkownik
Reakcje
86 0 0
#74
Przed sezonem postanowiłem trochę podłubać przy lokomotywie.

Postanowiłem wykonać atrapę skrzyni biegów, a na niej siedzenie mszynisty by wypełnić wnętrze.

Kolega (formowy) Baldwin wykonał piękne „rolnicze” siedzenie co popchnęło mnie do wykonania w/w skrzyni biegów w metalu (początkowo miało być z plastiku).

f-20.jpg
f-21.jpg
f-22.jpg

f-23.jpg
f-23a.jpg

Jeszcze planuje dorobić kierownicę zmiany biegów i kilka innych detali.

Dodam jeszcze tylko, że skrzynia biegów musi być wykrojona by ominąć silnik.

Blaszki wypalone oczywiście laserem. Spawanie wykonane wciąż udoskonalaną techniką „spaw przez otwór, szczelinę” , a późnej szlifowanie.
 
Ostatnio edytowane:
Reakcje
1.602 56 3
#78
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Inne ciekawostki 466

Podobne wątki