W nawiązaniu do bolączki brudzących się szyn.
Czy ktoś testował swoją lokomotywę bez gumek?
Pytam ponieważ zastanawiam się czy ich po prostu nie zdjąć.
Gumka gwarantuje przyczepność ale obecnie produkowane lokomotywy są dość ciężkie a składy u nas w polsce występują max 43 wagony. więc jeśli lokomotywa pociągnie taką ilość bez gumek to znaczy że tak owe są chyba zbędne.
Poślizg jest naturalnym zjawiskiem na kolei więc osobiście uważam że wolałbym zmagać się z poślizgiem bo to czyni zabawę ciekawszą.
Czy ma ktoś z forumowiczów lokomotywę ST44 i 40 wagonów i czy ktoś mógłby wykonać taki test jak zachowa się lokomotywa bez gumek przy takim obciążeniu?
Czy ktoś testował swoją lokomotywę bez gumek?
Pytam ponieważ zastanawiam się czy ich po prostu nie zdjąć.
Gumka gwarantuje przyczepność ale obecnie produkowane lokomotywy są dość ciężkie a składy u nas w polsce występują max 43 wagony. więc jeśli lokomotywa pociągnie taką ilość bez gumek to znaczy że tak owe są chyba zbędne.
Poślizg jest naturalnym zjawiskiem na kolei więc osobiście uważam że wolałbym zmagać się z poślizgiem bo to czyni zabawę ciekawszą.
Czy ma ktoś z forumowiczów lokomotywę ST44 i 40 wagonów i czy ktoś mógłby wykonać taki test jak zachowa się lokomotywa bez gumek przy takim obciążeniu?
Ostatnio edytowane: