• Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Gumki z kół

czy fabryczna lokomotywa powinna mieć gumki na kołach i czy koła z gumką powinny być opcjonalne

  • tak

    Votes: 1 10,0%
  • nie

    Votes: 9 90,0%

  • Ogółem głosujących
    10

acdd

Użytkownik
Reakcje
0 0 0
#1
W nawiązaniu do bolączki brudzących się szyn.
Czy ktoś testował swoją lokomotywę bez gumek?

Pytam ponieważ zastanawiam się czy ich po prostu nie zdjąć.
Gumka gwarantuje przyczepność ale obecnie produkowane lokomotywy są dość ciężkie a składy u nas w polsce występują max 43 wagony. więc jeśli lokomotywa pociągnie taką ilość bez gumek to znaczy że tak owe są chyba zbędne.

Poślizg jest naturalnym zjawiskiem na kolei więc osobiście uważam że wolałbym zmagać się z poślizgiem bo to czyni zabawę ciekawszą.

Czy ma ktoś z forumowiczów lokomotywę ST44 i 40 wagonów i czy ktoś mógłby wykonać taki test jak zachowa się lokomotywa bez gumek przy takim obciążeniu?
 
Ostatnio edytowane:

piotr66

Znany użytkownik
Producent
Reakcje
2.192 34 2
#2
Nie mam ST44 ale zdecydowanie radzę jazdę bez gumek. Lokomotywy sa juz wystarczająco ciężkie jak sam zauważyłeś i powinny ciągnać tyle wagonów max ile uciągną bez poślizgu. Inna sprawa to że koła z gumkami mają podfrezowane powierzchnie toczne gdzie siedzi gumka i w zasadzie powinno sie takie zestawy wymienić na bezgumkowe.
 

Lyntog

Znany użytkownik
Reakcje
1.139 9 2
#3
Mnie też denerwował problem kosmicznie szybko brudzących się szyn (i nie tylko, bo osi też) i w końcu pokupowałem do każdej z moich lokomotyw odpowiednią ilość zestawów kołowych bez gum. Kiedyś testowałem SP42 od PIKO po wymianie osi na wzniesieniu 7,5% (czyli dużo większym niż w realu, gdzie zazwyczaj spotyka się max. 2%) z sześcioma wagonami osobowymi i podjechała bez problemu, oczywiście nie z maksymalną prędkością. Wiadomo, jak nie będzie gumek lokomotywa może się przy cięższym składzie ślizgać, ale jechać będzie. Dodatkowo wymiana osi poprawia też zasilanie, bowiem wtedy wszystkie osie zbierają prąd. Osobiście polecam, jedyna wada to koszt, komplet osi do PIKO koszuje ok. 30zł, do jednego modelu ROCO nie wiedzieć czemu zapłaciłem aż 50zł... :eek:
 
OP
OP
acdd

acdd

Użytkownik
Reakcje
0 0 0
#4
W ankiecie zadałem pytanie które może być trochę nie jednoznaczne... umówmy się że pytanie dotyczy pierwszego członu czyli
czy fabryczna lokomotywa powinna mieć gumki na kołach

 

piotr66

Znany użytkownik
Producent
Reakcje
2.192 34 2
#5
Fabryki chcą objąć zasięgiem jaknajwiększą liczbę odbiorców, a głównymi klientami są dzieci poszczające po torach na dywanie, dlatego z gumek chyba nie zrezygnują. Chociaż mogliby robić część serii, np. 20% bez gumek, może keidyś ktoś na to wpadnie.
 
OP
OP
acdd

acdd

Użytkownik
Reakcje
0 0 0
#6
Gumka ma jeszcze jedną wadę a mianowicie zużywa się i trzeba ją wymieniać... Nie wiem jaki jest koszt gumek ale jeśli kilka kompletów gumek równoznaczny jest z ceną wymiany kół to myślę że taką wymianę można potraktować jak inwestycję w wygodę i komfort użytkowania lokomotywy.

Mnie to przekonuje i wymieniam koła w swoich lokomotywach... szkoda życia na czyszczenie szyn :)
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
15.176 657 30
#7
Myślę, że takie pytanie ma niewielki sens. Potrzeba gumek wynika z konstrukcji modelu i nie zawsze da się tak zrobić lokomotywę, by dało się obejść bez nich. Natomiast faktycznie, przydałoby się, by te modele, w których ma to sens, były dostępne w wersji z i bez gumek. ew. z dodatkowymi zestawami kołowymi do wymiany - chociaż w parowozach, jeżeli napęd nie jest w tendrze, może z tym być pewien kłopot. Ale trzeba też pamiętać, że takie dodatkowe zestawy to dodatkowy koszt, więc to chyba propozycja dla modeli z conajmniej średniej półki - zresztą niektóre modele chyba tak są sprzedawane. A koszt gumek to kilka euro za zestaw 10 sztuk, więc koszt chyba jednak sporo mniejszy od zestawu kół.
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
NAMR
Reakcje
4.335 67 3
#8
Powiem szczerze wyposażenie modeli w gumki miało sens dawniej kiedy jeszcze produkowano wagony z lozyskami walcowymi czyli stare Markliny albo Trix Express a wagony były ciężkobiezne . Obecnie wagony na lozyskach stozkowych mają znacznie mniejsze opory ruchu .
Nie wiem ile wagonów może uciagnac ST44 bez gumek ale wydaje mi się że powinien sobie poradzić z 40 wagonami pod warunkiem że wymienimy zestawy kołowe na bezgumkowe. Jazda ze zdjetymi gumkami nastręcza wielu problemów a koła z podtoczeniem na gumki czasem potrafią się zaklinowac w torze .
Mam wiele modeli amerykańskich i tamtejszy rynek nie akceptuje gumek . Z gumkami można było spotkać modele z najniższej półki . Lokomotywy spalinowe z zasady obecnie nie mają gumek a parowozy zwykle też ich nie mają ale niektóre modele mają dodatkowo jeden zestaw kołowy w wyposażeniu z gumkami. W europejskich modelach lokomotyw spalinowych i elektrycznych z napędem na dwa wózki są gumki zwykle na dwóch kołach . Wystarczy żeby model standardowo nie miał gumek bo sobie poradzi z większością składów a w razie potrzeby w wyposażeniu mógłby być jeden zestaw kołowy z gumkami na obydwu kołach .
Ja ciagnalem lokomotywami amerykańskimi składy po ok 35 wagonów nawet pojedynczą lokomotywą (więcej wagonów nie wejdzie na moją niemakiete) i bez problemów lokomotywa dawała radę .
 

Engineer

Aktywny użytkownik
Reakcje
758 65 1
#9
Tak jak napisali moi przedmówcy...

1. Lokomotywy oczywiście, fabrycznie bez gumek (obręczy antypoślizgowych);

2. Dobrym przykładem jest EU07 Schlesienmodelle, gdzie lokomotywa jest wyposażona wyłącznie (zgodne z oryginałem zresztą),
w zestawy kołowe bez obręczy przyczepnościowych, a zestaw kołowy z "gumkami" jest dołączony w opakowaniu osobno jako część do ewentualnej,
samodzielnej i opcjonalnej wymiany.(y)
W sumie to nawet nie potrzebnie, bo tak jak stwierdzili koledzy powyżej, lokomotywy doskonale radzą sobie bez tychże podgumowanych zestawów doskonale.(y)

3. Najważniejsze! Jak już słusznie zauważyli moi przedmówcy, to samo pozbycie się obręczy przyczepnościowych z zestawu kołowego i jednoczesne pozostawienie
tego zestawu w lokomotywie, nie rozwiązuje problemu, a wręcz przeciwnie.
Zestaw kołowy "podgumowany" w swojej obręczy, posiada frez (rowek) na obręcz przyczepnościową (gumkę).
Brak tej "gumki" w tym zestawie kołowym, dyskwalifikuje lokomotywę do jazdy - innymi słowy trzeba wymienić cały zestaw kołowy na standardowy.

4. ST44 nie puszczałem, ale jedną EU07 SM, puściłem z 10-cioma pudłami Y - Tillig'a i bez żadnych problemów radziła sobie z takim składem
(oczywiście, wyposażona fabrycznie, wyłącznie w cztery standardowe zestawy kołowe, bez gumek)(y)
 
Ostatnio edytowane:

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
15.176 657 30
#10
Popieram kolegów, z tym zastrzeżeniem, że dodatkowego zestawu można oczekiwać w lepszych (droższych) modelach, w tych prostszych boję się, że będzie trudno. A samo pytanie w ankiecie jest już teraz zupelnie bez sensu, bo jego dwie części przeczą soboe nawzajem i nie da się odpowiedzieć sensownie prostym "tak" lub "nie". Na pierwszą część pytania czy fabryczna lokomotywa powinna mieć gumki na kołach odpowidam NIE, na drugą część czy koła z gumką powinny być opcjonalne moja odpowiedź jest TAK.
 

43domek12

Użytkownik
Reakcje
0 0 0
#12
W modelach Roco czy Piko na okręgach tocznych kół są specjalne podtoczenia w ich miejsce zakłada się właśnie gumki.Na naszej makiecie gdy któraś spadła model jeździł niestabilnie,jakby "utykał"na byle rozjeździe wykolejał się.Dwa i pól roku temu zmieniłem wszystkie na silikonowe i jak do tej pory żadna nie uległa destrukcji i mam wrażenie że i tory pozostają jakby dłużej czyste?
 

Podobne wątki