R9 to nadal również nie jest nawet minimum wymagane przez oryginał (promień=150m).
To oczywiście prawda, ale co z tego? Czy kolega Michał sugeruje, że na makietach absolutnie nie należy stosować łuków o promieniu mniejszym, niż 820 mm (jak rozumiem, R9 - jakiej firmy? - to dwa razy więcej, niż 420 mm), a jeszcze lepiej 1700 mm (mniej więcej 150 m w skali 1:87)? Ale to i tak za mało na szlak, gdzie bardzo rzadko spotyka się łuki mniejsze niż 300 m. Równie dobrze można powiedzieć, że na makiecie powinno się używać tylko rozjazdów ściśle odpowiadających prawdziwym o skosie 1:9 i promieniu łuku toru zwrotnego 190 m, a tory stacyjne powinny mieć co najmniej 3 m, co odpowiada z grubsza 260 m prawdziwego toru - bardzo krótki tor w rzeczywistości. Oczywiście, jeżeli się da, to dobrze jest tak robić, bo faktycznie długie wagony wyglądają nie najlepiej na ciasnych łukach, ale bądźmy realistami: mało kto w domu ma na to dość miejsca. Więc proponuję trzymać się prostej zasady: minimum to tyle, ile wymaga instrukcja modelu, ale im więcej, tym lepiej, jeśli tylko się da.