• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Zróbmy sobie chłodnię - czyli modele PKP rocketmana

Młodzikowski

Znany użytkownik
H0e
#21
silnym wsparciu grupy wraz z panem Młodzikowskim
:?:
Nie za bardzo wiem o co tu chodzi. Fakt, deklarowałem swoją pomoc (i dalej ją podtrzymuję) w udostępnieniu schematu malowania (częściowo już tu zamieszczonej) "lodówki z Chabówki", jednak prawdziwego numeru wagonu ani innych danych - niestety nie znam. Tak więc, nie wiem w czym jeszcze mogę pomóc.
 
OP
OP
rocketman

rocketman

Aktywny użytkownik
#22
Może kiedyś ktoś zaproponuje numer z przedziału autentycznych. Może kiedyś przedstawiony zostanie model konstrukcyjnie zgodny z udostępnionym. Może kiedyś powstanie model mniej lub bardziej zdodny z rzeczywistoascią. Za każdą pomoc dziekuję i proszę o jeszcze pytając: POMOŻECIE?
 
OP
OP
rocketman

rocketman

Aktywny użytkownik
#24
Społecznie to prosę na forum. Mogę też zapłacić ale musi Pan mieć stosowne potwierdzenia, dokumentację, uzasadnienie, numer NIP i konto bankowe do przelania wynagrodzenia, wniesione opłaty za prawa jeśli nabył pan ten numer (mogą być kopie uiszczenia stosownych haraczy). Tak na wypadek gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości co do naszej umowy.
 
#26
rocketman napisał(a):
(...)Tym razem jest to wagon 4L w skali TT gdyż ten model odpowiada oryginałowi!
Ten model nie odpowiada oryginałowi :!: Ten model mógłby całkiem dobrze odpowiadać oryginałowi wagonu tupu 4L , gdyby nie ów nieszczęsny numer wagonu 705 200, który niefortunnie został umieszczony na tym modelu, a także gdyby nie inne oznaczenia umieszczone na tym modelu bez sensu, czyli bez znajomości rzeczy.
Publikując retuszowane (przez pana Hilarego Kniata) zdjęcie chłodni typu 4L z "Katalogu wagonów towarowych" wyd. MK 1973, rocketman wpadł w pułapkę :smile: sądząc, że nareszcie ma szansę udowodnić "identyczność" robionych przez siebie przemalowanek z oryginałem... Niestety, żeby robić takie przemalowanki też trzeba sporo wiedzieć, inaczej wyjdzie... kiszka :grin: , czyli to co wyszło w tym przypadku. A wcale nie musiało tak być...
 
OP
OP
rocketman

rocketman

Aktywny użytkownik
#27
No pewnie że kiszka - dla niektórych a dla innych to sukces, że coś wogóle powstaje!

Gołym okiem widać pewne różnice, które są pomijalne w tej skali i przy tej cenie - taki był cel budowy modelu z tymi oznaczeniami - niewielkim kosztem.
 
#28
rocketman napisał(a):
No pewnie że kiszka - dla niektórych a dla innych to sukces, że coś wogóle powstaje!

Gołym okiem widać pewne różnice, które są pomijalne w tej skali i przy tej cenie - taki był cel budowy modelu z tymi oznaczeniami - niewielkim kosztem.
Tu nie chodzi o różnice "pomijane w tej skali i przy tej cenie" tylko o to, że wagon PKP 705 200, jako jeden z trzech wagonów prototypowych 4L, w rzeczywistości wyglądał zewnętrznie inaczej niż na zdjęciu ! Chodzi po prostu o to, żeby to co się robi, robić z sensem, a nie bez sensu, czyli... wiedząc po prostu co się robi.
A "kiszka" to wyszła w tym przypadku dlatego, że stosunkowo niewielkim nakładem pracy (i kosztów) można było zrobić ten model dobrze, a zrobiony został źle, niestety za sprawą ignorancji połączonej z arogancją...
To, że "coś w ogóle powstaje", to jeszcze nie jest sukces. Sukces jest dopiero wtedy, kiedy powstaje coś sensownego, tym bardziej że ostatnio dość dużo powstaje :grin:
 
OP
OP
rocketman

rocketman

Aktywny użytkownik
#29
Krzysztof Koj napisał(a):
niestety za sprawą ignorancji połączonej z arogancją...
To, że "coś w ogóle powstaje", to jeszcze nie jest sukces. Sukces jest dopiero wtedy, kiedy powstaje coś sensownego, tym bardziej że ostatnio dość dużo powstaje :grin:
Cóż za brednie. Gdzie jest jakakolwiek arogancja? Pewnie w tym że coś się wogóle robi!

Jeszcze jeden wagon - 202L choć nie dokończony ale z imitają ryfli.
 

Załączniki

Meggido

Znany użytkownik
ŁKMK
#30
Myślę, że rocketman ma problem z czytaniem ze zrozumieniem tego co pisze Krzysztof Koj. Normalna sprawa kiedy jest się ślepo zapatrzony w to co się robi mając przekonanie, że robi się to perfekcyjnie.
 
#31
chciałbym wtrącić słówko...istotnie widać ,że autor (Rocetmen) bazował na fotografii z katalogu z 1973 roku.... Jeśli tam zdjęcie jest niepoprawne jak twierdzi Pan Koj to nie miał on szans od samego początku ponieważ zdobycie takiej informacji jest praktycznie w czasach współczesnych niemożliwe i zasadniczo ciężko zarzucać tu ignorancję w pełni tego słowa znaczeniu choć oczywiście jest to błąd...Sądzę jednak ,że katalogi 73 i 74 dla większości są jak "biblia" z stąd może i przekonanie kolegi ,że robi "dobrze"...ja na ten przykłada też byłbym o tym przekonany... Dobrze jednak ,że jest wśród nas ktoś taki jak Pan Koj którego wiedza jest nieoceniona!

Chciałbym w tym miejscu zwrócić się małym apelem! (o pokój na świecie :D )...
Chciałbym zauważyć nieśmiało ,że wszystkich nas łączy wspólna pasja. Jednych bawi kolekcjonowanie fotografii,innych modeli a jeszcze innych radosna twórczość własna....i to trzeba docenić! Wykonanie modelu (nie ważne jak dokładnie zgodnego z oryginałem) to wiele godzin pracy i wie to tylko ten który sam spróbował...dlatego dziwi mnie lekkość krytyki ludzi którzy nie mają własnych osiągnięć w tym temacie... generalnie to przykre. Należy się cieszyć ,że są osoby które chcą coś zrobić... Przy odrobinie pomocy takich ludzi jak Pan Koj będą powstawać perfekcyjne modele...do tego trzeba jednak chęci porozumienia. Wielu ludzi czyta to forum nie biorąc udziału w dyskusjach- wielu nawet nie jest zarejestrowanych a zagląda tu codziennie!!! TO NAKŁADA NA NAS WSZYSTKICH pewne zobowiązania- przynajmniej tak mi się wydaje. Mam więc serdeczną prośbę! Bądźmy dla siebie mili i żeby rozmowy na tym forum były mniej podobne do pyskówek a bardzie do rzeczowych dyskusji... :twisted:

...mikołaj nie tak długo - może wysłucha... :shock:
 
OP
OP
rocketman

rocketman

Aktywny użytkownik
#32
Odtworzony został taki właśnie model nie przypadkowo, ze względu na dostępność i koszty. Piotr trafił w sedno. To że ktoś zafałszował zdjęcie i umieścił je w katalogu wagonów podpisując sie pod tym to już jego problem. Bogu dziękuję za to ze nie przyszło mi życ w tamtych trudnych czasach-latach '70.

Owszem są w tej skali inne modele, nawet dokładniej wykonane a co za tym idzie trzy razy droższe ale nimi nie pojeździsz po makiecie - bo się nie nadają do jazdy. Widziałem też dużo gorsze, w mojej subiektywnej ocenie, z poprzyklejanymi znaczkami <PKP> w trumience.

Meggido-uważam że perfekcyjnego modelu nie ma bo dla kogoś będą ważne względy ruchowe, dla innego oznaczenia a dla innego cena. Ale oczywiście możesz taki perfekcyjny model pokazać jak masz. Znajdziemy w nim wadę.

Wątek dotyczy propozycji budowy chłodni, w którym nikt nie musi uczestniczyć ani niczego kupować skoro jest taki genialny i wie najlepiej. Arogancją to wykazuje się pewien cham, który już mnie obraźił w innym wątku i wygląda na to że wciąż prubuje to robić za przyzwoleniem moderatorów. Poprzednio wątek został zamknięty a ja dostałem ostrzeżenie. Po następnym takim nierzeczowym ostrzeżeniu przejdzie mi oochota cokolwiek pisać na tym forum.
 

Młodzikowski

Znany użytkownik
H0e
#33
No i znowu muszę się odezwać i wtrącić "swoje trzy grosze" - po prostu taki mam "upierdliwy" charakter :D
Krzysiek Koj trochę racji ma, należało chociaż popróbować czegoś się dowiedzieć. Jednak nie wszystko stracone, kolejne modele kolegi rocketmana będą lepsze.

Ponieważ rozgorzała dyskusja na temat autentyczności numeru wagonu, ja podrzucę trzy fotografie. Fotki (mam nadzieję) wiele wyjaśnią :D
Pierwsza to ta oryginalna fotografia prawdziwego wagonu z prawdziwym numerem. Tak się składa, że właśnie posiadam fotkę na której zaznaczono co należy usunąć (mam nadzieję, że będzie widoczny czerwony długopis).
Druga przedstawia fotkę po retuszu. Wagon z tym samym numerem jednak z innymi drzwiami kanału sufitowego (szczyt i boki).
Trzecia, to fotka (też po retuszu) która trafiła do Biblii (jak ładnie to ujął kolega Piotr) i przedstawia chłodnię też z tym numerem. Tu już nie ma bocznych drzwi sufitowych.

Tak więc na podstawie tej oryginalnej fotografii, dodając parę elementów fototrawionych kolega rocketman, wypuści kolejną wersję wagonu chłodni.
Pozdrawiam.
 

Młodzikowski

Znany użytkownik
H0e
#34
Witam ponownie po przerwie.
Autora wątku z góry przepraszam za to co napiszę dalej, w zasadzie będzie się to tyczyło również innych wątków na forum gdzie udało mi się zamieścić fotki.

Mówię o archiwalnych fotografiach pochodzących ze zbiorów zakładowych. Jak już nie raz pisałem, fotki nikomu nie potrzebne, przeznaczone do utylizacji. Nie jestem ich autorem, jednak związałem się z nimi emocjonalnie. I to z powodu "kontynuacji rodzinnych tradycji" (jak to dzisiaj głupio brzmi) pracy w firmie, jak i z powodu mojej sympatii do kolei.
Chciałbym, aby publikowane tu fotografie, pozostały wyłącznie do własnego użytku osób tu zaglądających. Nie chciałbym przypadkowo spotkać wspomnianych fotografii w innych opracowaniach czy forach zamieszczonych bez mojej zgody (o podaniu pochodzenia nie wspomnę). Chyba taki zapis jest w regulamine forum.
Nie chcę "niszczyć" zamieszczanych fotografii dodatkowymi napisami - straciłyby na swej wartości. Z rozpoznaniem zdjęć nie powinno być problemu, ponieważ większość zamieszczonych dotychczas fotek, po raz pierwszy "światło dzienne" ujrzało właśnie tu. Gdyby splot różnych zdarzeń potoczył się inaczej - to dzisiaj historia powojenna ZNTK w Ostrowie, pozostałaby dalej "czarną dziurą". Okres powojenny, oraz przekonanie o utajnieniu wszystkiego co tylko można utajnić, spowodowały, że dotychczas niewiele można było dowiedzieć się o tym okresie działalności firmy. Proszę to docenić. Mam nadzieję, że będzie okazja, jeszcze nie raz, zaprezentować coś ciekawego. Materiały są, potrzeba tylko czasu, cierpliwości i wiedzy.

To tyle. Mam nadzieję, że zostałem zrozumiany.
Tak jak pisałem, w miarę możliwości postaram się pomóc tym, którzy o taką pomoc się zwrócą.
 
OP
OP
rocketman

rocketman

Aktywny użytkownik
#35
Autor wątku nie ma nic przeciwko Pana wypowiedzi. Sam chętnie udostepniam swoje zbiory i chciałem podziekować Panu za wkład w rozwój wątku i okazaną pomoc, którą doceniam. Każda konstruktywna krytyka jest mile widziana o ile nie została napisana w celu wyśmiewania się i szydzenia. Zdjęcia proponuję podpisywać iż są częscią Pana prywatnego zbioru.

Wspomniany model chłodni 4L został opracowany jakiś czas temu a jego rysunek był prezentowany na poprzedniej stronie wątku. Niestety ograniczenie pixlowe rozdzielczości załączników na forum spowodowalo, że był mało czytelny. Model ten z czasem zostanie poprawiony w miarę moich możliwości, podobnie jak są dopracowywane, poprawiane lub uzupełniane inne modele np w opisy na ramie i czole.

Korzystając z okazji chciałem zaprosić wszystkich którzy są w stanie pomóc w opracowaniu opisów modeli, oraz obwieścić amatorom prezentowanych uprzednio modeli że wiekszość z nich jest dostępna.
 

Młodzikowski

Znany użytkownik
H0e
#38
Witam, ja też wkleję fotki. Fotki modelu, który to przez sentyment do oryginału stojącego w Chabówce, trafi w ręce człowieka odpowiedzialnego za odbudowę chłodni w Ostrowie.

Modelem bazowym jest produkt TILLIG-a nr.kat.76466. Pomijam kwestię zgodności konstrukcji z oryginałem - bo to już tu opisano i wiadomo, że się nie zgadza. Chodzi o opis i malaturę wagonu. Jak dla mnie, autorowi "konwersji" nie można nic zarzucić. Napisy są wyraźne i czytelne. Nie posiadam fotek oryginału, więc trudno mi stwierdzić zgodność opisu z tym rzeczywistym. Myślę, że przed opracowaniem opisu na model, ten oryginał został "obfocony" i przeanalizowany w stopniu dostatecznym.

Reasumując, fajny model do uzupełnienia kolekcji PKP-ów.
 
OP
OP
rocketman

rocketman

Aktywny użytkownik
#39
Powstał nowy wagon. Tym razem z rzeczywistością łączy go nazwa właściciela czyli Towarzystwo Akcyjne Haberbusch i Schiele. Tym samym jest to już trzeci wagon do pociągu tego przedsiebiorstwa choć z wcześniejszego okresu jej funkcjonowania.

Browar ten eksportował na wschód m.in Ukrainę piwo Pilzeńskie (stąd napisy cyrylicą). W późniejszych dziejach tego przedsiębiorstwa nasąpił kryzys relacji ze wschodem a także połączenie z innymi browarami i funkcjonowanie pod nową nazwą Zjednoczone Browary Warszawskie. Zainteresowanych historią odsyłam do źródeł zewnetrznych a modelarzy zapraszam do obejrzenia gotowego modelu. Większe zdjęcie dostępne jest w mojej galerii. Na forum zamieszczam cały skład oraz tradycyjnie już detal wyrózniający.
 

Załączniki