• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Zrób to sam - autobusy SD

Adam66

Znany użytkownik
Sławku, jeśli pozwolisz poprzynudzam trochę tym kolegom, którzy nie widzieli autobusów na żywo.

Panowie, jest tak - zdjęcia nie oddają powabu obu autobusów. Naprawdę na żywo te modele prezentują się dziesięć razy lepiej (tak to naprawdę możliwe). Słowo daję, że nie mogę tego co widziałem porównać do żadnego znanego mi modelu w tej skali. Wszystkie elementy wykonane są na najwyższym poziomie. Widać nieprawdopodobny warsztat - kreowania bryły (ze dwa razy pytałem Sławka, czy ramki lufcików w TAMie nie są zbyt filigranowe), doboru technik i materiałów modelarskich, jakości malowania, i niebywałej staranności montażu.
TAM ma dwa szczegóły, które naprawdę urywają poślady. Po pierwsze obłędne oszklenie. Coś nieprawdopodobnego. Cienkie, niebywale przeźroczyste i wykonane z materiału na którym (co bodaj najważniejsze) bardzo naturalnie operuje światło a odbicia robią wrażenie, jakby szyby naprawdę były wykonane z cieniuteńkiego szkła, a jednocześnie nie widziałem żadnych zniekształceń przez refrakcję. Drugi szczegół to rejon kół - z nieprawdopodobnie precyzyjnie pomalowanymi białymi nadkolami. Gapiłem się jak sroka w gnat i za chińskiego luda nie wiem jak Sławek to rozwiązał. Zapewnienie, że zrobił to pędzlem, kompletnie do mnie nie docierają.

A teraz serio - ponad dwa dni nie byłem w stanie wejść na warsztat, bo od soboty wszystkie moje prace wydają mi się niestaranne, krzywe i dalekie od ideału. Siedziałem głównie nad modelami wirtualnymi przy lapku i zbierałem siły do ciężkiej pracy nad sobą.

Dzięki Sławku, że mimo zmęczenia podróżą przyszedłeś w sobotę do NCK i mogłem obejrzeć Twoje modele na żywo. Mam nadzieję, że w przyszłym roku spotkamy się z nów w Krakowie.
 
OP
OP
SD

SD

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
KKMK
Pozostaje mi jeszcze raz podziękować za wszystkie komentarze; @Adam66 - Twój ostatni wpis powoduje, że teraz nie będę mógł sobie odpuścić i zrobić czegoś na przeciętnym poziomie, co Ty mi zrobiłeś, chłopie....

Nie mogę się doczekać kolejnego modelu na warsztacie.
Nie uległem wprawdzie namowom kolegów, żeby rzucić te autobusiki w kąt i zająć się z powrotem parowozami, ale postanowiłem tym razem pójść trochę inną drogą i nabyłem coś takiego:

Jelcz PR110 Forum 1.jpg


Jelcz PR110 Forum 2.jpg


Jelcz PR110 Forum 3.jpg
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Już widzę oczami wyobraźni, że to, co z tego powstanie, będzie miało niewiele wspólnego z tą wydmuszką, ale będzie w 100% (no, może w 99,9) odpowiadało prawdziwemu Jelczowi PR110.

PS. Młodsi koledzy pewnie nie tego znają, ale ja pamiętam kartonowe modele kolegi Sławka sprzed ponad dwudziestu lat, wykonane w wielkości S - 1:64, szczególnie SP45. Trudno było uwierzyć, że da się tak dokładnie odwzorować w kartonie okrągłości czół tej lokomotywy.
 

Astro

Znany użytkownik
Pozostaje mi jeszcze raz podziękować za wszystkie komentarze; @Adam66 - Twój ostatni wpis powoduje, że teraz nie będę mógł sobie odpuścić i zrobić czegoś na przeciętnym poziomie, co Ty mi zrobiłeś, chłopie....



Nie uległem wprawdzie namowom kolegów, żeby rzucić te autobusiki w kąt i zająć się z powrotem parowozami, ale postanowiłem tym razem pójść trochę inną drogą i nabyłem coś takiego:

Zobacz załącznik 541893

Zobacz załącznik 541894

Zobacz załącznik 541895
A gdzież takie wydmuszki można nabyć?
 

adamwyt

Znany użytkownik
Znów zapowiada się fajna relacja(y).
Dobry wybór, też go kiedyś robiłem.
Znając precyzję kolegi, to wcale się nie zdziwię jeżeli w środku będą sobie dyndać takie malutkie skórzane "wieszaczki na rączki" z wczesnych egzemplarzy peerek ;)
 

Michal88

Nowy użytkownik
Cześć chłopaki

Dobrze podejrzewasz Pietras :)
Ten Jelcz PR110U jest w 100% mój, zbudowałem go od zera już parę lat temu idealny nie jest ale nie ma tragedii. Tylną szybę trzeba skorygować bo w oryginale powinna być delikatnie pod kątem ale łatwo to poprawić. Grubość ścianek (słupków) musi taka być to niestety jest spowodowane wadami żywicy i skalą. Gdyby były cieńsze to można zapomnieć o w miarę idealnym, równym (nie wypaczonym ) odlewie. Do tego dochodzi jeszcze długość odlewu im dłuższy detal tym bardziej podatny na odkształcenia czyli takie bananowe odlewy.
Kolejnym Jelczem będzie najmniejszy Jelonek czyli wersja 080 ale już znacznie lepiej dopracowana, model jest gdzieś w 70% ukończony i jak będzie finał to się Wam pochwalę.

Kto chce to może u mnie zamówić sobie Jelcza PR110U, Piszcie na PW
 
OP
OP
SD

SD

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
KKMK
Młodsi koledzy pewnie nie tego znają, ale ja pamiętam kartonowe modele kolegi Sławka sprzed ponad dwudziestu lat, wykonane w wielkości S - 1:64, szczególnie SP45. Trudno było uwierzyć, że da się tak dokładnie odwzorować w kartonie okrągłości czół tej lokomotywy.
Andrzeju, tu muszę sprostować - robiłem wtedy modele w skali S, ale akurat model SP45 wykonał mój przyjaciel i kolega ze szkolnej ławki, obecny tu na Forum (@jankosz). Fakt, obaj wtedy świetnie czuliśmy karton i zostało to nam do dziś. Tę SP45 w S-ce można zresztą zobaczyć w jego avatarze :)

Co do odlewu Michała - fakt, ma parę nieścisłości, ale tylną szybę można troszkę pochylić; trudniej skorygować płaskość ścian bocznych, ale brak naprawdę niewielkiej w oryginale wypukłości nie rzuca się tak w oczy. Natomiast nie kręcą mnie aż tak autobusy miejskie, żeby robić to, co autor odlewu przewidywał, to byłoby zresztą zbyt łatwe... A więc ciach, ciach i jedziemy.... Wycinamy co niepotrzebne, drzwi, słupki, odcinamy nadkola, klapę w dachu, pogrubiamy przedni zderzak, podnosimy całość... i zostawiamy wszystko to, czego nie zrobiłbym lepiej albo zajęłoby za dużo czasu.

Jelcz PR110 Forum 4.jpg


Jelcz PR110 Forum 5.jpg


Tak więc jak widzicie, potraktowałem ten model jako dobrą bazę do przeróbki na to, co naprawdę na przełomie lat 70/80-tych podobało mi się najbardziej i co będzie mi bardzo pasowało tematycznie do mojej małej kolekcji:

AAAAA.png

(zdjęcie z książki Wojciecha Połomskiego "Pojazdy samochodowe i przyczepy Jelcz 1971-1983")
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
akurat model SP45 wykonał mój przyjaciel i kolega ze szkolnej ławki, obecny tu na Forum (@jankosz)
W takim razie przepraszam kolegę jankosza za przypisanie autorstwa jego modelu Sławkowi. Pamiętam te Wasze modele z wystawy w Krakowie i jakoś tak mi utkwiło w głowie. Ale co do Jelcza, to widzę, że niewiele się pomyliłem, choć sądziłem, że to będzie głęboka przeróbka oryginalnego modelu, jednak z zachowaniem tej samej wersji miejskiej. Ja bardzo chciałbym mieć model Berlieta PR100 (bo to tylko z nazwy był Jelcz), ale o ile wiem, nikt takiego modelu nie produkuje, a ja zrobić od zera nie jestem w stanie. Nie znam nawet modelu wersji francuskiej do ewentualnej przeróbki, ale faktem jest, że nie znam modeli samochodowych aż tak dobrze - mam tu oczywiście na myśli skalę 1:87.
 

Astro

Znany użytkownik
W takim razie przepraszam kolegę jankosza za przypisanie autorstwa jego modelu Sławkowi. Pamiętam te Wasze modele z wystawy w Krakowie i jakoś tak mi utkwiło w głowie. Ale co do Jelcza, to widzę, że niewiele się pomyliłem, choć sądziłem, że to będzie głęboka przeróbka oryginalnego modelu, jednak z zachowaniem tej samej wersji miejskiej. Ja bardzo chciałbym mieć model Berlieta PR100 (bo to tylko z nazwy był Jelcz), ale o ile wiem, nikt takiego modelu nie produkuje, a ja zrobić od zera nie jestem w stanie. Nie znam nawet modelu wersji francuskiej do ewentualnej przeróbki, ale faktem jest, że nie znam modeli samochodowych aż tak dobrze - mam tu oczywiście na myśli skalę 1:87.
w zasadzie jak znajdziesz przyzwoite blueprinty (rzuty) i trochę zdjęć (bo ja ich jakoś nie rozróżniam - wiem, ignorant jestem...), to mogę taki w 3D wyrzeźbić do druku w kilka dni, ktoś to odleje w żywicy, ktoś inny dorzuci okna, inny przygotuje rysunki pod trawienie blaszek i sklejaj se pan sam, a przy okazji powstanie coś wspólnego - taki rodzaj kolektywnego zasobu dla forumowiczów. Będzie Berliet jak ta lala...
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
W robocie 24
W robocie 7
W robocie 10

Podobne wątki