• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Diorama #zostańwdomu, czyli Stefanek i tata budują

Rozczochrany

Aktywny użytkownik
MSMK
#1
Cześć Koledzy.
Wykorzystując przymusowy urlop, postanowiłem zaszczepić u swojego czterolatka trochę modelarstwa, a zarazem samemu coś podłubać, czegoś się nauczyć i oderwać łepetynę od codzienności. Wybór padł na dioramę do prezentacji modeli.
Głównym założeniem było #zostańwdomu iwykorzystanie tylko tego co mam w szafie i piwnicy, bez zbędnego szlajaniu się po sklepach.
Do wykonania skrzyneczki użyliśmy więc materiału, który pozostał na stanie. Podstawa, przód i tył wykonaliśmy ze sklejki 10mm, a boki ze sklejki 6mm (tylko taką mieliśmy). Po kilku godzinach mieliśmy już podstawę do budowy i Stefek zabrał się za jej przetestowanie.
00F6D01C-DA99-43DD-AA97-C388EDC985CD.JPG

Na tak przygotowane podłoże przykleiliśmy flex Tillig. W pudełkach ze skarbami znalazłem zakupione kiedyś za jakieś grosze słupy trakcyjne Hornby, przy których wcześniej zabawiłem się w patynowanie ich. Efekt jak na fotografiach, zapewne pozostawia sporo do życzenia, jednak uznałem go za zadowalający.
CF956416-55DD-4B8B-8AE8-7900A7007F44.JPG

5ACD31DE-CA19-45D8-8BD4-2EC27A4936BC.JPG

75892E9F-621A-4287-96E7-B9F3E812C208.JPG

Następnie po pomalowaniu szyn i podkładów (znalazłem tylko czarną satynę, ale pudry miały zrobić swoje) przystąpiliśmy do szutrowania. Używam szutrów TT auchagen (brązowych i szarych), oraz TT Tillig, które mieszam ze sobą. Po wykonaniu tej czynności zabraliśmy się za zieleń i tu też zostaliśmy ograniczeni do zawartości szafy, choć jak się okazało nie było wcale tak źle.
166DF2C6-58FC-4D9D-8BEE-2377B489A012.JPG

Zieleń średnią wykonaliśmy sami ze starej ikeowskiej wycieraczki, kleju na gorąco, kleju w spraju i posypki nocha.
A25FA96F-2E49-489F-B73A-7D2D0D940386.JPG

Od czasu do czasu czterolatek był bardzo produktywny i ochoczo włączał się do pracy. Niestety jego skupienie szybko ulatywało w nicość i szybko wracała chęć destrukcji.
B2496958-E1F4-42C9-9B9D-667D26F7CE96.JPG

4006E27F-654E-44A9-89FB-314134C595C6.JPG

BEC17212-D69F-40CB-BE1A-663199415EE5.JPG

CDN
 
OP
OP
Rozczochrany

Rozczochrany

Aktywny użytkownik
MSMK
#2
Kolejnymi pracami była zieleń, zieleń i jeszcze raz zieleń. Było lepiej, gorzej, później znowu lepiej. Czasami trzeba zastosować stare indiańskie powiedzenie "nie naprawiaj tego co nie zepsute"
Znaleźliśmy też kilka drzewek dla których to Stefan znalazł miejsce. Dinozaur zaś sprawdził jakość wykonania.
EC9275A6-1E01-40C0-8D42-45452CB5CA6F.JPG

To moja pierwsza budowa (generalnie to wcześniej zbudowałem raptem kilka skrzynek) na której tory będą pod drutem. Słupy trakcyjne lekko zmodyfikowałem. Odciąłęm końcówki od wysięgnika (nie jestem pewny terminologii) i usunąłem blaszki przewodzące prąd. Przewód jezdny (?) jaki użyłem to viessman. W tym miejscu pojawił się pierwszy i drugi problem. Lutowanie i lutownica. Nie chodzi o brak umiejętności lutowania, a o jego stronę wizualną. Co innego walnąć gluta w wagonie lub lokomotywie, a co innego w miejscu tak widocznym. Jakoś to wyszło, jestem raczej mniej z tego zadowolony, ale tym kopytem które mam chyba sam lepiej nie zrobię. W tym miejscu prosiłbym bardziej doświadczonych o polecenie lutownicy spełniającej następujące warunki (dobra, z filigranowym grotem i chyba najważniejsze z miękkim przewodem).
Do tego okazało się że nie posiadam żadnej jednostki z patykiem na dachu z wyjątkiem tego holenderskiego pieska, a włąściwie jego głowy.
6DD9ED67-DFAA-4C64-A487-8CB9606A2FFE.JPG

następnie dalej pracowaliśmy przy zieleni. Przypudrowaliśmy tory i za radą lub krytyką jednego z bywalców forum, pomalowaliśmy boki skrzynki. Na chwilę obecną prezentuje się jak poniżej.
379EBFA9-F2BF-42D4-A39A-9BC498076019.JPG

DAC37F7C-1352-4B28-ABF9-B89BFC378B79.JPG

48D7500A-1775-412C-AA09-E26FF26C1E5C.JPG

DE95F0C9-BFB1-4122-A3C0-0FC823FA9771.JPG

5C13DF4E-C7A7-4FE4-B00E-DF9E9A9636B1.JPG

D0271839-4BC3-4D9E-9C58-337431CE3F12.JPG

75253799-9853-4B4E-80B3-FD1C531F632F.JPG

Pewnie będziemy jeszcze coś kosmetycznie zmieniać, ale generalnie zbliżamy się do końca. pozwolę sobie dodać potem zdjęcia zrobione w naturalnym słonecznym świetle.
Pozdrawiam wszystkich i pamiętajcie #zostańwdomu, bo rząd nas okłamuje!
 

Astro

Znany użytkownik
#3
Super kolory, ale trakcję to bym zmienił. Gruba niczym rury kanalizacyjne. No i słupy trakcyjne bym zmienił. jeśli miały być betonowe, zrobiłbym szare, jak stalowe, to ciemnobrązowe.
Tu przykład obu typów na jednym zdjęciu:
Screenshot_20200405-102928_Maps.jpg
 
OP
OP
Rozczochrany

Rozczochrany

Aktywny użytkownik
MSMK
#4
Właśnie zdawało mi się, ze są zbyt jasne (słupy). Tu akurat mogę coś zrobić. Drut niestety zostanie. Przypomnę główne założenie- buduję wyłącznie z tego co mam. Pieniądze trzymam na ciężkie czasy, które przed nami. Klienci mi się wycofali, wiec przyszłość to niewiadoma.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#8
O grubości przewodów nie chcę się wypowiadać, ale jedną uwagę dam: minimalna grubość, jaką stosuje większość modelarzy, to 0,3 mm, a i to ze sporymi problemami i specjalnymi zabiegami, żeby się to trzymało i żeby pantograf nie zrywał sieci. Drut nawojowy się moim zdaniem do tego nie nadaje.

Ale nawet przy tym, co jest, można to zrobić trochę bardziej realistycznie. Przede wszystkim należy usunąć podwójne wieszaki (pionowe łączniki) przy słupie, bo tego nie ma w naturze. A po drugie, wydaje mi się, że przy słupie są po dwa druty jezdne (zaznaczone znakiem zapytania) - jeżeli tak, to po co one są i czy nie dałoby się jednego usunąć?

Sieć trakcyjna 1.JPG


Co do kolorów słupów, to stalowe są malowane na szaro (wyjątkiem były zastosowane na CMK, nie wiem, czy są też stosowane gdzie indziej), a w trakcie eksploatacji się brudziły na szaro-buro-rdzawo-brązowo.
 
OP
OP
Rozczochrany

Rozczochrany

Aktywny użytkownik
MSMK
#9
Dziękuje za uwagi. Ze względu na czas, którego pewnie nadal będzie w nadmiarze, postaram się coś zrobić z tym drutem. Generalnie miałem zamysł by zrobić go od podstaw samemu, ale użyłem tego co miałem. Podwójne wieszaki wyszły z racji łączenia dwóch elementów viessmana, które były skracane mniej więcej o tyle, ile dubluje się na dole (tam gdzie Pan Andrzej zaznaczył „?”). Większym znakiem zapytania jest dla mnie użycie mojej lutownicy, ale kiedyś mieli przecież jeszcze gorsze i wychodziło pewnie lepiej. Trzeba się uczyć by iść do przodu, choć wiem że tych „prawdziwych modelarzy” raczej nigdy nie dogonię.
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
#11
Skoro zostań w domu to może Kolegom się przyda odrobina słupowo sieciowych inspiracji. Tak na szybko dzisiaj w pracy. Różne słupy stalowe w różnym stopniu spatynowania. Wszystkie kiedyś były szare. A jeszcze spotkałem bardziej zardzewiałe tylko maszyna zbyt mocno trząchała żeby zrobić ich zdjęcia.
20200405_134454-1.jpg
20200405_134104-1.jpg
20200405_132612-1.jpg


Tutaj zgodzę się z Andrzejem te dwa wieszaki nie powinny łączyć się z przewodem jezdnym. Przy wysięgniku stosuje się pojedynczy wieszak (linkę) pionową lub skośną do podtrzymania dolnego wysięgnika.
Co do grubości samej sieci to trudno uzyskać odpowiednią wytrzymałość z drutu cieńszego niż 0,5 mm. Grubość drutu 0,3 mm producenci stosują w zasadzie tylko do linek pionowych ( wieszaków). Tak przynajmniej robi firma Sommerfeldt chyba najlepsza na rynku. Żeby optycznie poprawić wygląd sieci warto ją przyciemnić. Żeby nie zwiększać grubości drutów farbą to można by spróbować użyć markera. Jeśli sieć ma podawać zasilanie do lokomotywy to od spodu trzeba by zetrzeć tusz z powierzchni drutu. Jeśli nie to i tak nie ma to znaczenia.
 

Podobne wątki