• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

ZNTK Stargard (modele made by kofacela)

kofacela

Aktywny użytkownik
#1
Witam serdecznie szanowne grono forumowiczów.
Postanowiłem, że czas się ujawnić ze swoimi pracami modelarskimi i dlatego pomysł na własny wątek.
W tym wątku chciałbym dzielić się z forumowiczami moją twórczością modelarską. Modele spod mojej ręki powstają w mikronakładzie min. dwóch sztuk. Jeden zawsze jest dla mnie, kolejne (czasem tylko drugi :)) są brane przez znajomych lub sprzedawane na allegro. Moje modele są robione jako dopiero co wychodzące z naprawy głównej, tzn. nie patynuję, nie brudzę, nie nanoszę śladów eksploatacji, nie że nie umiem, poprostu nie lubie brudnych modeli. Nooo, może delikatne śladziki eksploatacyjne, ale to jak model trochę u mnie nacieszy oko. Mi, jak każdemu na tym forum, praca przy wagonie, obiekcie kolejowym, sprawia ogromną frajdę....
A teraz próbka moich umiejętności- pragnę przedstawić model wagonu Opllen, baza Liliput, PKP ep IIIc. Model posiada gniazda sprzęgu oraz ruchome zderzaki, przestrzenne pochwyty manewrowe. Prezentowany przeze mnie okaz będzie do zbycia, gdyż jeden już sobie zostawiłem. Swój dozbrajam jeszcze w tarczę przestawczą i trochę jeszcze przy nim dłubie- no "dobajerzam". Nadlegzemplarz już po swojemu dopieszcza nowy właściciel (albo i nie). Także o ten konkretnie model śmiało można mnie pytać, jest do nabycia.
Obraz 133.jpg
Obraz 134.jpg
Obraz 135.jpg

Farby to Humbrol, lub Valeilo, lakiery- ten ostatni. Kalkomanie dostępne na rynku: alegratka, jankol, EFC, lub innne prywatne produkcje. Model nie powstaje w jeden dzień, czasem trzeba do niego podchodzić wiele razy, przez wiele dni. Zresztą co ja tłumaczę...każdy to wie.O szczegóły techniczne prosze pytać, chętnie podzielę się sposobami wykonania danego etapu pracy.
 

Załączniki

maxeus

Znany użytkownik
#3
Prezentowanie modeli jak najbardziej popieram, bo model wygląda na estetyczną i czytsą robotę modelarską (y) ale z handelkiem to wyskocz sobie do działu giełda, a tu poprzestań na prezentacjach swoich dokonań, tak żeby było po bożemu.
 
OP
OP
kofacela

kofacela

Aktywny użytkownik
#9
Moim czarnym koniem jest wagon osobowy 4AM. Ale jak go skończę to wówczas pokażę. na razie zostały mi do skończenia skrzynie akumulatorowe i wydechy od ogrzewania parowego...
 

AdamG

Aktywny użytkownik
#10
Napisz może kilka słów o tym jak model robiłeś, czy został przemalowany, jak kładłeś kalkomanie, czy i ile części fototrawionych dodałeś, jakie kolory farb ?? Po jakim czasie od nałożenia powłok malowałeś lakierem bezbarwnym, czy kładłeś kalkomanie na płyn pod kalkomanie czy używałeś innej techniki...Po prostu napisz o swoim warsztacie. Bo modele są starannie wykonane i ładnie się prezentują.
 
OP
OP
kofacela

kofacela

Aktywny użytkownik
#11
Ok, już piszę.
Baza to model Liliputa, ze sprężynującymi zderzakami i kinematyką. Dodano poręcze i uchwyty na latarnie, coś podobne do fleischmanna. Co do farb, używam Humbrol (olejne) lub Valejo (akryl).Oczywiscie wpierw model myjemy, odtłuszczamy. Jeśli tampony bazy są wypukłe i wystawać mogą spod lakieru traktuje je najpierw pisakiem z włókna szklanego, potem 500 papierem, czasami zmywam Wamodem, lecz to zalezy od bazy. Oczywiście malowanie areografem, przed malowaniem zwilżam powietrze atomizerem (zwykła gruszka z wodą i pompką). Zabieg ten ma na celu wytrącenie kurzu z powietrza. Pierwsze malowanie podkład (nie zawsze, bo czasem można dać kilka warstw farby finałowej) za pomocą farb olejnych lub akrylowych. Oczywiście są to mgiełki i delikatne obłoczki wypsikiwane z areografu, farba nie może ściekać i tworzyć wilgotnych plam. Poprostu delikatne chmureczki pyłku farby. Po min 24 godzinach przystępuje do lakierowania akrylem. Oczywiście błyszczący, by zrównać błysk folii kalkomani z tłem. Po wyschnięciu (znów 24h, nakładam kalkomanie, wycinając je oczywiście tak, by tworzyć figurę z rozwartymi kątami. Nigdy kąty ostre i proste- no czasem się zdarza, jak wyciąć inaczej nie można. Dlaczego? Bo wówczas gubi się kalkomania na tle i ma się wrażenie że doczynienia mamy z tampodrukiem= a o taki efakt chodzi. Po nałożeniu, dociśnięciu patyczkiem z wacikiem (nie delikatnym a twardym) używam na kalkomanię płyn do kalek Tamya, oszuszam wacikiem i delikatnie dociskam- z czuciem. Jak są wręgi desek, po przeschnięciu kalki, delikatnie wzdłóż tych wręgów/ zagłębień nacinam kalkomanie i znów płyn. Po wyschnięciu idzie warstwa lakieru akrylowego satynowego, czyli półmatu. Model jest prakktycznie pomalowany, uzupełniam elementy takie jak m. in. koła, składam i już. Aha, no a wagony pasażerskie, gdzie ciężko wyjąc okna, bo są przyklejone? Maskujemy, maskujemy. Ale maskol nie zda egzaminu. Dlaczego, bo jest gęsty i ma duże napięcie powierzchniowe, przykleja się tam gdzie nie chcemy, przy próbie zerwania odchodzi tam, gdzie miał maskować i tak do znudzenia..... Ja mozolnie, ale wycinam maskowanie z papieru samoprzylepnego, takiego na etykiety do drukarek. najlepiej mi się sprawdza. Ot cały warsztat. System ten wypracowałem na bazie conajmniej 20 letniego doświadczenia, modelowania, wpierw z samolotami, od 10 lat z kolejkami.
Oczywiście podpatruje też kolegów na warsztatach modelarskich i cały czas się uczę, bo technika idzie naprzód. ;)
 

AdamG

Aktywny użytkownik
#13
O właśnie, tak czułem, że kolega już wcześniej coś malował, ja po 30 latach klejenia samolotów przesiadłem się na kolejki i co tu dużo pisać warsztat zostaje. Gratuluję wykonania modeli.Przy osobowych można było podważyć okna i by odskoczyły. Jakiego koloru użyłeś do burt i dachu wagonów?
 
OP
OP
kofacela

kofacela

Aktywny użytkownik
#14
Zdjęcia 112.jpg
Zdjęcia 110.jpg

Oto moje nowości, jesli chodzi o prace nad taborem, bardzo chciałem mieć Bromberga, ale w IIIc i oto mam. Prosze spojrzeć na napisy, to nie tampodruk, to kalkomanie. Dodam, że w tym modelu i wszelkich następnych (chyba że zaznaczę inaczej )są kalkomanie, ale jeszcze nie przykryte ostatnią, matową warstwą lakieru, swieże co nałożone.
Zdjęcia 118.jpg
Zdjęcia 119.jpg
Zdjęcia 120.jpg

Na wagonech 23k poekserymentowałem, i ten jeszcze bez kolorku ma dodatkowe ryfle, cieżka to robota cholrnie, ale poczekamy na efekt końcowy. Dodatkowo wagon wyposażyłem na jednym z czół w uchwyty sygnałowe wspornikowe, tak jak w katalogu wagonów (pierwsze tak miały).
Zdjęcia 114.jpg

A tu dwa wagony Opole i Kassel , o których wspominałem wcześniej, że takowe poczyniłem, Lilipucik i fleischmann. Zrobiłem je wcześniej więc są wykończone z ostatnią w-stwą malatury (lakier) Wagon Opolski ma na czole wsporniki fototrawione, natomiast nie ma jeszcze tablicy przestawczej hamulca. Następny post następna nowość, osobowa.
A jeszcze by pokazać zbliżenie na kalki w 23k, takie oto zdjecie, zauważyć proszę, że buda psiknięta satyną (połmat) i szczegóły kalek. Zdjęcie z lampą dlatego taki odbłysk.
Zdjęcia 116.jpg
 
OP
OP
kofacela

kofacela

Aktywny użytkownik
#15
No a osobowy- wagon 4AM. Pełna powłoka lakiernicza burt, tylko jeszcze do skończenia podwozie- wszystkie elementy charakterystyczne muszą się pokazać. Oczywiście model zrobiony na bazie materiałów z sieci, rozmów, zdjęć , planów (skąpych). Podziękowania należą się p. Młodzikowskiemu za pomoc w temacie, a także p. Kojowi, który coś niecoś o tym wagonie powiedział. Bez ich informacji model by nie powstał, choć powstawał z dwa lata. To jest prototyp, zamierzam jeszcze sobie zbudować kilka sztuk, w tym klasy 1. Pytania proszę zadawać, spostrzeżenia i uwagi miło widziane., zapraszam do galerii.
Zdjęcia 122.jpg
Zdjęcia 123.jpg
Zdjęcia 125.jpg
Zdjęcia 126.jpg
Zdjęcia 127.jpg
Zdjęcia 131.jpg
 
OP
OP
kofacela

kofacela

Aktywny użytkownik
#17
Humbrol 73, czerwień tlenkowa, dla porównania, gdy model postawisz przy fabrycznym, nie ma różnicy w odcieniu.
Co do 4AM, prosze zauważyć harmonijkowe drzwi na czołach, oraz brak przełamania drzwi na burtach. Z ciekawostek dodam, że wagon posiada odpowiednią liczbę wywietrzników, no i co najważniejsze, odpowiednie wykończenie narożników przy stopniach wejściowych- wszystko to w porównaniu do Schichta. Acha, słuchać Pana Koja, nie stosować wózków nowoczesnych, tylko expruskie łabędzie, lub te nitowane blachownicowe, których nazwę zapomniałem....:oops:
 
OP
OP
kofacela

kofacela

Aktywny użytkownik
#19
Dokładnie, humbrol po prawej, po lewej jest dziki brąz związku EUROP. Ten wagon to dla przykładu, jak się z dachem pobawiłem, jeszcze nic nie malowałem, tylko spolszczyłem.
 

Podobne wątki