• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Mój ZNTK ZNTK Flotoma

Tomek M.

Znany użytkownik
Reakcje
6.291 66 0
Właśnie na tym polega piękno IV epoki, 90% z tego co jeździło przed wojną można w niej zrobić, w tej chwili powstają modele lokomotyw
które swoje pierwsze kilometry nabijały właśnie w niej, ale oczywiście pierwsze wypusty to zawsze Cargo, IC, V,VI epoka albo prywaciarze:mad:
Konstrukcje przedwojenne z bardzo małymi wyjątkami, jak na razie doczekują się tylko IIIc, dobrze że są tacy jak Ty, którzy czasem coś więcej
pokażą ;)
 
OP
OP
Flotoma

Flotoma

Znany użytkownik
Reakcje
2.377 2 0
Właśnie na tym polega piękno IV epoki, 90% z tego co jeździło przed wojną można w niej zrobić, w tej chwili powstają modele lokomotyw
które swoje pierwsze kilometry nabijały właśnie w niej, ale oczywiście pierwsze wypusty to zawsze Cargo, IC, V,VI epoka albo prywaciarze:mad:
Konstrukcje przedwojenne z bardzo małymi wyjątkami, jak na razie doczekują się tylko IIIc, dobrze że są tacy jak Ty, którzy czasem coś więcej
pokażą ;)
Tak samo myślę, IV epoka była ciekawym miksem przedwojennych i ówczesnych nowych konstrukcji. Dlaczego modele przedwojenne doczekują najwyżej epoki IIIc? Dlatego, że tabor, który dotrwał do lat 70-tych ubiegłego wieku był już w tym okresie mniej lub więcej zmodernizowany. Do tego każdy zarząd kolejowy posiadał swoje unikalne modernizacje. Nie opłacałoby się masowemu producentowi wprowadzać specyficznych zmian w produkcie tylko na jeden rynek. Pozostaje samodzielne dłubanie przy modelu :)
 

Tomek M.

Znany użytkownik
Reakcje
6.291 66 0
Tak samo myślę, IV epoka była ciekawym miksem przedwojennych i ówczesnych nowych konstrukcji. Dlaczego modele przedwojenne doczekują najwyżej epoki IIIc? Dlatego, że tabor, który dotrwał do lat 70-tych ubiegłego wieku był już w tym okresie mniej lub więcej zmodernizowany. Do tego każdy zarząd kolejowy posiadał swoje unikalne modernizacje. Nie opłacałoby się masowemu producentowi wprowadzać specyficznych zmian w produkcie tylko na jeden rynek. Pozostaje samodzielne dłubanie przy modelu :)
No niby racja, ale mając do wyboru wagon z błędnie rozmieszczonymi wywietrznikami albo hamulcem innego rodzaju niż w oryginale,
albo nie mieć nic..., wybieram to pierwsze.
Pocztowy i bagażowy od Piko były jednymi z bardziej wyczekiwanych modeli przeze mnie.
 
OP
OP
Flotoma

Flotoma

Znany użytkownik
Reakcje
2.377 2 0
Teraz wyjaśni się dlaczego pokazana w moim wątku samochodowym ładowarka Ł-34 zbudowana z drukowanych elementów od GPM nie otrzymała patyny :)
Chciałem zaimprowizować transport fabrycznie nowej maszyny. Ładowarkę produkowano od 1976 roku. Na forum można znaleźć kilka zdjęć na których widać transport Ł-34. One najczęściej były ładowane po dwie sztuki na platformy Rs. Ponieważ budowa drugiego egzemplarza nie wchodzi w grę, do tego brakuje prawdziwych platform Rs postanowiłem, że zainspiruję się moim zdjęciem eszelonu z 2015 roku.
Wykorzystałem platformę 401Z od PIKO. Ładowarkę zamocowałem w bezinwazyjny sposób, za pomocą elastycznych gumek. Oczka na gumkach skleiłem klejem cyjanoakrylowym. Od spodu platformy dodałem haki z drutu, wklejone w wywiercone otwory. Drewniane kliny zostały przyklejone do fragmentów czarnego brystolu. Brystol za pomocą samoprzylepnej warstwy kleju typu taśma klejąca w płynie dokleiłem od spodu opon.

Wzorem oryginału ładowarka otrzymała tablicę z informacją o przekroczonej skrajni. Co ciekawe, podczas ostatniej wystawy w Warszawie w trakcie manewrów na ładowni makiety Karnina jeden raz rozpędziliśmy się i ładowarka znalazła się pod skrajnikiem. Trochę zaszorowała dachem po górnym wskaźniku skrajnika. Tak więc wszystko się zgadza :)

IMG_6724.JPG
IMG_6725.JPG
Gorzow_Wlkp_17042015_Tomasz_Florczak.JPG
20210902_221606.jpg
 
OP
OP
Flotoma

Flotoma

Znany użytkownik
Reakcje
2.377 2 0
Tydzień po zakupie modelu bazy podczas MHS w Lipsku, w ramach "relaksu" powstał wagon BCi-28 w realiach epoki IVa/b z PKP. Zgodnie z założeniem chcę go oznakować jeszcze jako 1/2. Takie kalki zostały mi od Alegratki.
Dorobiłem dekle maźnic, zdarłem nity z pasa podokiennego. Zniknęły kątowniki ze ścian czołowych. Usunąłem skrzynie od sterowania ogrzewaniem elektrycznym na ramie. Przerobiłem ramę pod oknami pierwszej klasy. Roco błędnie używa tej samej ramy do dwójki i jedynkodwójki. Z pomostów usunąłem kratki przejścia międzywagonowego, dodałem łańcuszki. Zgodnie z oryginałem powinny zniknąć blachy z poręczy. Tworzywo, z którego zostały wykonane jest stosunkowo elastyczne i źle obrabia się. Zostawiam je. Usunąłem jedną korbę hamulca ręcznego. Powinna być jedna na wagon. Roco upraszcza sprawę i daje identyczny detal barierki na obydwie strony. Doszły uchwyty sygnału końca pociągu starego i nowego typu. Starego jako przewiercone. Z dachu usunąłem oryginalne wywietrzniki, zdarłem imitację połączeń blach. Z drutu zrobiłem nowe podziały blach. Doszły wywietrzniki z firmy Modellbahnmanufaktur Crottendorf: https://www.moba-shop24.de/.
Po zrobieniu zdjęć dodałem jeszcze uchwyty na tablice kierunkową pociągu oraz podjąłem próbę odwzorowania wysięgnika osłaniającego przejście międzywagonowe.

BCi_28_1_TF.jpg
BCi_28_2_TF.jpg
BCi_28_3_TF.jpg
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Tabor 13
Tabor 2
Tabor 3
Tabor 9
Tabor 9

Podobne wątki