• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

zestaw na start-jakiej marki?

citrix

Nowy użytkownik
#1
Witam wszystkich użytkowników forum. Być może to pytanie było już zadawane, ale ja nie mogłem go znaleźć. Chciałem zrealizować marzenie z dzieciństwa i kupić sterowaną kolejkę elektryczną w skali HO. Pomysł odświeżył mi się pod wpływem promocji w Lidlu kolejki Marklin za 400 zł. Nie mam ambicji zostać modelarzem, chciałbym ewentualnie rozbudowywać zestaw o dodatkowe tory, które z tego co widzę, są do kupienia i nowe i używane. Możliwe, że trochę się tym pobawię na podłodze i na jakiś czas mi przejdzie. A może mnie to wciągnie. W związku z tym mam pytanie, kolejka jakiej firmy dla kogoś niewymagającego jak ja będzie optymalna? Z tego co się orientowałem, najpopularniejsze firmy do właśnie Marklin i Piko.
 

akinomrz

Aktywny użytkownik
#4
Analogowy? I co mu to da jak bedzie chcial rozbudować postawić drugą lokomotywę?

Jeśli chcesz się pobawić i rozbudować to polecam już startowy zestaw cyfrowy. Wieksze możliwości zabawy i rozbudowy jak pisałem wyżej. Poszukaj np zestawy startowe Roco
W sumie nie został określony budżet zakupu ale trzeba by zaznaczyć, że w przypadku zestawu cyfrowego z ok. 400 - 500 pln ( coś analogowego porównywalnego z Lidlową ceną ) zrobi się co najmniej 1 000 pln .
 
#5
Racja. Można by też pomyśleć czytając wpis autora że jeśli się ma marzenie to budżet nie gra roli ;) albo zwrócić uwagę na stwierdzenie "niewymagających" i kupić coś najtańszego :) może się spodoba może nie. Ja na jego miejscu poczytał bym o plusach i minusach jednego i drugiego systemu sterowania i wybrałbym to co spełniało by oczekiwania osoby niezdecydowanej na to hobby
 

sluzbowo

Znany użytkownik
#6
Ta "promocja" w Lidlu to też niezłe bagienko jest. Bazuje na niewiedzy klientów i spowoduje płacz. Dziadkowie / wujkowie / rodzice kupią te zestawy "pod choinkę" a już w styczniu zacznie się wysyp jęków w tonie: "Cześć, jestem tu nowy, dostałem w prezencie kolejkę i chciałbym ją rozbudować, ale nie mogę bo szyny są złe. Pomocy! Wojtek, 11 lat."

Dlatego, kolego citrix , w pierwszej kolejności daruj sobie system Maerklina w ogóle. To zupełnie inny standard niż popularne u nas wyroby firm PIKO, ROCO / FLEISCHMANN, BRAWA, TRIX itp. W Polsce elementy Maerklina są trudno dostępne i stosunkowo drogie. W drugiej kolejności, zastanów się nad budżetem, który chcesz (i możesz) przeznaczyć na pierwsze zakupy i do tego dostosuj swoje marzenia. Zestawy sterowane analogowo są tańsze, umożliwiają rozbudowę w zasadzie bez ograniczeń (w tym "ucyfrowienie"), ale z racji swoich ograniczonych możliwości dość szybko się nudzą. Systemy ze sterowaniem cyfrowym są droższe, ale i frajdy dają nieporównywalnie więcej.

Marka - niezależnie od wybranego rodzaju sterowania - ma tu trochę mniejsze znaczenie. Najpopularniejsze są wyroby firm PIKO i ROCO /Fleischmann. Uprzedzając pytanie - tak, są ze sobą kompatybilne. ROCO / FL oferuje na początek niezbyt drogie ale dobre sterowanie z21, które można wzbogacić o możliwość sterowania przez smartfon / tablet. Jeśli chodzi o PIKO, to ich wcześniejszy system z bezprzewodowym pilotem na podczerwień nie sprawdza się i należy go unikać; nowsze rozwiązanie - SmartControl - (podobno) jest lepsze, ale to już by trzeba pogadać z użytkownikami.

Jeśli Twój budżet na to pozwoli, zacznij od cyfrowego zestawu z dwoma pociągami. Jeśli zaś to dla Ciebie nie do uciągnięcia, to wceluj w coś tańszego, nawet analogowego, byle był to system dwuszynowy DC.

A tak poza wszystkim, poczytaj Forum. Wszystko na ten temat już było, tylko trzeba znaleźć.
 
Ostatnio edytowane:

sluzbowo

Znany użytkownik
#7
Ja mam zasilanie analogowe i mi się nie nudzi ;).
Prawdopodobnie zbyt ogólnie podszedłem do tematu. Miałem na myśli raczej to, iż zabawa jednym składem jeżdżącym po owalu rozłożonym na podłodze lub stole może się szybko znudzić, ponieważ nie oferuje zbyt wielu możliwości. Z pewnością jeśli jest się posiadaczem dużej liczby elementów pozwalających na budowę rozbudowanych układów torowych a do tego jeszcze jest się maszynistą wielu modeli - tak jak zapewne kolega Bohun, wtedy nuda nie grozi, nawet przy sterowaniu analogowym. Najważniejsze żeby niezależnie od wieku umieć odnaleźć w sobie dziecko i dobrze się bawić.
 
Ostatnio edytowane:
#9
Uważam że część forumowiczów nie docenia analoga, ale wracając do Twojego pytania.
Chcesz się tanio i fajnie pobawić? Kup zostaw Piko 97906 (zestaw Hobby - Intercity z Husarzem) albo jak ci się uda dostać 97914 (tutaj masz Experta, czyli wykonane bardzo przyzwoicie zestaw SMki z 2 piętrusami). W każdym zestawie masz zestaw torów, który możesz dowolnie i tanio rozbudować. Spodoba ci się i będziesz chciał wydać sporo kasy na cyfrowe sterowanie? dokupisz dekoder do lokomotywy i bedzie działać. Cyfrowe sterowanie? dokupisz zestaw cyfrowy. Bardzo opłaca się kupować zestawy startowe zarówno analogowe jak i cyfrowe.
czy znudzi ci się jeżdżenie po owalu? oczywiście, ale przy cyfrowym sterowaniu znudzi się ono godzinę później, a nie wiem czy ta godzina jest warta takich pieniędzy.
Spodoba ci się kolejka? zawsze można dokupić coś extra. Na start nie przesadzaj.
I mała rada. postaw coś obok torów. Jak pociąg będzie to coś mijał, to może złapiesz bakcyla oglądając to z poziomu torów. Powodzenia.
 

sluzbowo

Znany użytkownik
#10
Uważam że część forumowiczów nie docenia analoga
Zapewne masz rację, ale ten kij ma drugi koniec: można stwierdzić że część forumowiczów przecenia DCC.

Bardzo opłaca się kupować zestawy startowe zarówno analogowe jak i cyfrowe.
Zgadza się. To bardzo dobra droga, żeby zacząć przygodę z modelarstwem kolejowym.

czy znudzi ci się jeżdżenie po owalu? oczywiście, ale przy cyfrowym sterowaniu znudzi się ono godzinę później, a nie wiem czy ta godzina jest warta takich pieniędzy.
Dlatego sugerowałem wyżej aby dokładnie przeanalizować budżet, jaki Kolega citrix może przeznaczyć na zakupy.

Spodoba ci się kolejka? zawsze można dokupić coś extra. Na start nie przesadzaj.
Bardzo dobra rada. Umiar jest wskazany w każdej dziedzinie życia. Poza tym - patrz wyżej: budżet.

I mała rada. postaw coś obok torów. Jak pociąg będzie to coś mijał, to może złapiesz bakcyla oglądając to z poziomu torów.
Słuszna uwaga. Urozmaicenia dodają uroku naszej zabawie.

Odnosząc się jeszcze do słów Kolegi mrozek20 :

Uważam że część forumowiczów nie docenia analoga
należy jasno powiedzieć - bo być może Kolega citrix tego nie wie - że mając tylko sterowanie analogowe można świetnie zorganizować sobie ruch na torach. Sedno sprawy leży w umiejętnym podzieleniu układu torowego na odcinki izolowane, okablowaniu całego układu i ... gotowe :) Kiedyś nie było sterowania cyfrowego, a ludzie budowali bardzo rozbudowane makiety, po których poruszało się wiele pojazdów jednocześnie. Proponuję zapoznać się z publikacją "Plany połączeń szynowych PIKO" wydaną w epoce kamienia łupanego, czyli sterowania opartego na kablach, przekaźnikach i przełącznikach.

Życzę złapania bakcyla i długiego wytrwania w tej "chorobie" :)
 

Piotr M.

Moderator For Techniki Mod. i Prawdziwa kolej
Zespół forum
#11
A ta poważna dyskusja zapewne dotyczy mnie, prawda? Czuję się trochę niedoceniony przez forumowiczów...:cry:
@Bohun
Zacznij w końcu postępować żeby Cię docenili, no dobra, może przynajmniej przestali tępić na początek.

@citrix kup taki zestaw, nawet droższy, na którym nie stracisz przy ewentualnej sprzedaży jak Ci się znudzi.
Jak kupisz pikolca hobby za 350zł to po tygodniu zabawy za 320 go nie sprzedasz :)
 
Ostatnio edytowane:

citrix

Nowy użytkownik
#12
Bardzo dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi. Jeśli chodzi o budżet to nie mając do tej pory żadnej wiedzy na ten temat, zakładałem, że na początek będzie to ok. 500-600 zł. Trochę poczytałem na ten temat i wyszło mi, że najlepszy dla mnie byłby zestaw cyfrowy Roco. Jeśli jednak marzeń nie ogranicza tak mocno portfel to musi je ograniczać rozsądek. Tym bardziej, że nie wiem, czy na dłuższą metę ta zabawa mi się spodoba. W związku z tym, pomyślałem nad takim rozwojem hobby, który zaproponował mrozek20 (poprawcie mnie jeśli jest błąd/brak sensu w moim toku rozumowania): kupię startowy zestaw analogowy (też mi wpadł w oko ten 97906 ), jeśli mi się spodoba, to kupię startowy zestaw cyfrowy, pozostawię tory i wagony z analogowego. Lokomotywa z analogowego do śmieci/sprzedania za parę groszy, bo ucyfrowić jej pewnie nie będę potrafił. Jeśli dobrze zrozumiałem, Roco i Piko są kompatybilne, jeśli chodzi o sterowniki, lokomotywy, tory po zastosowaniu przejściówek z wyłączeniem zwrotnic (w ramach kolejek cyfrowych). A czy tory cyfrowe i analogowe są ze sobą kompatybilne? Można łączyć jedne z drugimi? Pewnie gdzieś w internecie jest odpowiedź na to pytanie, ale ja jej na razie nie znalazłem. Mówiąc szczerze, bardziej od liczby lokomotyw fajniejsza dla mnie byłaby długość torów. Sporo ich można kupić używanych za dosyć niską cenę. Ale czy mogę je kupować tak na ślepo? Oczywiście w ramach systemu dwuszynowego.
 
Ostatnio edytowane:

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
#13
Lokomotywa z analogowego do śmieci/sprzedania za parę groszy, bo ucyfrowić jej pewnie nie będę potrafił
Jak nie będziesz sam potrafił, to są tu na forum osoby, które to potrafią, np kolega @Elvis , kolega @karol_mar , kolega @jpyt .
Jeśli dobrze zrozumiałem, Roco i Piko są kompatybilne,
Tak, są kompatybilne.
A czy tory cyfrowe i analogowe są ze sobą kompatybilne? Można łączyć jedne z drugimi?
Tory służą do poruszania się taboru, czyli lokomotyw i wagonów oraz do przewodzenia prądu i nie ma tu znaczenia rodzaj zasilania (analogowe czy cyfrowe). Także po takich samych torach jeździ tabor sterowany analogowo jak i cyfrowo.
 

sluzbowo

Znany użytkownik
#15
pomyślałem nad takim rozwojem hobby, który zaproponował mrozek20 (...): kupię startowy zestaw analogowy (też mi wpadł w oko ten 97906 )
Ciekawy zestaw na początek. Wiedz jednak, że zarówno lokomotywa, jak i wagony z tego zestawu to zabawki, a nie modele odwzorowujące rzeczywisty tabor. Jednak przy tej cenie warto zgodzić się na uproszczenia, zwłaszcza jeśli nie jest się modelarskim ortodoksem.

jeśli mi się spodoba, to kupię startowy zestaw cyfrowy, pozostawię tory i wagony z analogowego. Lokomotywa z analogowego do śmieci/sprzedania za parę groszy, bo ucyfrowić jej pewnie nie będę potrafił.
Ależ będziesz. Cała zabawa polega na wpięciu dekodera w gniazdo w lokomotywie i została po wielokroć szczegółowo opisana zarówno na tut. Forum, jak i poza nim.

Jeśli dobrze zrozumiałem, Roco i Piko są kompatybilne, jeśli chodzi o sterowniki, lokomotywy, tory z wyłączeniem zwrotnic (w ramach kolejek cyfrowych)
Doprecyzujmy: rzekło się wcześniej, że marka ma znaczenie małe (Maerklina pomijamy w tej dyskusji), zatem jeśli trzymamy się skali 1:87, czyli modelarskiego rozmiaru H0, to mamy kompatybilność. W dużym uproszczeniu - tabor jednego producenta można połączyć z taborem innego producenta (warunek: kompatybilność sprzęgów - jest ich kilka rodzajów, ale podstawowy sprzęg na wyposażeniu u właściwie każdego producenta, czyli tzw. sprzęg oczkowy załatwia sprawę), tabor jednego producenta może jeździć po torach innego producenta, tory jednego producenta najczęściej bez przeszkód można łączyć z torami innego producenta. Dlaczego "najczęściej"? Ponieważ u niektórych występują w zestawach tory z imitacją nasypu (np. ROCO lub TRIX), a u innych bez tej imitacji (np. PIKO). Tu się trzeba na coś zdecydować i wybrać którąś opcję. Tory ROCO można z nasypu zdjąć i bez przeszkód łączyć z PIKO. Rozjazdy (mylnie nazywane zwrotnicami), jak i sterowniki - jeśli dobrze rozumiem chodzi o zasilacze analogowe lub cyfrowe? - tutaj też jest kompatybilność.

A czy tory cyfrowe i analogowe są ze sobą kompatybilne? Można łączyć jedne z drugimi? Pewnie gdzieś w internecie jest odpowiedź na to pytanie, ale ja jej na razie nie znalazłem. Mówiąc szczerze, bardziej od liczby lokomotyw fajniejsza dla mnie byłaby długość torów. Sporo ich można kupić używanych za dosyć niską cenę. Ale czy mogę je kupować tak na ślepo? Oczywiście w ramach systemu dwuszynowego.
Nie istnieje podział na tory "analogowe"i "cyfrowe". Jak wyżej napisał Kolega Mafo, można ujeżdżać tabor analogowy i cyfrowy na tych samych torach. Zestawy startowe można dowolnie rozbudowywać w oparciu o elementy różnych producentów, niezależnie od tego czy są to rzeczy nowe, czy używane. Trzeba pamiętać, że systemy torowe różnych producentów mają różną geometrię, tzn. inny jest promień łuków ROCO i PIKO, jak też inna jest długość odcinków prostych u różnych producentów, rozjazdy też się różnią między sobą, ale w zabawie to średnio przeszkadza, jeśli w ogóle. Mnie nie przeszkadza. Poza tym, jak mi coś nie pasuje, to docinam :)
 
Ostatnio edytowane:
#16
@citrix możesz kupić zestaw startowy analogowy który Ci wpadł w oko. Za miesiąc jak ci się znudzi sterowanie pokrętłem dokupisz samo sterowanie cyfrowe Roco czyli Pilot + centralka + zasilacz srednio 200 - 350 zł na allegro a do lokomotywy wkładasz zamiast zaślepki zwykły dekoder Roco lub ulepszony o dźwięk (nieco droższy) i jazda masz sterowanie cyfrowe.

Co do Torów to do zabawy podłogowej dobre by były Roco Line na podkładach gumowych lub Roco Geoline na podkładach plastikowych.
 
#17
Mówiąc szczerze, bardziej od liczby lokomotyw fajniejsza dla mnie byłaby długość torów. Sporo ich można kupić używanych za dosyć niską cenę. Ale czy mogę je kupować tak na ślepo? Oczywiście w ramach systemu dwuszynowego.
co do torów, to nie kupuj używanych, co najwyżej tzw nówki z zestawów. Handlarze często rozbijają zestawy startowe na części i sprzedają na portalach. Bardzo opłaca się kupić łuki R2 - po około 4PLN. Zwrotnice z zestawów też są dużo tańsze niż nowe.
Pozostałe tory to sprawdz koszt nowych i sam oceń. Jeśli chcesz zwrotnice itp, to pomyśl o zestawach np PIKO SET D 55330. Kosztuje 74EUR a masz 5 zwrotnic i 18 torów.
Tutaj ważna uwaga. Jak będziesz kiedyś myśleć o makiecie, to nie ładuj się w zbyt dużą ilość łuków R2 - później ci zosnaną, bo będziesz używać tzw flexów - torów elastycznych. Proste odcinki można śmiało używać na makiecie. aha - i pod żadnym pozorem nie kupuj łuków R1. Nie wszystkie pociągi po tym przejadą.
 

citrix

Nowy użytkownik
#18
Co do tego ucyfrowienia lokomotywy, to miałem wątpliwości, czy temu podołam, bo na początku trafiłem na 3-etapowy wielki opis takiej zmiany w jakiejś lokomotywie i się trochę przeraziłem. Ale teraz mnie już olśniło, co oznacza informacja "posiada gniazdo dekodera DCC". W takim przypadku zmiana jest dużo prostsza.
Jeżeli chodzi o tory, to po prostu przeglądałem ogłoszenia na olx i z góry założyłem, że to po prostu używki. Pewnie część z tego to właśnie zdekompletowane nowe zestawy. Używane są najczęściej już tak zużyte, że nie nadają się zbytnio?
Ogólnie bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi i rady. Mam wrażenie, że na żadnym forum do tej pory nie spotkałem się aż z taką chęcią pomocy i przede wszystkim cierpliwością w wyczerpującym odpowiadaniu na powtarzające się pytania. :)
 
Ostatnio edytowane:

citrix

Nowy użytkownik
#20
Jak wspomniał mrozek20, fajnie jeśli pociąg jedzie/stoi na tle czegoś. Oglądałem sobie modele infrastruktury. Na początek jednak myślałem o czymś tańszym i mniej skomplikowanym do wykonania. Natknąłem się na firmę Umbum. Wybór może nie bardzo duży, XIX w. rosyjska architektura może nie za bardzo przystaje do modelu Husarz, ale ceny nie przerażają. I podobno nie potrzebny jest klej do złożenia. Na forum nie ma zbyt wielu informacji na temat tych modeli. Czy warto na początek się tym zainteresować? Czy może coś innego polecacie? W grę wchodzi chyba jeszcze GPM. Tylko to już trzeba kleić.