• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Zamek Gotycki w N-ce

Adam66

Znany użytkownik
#1
Temat nie bardzo kolejowy, bo makieta pochodzi z czasów, gdy wóz zaprzężony w konia był luksusem (czyli połowa XVIw). Ale że skala się zgadza, a i techniki modelarskie użyte do budowy makiety jak najbardziej aktualne, postanowiłem zamieścić kilka fotek makiety, którą ostatnio skończyłem, a którą od połowy listopada będzie można oglądać w piwnicach zbrojowni w Liwie niedaleko Węgrowa.

Z uwagi na relatywnie krótki czas realizacji i niski budżet, posiłkowałem się techniką, która pozwala na szybkie projektowanie i precyzyjne pasowanie wszystkich elementów w czasie montażu. Mam na myśli druk 3D. Z początku myślałem o kartonie, ale że mam więcej doświadczenia projektowego w trójwymiarówce a i model był mocno skomplikowany do swojej ukochanej frezarki CNC dokupiłem precyzyjną drukarkę i poszło nader gładko. Okazało się, że w sumie, mimo stosunkowo drogich materiałów eksploatacyjnych, jest to rozwiązanie bardzo opłacalne. Oszczędza sporo roboczo godzin przy gotowym modelu, malowanie nie wymaga podkładowania, a obróbka ręczna jest bezproblemowa. Poznawaliśmy się z drukarką w zasadzie na bieżąco w trakcie pracy i bardzo się polubiliśmy.

Przez szczupłość czasu, przy modelowaniu terenu zaprosiłem do siebie "desant ze Ślónsko". Adam @zepfot to facet którego z czystym sumieniem polecam wszystkim kolegom i koleżankom. Chłop ma sporą wiedzę i doświadczenie, które były dla mnie bardzo pomocne. To bardzo solidny i wartościowy modelarz a przy tym kulturalny człowiek o szerokiej wiedzy pozamodelarskiej. Cholernie miło było z nim pracować.

Drzewa to produkt FREON'a. Figurki to częściowo Preiser dostosowany przeze mnie do epoki, częściowo druk 3D a częściowo robota od podstaw.

Wymiar całości to ok 145x125cm. Zamek ma wysokość ok 20cm

liw0.JPG
liw1.JPG
liw2.JPG
liw3.JPG
liw4.JPG
liw5.JPG
liw6.JPG
liw7.JPG
liw8.JPG
liw9.JPG
 

daromaro

Znany użytkownik
#4
Szkoda, ze nie ma zdjec z budowy. Taki surowy material 3D. A cos wiecej o drukarce? SLA, FDM/FFF?

Zastanawiam sie jak drukowales cegly i dachowke.
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
Adam66

Adam66

Znany użytkownik
#8
Grządki najpierw modeluję formując odpowiednio piach helski (zawsze jak jestem nad morzem przywożę sobie bańkę 5cio litrową). Potem idzie piach szynszyli a na koniec pył z kartofli (cała makieta była nim wysypana). Po wyschnięciu maluję gęstym klejem Woodlanda (scenic glue) grzbiety grządek i okładam to wszystko na gęsto drobnymi posypkami. Ugniatam z czuciem i czekam 12 godzin. Następnie wyczesuję delikatnie miękkim pędzlem nadmiar gąbek wciągając je w odkurzacz (ustawiam słaby ciąg). na koniec mgiełka kleju Fallera dla utwalenia.

Wydeptana ziemia to pył z kartofli (przesiany zgrubnie) zmieszany z rewelacyjnymi pudrami belgijskimi Jeweha
http://www.jeweha-modelbouw.be/
których zapas kupiłem sobie na targach w Lipsku, ale można z powodzeniem używać pudrów AK czy Vallejo (tylko są kilkanaście razy droższe). Mieszam je na oko z pyłem z kartofli by uzyskać właściwą barwę.
Wąskie ścieżki obsadzam trawą, którą potem "depiluję" szczypcami by były nieco nieregularne i to wszystko delikatnie pudruję jasnym pudrem z Belgii.

Mam nadzieję, że pomogłem.
 
OP
OP
Adam66

Adam66

Znany użytkownik
#9
Szkoda, ze nie ma zdjec z budowy
Nie myślałem że kogoś może interesować taki rozgrzebany temat. Jak znajdę jakieś fotki to wrzucę.

A przy okazji, jeśli kogoś z Braci N-kowej interesowałyby beczki i worki jakie są widoczne na makiecie to mogę je odlać, bo zrobiłem je własnoręcznie i mam na nie formy.
 
Ostatnio edytowane:

holosal

Aktywny użytkownik
#12
Dla mnie to wręcz niebywałe i kompletnie nieosiągalne, by w 3 miesiące osiągnąć taki efekt. Wszystko zbudowane od podstaw, a materiału ikonograficznego z archiwum zapewne nie było wiele. Figurki świetnie ożywiły makietę.