• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Zagraniczne tramwaje na polskich torach

CoCu

Znany użytkownik
#1
Zastanawia mnie tym razem kwestia tramwajów. Ponieważ lubię pojazdy szynowe, a tramwaje są również bliskie memu sercu, to zacząłem się ostatnio zastanawiać nad modelami tramwajów w skali H0.

Z tego co wiem, kilka firm produkuje modele tramwajów. Firma Halling nawet wyprodukowała modele wozów NGT6 w malowaniach polskich przewoźników. Były to: wagon II generacj w malowaniu Krakowskim, wagon III generacji w malowaniu Krakowskim, oraz wagon III generacji w malowaniu Gdańskim. Firma RA Dośly zaś stworzyła statyczną miniaturę wagonu Śkoda 16T w malowaniu Wrocławskim.

W związku jednak z systematycznym sprowadzaniem z zagranicy tramwajów do polskich miast od wielu lat, zastanawiam się, czy któreś z modeli produkowanych i dostępnych w sprzedaży nadają się na spolszczenie, poprzez zapewne tylko przemalowanie i oznakowanie. Zauważyłem, że firma Roco ma w ofercie sporo tramwaji i nie jestem pewien, czy przypadkiem któreś z takich nie jeźdżą już po którymś z Polskich miast.

Zwracam się zatem do Was o pomoc w tej sprawie. Może i jacyś miłośnicy tramwajów tu zaglądają i mają o tym szersze pojęcie. Ja ze swej strony też postaram się poszukać odpowiednich informacji, na tyle na ile będę miał czas i się to uda.
 
#3
Oczywiście że jeżdżą, polecam lekturę numerów Świata Kolei gdzie jest bogaty dział tramwajowy. Faktycznie poruszyłeś temat, który leżał do tej pory odłogiem a jest wart zainteresowania. Jednak podstawowy problem, to oznaczenia: brak jest odpowiednich kalkomani - herby i loga spółek komunikacyjnych, tablice liniowe i.t.p. Tu niezbędny ukłon w stronę naszych kilku producentów kalkomani. Myślę że naprawdę warto.
 
OP
OP
CoCu

CoCu

Znany użytkownik
#4
Właśnie już dawno temu zauważyłem że jest to temat o którym nikt nie wspomina.

Jednak może najpierw zacznijmy od znalezienia wśród ofert różnych firm modele, które wogóle się nadają na spolszczenie, oraz określmy co przy tych modelach należałoby zrobić.

Co się zaś tyczy kalkomani, czy to na pudło, czy też na tablice kierunkowe, to jest to tak jak napisałeś kwestia ukłonu w czyjąś stronę. Ale uważam, że to już jest całkiem realne. Ale to przyszłość.
 

jacekk

Aktywny użytkownik
KKMK
#5
Taboru tramwajowego mogącego z powodzeniem być wykorzystanym na makiecie "z polskim rodowodem" jest sporo. Oprócz wymienionych wagonów NGT6 MPK w Krakowie (pierwszy wagon tramwajowy polskiego przewoźnika wyprodukowany przez firmę modelarską) i ZKM w Gdańsku dostępne są modele tramwajów jakie pojawiły się na naszych ulicach po zakupie z drugiej ręki. Większość z nich wymaga przemalowania i odpowiedniego oznakowania, ale są i takie, które są kopią tych jeżdżących w polskich miastach. Wagony GT6, T4 i B4 w malowaniu krakowskiego przwoźnika ukazały się już jakiś czas temu. Niestety, ich cena odbiegała bardzo od rozsądnej. Na pociechę dostępne są wagony E1 i c3 (w cenie ok. 15€), wagony N8 (dziś w Krakowie i w Gdańsku) a także historyczny krakowski wagon SN1 z 1912 roku (z małą przeróbką to wagon typu H z Wiednia). Ponad to mamy do dyspozycji wagony T6 i KT4 w malowaniu berlińskiego BVG czyli po przenumerowaniu MZK Szczecin. O wagonach typu N i ND (tak na prawdę KSW) nie wspomnę (produkowane m.in. przez Liliputa, line8, Halling), Roco-wski skłąd widziany w "realu" np. w Poznaniu. Znajdziemy także modele firmy Lima odpowiedajace tym spotykanym w Elblągu. Dodatkiem mogą być wagony testowane na "naszych" torach - z Bremy, Graz, Berlina, Drezna
Do szczęścia brakuje jednak wspomnanych wcześniej naklejek i numerów.
Dzięki tym drobiazgom nie jednego kolekcjonera możnabyłoby usatysfakcjonować.
 
OP
OP
CoCu

CoCu

Znany użytkownik
#6
Napisałeś bardzo wiele bardzo ciekawych rzeczy. Jednak prosiłbym Cię, w miarę chęci i czasu oczywiście, o napisanie dokładniej kto produkuje każdy z modeli jaki wymieniłeś, może gdzie można je kupić i za ile. Może też byś dokładnie określił na tramwaj którego z przewoźników można każdy z nich przerobić.

Byłyby to bardzo cenne i szczegółowe informacje uzupełniające to, co już napisałeś. A wygląda mi na to, że masz pewną wiedzę na ten temat.
 

xendx

Nowy użytkownik
#7
Polacy lubią zgapiać od innych dlatego uważam że:
TATRY serii T5 i T6 podobne trochę do Konstalowskich 105tek. Na pewno trzeba by przerobić drzwi harmonijkowe na dwuskrzydłowe. Nie wiem jak z ogólnymi wymiarami wagonu.
Natomiast TATRY serii T1 i T2 podobne do Konstalowskich 13N
http://www.modelauto.cz/products.php?cz ... &fromrow=0

Polecam stronę www.transportszynowy.pl gdzie można znaleźć informację na temat jeżdżącego po Polsce taboru tramwajowego, kolejowego i metro
 
OP
OP
CoCu

CoCu

Znany użytkownik
#8
Mnie nie chodziło w tym wątku o modele taboru podobnego do naszego, więc i wymagającego przebudowy, tylko o modele taboru zagranicznego produkowanego przez różne firmy modelarskie, a jeżdżące w naszym kraju. Bo takowe wymagałyby w zasadzie tylko przemalowania i nadania polskich oznaczeń przewoźnika, oraz ewentualnie drobrnych przeróbek.
 

jacekk

Aktywny użytkownik
KKMK
#10
Wyszukiwarka Twoim przyjacielem:
wagony T6, KT4 - http://www.herrmannundpartner.de/
wagony E1, c3, H (SN1) - http://www.wienerlinien.at/wl/ep/progra ... ypeId=9084
wagony NGT6, KSW (N) - http://www.halling.at/
i wiele innych.
Na rosyjskich stronach znajdziemy też skład wagonów H i M, które w latach 40-tych jeździły w Warszawie.
H&P produkuje także wagony ET54/EB54 - 15 przyczep było eksploatowanych w Warszawie a następnie w Szczecinie.

Wagony serii T6 nie nadają się do przeróbki na 105N.
Wagon T1 był użytkowany w jednym egzemplarzu w Warszawie, drugi rozkręcony został do ostatniej śrubki w Konstalu i skopiowany czego efektem były wagony 13N.
 

jacekk

Aktywny użytkownik
KKMK
#12
Oczywiście. Nie wymieniłem wszystkich.
Dodać można, że H&P wytwarza także wagon z Magdeburga, który na warszawskich torach także gościł.
Jeśli chodzi o udawanie do BR218 także udaje SU29 i jeszcze nabywców ma...
 

Rutek

Aktywny użytkownik
#13
Z tą różnicą że 13N z pierwszej partii produkcyjnej są bardzo podobne do Tatry T1 a SU29 to kompletna fikcja nie podobna do żadnej lokomotywy na PKP, chociaż PKP IC mogłoby kupic 218 w końcu mieliby trochę lokomotyw na 140 bo obecnie krucho :D
 
OP
OP
CoCu

CoCu

Znany użytkownik
#14
Rutek, widać, że nie przeczytałeś samego początku tego wątku, w moim zresztą wykonaniu. Wspominam tam o tym, że właśnie ten producent, czyli RA Dośly, wytwarza również Tatrę 16T i to także we Wrocławskim malowaniu. Nie ma go po prostu na razie w ofercie sklepu.

Tatra T1 nie nadaje się do udawania wagonów 13N, gdyż ma inne kształty czół. Oba tramwaje są do siebie podobne, ale nie identyczne. To znaczy Tatra T1 nadaje się do udawana, ale tylko i wyłącznie udawania, bo prawdziwego modelu to z tego nie będzie.
 

piotr66

Znany użytkownik
#15
Re:

Rutek napisał(a):
a tatra T1 nadawałyaby się zapewne do udawania 13N przynajmniej tych pierwszych
które przecież miały pełne fartuchy małe filmy i dzieloną szybę.
no może udawac by mogła ale wyglądałoby to chyba bardzo śmiesznie. Róznice są zbyt duże, stylistyka 13Nek to dzieło naszych projektantów, zresztą dosyc udane, moim zdaniem bardziej niz kanciate akwaria 105N. Co innego cześci mechaniczne, które były produkowane na licencji czeskiej, ale dla celów modelarskich najważniejszy jest wygląd pudła. Możnaby jedynie zadaptowac wózki z czeskich lub niemieckich modeli.
 

jacekk

Aktywny użytkownik
KKMK
#16
No to pojechałeś po bandzie z tymi częściami produkowanymi na czechosłowackiej (jeśli już) licencji. Zresztą podobnie z naszymi projektantami wagonu 13N....
Niestety, to nie licencja, nawet nie szpiegostwo przemysłowe a zwykła kradzież. Dokładnie to samo zrobiono co dziś dokonują chińscy "projektanci" i "producenci".
 
OP
OP
CoCu

CoCu

Znany użytkownik
#17
No niestety piotrze66, ale się nie mogę z Tobą zgodzić, niemal ze wszystkim co napisałeś.
Rutek w zasadzie ma o tyle rację (może trochę wbrew temu co wczesniej pisałem), iż faktycznie wagony czeskie T1 są całkiem podobne do rodzimych wagonów 13N z początku produkcji. Wyglądały bowiem inaczej, niż obecny wygląd 13N: przednia szyba była łamana, nie było wycięcia w poszyciu pudła na wózki, górna część czoła miała inny kształt (tam gdzie się wkłada tablicę z nazwą petli na której linia kończy kurs), odbierak był zupełnie inny (coś jak na PKP - górna i dolna część były dwuramienne), oraz miał osłonę swojej podstawy. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że pierwsze wagony 13N były bardziej podobne do wagonów czeskich T1, niż do obecnego wyglądu 13N.
Na dowód fotki.

T1 - lata 50-te, zdjęcie ze zbiorów Tomasza Igielskiego
http://tramwar2.republika.pl/0502-02-pp-z.jpg

13N z początku produkcji - lata 60-te, zdjęcie ze zbiorów Tomasza Igielskiego
http://tramwar.republika.pl/0508-01-pp-z.jpg

13N współczesny wygląd - 26.08.2007, zdjęcie Józef Socha
http://tramwar.republika.pl/0728-802-z.jpg

Dyskutowałbym, czy stylistyka 13N to działo naszych projektantów, skoro niemal bez zmian zerżnęli wygląd wagonu czeskiego. Zresztą, po to kupiono dwa egzemplarze T1, by później to samo robić u nas. Nieco zmieniono pewne detale wyglądu, nieco inne jest ukształtowanie czół (ma widoczną inną geometrię, o to głównie mi chodziło w cześniejszym poście o nie nadawaniu się T1 do udawania 13N). W zasadzie wkład polskich projektantów w wygląd wagonu był bardzo mały, jak widać na fotkach porównawczych wyżej. Istotną zaś różnicą było rozplanowanie wnętrza.

T1 - luty 1956r., zdjęcie ze zbiorów mkm101
http://tramwar2.republika.pl/050x-88-wt-z.jpg

13N z początku produkcji - 1965r., zdjęcie ze zbiorów Tomasza Igielskiego
http://tramwar.republika.pl/0148-01-wt.jpg

Co do 105N, to im dłużej na nie patrzę, tym bardziej nabieram przekonania, że właśnie te wagony miały bardzo wypracowaną stylistykę pudła. Nie był ściągnięty wygląd pudła ani od Czechów, ani od Rosjan, bo co prawda produkowali oni trochę podobne wagony kanciaste, ale jednak o odmiennym wyglądzie. Szerokie podwójne drzwi środkowe ułatwiały wymianę podróżnych, zaś przeszklenie wagonu było zapewne nowoczesnym podejściem.

Nie słyszałem i nie czytałem nigdy nigdzie że jakieś części do wagonów 13N były produkowane na licencji czeskiej.

Wózki do modeli myślę że byłoby ciężko zaadoptować, bo samych wózków pewnie się nie dostanie, zaś całe modele są stosunkowo niezbyt łatwo dostępne i za niemałe pieniądze, jak już są. Wygląd samych wózkow jest zaś albo odmienny, albo niezbyt "dopieszczony" (czytaj toporny).

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony tramwar.republika.pl.
 

piotr66

Znany użytkownik
#18
w takim razie przyznaję się do błędu i mojej niewiedzy. Czytałem kiedyś, że była to licencja i w takim przekonaniu żyłem. Zdjęcia 13N z początkowej serii też nie znałem. Nie dziwię się teraz, że Czesi nas nie lubią, po Zaolziu i tej historii z tramwajami :D.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#19
Na zdjęciach pokazanych przez CoCu w ostatnim poście rzeczywiście dobrze widać podobieństwa i różnice między T1, 13N z pierwszej serii i 13N w obecnym wyglądzie. Dodałbym, że były jeszcze wersje pośrednie 13N: z pojedynczą szybą czołową, ale ciągle z małym tzw. filmem, ze średnim filmem i najnowsza wersja z dużym filmem (jak na ostatnim zdjęciu w poście CoCu). Do tego zasłonięte (wcześniej) lub odsłonięte wózki, nie mówiąc już o pantografach. A o wszystkim można poczytać i obejrzeć na b. ciekawej stronie, o której CoCu też wspomniał:

http://tramwar.republika.pl/tw13n.html

Pozdrawiam
 

Podobne wątki