• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Kolekcja Wesołe przypadki MIKOTA 1

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
Reakcje
1.775 44 1
Wyszło ciekawie. Owszem pamiętam też dość brudne wagony w epoce IV ale niezwykle rzadko były aż tak wybrudzone. Jak tak wyglądały to raczej odstawione w krzaki. Wagony w czasie eksploatacji były mimo wszystko myte. Czyli ściany boczne i czołowe po bokach do wysokości ściany bocznej. Dachy i górne części ściany czołowej były rzeczywiście brudne. Podobnie podwozia. Oczywiście nie zawsze czyszczono wagony regularnie a szczególnie zimą przy trzaskającym mrozie. Jest na tym forum wielu kolegów którzy patynują swoje i nie tylko modele i często używają tej patyny nadmiernie. Nie jest łatwo z tym wycelować szczególnie jeśli się kolej obserwuje okazjonalnie. Ja to mam na codzień i moje obserwacje wskazują że większość taboru ma średnią i lekką patynę. Owszem w epoce IV jeszcze eksploatowano parowozy jednak nie powodowały one aż tak dużego zabrudzenia wagonów jak się niektórym wydaje. Bardziej brudziły elektrowozy które miały miedziane okładziny ślizgów pantografów pokryte smarem grafitowym. Czasami drobinki smaru leciały na dach pierwszego wagonu. Natomiast w czasie deszczu z sieci i pantografu leciała na dach wagonu brudna deszczówka w kolorze rdzawym. Nie wiem dlaczego bo to nie były drobinki żelaza. Raczej starta miedź i spalony smar.
 
OP
OP
MIKOT 1

MIKOT 1

Znany użytkownik
Reakcje
2.144 98 132
Mnie się bardziej podobają czyste - no ale to kwestia gustu. Ale niezależnie od gustu, to światła sygnałów końca pociągu powinny być czyste.
Dobrze, oczyszczę je.
Wyszło ciekawie. Owszem pamiętam też dość brudne wagony w epoce IV ale niezwykle rzadko były aż tak wybrudzone. Jak tak wyglądały to raczej odstawione w krzaki. Wagony w czasie eksploatacji były mimo wszystko myte. Czyli ściany boczne i czołowe po bokach do wysokości ściany bocznej. Dachy i górne części ściany czołowej były rzeczywiście brudne. Podobnie podwozia. Oczywiście nie zawsze czyszczono wagony regularnie a szczególnie zimą przy trzaskającym mrozie. Jest na tym forum wielu kolegów którzy patynują swoje i nie tylko modele i często używają tej patyny nadmiernie. Nie jest łatwo z tym wycelować szczególnie jeśli się kolej obserwuje okazjonalnie. Ja to mam na codzień i moje obserwacje wskazują że większość taboru ma średnią i lekką patynę. Owszem w epoce IV jeszcze eksploatowano parowozy jednak nie powodowały one aż tak dużego zabrudzenia wagonów jak się niektórym wydaje. Bardziej brudziły elektrowozy które miały miedziane okładziny ślizgów pantografów pokryte smarem grafitowym. Czasami drobinki smaru leciały na dach pierwszego wagonu. Natomiast w czasie deszczu z sieci i pantografu leciała na dach wagonu brudna deszczówka w kolorze rdzawym. Nie wiem dlaczego bo to nie były drobinki żelaza. Raczej starta miedź i spalony smar.
Jacku, specjalnie je tak bardzo wybrudziłem, żeby zakryć drobne ryski i skazy, które powstały w wyniku zabawy. Udało się, nie widać ich.
Inne wagony nie będą patynowane lub będą delikatnie przybrudzone, tak, jak piszesz.
 
OP
OP
MIKOT 1

MIKOT 1

Znany użytkownik
Reakcje
2.144 98 132
Żeby nie było, że ja nic nie kupuję. A co, kupiłem sobie części na parowoziki BR 36 i BR 37 i kółeczka bezgumkowe do SU46 (miały być czerwone, ale przyszły czarne). Kaczutka się cieszy, że w ogóle coś przyszło, bo jak tak dalej pójdzie, to będziemy kupować kolejki w Składnicy Harcerskiej...
A reszty mi zostało od cholery...:ostrozny:
IMG_20211011_170228.jpg

Full serwis no, na bogato! Chciałem tylko kominy, ale obligatoryjnie dostaję wyposażenie na kotły. Jak zbuduję makietę, to będę miał w parowozowni taki ten, pierdzielnik ze złomu.o_O
IMG_20211011_170501.jpg

PS. A tak na oko, to zbieramy na OKo1, ale cosik mało.:rolleyes:
 

Jacek765

Znany użytkownik
GGM
SMK Katowice
Reakcje
1.775 44 1
Żeby nie było, że ja nic nie kupuję. A co, kupiłem sobie części na parowoziki BR 36 i BR 37 i kółeczka bezgumkowe do SU46 (miały być czerwone, ale przyszły czarne). Kaczutka się cieszy, że w ogóle coś przyszło, bo jak tak dalej pójdzie, to będziemy kupować kolejki w Składnicy Harcerskiej...
A reszty mi zostało od cholery...:ostrozny:
Zobacz załącznik 843997
Full serwis no, na bogato! Chciałem tylko kominy, ale obligatoryjnie dostaję wyposażenie na kotły. Jak zbuduję makietę, to będę miał w parowozowni taki ten, pierdzielnik ze złomu.o_O
Zobacz załącznik 843998
PS. A tak na oko, to zbieramy na OKo1, ale cosik mało.:rolleyes:
No i teraz wiadomo na co poszły te milioły :LOL::LOL::eek: od pluszaków.
 
OP
OP
MIKOT 1

MIKOT 1

Znany użytkownik
Reakcje
2.144 98 132
Goście się dorwali do dopalarki no i takie skutki. Zamiast budować modele, to naprawiam katastrofy.
IMG_20211013_212001.jpg

Kółka wymieniłem, bo się stopiły.
"No bo jechaliśmy no i się stopiły. Na dopalarce jechaliśmy."
IMG_20211013_211207.jpg

Tak wygląda jeden zestaw części do BR 37. Czego tutaj nie ma...
IMG_20211013_181454.jpg
 
OP
OP
MIKOT 1

MIKOT 1

Znany użytkownik
Reakcje
2.144 98 132
No, wreszcie naprawiłem to, co Niedźwiedź mi upitolił. Zostały do doklejenia odbłyśniki, szybki, ramki i montaż tendra. Zrobiłem jeszcze raz to samo, ale dużo lepiej. Wiele razy trenowałem składanie lamp i lutowanie diód. Mam nadzieję, że w niedzielę skończę moją Peemkę. Trzymajcie kciuki!
IMG_20211019_205355.jpg
IMG_20211019_205641.jpg
IMG_20211019_205704.jpg
IMG_20211019_205735.jpg