• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Warsztat - Flotoma

Flotoma

Znany użytkownik
Oprócz samochodów na makiecie mogą występować też inne pojazdy. Zdjęcie przedstawia fototrawione rowery firmy Artitec z zainstalowanymi figurkami Preisera. Drut o średnicy 0,3 mm przylutowany do tylnego koła posłuży do zamocowania roweru w makiecie.
Rowery.JPG
 

Terebesz

Znany użytkownik
Mam rowery z trawionymi szprychami i nieszczególnie to wygląda. Zdecydowanie wolę takie bez szprych, jak Tomek pokazał. One w rzeczywistości są pięć razy mniejsze niż na zdjęciu (no chyba że ktoś ogląda w telefonie).
 

Irokez46

Znany użytkownik
Mnie jakoś nie przekonują, zbyt płaskie i brak tych szprych jednak daje po oczach. Zdecydowanie za najlepsze rowery w h0 uważam te nowsze wypusty Preisera jak chociażby z zestawu 17161.
 

Flotoma

Znany użytkownik
Z tymi szprychami w rowerach 1:87 zdania są podzielone. Osobiście jestem zwolennikiem "bez szprych". Te pokazane przeze mnie z założenia mają jechać, także jak zauważył kolega bob4ten szprych wtedy nie widać :)
Mam motocykl z Davo i tam już szprychy trawione fajnie wyglądają, ale motocykle mają grubsze szprychy.
Figurki rowerzystów zdjąłem z rowerów Preisera, które wyglądały bardzo topornie. Być może Preiser ma już jakieś nowe rowery w ofercie.
Wiem, że lampki są płaskie, ale patrząc gołym okiem nie zwraca się na to szczególnie uwagi :)
 

Jacek765

Znany użytkownik
Moim zdaniem te rowery prezentują sie bardzo dobrze. Gdyby się postarano o szprychy to wyglądały by dość dziwacznie jak z kołami od wozu drabiniastego. Niestety w skali H0 trudno by było osiągnąć bardziej cienkie elementy techniką fototrawienia jak druty przytrzymujące błotnik co i tak po przeliczeniu na skalę 1:1 dało by pręt grubości rurki 1/2cala. Same rowery (chodzi mi o ich typ) to z tego co widzę to dość stara klasyczna konstrukcja jeszcze z przednim hamulcem dźwigniowym przy kierownicy. Takie rowery można umieścić praktycznie w sceneriach od epoki II do IV.
 

xxx

Aktywny użytkownik
Ja właśnie obejrzałem film na YT gdzie kolega Flotoma i jeszcze jeden modelarz pokazali swoje dzieło gdzie na ładowni jest w/w Gaz.
Panowie samochód piękny ale całość to jest dzieło. Jeśli budujecie takie makiety macie 6 zmysł i dar. Podziwiam i gratuluję. Takie relacje z takimi modułami i dobranym dobrze taborem (co się rzadko zdarza na prezentacjach) mogę oglądać godzinami. To jest piękno oddania naszego polskiego pejzażu kolejowego z miniaturze.
 
Ja właśnie obejrzałem film na YT gdzie kolega Flotoma i jeszcze jeden modelarz pokazali swoje dzieło gdzie na ładowni jest w/w Gaz.
Panowie samochód piękny ale całość to jest dzieło. Jeśli budujecie takie makiety macie 6 zmysł i dar. Podziwiam i gratuluję. Takie relacje z takimi modułami i dobranym dobrze taborem (co się rzadko zdarza na prezentacjach) mogę oglądać godzinami. To jest piękno oddania naszego polskiego pejzażu kolejowego z miniaturze.
W imieniu swoim i Romka dziękuję :)
 

lokfan

Znany użytkownik
Obejrzałem temat od deski do deski! Na końcu oglądałem już na kolanach :) Słów brakuje żeby pcenić mistrzostwo ,ale i "dar Boży" kolegi Tomka! Powinno się go wpisać na listę "Skarbów Narodowych" w kategorii H0 :D Gratuluję Tych cudeniek! Szkoda, że ni sa w wersji "For Sale":cry: Pozdrawiam Serdeczne! Też Tomek ;)
 
To mi kolega lokfan posłodził :) Dziękuję.

Od jakiegoś czasu chodził mi po głowie plan stworzenia nowego wozu zabezpieczenia technicznego do mojego pociągu wojskowego. Wóz miał bardziej przypominać polski odpowiednik WZT-1. Poprzedni wóz bazował na wariancie VT-55. Wtedy jak budowałem pierwszy wóz SDV oferowało tylko wariant VT-55. Dotychczasowy model zasilił kolekcję kolegi fazer0001. Od jakiegoś czasu pojawił się w ofercie SDV model pojazdu BTS-2, który teoretycznie miał pasować jako nasz WZT-1. Przy okazji wystawy w Lipsku odwiedziłem stoisko firmy SDV i kupiłem zestaw na BTS-2. Po analizie konstrukcji okazało się, że również w tym przypadku nie da się bezpośrednio z zestawu zbudować polskiego WZT-1. Jak to zwykle bywa, z prostej w teorii budowy zrobiło się przebudowywanie zestawu. BTS-2 ma przede wszystkim inne mocowanie kosza/ skrzyni. Różnicę widać na pierwszy rzut oka. Zdjęcia przedstawiają koniec etapu przebudowy. Model oczekuje na malowanie. Niektóre detale zostały uproszczone. Na przykład rygle do otwierania burt skrzyni ładunkowej celowo zostały przyklejone dalej tak, aby nie wystawały poza obrys skrzyni. Model na resztę swojego życia trafi na platformę kolejową i musi wytrzymać trudy podróży, pakowania itp. Z tego względu nie wymienię gąsienic na trawione od Haulera. Oryginalne otrzymają odpowiednią patynę i da się jeszcze na nie patrzeć :) Po malowaniu dojdzie jeszcze olinowanie i inne drobne detale wyposażenia.
001.jpg
002.jpg
003.jpg
004.jpg
 
Tomku z całym szacunkiem dla Ciebie i Twojej pracy przy modelach, którą uwielbiam podziwiać i jesteś dla mistrzem zarówno przy robieniu wagonów jak i pojazdów to niestety trzeba przyznać że ten model nie wygląda zbyt dobrze. Owszem Twoje przeróbki na plus, ale ten kit SDV to jakaś porażka. W zasadzie jako miłośnikowi pojazdów na podwoziu T-54 oraz T-55 to ciężko mi znaleźć jakieś pozytywy tego zestawu. Liczę że malowaniem i generalnie wykończeniem sprawisz że spodoba mi się ten pojazd, ale łatwo Ci tu nie będzie.:ROFL:
 
Piotrze, dzięki za uwagę. Mam pełną świadomość faktu, że SDV dosyć luźno podeszło do tematu modelu tego pojazdu jak i do innych. Wiem też, że jesteś specem od tych konstrukcji i wypatrzysz każdą różnicę ;). Nie ukrywam, że mnie też irytują odstępstwa od oryginału i taka sytuacja też nie daje mi wewnętrznego spokoju. Z drugiej strony uważam jednak, że te przeróbki jakie dokonałem dosyć mocno upodobniły ten model do WZT-1 i nie jest aż tak tragicznie. Jak też pisałem, model musi być odporny na zawinięcie w folię bąbelkową razem z wagonem. Dlatego niektóre detale zostały wykonane jako "pancerne" :)
 

Flotoma

Znany użytkownik
Powstał pojazd, który chodził mi po głowie od kilku lat. Chciałem mieć klasyczną polską furmankę, taką jaką jeszcze w latach 80-tych dosyć często można było spotkać na ulicach miast. Wprawdzie firma Artitec ma w swojej ofercie furmankę, jednak nie podoba mi się w niej podwozie, a w szczególności mocowanie osi oraz rozwiązanie obrotnicy. W przedstawionym modelu cała konstrukcja wozu powstała z pasków polistyrenu o grubości 0,3 mm. Wykorzystałem figurki konia oraz woźnicy z innego modelu Artiteca. Woźnica oryginalnie miał na nogach holenderskie drewniaki, zostały trochę zeskrobane. Poza tym miał za mocno rozstawione nogi, nie obyło się bez skalpela. Przez długi czas szukałem odpowiednich kół. Koła od pojazdów H0 przy podobnej średnicy są zbyt grube. Przypadkowo podczas jednej z wystaw modelarskich znalazłem stoisko małego niemieckiego producenta HÄDL, który produkuje głównie w TT. Okazało się, że koła od przyczepy starszego typu do TT wyglądają idealnie na wozie w H0. Oczywiście zdarzały się wozy na większych kołach. Mi zależało na mniejszym kalibrze :) Kanka na mleko to odlew metalowy mikro firmy Modellbahn Kreativ z Chemnitz.

P1050397_.jpg


P1050398_.jpg


P1050406_.jpg
 

SD

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
KKMK
Tomku, wygląda super. Jeśli to polistyren imituje deski, z których zrobiona jest furmanka, to szacun. Ale napisz, czemu nie chciałeś użyć cienkich listewek?
 

Flotoma

Znany użytkownik
Dzięki Sławku! Nie chciałem robić modelu z prawdziwego drewna właśnie dlatego, aby uzyskać dobrą imitację prawdziwego drewna :) Lepiej wychodzi mi imitowanie drewna bazując na polistyrenie. W polistyrenie za pomocą grubego papieru ściernego i rylca mogę dowolnie odtworzyć układ zagłębień imitujących słoje. Łatwiej też obrabia się tworzywo sztuczne w porównaniu do drewna. Jedyną wadą plastiku jest wycieranie się farby na krawędziach. Drewno nawet po przetarciu farby pozostanie w odpowiednim kolorze.
 

SCYZOR

Znany użytkownik
Furmanka na wypasie, te koła świetnie dobrałeś(y).
Mam tylko pytanie, czy takie furmanki z dwoma dyszlami występowały w Polsce?
Z tego co pamiętam, to furmanka posiadała jeden dyszel, a koń dodatkowo ubrany był w chomąto.
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
W robocie 6
W robocie 2
W robocie 7
W robocie 14
W robocie 33

Podobne wątki