• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Wagonowy hyde park na PKP (po 1945 roku)

Czy w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych na stacji w Przemyślu Głównym odbywała się zmiana wózków wagonów pasażerskich pociągów ze Lwowa, Bukaresztu, Sofii? Czy na stacji w Mościskach? Ktoś coś pamięta?
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Czy było tak że jak pociąg przyjeżdżał od strony Lwowa na stację Przemyśl to potem był przetaczany na stanowisko wymiany wózków a po wymianie z powrotem odstawiany na peron z wymienionymi wózkami? Bo z tego co czytałem to pociąg Karpaty ze Lwowa, Bukaresztu i Sofii był dołączany do pociągu Karpaty z Zagórza do Warszawy przez Przeworsk, Rozwadów, Lublin...
 

Tomek K

Znany użytkownik
FREMO Polska
KKMK
Karpaty nigdy nie jeździły z Zagórza. Był jeden pociąg relacji Bukareszt - Warszawa. Jeździł przez Przeworsk, Rozwadów, Skarżysko. Czy była wersja przez Lublin nie pamiętam.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Ja też pamiętam, że w drugiej połowie lat sześćdziesiątych był jeden pociąg, o nazwie "Karpaty". Jechał z Warszawy przez Lublin, Rozwadów (wtedy samodzielna miejscowość, nie część Stalowej Woli), Przeworsk do Przemyśla, gdzie dzielił się na część jadącą za granicę (ze zmianą wózków na stacji Przemyśl) i na część do Zagórza, jadącą po normalnym torze przez teren ówczesnego ZSRR, przez Malhowice/Niżankowice, Chyrów, Krościenko i Ustrzyki Dolne. Przejazd przez ZSRR odbywał się bez postojów handlowych i bez kontroli granicznej. Odnoga przez Chyrów do Zagórza została wprowadzona w pewnym momencie (nie wiem dokładnie w którym roku) po uzgodnieniach ze strona radziecką, przedtem część krajowa "Karpat" kończyła bieg w Przemyślu.

W latach siedemdziesiątych zmieniono trasę "Karpat", które jeździły teraz przez Skarżysko Kamienną (w różnych latach z wjazdem w stację i postojem handlowym ze zmianą czoła, lub łącznicą, bez zmiany czoła i bez postoju), Sandomierz, Rozwadów i dalej jak wcześniej do Przemyśla. Skład miał kilka wagonów komunikacji krajowej, które były odłączane w Przemyślu, gdzie kończyły bieg. Na starą trasę przez Lublin wprowadzono drugi pociąg o nazwie "Solina", który nie miał wagonów komunikacji międzynarodowej, ale jeździł jak dawne "Karpaty", przez Chyrów do Zagórza.
 
Na starą trasę przez Lublin wprowadzono drugi pociąg o nazwie "Solina", który nie miał wagonów komunikacji międzynarodowej, ale jeździł jak dawne "Karpaty", przez Chyrów do Zagórza.
Tą "Soliną" jechałem w 1977 roku z Zagórza do Przemyśla przez Chyrów.
Z przodu dziarsko wyrywała Ty-dwójka, a przez okno wyglądało to tak :

J Gl021 b.jpg

Widok z okna pociągu "Solina", trasa w kierunku Przemyśla, przed Chyrowem, 20.07.1977, fot. T.Suchorolski
(w tym zdjęciu wykadrowałem niezręcznie dużą głowę pasażera wystającą w lewym górnym rogu)

Pociąg jedzie teraz po czteroszynowym szlaku.
Całą drogę od granicy do granicy, na stopniach wagonu za otwartymi drzwiami, po obu stronach składu stało po dwóch radzieckich pograniczników i obserwowało, czy przypadkiem ktoś czegoś nie wyrzuca z jadącego pociągu. No wiecie, jakichś materiałów propagandowych bądź kontrabandy. Gdyby tak, to niewatpliwie pociąg byłby od razu przez któregoś z nich zatrzymany celem odnalezienia wyrzutki.

Poniżej jeszcze jedno ujęcie:

J Gl022 b.jpg
 

Zdrada69

Moderator Skala 1:220 (Z)
Zespół forum
Ja jechałem przez Chyrów pewnie w 1988 roku i chyba był to tylko pociag lokalny z Zagórza Przemyśla. Wydaje mi się, ze na wyposażeniu żołnirza który stał z tyłu w otwartych drzwiach i patrzył w kierunku lokomotywy były też gogle - tak by mógł obserwować mimo pędu powietrza.
 

KoVaL

Znany użytkownik
I co niektórzy mieli gogle w 1983 ,to były czasy .Ciekawe czy sowieci pilnowali żeby ktoś przypadkiem nie wyskoczył do raju i nie poprosił o azyl?
A mój skład był ciągnięty w obydwie strony podwójną trakcją (2x Ty2).
 
Ostatnio edytowane:
Niby eskorta na stopniach ale ogólnie to raczej atmosfera sielankowa - głowy w oknach, pamiątkowe zdjęcia. Na podstawie relacji osób podróżujących ta trasą miałem wyobrażenie szczelnej blokady informacyjnej - nie wyglądać, nie podchodzić do okien, ruki w wierch!
Dziękuję za opublikowanie zdjęć.

A jeśli "KARPATY" to czy możemy liczyć na jakieś ujęcia tego pociągu z lat osiemdziesiątych?
 

Rysiek

Znany użytkownik
KSK Wrocław
jechałem tamtędy latem 1989 roku , ale ze względu na wojskowa obstawę bałem się pomyśleć o wyciągnięciu aparatu z plecaka .... ale zapamiętałem , że w okolicach Chyrowa stało stado trofiejnych parowozów :)
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum

Podobne wątki