• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Wąskotorowe klimaty

michal.guminiak

Znany użytkownik
H0e
Przy okazji wąskotorowego worka wspomnień - rozkład jazdy z roku 1976. Na linii Środa Miasto - Tulce, uruchamiano wciąż pociągi towarowe, głównie transporterowe oznaczone jako "DOD", czyli dodatkowe. Kursowanie pociągów rozkładowych na tej linii zawieszono w drugiej połowie roku 1974. Zapotrzebowanie na przewozy było jednak duże i kolejka nadal obsługiwała liczne spółdzielnie produkcyjne na linii poznańskiej.
 

Załączniki

Jarząbek

Znany użytkownik
Ile razy jeszcze ten parowozik zmieni kierunek jazdy? ;)
T49-112-Dęblin ... pokręcony.jpg


Na początku został ustawiony w pobliżu wagonów, w których mieścił się swego czasu Ośrodek Historii Węzła Dęblin. Był skierowany kominem w stronę Warszawy.
Następnie został przemieszczony do MD Dęblin i ustawiony kominem w stronę Lublina czy Radomia.
Po kilku latach wrócił na osobową i stanął kominem w stronę Lublina i Radomia.
Ostatnio, w związku z generalną przebudową stacji Dęblin zmienił miejsce oraz kierunek ... teraz jedzie do Warszawy, a może do Łukowa? ;)
Zobaczymy gdzie pojedzie dalej ...
 

J1974H0

Znany użytkownik
Też bym chciał by czajnik ten był w ruchu, ale może nie takim :) A on to wogóle z jakiej okazji wylądował w Dęblinie? Wąskotorówki tam nie kojarzę. Co jak co, ale w Dęblinie to powinien był jako pomnik stanąć jakiś 'stoker', a nie wąski T2.... ni z gruchy ni z pietruchy (aczkolwiek chwali się zachowanie każdego egzemplarza jakiegokolwiek parowozu).
 

Jarząbek

Znany użytkownik
Parowóz T49-112 został sprowadzony do Dęblina z inicjatywy niestety zmarłego około 20 lat temu Pana Józefa Lucińskiego.
Pan Józef wówczas organizatorem i pierwszym Kierownikiem Ośrodka Historii Węzła w Dęblinie. Po zakończeniu służby na Kolei Myszynieckiej ten parowóz znalazł się w bazie PKP w Żytkowicach, gdzie był wykorzystywany do wytwarzania pary technologicznej.
Po jakimś czasie nieczynny parowozik zwrócił uwagę Pana Józefa. Jak wspomniałem był to okres kiedy powstawał ośrodek, czyli wówczas kiedy parowozy serii Ty51 były w normalnej eksploatacji.
 
Nie zmienia to faktu, że zdjęcie nie zostało wykonane w Stacji Mareza.

Czy mi się wydaje, że za oknami wagonu motorowego stoi jakby obiekt z blachy falistej?

Może to jakiś przystanek po trasie tej kolejki.
 

Jarząbek

Znany użytkownik
Z całą pewnością jest to jakiś wiata z falistej blachy. I ciekawe co to jest?
Na zdjęcie W.Christensena podpisanym Obory ( pierwszy przystanek za Marezą - km. 2,8) widzę wzgórze, b. podobne do tego ze zdjęcia.
3234-4-36_MBxd1 136 ved Obory 180476.jpg
Wzgórze.jpg


Na tej podstawie przypuszczam, że zdjęcie zostało wykonane pomiędzy Marezą a Oborami.
 
Na zdjęciu Gunnara, które zamieściłeś, widać pociąg który właśnie ma odjeżdżać z p.o. Obory w kierunku Marezy.

Ja podeprę się zdjęciem tego samego autora, które przedstawia ten pociąg w innym ujęciu:

Obory.jpg

Dzisiaj to miejsce wygląda tak:

Obory google.jpg

W tle widać to wzniesienie. Na zdjęciu z fejsbuka jest ono nieco wcześniej uchwycone, zatem pociąg zbliżał się do p.o. Obory, czyli był na szlaku po opuszczeniu p.o. Nowy Dwór Kwidzyński, gdzieś tu:

Obory 2.jpg


Wzgórze wydaje być się dalej ale jest to spowodowane innym kątem obiektywu i niemożnością ściągnięcia zdjęcia z za drogi.

(posłużyłem się fragmentami zdjęć z maps.google.pl)
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
To wzgórze, to skarpa pradoliny Wisły. Kwidzyn jest położony na skarpie, a Mareza i cała kolejka była na dole. Tak, że widok wzgórza jest mało miarodajny, bo poruszając się wzdłuż rzeki i patrząc od strony Wisły w kierunku Kwidzyna widać tę skarpę cały czas. Ale też mi się wydaje, że zdjęcie zrobiono gdzieś w okolicy Marezy i Obór. Nawiasem mówiąc, to chyba ten sam pociąg i autor wszystkich fotografii też pewnie jest ten sam, a fotki wykonano blisko siebie.
 
widok wzgórza jest mało miarodajny, bo poruszając się wzdłuż rzeki i patrząc od strony Wisły w kierunku Kwidzyna widać tę skarpę cały czas
Andrzeju, widok na tą skarpę wiślaną jest dostatecznie miarodajny. Tylko tu bowiem droga biegnie z tej strony toru.

Nawiasem mówiąc, to chyba ten sam pociąg i autor wszystkich fotografii też pewnie jest ten sam, a fotki wykonano blisko siebie.
Pociąg składa się z tego samego taboru ale daty zrobienia zdjęcia "stacja Mareza" (1978) i zdjęć wykonanych przez Gunnara (1976) dzielą dwa lata.
Wagony mają postarzałe malowanie, natomiast wagon motorowy chyba odnowione, gdyż ma on nieco zmienione opisy.
Przypuszczam, że zdjęcia wykonali różni autorzy.
 

michal.guminiak

Znany użytkownik
H0e
Kolejkę kwidzyńską zapamiętałem w szczątkowej formie z końca lipca 1986 roku. Ruch pociągów był już zawieszony, na stacji Mareza stały resztki taboru - wagon osobowy i resztki wagonów towarowych. Smutny widok. Jechaliśmy naszą rodzinną syrenką 105 nad morze i Ojciec w poszukiwaniu stacji benzynowej skręcił akurat w prawo na wysokości Marezy/Kwidzyna. Pamiętam to jak przez mgłę. Miałem wtedy 11 lat.
 

torowy

Znany użytkownik
Pytania do osób podróżujących ostatnio lub stale drogą 544
1. Jak wygląda torowisko na trasie od Mławy do Czernice Borowe? Jakie fragmenty toru pozostały nierozebrane na tą chwilę z tego odcinka?

2. W miejscowości Czernice Borowe ustawiono pomnik - parowóz HF nr 14252. Stał też pociąg składający się z lokomotywy WLs150-7615 oraz wagonu letniaka – czy jest tak nadal?
 
Dobry wieczór Gronu Szanownemu :)
Od dłuższego czasu nurtuje mnie pewna zagadka dotycząca wąskich torów na Żuławach. Otóż, jak te długaśne pociągi cukrownicze, już w czasach nowożytnych, hamowały? Wszystkie dostępne zdjęcia parowozów Px48-1773 i -4 pokazują, że nie miały one sprężarek (zamontowano je dopiero, gdy udały się na "saksy" do naszych odwiecznych przyjaciół).
Pozdrawiam!
 
Z tym hamowaniem bywało różnie. Klasyczne wagony towarowe (kryte, węglarki i platformy) na torach 750mm nie posiadały hamulca powietrznego. Zamiast niego, na pomostach węglarek pracowali hamulcowi, a odpowiednie sygnały do hamowania lub luzowania hamulca podawał gwizdawką maszynista. W schyłkowych latach wąskich torów w naszym kraju, na Kujawach, Żuławach, na kolejce opalenickiej, kaliskiej oraz przeworskiej (tu w ostatnim roku kampanijnym buraki przewożono w dwuosiowych węglarkach normalnotorowych na transporterach - cukrownia rozebrała bowiem część torów na terenie swojej fabryki) kolei Cukrowni Kruszwica, Tuczno oraz Dobre, prowadzono lokomotywami serii Lxd2 pociągi liczące około 14 wagonów załadowanych burakami bez udziału hamulcowych, choć zdarzały się wyjątki. Mam jeden z numerów czeskiego czasopisma "Draha", w którym znajduje się zdjęcie z 2001 roku, przedstawiające skład cukrowniczy na linii Nieszawa Waganiec - Dobre Aleksandrowskie (Kujawskie) - z hamulcowym na pomoście klasycznej wąskotorowej węglarki Wddxh. Dużo o tych przewozach mogą powiedzieć inni Koledzy z naszego forum.
 

Podobne wątki