• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Wąskie typy ... i typki.

Jarząbek

Znany użytkownik
#21
.
I to by się zgadzało, bo np. reklamy firmy Hanomag przedstawiające takie niższe typy lokomotyw określają je mianem lokomotyw hutniczych, od miejsca zastosowania. (przykładowych zdjęć nie zamieszczam, bo przedstawiają parowozy normalnotorowe)
Jest i wąski, ale nie opisany jako hutniczy:

NiederlautsitzKohlenwerke-Grubenlok-3-Ferdinand.jpg


Żródło: http://www.eisenbahnstiftung.de/bildergalerie

I jeszcze taka jedna ciekawostka. Szukając tych Abraumlokomotive znalazłem jedną, która mnie zainteresowała.
Pod numerem 6475 z roku 1907 figuruje parowóz Bn2t - 900 mm dla firmy Polenzki & Zöllner, Driesen (dziś Drezdenko), für Baustelle Marienwerder (dziś Kwidzyn)
Najprawdopodobniej w nazwisku jest błąd - firma się nazywała Polensky & Zöllner.
 
Ostatnio edytowane:

Jarząbek

Znany użytkownik
#22
Jedźmy dalej ... skoro to parowozy.

Następną grupę w tym zestawie stanowią Stollenlokomotive. Tu moim zdaniem sprawa jest o wiele prostsza, gdyż można je określić jako parowozy sztolniane, czyli kopalniane.
Bardzo bliski przykład:
Stollenlokomotive nr fabr. 5555 z roku 1905, 600 mm dla Societe Miniere Franco-Russe, Dombrowa/Rußland, czyli mówiąc po naszemu Kopalnia Paryż lub jak kto woli ... przejściowo KWK Generał Zawadzki. Rozbieżność szerokości toru - lista 600 mm, podpis obok zdjęcia 750 mm.

Obraz (5).jpg


Następny przykład:
7551 z roku 1910, Bn2t 785mm dla: Bismarckhütte O/S, od 1945 r. Huta Florian, Świętochłowice.
A ten kopalniany dlaczego trafił do huty? Wiem, że w końcu wszystkie tam trafiły:(, ale ten dlaczego tak wcześnie? Może jeździł do pobliskiej kopalni po węgiel?

Stollenlokomotive-7551.jpg


I jeszcze jeden:
Nr 7608 z roku 1910, Bn2t 600mm, dla Firmy Decauville Francja.

Stollenlokomotive-7608.jpg


W tych wszystkich przypadkach widać, że ktoś się pomylił z podawanymi szerokościami, albo Autor książki , albo zecer.
Tylko nasuwa się pytanie - dlaczego te parowozy zaliczono do grupy kopalnianych? Co ich tak specjalnie wyróżnia w odniesieniu do poprzednich... Nie wiem. :(
 

Jarząbek

Znany użytkownik
#24
Ciebie nie przebiję, :)ale kiedyś przy spotkaniu postaram się to wyjaśnić.
[DOUBLEPOST=1494268828,1494267043][/DOUBLEPOST]I dziś już czas na ostatnią z tej grupy kategorię parowozów - Vorratslokomotive. Jak to przetłumaczyć? Vorrat - zapas, zasób. Vorratsbehälter to zasobnik, zbiornik zapasowy a Vorratslokomotive to lokomotywa zapasowa czy też może zbiorcza lub magazynowa sam nie wiem. :( Może ktoś pomoże? :)

Tu mamy pierwszą z nich: Autor książki nie podaje numeru fabrycznego, ale coś ona przypomina... może jeszcze w trakcie pisania coś się przypomni...;)

Vorratslokomotive.jpg


Następny parowozik to 5460 z roku 1904, Bn2t 785mm, dla Gräflich-Schaffgot´sche Generaldirektion, Beuthen O/S (dziś Bytom), für Gotthardschacht.
Czyli też nasz.


Vorratslokomotive-5460-1904.jpg


No i jeszcze tylko jeden, chyba już wystarczy:
11247 z roku 1922, Bn2t 900mm (zapis z listy), w/g mnie Bh2t dla firmy fahdlowej W.Hoene -Berlin, później Kopalnia Halle. I co ciekawego tu przy zdjęciu jest opisany jak widzimy, natomiast w liście jako ten, od którego się zaczęło ... czyli Abraumlokomotive - AL. Moim skromnym zdaniem ten podział jest trochę sztuczny.
Vorratslokomotive-11247-1922.jpg


I aby mile zakończyć te moje dzisiejsze rozważania zamieszczę zdjęcie, które oglądając przypomniałem sobie do czego jest podobny parowóz bez numeru fabrycznego - pierwszy z tego postu.

Ty5-3246 (1).jpg


Oczywiście zdjęcie porównawcze pochodzi z książki "Warszawskie ciuchcie" a jego Autorem jest nasz Kolega Tadeusz Suchorolski.

Mam nadzieję, że mi wybaczysz zamieszczenie tego zdjęcia bez uzgodnienia z Tobą. :)

I to by było na tyle ....

PS. Kolego Dobrzyn - spróbuj teraz wkomponować nasze rozważania z wątku WSABP o AbraumLok tutaj.:) Może się jakoś uda. :)

Pozdrawiam rozważnie i muzycznie. J.:)
 

michal.guminiak

Znany użytkownik
H0e
#28
I aby mile zakończyć te moje dzisiejsze rozważania zamieszczę zdjęcie, które oglądając przypomniałem sobie do czego jest podobny parowóz bez numeru fabrycznego - pierwszy z tego postu.

Zobacz załącznik 477255

Oczywiście zdjęcie porównawcze pochodzi z książki "Warszawskie ciuchcie" a jego Autorem jest nasz Kolega Tadeusz Suchorolski.

Mam nadzieję, że mi wybaczysz zamieszczenie tego zdjęcia bez uzgodnienia z Tobą. :)

I to by było na tyle ....

PS. Kolego Dobrzyn - spróbuj teraz wkomponować nasze rozważania z wątku WSABP o AbraumLok tutaj.:) Może się jakoś uda. :)

Pozdrawiam rozważnie i muzycznie. J.:)
Czy parowóz na lewym dolnym zdjęciu (Borsig?) nie pracował wcześniej na ŁWEKD?
Bardzo ciekawy wątek!
 

Jarząbek

Znany użytkownik
#31
Kolego @Jarząbek dobrze jest? Posty skopiowałem, są i tu i tu.
Dobrze, ale byłoby jeszcze lepiej gdybyś w wątku o WSABP jako ostatni zostawił post Kolegi Prezesa z soboty z godz. 10:35, a reszta ... w plener! ;)Będzie przejrzyściej.:)
Tylko upraszam - nie pisać już tu o WSABP a tam o AL
Popieram prośbę Kolegi Dobrzyna. A jak jakiś gamoń znów coś popaprze :(to mu ... cyk! klawiaturkę np.na dwa tygodnie. ;)
 

Dobrzyn

Moderator Forum Prawdziwa kolej wąskotorowa.
Zespół forum
#32
Dobrze, ale byłoby jeszcze lepiej gdybyś w wątku o WSABP jako ostatni zostawił post Kolegi Prezesa z soboty z godz. 10:35, a reszta ... w plener! ;)Będzie przejrzyściej.:)
Zdaje się, że chodziło koledze o 11:35 ;) Tak też zrobiłem. I dziękuję za sugestie. Ciężko ogarnąć ten... nieporządek znad zeszytu z pochodnymi cząstkowymi (sic!) przy świadomości że obok leżą dawcy napędów a w garażu stoi rozbebeszony Trabant. Czas cholera nie z gumy...
 

Prezes TS

Expert
Ekspert
#34
Stollenlokomotive nr fabr. 5555 z roku 1905,
a bliźniaczy parowóz o kolejnym numerze fabrycznym 5556, wyprodukowany wspólnie dla tego samego odbiorcy, zakończył swą poczciwą służbę na torach kolejki Kieleckich Zakładów Przemysłu Wapienniczego, Ostrówka w Miedziance.

I dziś już czas na ostatnią z tej grupy kategorię parowozów - Vorratslokomotive. Jak to przetłumaczyć? Vorrat - zapas, zasób. Vorratsbehälter to zasobnik, zbiornik zapasowy a Vorratslokomotive to lokomotywa zapasowa czy też może zbiorcza lub magazynowa sam nie wiem. :( Może ktoś pomoże? :)
pomogę, pomogę ...
Mianem Vorratslokomotive określano wyłącznie w listach fabrycznych parowozy budowane "na skład" czyli na magazyn, bez podania konkretnego odbiorcy. Maszyny te nie były budowane na zwyczajowe zamówienie, a przyszły odbiorca nie był znany i określony.
Po prostu produkowano je z myślą, że kiedyś ktoś zgłosi się z chęcią zakupu parowozu podając jedynie z grubsza wymagane parametry bez specjalnych życzeń. Chodziło o "marketing", czyli że my możemy dostarczyć dany parowóz ot - już !
Zapewne ta reklama podnosiła renomę danej fabryki a i fakt konkurencji miał swój udział.
Wybierano więc kilka przykładowych typów niewielkich parowozów, przeważnie wąskotorowych, bo na te zbyt był duży i ...
czekano aż się ktoś chętny, niegrymaszący zgłosi a pilna potrzeba zmusi go do zakupu natychmiastowego.
Oczywiście istniało ryzyko, że może to długo trwać, a wtedy sprzedawano taki egzemplarz okazyjnie po niższej cenie, aby zwolnić miejsce na składzie.

Mam nadzieję, że mi wybaczysz zamieszczenie tego zdjęcia bez uzgodnienia z Tobą. :)
Nie ma sprawy, dziękuję Jarząbku za zacytowanie zdjęcia mojego autorstwa - to chyba podnosi mój "marketing" ;)

Wygląda na to, że to ten :) na pierwszym zdjęciu fotograf chyba leżał, by dodać maszynie powagi ;-)
Nie, fotograf nie leżał. To efekt obiektywu dawnego aparatu. Zobacz, że tor na pierwszym planie ma bardzo szeroko rozstawione szyny. Gdyby fotograf leżał, to oba toki szynowe tego toru byłyby bardzo blisko siebie, a tak to wygląda jakby to był tor o normalnej szerokości, w co osobiście wątpię - to tylko takie złudzenie.
Fotograf był wzrostu tego gościa z łopata i zobacz ... patrzył mu przez obiektyw w prostej linii w oczki :)

Czy parowóz na lewym dolnym zdjęciu (Borsig?) nie pracował wcześniej na ŁWEKD?
Tak, taki parowóz pracował na ŁWEKD. Też takie dwa mniejsze i dwa większe pracowały na Kolei Grójeckiej.
Ten łódzki też trafił po elektryfikacji na WKD.
Wszystkie one wyróżniały się tą nieco prymitywną budką i szpetnymi, moim zdaniem, oknami - rodem z chlewika.
 
Ostatnio edytowane:

Jarząbek

Znany użytkownik
#35
i dwa większe pracowały na Kolei Grójeckiej.
Trzy większe - 58, 59, 60.
Ten łódzki też trafił po elektryfikacji na WKD.
Tego też bym zaliczył do "większych".
Moim zdaniem nie do końca jest wyjaśniona sprawa znalezienia się tego parowozu na linii grójeckiej. Piszesz "po elektryfikacji" - czyli przed wojną?
Coś mi tu nie gra, gdyż nr 61 nie występuję w zestawieniu Jürgensa, natomiast z całą pewnością parowóz ten (61) jest po drugiej wojnie i otrzymuje numer 3248.
Wychodzi na to, że w jakimś (?), najprawdopodobniej krótkim, powojennym okresie czasu na WKD były dwa parowozy o numerze 61 - jeden na 800 mm a drugi 1000 mm.
 

Dobrzyn

Moderator Forum Prawdziwa kolej wąskotorowa.
Zespół forum
#39
Taki sobie typek a może dwa bo oba pracowały na Wyrzyskich Kolejach Powiatowych .
Przed wojną oznaczone jako N 21 N 22, po wojnie jako Tx10-571 i Tx10-572.
System Mallet- Meyer zbudowane w fabryce Junga w 1896.
I tu też moja prośba czy może ktoś ma lepsze zdjęcia tego parowozu .
Te pochodzi ze strony .
http://www.schmalspur-ostwestfalen.de/index.php?nav=1408338&lang=1
Zobacz załącznik 478010
Wydaje mi się, że dyskurs dotyczący tych sprzętów już gdzieś był, chyba nawet na tym forum. Poszukaj :) Generalnie w tym wątku rozmawiamy o parowozach bardzo wąskich i bardzo niskich. Generalnie ;-)
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Prawdziwa Kolej wąskotorowa 40

Podobne wątki