• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Modele VI Ogólnopolska Wystawa Makiet Nostalgia Za Parą - listopad 2016

Arturro

Znany użytkownik
FREMO Polska
MSMK
#21
To i ja wrzucę kilka fotek.
Impreza udana w miłym towarzystwie i atmosferze. :)
 

Załączniki

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
#22
Łolabooga! To już tydzień minął odkąd wróciliśmy z Kolegą Gawrylukiem z Rumii. Wspaniała przygoda najpierw dłuuuuugo wyczekiwana, później przebiegająca szybciej niż Pendolino, teraz została już tylko we wspomnieniach. Oczywiście jak zawsze coś się zdarzyło i jak zawsze musieliśmy z Gawrylukiem mieć jakieś przygody. Zaczęło się już na początku i spowodowało, że od pierwszego dnia się rozdzieliliśmy.

Naczelnik Parowozowni Pierwszej Klasy w Ostrowie Wielkopolskim zaproponował nam obsługę lokomotywowni w pełnym zakresie, poszerzonym dodatkowo o omawianie wszystkich wykonywanych czynności z licznie zaproszonymi gośćmi. Pracę zaczęliśmy od zapoznania się z pracownikami. Kiedyś już próbowałem nawiązać z nimi kontakt ale mnie przepędzili. Teraz, dzięki naszej aktualnej pozycji oraz faktu, że trochę wydoroślałem, było już całkiem przyjaźnie. Nikt tu się nie obijał. Wszystkie stoły ślusarskie przy torach odstawczych w szopie były przygotowane, w kozach buchał ogień, a narzędziownia pod względem zaopatrzenia nie pozostawiała żadnych wątpliwości, że był tu dobry gospodarz.
Przygotowania do przyjęcia lokomotyw.jpg


Gdy Gawryluk odkręcał zawór przy żurawiu wodnym swoją siłą wzbudził powszechny podziw. Sprawnym ruchem uzyskał maksymalny strumień w kilka sekund. Wodowanie parowozu przy takim przepływie wody, to była chwilka.
Stanowisko nawęgalnia i nawadniania.jpg


Pierwszy problem pojawił się dopiero, gdy chcieliśmy z Gawrylukiem przygotować dystrybutor paliwa do zatankowania naszej stonki.

Punkt tankowania lok spalin.jpg


Ustaliliśmy między sobą, że będziemy nią manewrować po stacji. Tymczasem cały olej napędowy „skotłowaliśmy” podczas jazd w czasie kręcenia filmów. Rzadko używany w parowozowni zawór główny zbiornika, lekko zardzewiał i znieruchomiał. Dla zaprawionego w bojach z „problemami technicznymi” Gawryluka nie był to żaden kłopot. Wziął potężny młot i kilkoma sprawnymi uderzeniami uwolnił blokadę.

Młotkiem w przewody z paliwem.jpg


. Niestety, na widok potężnego faceta walącego w instalację z paliwem pracownicy lokomotywowni w popłochu rzucili się do ucieczki krzycząc: „Wariaci z Podlasiaaaa!!! Ratuj się kto możeeee!!” Wkrótce znalazłem się u naczelnika Salsy.

- Pracuje pan z Osiołkiem – brzmiało to nie jak stwierdzenie lecz raczej jak rozkaz.

- Może z osiłkiem ale nie Osłem – obruszyłem się. Nie lubię gdy ktoś obraża mojego przyjaciela. Zresztą to nie był młot stalowy, tylko gumowy z metalowym rdzeniem i nie było szansy żeby coś zaiskrzyło. Zabrakło jedynie czasu na wyjaśnienia i przez to wybuchła panika.

- U nas mówi się Osiołkiem – Z naciskiem powtórzył naczelnik Salsa.

W tym momencie usłyszałem trzask zamykanych drzwi korytarza. Domyśliłem się, że to Gawryluk, stojąc pod drzwiami, który usłyszał epitet pod swoim adresem, obrażony wyszedł z poczekalni.

- Panie naczelniku Salsa, to nieporozumienie. Gawryluk jest znany z tego, że sprawy bezpieczeństwa innych są dla niego zawsze na pierwszym miejscu. To był gumowy młot, a uderzenia tylko po stycznej zaworu. Ta metoda jest bezpieczna i w rękach Gawryluka bardzo skuteczna. Po co go pan obraża?

Tym razem to na twarzy naczelnika Parowozowni Ostrów pojawiło się zdziwienie

- Ale o co chodzi? Ja mówię tylko, żeby panowie nie wykorzystywali do manewrów lokomotywy spalinowej, tylko parowozu Tkt48 zwanego również Osiołkiem.

- Ups! Gawryluk chyba pomyślał, że wyzywa go pan od osłów, na sto procent strzeli teraz focha i nie da się przekonać, że to nieporozumienie.

Nie myliłem się. Od czasu kiedy pożegnaliśmy naszego Naczelnika, stał się jeszcze bardziej przewrażliwiony. Wszystkie uwagi krytyczne odbiera tak, jakby zawiódł swojego mentora. Rozumiem go dobrze i czuję podobnie ale tu akurat było klasyczne nieporozumienie

- Przecież Tekatka to „Uszatek”, a nie „Osiołek” – usłyszałem w słuchawce telefonu.

- U nas „Uszatek” ale tu „Osiołek”, przestań histeryzować.

Osiołek w szopie 1.jpg


Ale było za późno. Gawryluk wziął już aparat fotograficzny i pojechał utrwalać kolejowy pejzaż. Sam więc wróciłem do parowozowni. Mimo zeszłorocznego szkolenia i w Rumii i później w gabinecie Naczelnika, już na początku służby popełniłem żałosny błąd wzbudzając eksplozję kaszlu (i coś mi się wydaje, że także cierpkich uwag pod moim adresem) wśród pracowników parowozowni wjeżdżając lokomotywą do szopy kominem do przodu. Do czasu oddymienia hali musiałem dać wolne.

Osiołek w szopie 2.jpg


W tym czasie stanowisko przy kompresorowni opuszczał parowóz Ot1.

Po zamknięciu dymnicy.jpg


CDN
 

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
#23
Film z jazd dedykuję wszystkim miłośnikom Parowozowni Pierwszej Klasy w Ostrowie Wielkopolskim ale najbardziej Krzysztofowi Młodzikowskiemu @Młodzikowski , który tę piękną makietę zbudował. Ciekawe czy oglądał swoje dzieło z okien maszynisty (a właściwie - jak poprawił mnie goszczący na wystawie człowiek, który wiele lat przejeździł na parowozach - mechanika). Niestety nasilona eksploatacja spowodowała wyboczenie torów na granicy dwóch modułów i albo pociągi się tam zatrzymywały podczas manewrów albo trzeba było przejechać z prędkością większą niż dozwolone 40km/h.


Mamy z Gawrylukiem jeszcze film z wyjazdu z fabryki maszyn - no niestety dał tam trochę czadu aby nie zatrzymać się na łączeniu obwodów zasilania ale towar z wagonów nie spadł ;)


PS Aha! Zapomniałem. Na końcu filmu Gawryluk zatrzymał lokomotywę przed willą Krzysztofa
 
OP
OP
Salsa

Salsa

Moderator Grupy Nostalgia za para
Nostalgia Za Parą
KKMK
#24
Na naszej imprezie można było zobaczyć bardzo ładnie wykonane i bardzo dobrze jeżdżące modele wykonane przez kol. Janusza z Bydgoskiego KMK - SN61 i dwa EN57. Modele wykonane są od podstaw przez Janusza. Poniżej filmy z tymi modelami.

EN57-1932

EN57-033

SN61
 

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
#26
Jeśli ktoś oglądał film z przejechania obok semafora wskazującego sygnał S1 - "stój" (vide bene wątek „katastrofy kolejkowe”) wie, że bohaterem był maszynista wcześniej jeżdżący tylko wąskotorówką. Wybuchła oczywiście afera, bo takie wykroczenie spełnia kryteria zdarzenia kolejowego (czyli wypadku kolejowego). Maszynista był trzeźwy, ze łzami w oczach prosił o wybaczenie ale surowe podejście przewodniczącego komisji wypadkowej, który chciał odsunąć maszynistę od prowadzenia pociągu nie dawało nadziej. Gdy nagle... pojawił się problem - nie było nikogo na podmianę. Cały pociąg pełen pasażerów. Cóż było robić? Po przyjęciu przysięgi od naszego maszynisty, że już zawsze będzie patrzył przynajmniej na sygnały (bo zwyczaj patrzenia na znaki ma z wąskotorówki) przewodniczący komisji wypadkowej krzywiąc się i mrucząc coś pod nosem, wyraził zgodę na doprowadzenie pociągu do stacji docelowej. Czy kolega dał sobie radę? Kto znajdzie odpowiedź na to pytanie?

 

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGM
#28
Andrzeju! Dziękuję - w Tobie mam tylko wsparcie. Z wdzięczności chciałbym Ci zaproponować łowienie i wywlekanie na światło dzienne nieprawidłowości na szlakach kolejkowych na imprezach, na których bspy70 (czyli mnie) nie będzie ;) Dasz się namówić? Jeśli tylko później nie będziesz chodził ulicami źle oświetlonymi, nie powinieneś ponieść żadnych dotkliwych konsekwencji tej funkcji :).
PS Na Nowy Rok jeszcze bardziej tetryczeję. :cenzura: