• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Pytanie Usuwanie starej farby z modelu

SU46-017

Aktywny użytkownik
#1
Witam
Ostatnio planuję ''podłubać'' przy starej (trzydziestoletniej) BR24 od Piko i mam pytanie: czy są inne metody usuwania farby oprócz kąpieli w płynie hamulcowym ? Model ma niektóre elementy metalowe i plastikowe.
 
#4
Jeżeli kolega boi się o te metalowe elementy, to płyn chamulcowy nic im nie zrobi (jednym z jego zadań w samochodzie to konserwacja elementów metalowych układu hamulcowego). Ale dla plastiku nie jest już taki obojętny. Wczoraj straciłem wszystkie plastikowe części podwozia w parowozie.
 
OP
OP
SU46-017

SU46-017

Aktywny użytkownik
#5
Jeżeli kolega boi się o te metalowe elementy, to płyn chamulcowy nic im nie zrobi (jednym z jego zadań w samochodzie to konserwacja elementów metalowych układu hamulcowego). Ale dla plastiku nie jest już taki obojętny. Wczoraj straciłem wszystkie plastikowe części podwozia w parowozie.
Akurat bałem się o te plastikowe elementy.
 
#9
Na stronie sklepu Mojehobby jest artykuł o usuwaniu starej powłoki lakierniczej z modeli. Opisane są tam różne preparaty i ich diałanie. Najlepsze mion zdaniem, było użycie płynu hamulcowego, ponieważ jak napisano w tym artykule nie jest agresywny dla plastiku, a zmywacz Wamodu już tak.
Oczytany w teorii kupiłem więc płyn hamulcowy Dot3. Zalałem nim pomalowane elementy i już po godzinie z gładkich powierzchni mogłem zdejmować starą farbę. Pare elementów oczyściłem a bardziej skomplikowane kształty zostawiłem na noc. Po mimo tego, że w artykule jest napisane żeby elementy zostawić zalane na pare dni to u mnie po nocy elementy były już do wyrzucenia.
Więc po moich doświadczeniach z płynne hamulcowym mogę go jak najbardziej polecić, jeżeli nie zalewa się części na dłużej niż dwie lub trzy godziny.
 

ccsrally

Aktywny użytkownik
#10
Hej
ja używam kreta ale do moczenia modeli samochodów w skali 1/24 malowanych wczesniej farbami różnorakimi i jedne schodzą lepiej inne gorzej ale nie miałem problemu z plastikiem nie wiem jak zachowa się plastik lokomotywy ale powinno być ok
pozdrawiam
 

daromaro

Znany użytkownik
#12
Kret to inaczej NaOH czyli wodorotlenek sodu. W trakcie rozpuszczania w wodzie wydziela sie znaczna ilosc ciepla (reakcja egzotermiczna). Czyli zaczynamy rozpuszczac w zimnej wodzie. Dodajemy malymi porcjami nie zapominajac o mieszaniu - najlepiej bagietka szklana lub z tworzywa sztucznego. Zalecana jest szczegolna ostroznosc jezeli chodzi o oczy. Tak jak w przypadku kwasu oko jest do uratowania (po szybkim przemyciu) tak w przypadku zasad mozna stracic wzrok. Po polaniu sobie ciuchow, dzialanie zasad mozna zobaczyc dopiero po ich wypraniu ;)
 

jafrap

Znany użytkownik
#14
Po mimo tego, że w artykule jest napisane żeby elementy zostawić zalane na pare dni to u mnie po nocy elementy były już do wyrzucenia.
Więc po moich doświadczeniach z płynne hamulcowym mogę go jak najbardziej polecić, jeżeli nie zalewa się części na dłużej niż dwie lub trzy godziny.
I weź się słuchaj sklepowych instrukcji.... :) Widać są różne plastiki.... o czym nikt już nie wspomniał.
 

matis_kr

Znany użytkownik
SMK Katowice
#17
Może to coś pomoże. Co prawda film pokazuje technikę usuwania farby z czołgu, a nie na modelu kolejowym ale technika wykonania jest taka sama w obu przypadkach.
 

daromaro

Znany użytkownik
#18
Wszystko zalezy od materialu z jakiego zrobiony jest element. Jezeli sa to elementy zywiczne, metalowe to najlepszy bedzie aceton bez wzgledu na farbe. Po acetonie czesto zostaje bialy nalot. Calosc mozna pozniej oczyscic i odtluscic benzyna ekstrakcyjna (rozpuszczalnik ekstrakcyjny). Benzyna i rozpuszczalnik ekstrakcyjny sa tez idealne do zmywania pozostalosci po kleju z tasm maskujacych - dla np. farb akrylowych.
 

PX48-28

Aktywny użytkownik
#19
Odświeżam temat, bo może komuś ta informacja się przyda. Do zmywania farby z SM42 produkcji Piko świetnie nadaje się mieszanka Wamodu i denaturatu w proporcji 1:1. Najlepiej jest nałożyć mieszankę na model pędzlem i od razu, np. bagietką do uszu ścierać, nie polecam zalewania ich tym specyfikiem na dłuższy czas gdyż plastik pod wpływem tej mieszanki po pewnym czasie kruszeje. Nie testowałem tego na innych modelach.
 

Podobne wątki