• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Unimog RC

Astro

Aktywny użytkownik
#61
Zamontowane bzdety w postaci rur, zbiorników, schodów itp...
DSC_0538.JPG
Macie pomysł jak zamontować dach budy bez klejenia? Kable rozprężają się i wypychają wieko do góry. Nie chciałbym przyklejać zeby mieć dostęp do elektroniki...
[DOUBLEPOST=1514592317][/DOUBLEPOST]
Co to za Hitler zasiada za kierownica? :D

Zdaje sie ze kabiny od środka nie pomalowales przez co widze ze chyba migacze przeświecaja. W kolejnym modelu warto najpierw podmalowac wszystkie elementy a potem skladac :) Podsumowujac, zazdroszcze małego RC :)
Nie hitler tylko kolejarz :)
Szkoda że z pomalowaniem kabiny dopiero teraz mówisz... Trudno. Następny bedzie lepszy.
[DOUBLEPOST=1514592507,1514592089][/DOUBLEPOST]
podsumowujac, zazdroszcze małego RC :)
Nie ma co zazdrościć. Zrób sobie taki. A jak nie wierzysz w siebie to podeslij model i bebechy to ci zrobię. Ledy sam ogarniesz.
 
#62
Co do dachu, to może spróbuj dorobić jakieś zatrzaski, w postaci doklejonych do dachu kątowników skierowanymi w dół,
z jakimiś wypustkami (w okolicy bocznych ścian, w kierunku dołu), a na tych ściankach jakieś beleczki,
o które te wypustki, co wspomniałem, będą zahaczać te kątowniki odpowiednio umiejscowione pod dachem, aby dało się zatrzasnąć i otworzyć.

No malowanie ważna rzecz, aby wycieków nie było, szczególnie na białych i czerwonych (inne też ;-) ).
Ile ja się na Scanii ostatniej nawalczyłem, bo mi mocne "halogeny" wyciekały na zderzak (i tak nie jest na 100% dobrze zrobione).
Biały plastik pod tym kątem, to szczególna lipa, musiałem otwory lamp najpierw malować solidnie na czarno,
a potem na biało/srebrno, aby nie było ciemne, ale też nie przeciekało światło.
I do tego, czasami musiałem na początku powiększać/rozwiercać otwory, bo warstwy farm swoją grubość mają.

Tak jak piszesz, najwięcej dłubaniny jest, przynajmniej jak dla mnie, ze światłami, reszta to pestka ;-)
 

Astro

Aktywny użytkownik
#63
Dzieki Piotrze. W sumie o zatrzaskach myslałem ale wykonanie moze być dość trudne z uwagi na wyginajacy się plastik budy. To jest cieniutka ramka z plastiku. Moze czymś usztywnię.
Co do rozwiercania i malowania wnetrza lamp. Tez o tym pomyslałem ale po czasie. Mądry Polak po szkodzie...
Cały pic w tym, by przemyśleć wszystko przed a nie na churrrra... No ale do tego potrzeba właśnie doświadczenia. Nawet najlepsza instrukcja nie pomoże.
 

Abarth

Znany użytkownik
#64
Grzegorz, nie widzialem ze nie podmalowales karoserii, nie przygladałem sie i nie przyszlo mi to wczesniej do glowy zeby napisać.
Piotrek, Ty podmalowywujesz aero czy pedzlem? Chyba pedzlem jak piszesz o grubych warstwach bo jak aero to idzie cienka ale dobra i nie przepuszcza swiatła.
 
#65
moze być dość trudne z uwagi na wyginajacy się plastik budy. To jest cieniutka ramka z plastiku.
To może jakieś "uszy" przykleić do dachu i jakoś do drutować i pociągnąć to do podwozia i tam zabezpieczyć,
aby dach nie odskakiwał od prężenia przewodów.
A jak dach dociskasz, to boczne ściany nie rozchodzą się na boki?
A ścisnąłeś delikatnie tę całą elektronikę np. cienką taśmą malarską? Może jak nie po bokach,
to może od góry do dołu dookoła takie owinięcie i ściśnięcie nie pozwoli dachowi odskakiwać?

Co do rozwiercania i malowania wnetrza lamp.
W sumie to staram się o ile możliwe nie rozwiercać na wylot, a od tyłu otworu wjechać jak już stożkowato,
aby front otworu na karoserii był w miarę oryginalny, bo potem mimo malowania te dwie warstwy czarna i biała nie zawsze dobrze się prezentują,
czy po lekkim wytarciu prześwituje czarny. A tak przy wierceniu od tyłu, jak się stożek zrobi, to front otwory pozostając oryginalny mało już światła wpuszcza na resztę plastiku.
Wadą tego jest, że ten fragment od frontu jest cienki i łatwo to uszkodzić. No ale coś za coś.
Wiadomo łatwiej polecieć równo na "wylot" i się nie bawić, jak się nic nie wytrze to wygląda ok :)

Ty podmalowywujesz aero czy pedzlem? Chyba pedzlem jak piszesz o grubych warstwach
Na razie takie detaliki małe jak maluję, to pędzlem, bo nie maluję na zew. modelu dużych powierzchni.
A takie krycie na czarno czy to ledów, czy miejsc przyłożenia ledów do modelu, gdzie to jest zakryte i zabudowany, to myślę że nie musi być idealnie pomalowane.

bo jak aero to idzie cienka ale dobra i nie przepuszcza swiatła.
Wiadomo, aerograf da cieńsze warstwy, ale w sumie przy takich detalach jak otworek, to nie wiem czy nie za duże narzędzie.
No i nawet chcę grubszą warstwę czarnego, żeby nie wyciekało światło,
a tutaj nie wiem czy taka cienka warstwa z aerografu nie przepuści?

Nie zakupiłem jeszcze aerografu, ale mam wysoko na liście zakupów w końcu ;-).
No i nie zrobiłem sobie "malarni" w postaci przynajmniej kartonu jeszcze.
Ale kompresor do niego (i przedmuchiwania komputera) mam już od paru lat zbudowany własnoręcznie ;-)
 

Abarth

Znany użytkownik
#66
Ja w miarę możliwości maluje aero wszystko co ma moec diodę, czasem maluje pędzlem to jest tonwiexej roboty i gorzej kryje i robo warstwę gdzie np lampy potem nie chcą wejść. Polecam aero :) ja mam zrobiona malarnię a z niej do takich rzeczy noe korzystam ;)
 

Astro

Aktywny użytkownik
#67
Koledzy, dzięki za podpowiedzi. Chetnie skorzystam. Póki co malowanie pedzlem tez na niewiele sie zdało. Jedna warstwa farby prześwituje. Będę kombinował dalej. Póki co mam gorszy problem. 3 diody z prawej strony tylnej belki świeci dużo gorzej a w zasadzie wcale nie swieci. Nie wiem czy nie łaczy, czy za mało prądu. W kazdym razie bede pewnie musiał wymienić tę belkę ale ro pewnie dopiero jak dojdą płytki z tme.
W wolnej chwili wrzucę tu jakiś filmik z jazdy.
Tymczasem wracam do pracy nad landcruiserem i odbiornikiem rx43d gdzie wszystkich zapraszam.