• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Transport makiety.

Arti55

Znany użytkownik
FREMO Polska
#1
Jak wiadomo nie każdy dysponuje większym samochodem ( dostawczy do 3.5t). Wtedy skazani jesteśmy na transport makiety przyczepą podczepioną do osobówki. Ludzie narzekają, że trzęsie i uszkadza to moduły (makietę). Czy macie jakieś pomysły by jak najskuteczniej zminimalizować drgania podczas podróży. Ja wymyśliłem taką platformę na sprężynach na których będą ustawione kontenery z modułami. To wszystko będzie spięte pasami i dociśnięte wraz z platformą na sprężynach do podłogi przyczepy. Jak myślicie czy ten sposó zabezpieczy moduły przed drganiami?
 

Paweł R

Moderator Wycieczki i podróże kolejami
Zespół forum
H0e
Ekspert
#2
Trudno powiedzieć, czasami sprężyna, zamiast wygaszać drgania, generuje większe, wszystko zależy od jej charakterystyki, jeśli dociśniesz całość do podłogi, pasami, a sprężyny będą miały zbyt dużą sztywność, to cały układ będzie podatny na drgania pochodzące od drogi i układu jezdnego przyczepy, jak w przypadku braku sprężyn, zbyt "miękkie" spowodują falowanie iw zbudzanie drgań niekontrolowanych, będzie się wszystko kiwać, pasy będą się luzować, nieszczęście gotowe.
Czasami pomaga zwiększenie masy przyczepy, i ograniczona prędkość, wtedy nierówności drogi wybiera zawieszenie przyczepy.
Przewoziliśmy kiedyś cenniejsze urządzenie niż makieta, dociążenie przyczepy sześcioma płytami chodnikowymi, znacznie poprawiło, własności jezdne wspomnianej, za to wlekliśmy się 50km/h.
Pozostaje Ci metoda prób, policzenie odsprężynowania w tak zmiennych warunkach jak polskie drogi, jest niezwykle trudne.
 

Inkson

Moderator Forum Dla początkujacych
Zespół forum
BGM
#3
Najlepiej jest jak ciężar ładunku jest podobny do ładowności przyczepki, a podstawową sprawą są amortyzatory w przyczepce i można śmigać spokojnie.
 

pado

Znany użytkownik
KKMK
#4
Ja swoje moduły kiedyś przewoziłem na takie wynajętej przyczepie. Wszystkie leżały na płasko jeden koło drugiego. Całość była spięta pasami. Do tego całość owinąłem foliami po meglach (i dobrze bo trasa Kraków-Wrocław to ulewa) całość dotarło do Poznania w całości i nie naruszone. Jak moduły będą stały bokiem mają dużo większa szansę stracić to i owo podczas transportu.

Im większa masa przyczepy tym lepsze resorowanie :) A i co ważne. Droga którą jedziesz. Jak jechałem autostradą - równo i gładko. Potem 5 z Wrocławia do Poznania. Też dobra nawierzchnia. Makieta z przyczepką dostała najbardziej w kość po mieście.
 

stare tory

Znany użytkownik
KKMK
#5
Na 100% nie używać polskich przyczep fabrycznych, zrobić samodzielnie np na podwoziu z zachodniej przyczepy campingowej
ew zlecić komuś(trzeba tylko znaleźć takiego co robi to dobrze),albo kupić gdzieś za zachodnią granicą.
 

J1974H0

Znany użytkownik
#6
Jak wiadomo nie każdy dysponuje większym samochodem ( dostawczy do 3.5t). Wtedy skazani jesteśmy na transport makiety przyczepą podczepioną do osobówki. Ludzie narzekają, że trzęsie i uszkadza to moduły (makietę). Czy macie jakieś pomysły by jak najskuteczniej zminimalizować drgania podczas podróży. Ja wymyśliłem taką platformę na sprężynach na których będą ustawione kontenery z modułami. To wszystko będzie spięte pasami i dociśnięte wraz z platformą na sprężynach do podłogi przyczepy. Jak myślicie czy ten sposó zabezpieczy moduły przed drganiami?
Najprościej to chyba zrobić jakieś skrzynki ze sklejki nakładane od góry na moduł (z zamocowaniem do właściwego modułu, by ten nie przesuwał się w tych skrzynkach-osłonkach, które go chronią przed fizycznym uszkodzeniem) i całość wsadzić do kartonów - większych niż te skrzynki - by było w nich jeszcze miejsce na nawsadzanie materiału tłumiącego w postaci np. pianki budowlanej (takiej jak pod panele). Najlepiej najpierw na dno nawalić pianki, potem wsadzić zabezpieczony moduł i obłożyć boki znowu pianką. Trochę i może to upierdliwe, ale jak ta pianka będzie w wystarczającej ilości to powinno wystarczająco amortyzować wszelkie drgania wynikające z takiego transportu. Nie widzę innego sposobu z wykorzystaniem przyczepki. Z tymi sprężynami to nie wiem, może i coś pomoże, ale najlepszy pomysł moim zdaniem to ten co opisałem - chyba że te platforma + to zabezpieczenie co ja opisałem.
 
Ostatnio edytowane:

Misiek

Znany użytkownik
#8
Na 100% nie używać polskich przyczep fabrycznych
Płaski (bez plandeki) Niewiadów rocznik 1998, trasa Warszawa-Łódź-Leipzig-Łódź-Warszawa, transport makiety bezstratny, mimo "przygody z barierką" na autobahnie. Prędkość podróżna momentami ok. 100km/h.

Najlepiej zrobić taką makietę aby zmieściła się do auta i po problemie.
Nie każdy ma taką małą makietę albo taki duży samochód ;-)
 

Walter Rusin

Jasnowidz roku
Donator forum
#10
Jak wiozłem swoją makietę to zrobiłem tak:

Na podłogę przyczepy U-Haul dałem stary koc i kołdrę, na to zapakowałem makietę która była skręcona w takie duże wielopoziomowe kanapki (moduł nad modułem nad modułem nad modułem nad modułem nad modułem). Im cięższe takie skręcone moduły, tym bardziej stabilne. Ciężko tylko potem wyładować było. W tym celu było zrobione takie podwozie z kółkami.
 

grzegorz kita

Aktywny użytkownik
FREMO Polska
KSK Wrocław
#12
wiele razy wiozłem skrzynki na trasie Wrocław - Wołów, niektóre odcinki dróg w stanie kwalifikującym się do zamknięcia i obyło się bez strat
- podstawowa rada - przyczepa to nie latawiec - VMAX 80km/h
tam gdzie jedzie bez niej 60 - pojedz o 1/3 wolniej
inaczej zachowuje się przyczepa 1 i 2 osiowa z reguły jest już z hamulcem najazdowym
pamiętaj o skonfrontowaniu wpisów O1i O2 w dowodzie rejestracyjnym samochodu i DMC wózka -> zakaz dalszej jazdy
zobacz DMC wózka i wagę gratów aby rozbieżności były jak najmniejsze -wtedy układ jezdny pracuje z asfaltem najlepiej
 

Podobne wątki