1. This site uses cookies. By continuing to use this site, you are agreeing to our use of cookies. Learn More.
  2. Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
    Wyłącz powiadomienie

Pytanie Tory tillig czy roco

Dyskusja w 'Makieta i moduł' rozpoczęta przez użytkownika popowe, 20 Września 2010.

  1. jafrap

    jafrap Znany użytkownik

    W PL można kupić Weinerta? (tory i rozjazdy). Jeśli tak, to czy ktoś wie z jakim sklepem można się w tej sprawie kontaktować? Kiedyś pisałem do Świata Modeli z Rybnika (bo ktoś mi podpowiedział), ale mi nie odpisali.
     

  2. corwin

    corwin Administrator Staff Member

    Tylko ma nadzwyczaj ubogą ofertę rozjazdów - a przez zastosowanie szyn code 75 jest niekompatybilny z większością innych producentów (praktycznie poza Peco, które produkuje tory i rozjazdy Weinerta).

    Wg mnie najlepszy jest Weller z użyciem torów Micro Engineering (Code 83 lub Code 70).
     
  3. Zbyszek

    Zbyszek Zajebistość roku

    Tak, to prawda. Na razie poza zwykłymi rozjazdami 1:9, nie ma nic więcej w ofercie. Jednak tor ma najładniejszy, bo drewno ma spękania do środka, a nie na zewnątrz. Ktoś powie, że w tej skali to nie jest widoczne, ale da radę się to odpowiednio ''wyciągnąć'' patynując podkłady.
    Weller to żadna firma, tylko zwykły chałupnik, który pół roku nie odpowiada na żadne meile, by w końcu po dwóch miesiącach zwodzenia, napisać na stronie, że rozjazdy wysyła tylko w Niemczech. Są szczęśliwcy w Polsce, którym się udało, mi niestety nie.
     
  4. corwin

    corwin Administrator Staff Member

    Z tym mogę się zgodzić, mają bardzo ładne podkłady.
     
  5. drab

    drab Aktywny użytkownik

    Odgrzebuje temat o wyższości jednych torów nad innymi, bo może komuś przydać się ta informacja, a ja sam ciągle zmagam się co używać. Kolega @corwin w wątku o Makieta City w Warszawie
    http://forum.modelarstwo.info/threads/makieta-city-w-warszawie.29800/page-11
    stwierdził, że Makieta ta niestety zbudowana jest na Tillig Elite.

    Teraz wybrałby Roco Linie (przynajmniej do rozjazdów)

     
  6. corwin

    corwin Administrator Staff Member

    W pełni potwierdzam. Ale Roco Line lub Peco wybrałbym tylko na szybko, gdybym nie mógł na czas mieć rozjazdów Wellera. Tak więc nadal polecam Wellera, nie polecam za to Tillig Elite.
     
  7. ffox

    ffox Moderator Globalny Staff Member

    Mnie jedynie w Tilligach denerwuje to, że szyny mają różne barwy.
    Każda satynowana szyna ma inny odcień, przez co czasami ciężko dobrać dwie identyczne szyny na jeden tor.
     
  8. maciekk

    maciekk Znany użytkownik H0e


    Racja każde opakowanie flexów ma lekko inny odcień, ale w sumie jest to bez znaczenia bo i tak trzeba wybarwić tory żeby dobrze wyglądały. :)
     
    • Popieram Popieram x 3
  9. J1974H0

    J1974H0 Znany użytkownik

    A można wiedzieć jaki problem jest z rozjazdami Tilig Elite? Pytam, bo zastanawiałem się nad kupnem EW6.
     
  10. J1974H0

    J1974H0 Znany użytkownik

    Nie doczekawszy się odpowiedzi grzebałem troche w necie i znalazłem ją sam poprzez coś takiego - przy okazji wrzucam - fajne fotograficzne porównanie torów Tillig Elite i Weinert Modellbau (rozjazdy 6,3 stopnia):

    Tillig - góra (389 mm, R=2200 mm/6,34 Grad), Weinert - dół (375 mm, R=2180 mm/6,3 Grad)
    weinert_weichen_27gpue8.jpg

    weinert_weichen_28xssim.jpg

    Iglice i cięgło - Tillig góra
    weinert_weichen_24f97ba.jpg


    Krzyżownice - Tillig - góra
    weinert_weichen_25tislx.jpg

    weinert_weichen_292jug9.jpg

    źródło: http://www.h0-modellbahnforum.de/t321561f54854-Weinert-Modellbau-mein-Gleis-3.html

    Po obejrzeniu tych zdjęć porównawczych stwierdzam, że nie opłaca się kupować Tilliga tylko z jednego powodu - cena tych rozjazdów jest taka sama jak Weinerta, a jednak Weinert wygrywa z Tilligiem powiedzmy "na punkty". Punktuje go m.in: podwójnymi podkładami, rasowym cięgłem przy iglicach, niższym profilem szyn (krzyżownica też jakoś lepiej w Weinercie wygląda, a i kierownice ma Weinert lepiej wyglądające (w Tilligu grubsze)...

    Osobiście stwierdzam, że rozjazdy Tilliga nie są złe, ale po co wydawać taką samą kasę na nie, skoro jest Weinert? :)
     
    • Doceniam Doceniam x 2
    • Popieram Popieram x 1
    • Wartościowa informacja Wartościowa informacja x 1
    Ostatnio edytowane: 20 Lutego 2017
  11. Inkson

    Inkson Moderator Forum Dla początkujacych Staff Member BGM

    Dodam dwie moje fotki na których widać różnicę w grubości iglic i innych detali rozjazdów Weinert i Tillig. I jeszcze jedno na temat rozjazdów Tilliga, że kilkakrotnie dostałem nowe rozjazdy z urwanymi końcówkami iglic, które trzymają się cięgna napędowego iglic.
    mamanaahahahahag.jpg klkmmmnnaafad.jpg
     
    • Doceniam Doceniam x 3
    • Wartościowa informacja Wartościowa informacja x 2
    • Popieram Popieram x 1
  12. J1974H0

    J1974H0 Znany użytkownik

    Po obejrzeniu tych fotek przestałem myśleć o Tilligu :)
     
  13. Bipa966

    Bipa966 Aktywny użytkownik

  14. Inkson

    Inkson Moderator Forum Dla początkujacych Staff Member BGM

    Tillig ma wysokość szyny 2,1mm, a Weinert 1,9mm.
     
    • Popieram Popieram x 1
  15. Zbigniew Gałczyński

    Zbigniew Gałczyński Znany użytkownik

    Proszę mnie poprawić jeżeli się mylę
    Tillig-2,07mm
    Weinert 1,9 mm

    Adaś był szybszy:D
     
    • Popieram Popieram x 1
  16. Bipa966

    Bipa966 Aktywny użytkownik

    OK fajnie i dzięki, a teraz , jaka jest ,,standardowa,, wysokość szyny na modułach jakie my stosujemy ?
     
  17. J1974H0

    J1974H0 Znany użytkownik

    Ja bym sie tym nie przejmował. Są makiety, które mają te tory i były łączone w całość na spotkaniach z udziałem grupy PMM-H0, gdzie część makiet miała 2,1. Zresztą - w rzeczywistości też przecież są sytuacje gdzie występuje łączenie szyn o różnym profilu :)
    Szczerze - to jak bym miał teraz budować makietę szlaków z reala, gdzie występuje szyna S42 lub S49 zastosowałbym tylko tego Weinerta - choć nadal są przeskalowane jeśli chodzi o wspomniane szyny z reala (ale niższe niż Tilliga). O Tilligu pomyślałbym może tylko w przypadku odwzoirowania sytuacji kiedy stosowano szyny UIC60 o wyższym wskaźniku wytrzymałości. Oczywiście pomijam fakt mankamentów odwzorowania cięgła iglic w rozjazdach EW5 i EW6 Tilliga, bo rozjazdy jako takie moim zdaniem dają radę (jako wersja spawana).

    Weinert 1,9mm --> 16,5cm w realu by było (S49 = 14,9cm);
    Tillig 2,07 do 2,1 ---> 18,2cm w realu by było (UIC60 = 17,2cm).

    Tu więcej: http://www.transportszynowy.pl/torytramszyny.php#szynog
     
    Ostatnio edytowane: 23 Lutego 2017
  18. Bipa966

    Bipa966 Aktywny użytkownik

    No fajnie i dzięki za podpowiedz ... ale gdyby załozyc że będę robił moduły w ep.IV.... to jednak szyna o wysokości 17.2 cm w tamtym okresie była standardem co nie ? tak wiec jednak...Tillig ? ijeszcze jedna sprawa ... koła , w starszych modelach będą ,,potykały,, się o podkłady :(
     
  19. J1974H0

    J1974H0 Znany użytkownik

    Nie wiem, czy masz na myśli Tilliga 2,07mm czy Weinerta 1,9mm, ale w żadnym z tych wypadków koła nie będą stukały o podkłady, chyba, że masz na myśli używanie BARDZO starych modeli. W każdym bądź razie proponuję nie wchodzić w szyny CODE100 (2,5mm), na których z BARDZO starym taborem problemu na pewno nie będzie. Po pierwsze szyna ta (2,5mm) jednak /jak na dzisijesze standardy/ wygląda gorzej, po drugie wszystkie nowe modele (i co najmniej produkowane od 10 lat) bez problemu pojadą po Weinercie Code75 (chyba, że ktoś coś wie to niech napisze) i Tilligu Code83. Nadmienię, że Weinert C75 ma specjalnie wykonane podkłady (imitacje śrub po wewnętrznej stronie toru pominięte) co uniemożliwia problemy z jazdą taboru po tych szynach.

    Wc75.jpg

    Jak kogoś to bardzo wkurza i mimo wszystko koniecznie chce mieć mocowania po wewnętrznej stronie szyny, to ja bym nawet proponował w torach poza rozjazdami stosować flex-y TILLIGA c83, albo Roco C83 - a same rozjazdy - WEINERT c75 z uwagi na fakt, że bardzo przypominają.... prawdziwe rozjazdy, bardziej niż Roco WL/WR10 i bardziej niż Tillig EW5/EW6.

    Chyba kol. Daniel-Loko pisał o łączeniu tych torów ze sobą (Weinert/Tillig) i że nie ma z tym problemu.
     
    Ostatnio edytowane: 23 Lutego 2017
  20. Bipa966

    Bipa966 Aktywny użytkownik

    Chodzi mi o to które szyny, bardzie będą ,,reprezentowały,, epIV , wydaje mi się ze UIC60 , tak ? i teraz , z tego co proponujesz , to łączenie Tilliga z Weinertem, to mnie nie bardzo przekonuje, bedzie widoczna rożnica w podkładach ,maja rózną fakturę powierzchni. A jak będzie wizualnie wyglądało połaczenie samych szyn ? profil głowki szyny nie jest chyba ten sam. A jeszcze pytanie odnośnie długości szyn w realu w tamtych czasach, miały one cos około 25-30 mb, jak misiezdaje , tak wiec łączenie torów na modułach powinno być co ...??? ile. Chodzi mi o ten specyficzny odgłos jaki wydawały toczące sie po szynach koła :)
     

Udostępnij