• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

H0 Tory Piko A Gleis czy Roco Line?

dec87

Nowy użytkownik
#1
Witajcie, przymierzam się do budowy makiety i zastanawiam się nad tym jakiej firmy torowisko wybrać?
Zastanawiam się pomiędzy Piko A Gleis na podkładzie czy też Roco Line na gumowym podkładzie - nie mylić z GeoLine. Skłaniam się ku Roco Line, ale mam obawy ponieważ jest to starsza wersja niż GeoLine, ale podobno Roco wraca do niej.
Za Piko przemawia cena nowych elementów, bo rynek wtórny ich jeszcze nie ma, za to Roco Line nowe ceny są dość wysokie, ale można w przystępnej cenie wyhaczyć na rynku wtórnym, ale znów wiele tego nie ma.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#2
Torowisko zrobić samemu, a na nim położyć tory Roco Line albo Piko A-Gleis, ale niezależnie czy jedne, czy drugie, bez imitacji podsypki. Po pierwsze, wyjdzie taniej, a po drugie i ważniejsze, będzie o wiele lepiej wyglądało. Tory na imitacji podsypki to świetny pomysł do zabawy na podłodze, ale nie na makietę.
 

Pantograf

Znany użytkownik
#4
Roco Geoline to używam do wietrzenia składów na dywanie, jak to kol. @Andrzej Harassek napisal. Zdawaja egzamin choć by pod tym względem, że są na sztucznej podsypce przez co tor nie leży na podłodze i nie wkrecaja się kaczki i inne *******ki w lokomotywe czy też wagon. Jak już coś budujesz to ja bym długie odcinki zrobił z "flexów" - taniej wyjdzie niż byś ta sama długość łączył odcinkami A- Gleis. Poza tym proponuję poczytać tu wiele relacji na temat budowy (jest wiele wątków z których wiele możesz się nauczyć), ale o tym już koledzy wyżej napisali.
 
#5
Torowisko zrobić samemu, a na nim położyć tory Roco Line albo Piko A-Gleis, ale niezależnie czy jedne, czy drugie, bez imitacji podsypki. Po pierwsze, wyjdzie taniej, a po drugie i ważniejsze, będzie o wiele lepiej wyglądało. Tory na imitacji podsypki to świetny pomysł do zabawy na podłodze, ale nie na makietę.
Kwestia ceny - bez dyskusji. Ale:

1. W PIKO tory są montowane do podsypki na śrubki i w każdej chwili można je od siebie oddzielić.
2. Tory w terenie biegną najczęściej na nasypie - więc na makietach również tak się je układa. Co szkodzi położyć je od razu na gotowej podsypce (oszczędzając sobie zabawy z wycinaniem np. steropianu) po czym zaszutrować? Efekt nie powinien być chyba gorszy?

Problem jest za to inny: PIKO A-Gleis z imitacją podsypki nie ma jeszcze w ofercie wszystkich rodzajów torów: brak np. R3, R4, G62, G115 czy G107.
 

Pantograf

Znany użytkownik
#6
1. Nie montuje się na srobki. Srobki, szpilki etc służą tylko do orzytrzymania toru aż nie będzie przyklejony wraz z szutrem (poczytaj o tym)
2. Gotowa podsypka wygląda nienaturalnie przez co jej się nie studiuje o czym już wspomniane było wyżej. Modelarstwo nie polega na oszczędzaniu czasu. Widzę jednak, że Ty chcesz to zrobić aby tylko zrobić, nie starając się przy tym.

Jestem więc ciekawy jak wykonasz zieleń i inne detale otoczenia. Wszak makieta to nie tylko tory, rozjazdy i semafory. No ale cóż. Twój cyrk, Twoje małpy.
 
#7
ad 1. Nie zrozumiałeś: w zestawie PIKO A-Gleis z imitacją podkładu ten gotowy (PIKO) podkład jest mocowany do torów za pomocą śrubek w związku z czym można najpierw używać ich do jazdy podłogowej, a później podkład zdemontować i - jeśli ma się na to ochotę - same tory założyć na makietę.

ad2. Nie wiem o co chodzi z tym studiowaniem ale rzeczywiście: wykorzystanie gotowych podkładów jako bazy do nasypów (później zaszutrowanych, pomalowanych lub częściowo pokrytych trawą elektrostatyczną), podobnie jak "kupionych w sklepie" elementów makiety (domy, stacje, drzewa itp) do pomalowania i sklejenia - mieszczą się w moim pojęciu rekreacyjnego spędzania wolnego czasu. A czas jaki mam zamiar spędzić jest długi bo jestem na początku drogi i się nie spieszę.

I nie jestem w takim razie modelarzem. Jestem hobbystą z zacięciem kolekcjonerskim.

Natomiast jestem ciekawy czy są przeciwwskazania techniczne do szutrowania gotowych podkładów plastikowych np. ROCO - np. problem z klejeniem, degradacja tworzywa sztucznego itp.? Bo z pewnością taniej jest wykonać podkłady bez korzystania z gotowców. I to jest argument przeciw.

PS
Jestem neofitą kolejowym (wcześniej była pancerka) głodnym wiedzy stąd chętnie chwytam każdą merytoryczną informację. Np. patent z pacaniem ścian domów gąbką (doradzony na forum) okazał się znakomity - nie muszę wyciągać aerografu ani pistoletu modelarskiego ciesząc się z pracy pędzlem :)
 
Ostatnio edytowane:

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#8
Nie wiem o co chodzi z tym studiowaniem
Myślę, że jest to efekt automatycznego uzupełniania tekstu przez jakiś idiotyczny automat w telefonie czy komputerze i tekst:
Gotowa podsypka wygląda nienaturalnie przez co jej się nie studiuje
miał w zamiarze autora brzmieć:
Gotowa podsypka wygląda nienaturalnie przez co jej się nie stosuje, a może miało być jej się nie szutruje?

Przeciwwskazaniem technicznym do szutrowania gotowych podkładów plastikowych (chyba chodziło o plastikową imitację podsypki, bo podkłady są częścią toru i ich się na ogół samemu nie robi) jest to, że w gotowej imitacji podsypki jej górna powierzchnia jest już najczęściej na właściwym poziomie, więc jej dodatkowe zasypanie szutrem spowoduje, że warstwa tłucznia będzie za wysoko. Nie da się tego zrobić tak, by wyglądało to dobrze i naturalnie, zgodnie z oryginałem.

Na temat tego, która technika mieści się w jakim pojmowaniu modelarstwa, nie będę się wypowiadał.
 
#9
Przeciwwskazaniem technicznym do szutrowania gotowych podkładów plastikowych (chyba chodziło o plastikową imitację podsypki, bo podkłady są częścią toru i ich się na ogół samemu nie robi) jest to, że w gotowej imitacji podsypki jej górna powierzchnia jest już najczęściej na właściwym poziomie, więc jej dodatkowe zasypanie szutrem spowoduje, że warstwa tłucznia będzie za wysoko. Nie da się tego zrobić tak, by wyglądało to dobrze i naturalnie, zgodnie z oryginałem.
Rozumiem. Mam jednak w związku z tym pytanie: tradycyjnie tory układa się na bezpośrednio na makiecie formując podsypkę ze styropianu lub sklejki. W przypadku podsypki gotowej - tutaj mam na myśli konkretnie PIKO - ten udawany plastikowy "żwirek" jest dość płaski i wydaje mi się, iż nie powinien sprawiać problemów przy zaszutrowaniu? Tzn efekt nie powinien być gorszy niż na przykładowym zdjęciu nr 2?
 

Załączniki

Ostatnio edytowane:

Pantograf

Znany użytkownik
#10
Oczywiście że chodziło mi o szutrowanie- nie studiowanie (uroki pisania szybkiego w pracy). Nie ma czegoś takiego ze masz szyny na srobki do podkładów i później kiedy chcesz to szyny używasz na makiete. Tor to tor. Dwie szyny i podkłady. I tego się używa. Co będziemy z resztą tłumaczyć. Weź 10cm normalnego toru, zaszutruj... Zaś weź ten z imitacja szutru... I go zaszutruj. Sam zobaczysz.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
#11
Moim zdaniem ten plastikowy "żwirek" na torze Piko już jest mniej więcej na prawidłowej wysokości. Dosypanie na wierzch jeszcze dodatkowej, nawet cienkiej warstwy podsypki spowoduje, że znajdzie się ona na wysokości górnej powierzchni podkładów, a to już jest za wysoko. Tłuczeń w rzeczywistości nie powinien sięgać wyżej, niż około 5 cm poniżej górnej powierzchni podkładów. Na zdjęciu toru na makiecie też wydaje się w porządku. Ale najlepiej samemu spróbować na krótkim odcinku, jak proponuje kolega Pantograf.
 
#12
W pierwszym poście poprawnie napisałem "podsypka" w kolejnym nieprawidłowo "podkład" Oczywiście chodzi o to - i widać to na zdjęciu z mojego poprzedniego posta - że w PIKO plastikową podsypkę można bez problemów oddzielić od torów z podkładami. Co więcej - można kupić samą imitację podsypki do torów A-Glais.

https://shop.dcc24.eu/pl/piko-a-gle...-podtorze-do-toru-r9-908mm-4015615554691.html

I faktycznie - sprawdzę wszystko w praniu. I wówczas pokażę efekt: sukces lub porażka.
 

Pantograf

Znany użytkownik
#13
Już było tyle razy na forum, że aż mdli. Wystarczy by kolega sobie przeczytał parę tematów... No ale po co? Więc może to nie co rozjaśni czym jest podkład a czym imitacja podsypki itd..
subject14-1.jpg
 
#14
Dziękuję za rysunki choć nie wiem co mają do mojej wypowiedzi o torach A-Glais z imitacją podsypki firmy PIKO. I o demontowalności tej podsypki. Te rysunki mają temu zaprzeczyć? Potwierdzić?

"Podkłady kolejowe - belki poprzeczne do biegu toru, na których za pomocą specjalnych przytwierdzeń mocuje się szyny."

Udział w całej tej nieszczęsnej dyskusji wziąłem tylko dlatego, iż tory PIKO z imitacją podsypki są nowością i raczej stare wygi nie będą w ich posiadaniu. Nie spodziewałem się ataku niesympatycznego przedstawiciela hiszpańskiej inkwizycji. Bo nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji :)

Cieszę się. iż linia kolejowa w mojej miejscowości nie została jeszcze zelektryfikowana.

Z mojej strony EOT
 

Pantograf

Znany użytkownik
#15
Widzę że jesteś odporny na wiedzę. Ok. Twoja sprawa. Nie sądzę jednak aby to był powód do minusowania wypowiedzi która się Tobie przyda. Cóż. Radz sobie sam.
 
OP
OP
D

dec87

Nowy użytkownik
#16
Widzę, że rozpętała się burzliwa dyskusja. Co do mojego dylematu pomiędzy Piko A Gleis, a Roco RocoLine wynika z tego, że w obydwu przypadkach tory można oddzielić od imitacji podsypki, a następnie dalej je wykorzystać i samodzielnie zaszutrować.
Dlaczego tak, obecnie jestem na etapie podłogi i z czasem przenieść się na makietę. Pytanie dotyczy głównie jakości wykonania zwrotnic.

Dla zainteresowanych wrzucam zdjęcie toru Piko A Gleis - jak widać podkłady są lekko wpuszczone w imitację podsypki i raczej zaszutrowanie jej jeszcze może być niezbyt dobrym pomysłem.
 

Załączniki

J1974H0

Znany użytkownik
#19
Tak zdaję sobie sprawę z tego, że PIKO A GLEIS to 2,5mm, a ROCO LINE 2.1mm.

Stąd moje pytanie na forum do bardziej doświadczonych i rozeznanych w temacie.
Ja już nie mam takich dylematów. Wybieram coś co znane jest pod nazwą WEINERT MEIN GLEIS code 75. Nie dość, że lepiej wygląda, to sposób ich wykonania (mimo niższego profilu szyny) sprawia, że nie ma problemu z jazdą wielkoseryjnego taboru po nich.


Na jednej makiecie mam TILLIGA 2,08mm (nie wiedziałem o istnieniu tych) ale teraz już używam tylko Mein Gleis.
 
Ostatnio edytowane:
#20
Też stoję przed dylematem jakich torów użyć na makiecie (strychowej) budowanej wg mojego pomysłu bez zachowania standardów NEM.
Miałem kiedyś makietę 6 m długości (stacja z głowicami rozjazdowymi) i jak pomyślę ile czasu zajęło mi szutrowanie torowiska to poważnie zastanawiam się czy nie zastosować np. PIKO A-Gleiss z imitacją podsypki. Po patynie i pomalowaniu może wyglądać całkiem dobrze.
Inna sprawa to funkcjonalność rozjazdów (angliki nie są jeszcze dostępne). Kolego dec87 masz może jakieś doświadczenia i czy możesz się nimi podzielić?
 

Podobne wątki