• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Makieta domowa Tort na dwa składy

#1
Na remont piwnicy to przyjdzie mi jeszcze poczekać, zatem zapadła decyzja, żeby zrobić torcik w pokoju syna. Jak na razie uskuteczniliśmy podłoging z dwoma bocznicami i jest nawet nieźle :)

Jakiś dłuższy czas temu zrobiłem "doktorat" :) z różnych informacji, którymi dzieliliście się na forum i już wydawało mi się, że sporo wiem... ale jak przyszło do planowania w SCARMie no to się zaczęło. Stąd moja prośba o poradę, w ktorym kierunku iść - obrazki poniżej.

Koncepcja jest taka, żeby docelowo jeździły dwa składy: osobowy i towarowy, oraz jedna lokomotywa manewrowa. Tort raczej do zabawy i uzupełniania z czasem w detale, stąd realizm wszystkich semaforów, żeberek ochronnych sobie odpuszczam. Tabor z epoki IV, moze III (architekturę dopasuję tak, żeby odpowiadało obu),skala H0
. wariant_1.png wariant_2.png
Na rysunkach szlak zielony to osobowy, pomarańczowy to towarowy, bocznice są na brązowo. W obu wariantach powierzchnia którą mogę zagospodarować do 1,5m x 2,5-2,6m.


wariant_1: Zależy mi na tym, żeby od dołu (czyli od frontu, stojąc przed makietą) peron był przed dworcem "od zewnątrz", tj. nie zasłaniany przez budynek stacji, zaś szlak towarowy biegł od zewnątrz (w przeciwnym wypadku powstałby trochę dziwny układ, w którym stacja osobowa jest pomiędzy linia towarową i osobową - trochę mi to nie pasuje). Niestety, podjazdy dość strome, no i tu pytanie czy brnąć w coś takiego? Próbowałem to zniwelować obniżając szlak osobowy pod mostem i w tunelu o 20mm (stąd poziom "zero" przy dworcu to tak na prawdę +20).

wariant_2: Probowałem obejść te strome podjazdy wzorując się na podobnym projekcie z wątku: http://forum.modelarstwo.info/threads/plany-makiety-h0-prośba-o-porady.41953/#post-719768 . Niestety, kosztem długości peronu, no i teraz nie wiem, czy taka Bipa+SU to się w ogole kiedyś tu zmieści... Druga rzecz to żeby puścić osobowy szlakiem z pominięciem peronów, trzeba będzie tym pociągiem robić "wygibasy", wizualnie to się średnio prezentuje. Jest tu jeszcze kilka niuansów, np. tam gdzie dałem "???" - jak to połączyć bez użycia flexa? Peron też trochę wąski.

Proszę o rady i sugestie.
 
#2
Rada jest zawsze jedna i taka sama.
Zdefiniuj w co chcesz się bawić?
W modelarstwo redukcyjne
W spedycje
Czy w cokolwiek.
Jeżeli w pierwsze to przez najbliższy rok zbieraj dokumentacje i potem zobaczymy.
Jeżeli drugie to nie ma znaczenia spsób poplątania torów ponieważ i tak 90% czasu poświęcasz na wypełnianie listów przewozowych i odpowiednich druków zapotrzebowania na wagony.
Jeżeli trzecie to występuje podział na
Uciekam przed żoną
Potrzebuję kontaktu w grupie
W pierwszym przypadku wymagane są solidne drzwi do piwnicy oraz wychodowanie pajęczyny
Drugie to jest to po co istnieje forum. Do tego wcale nie jest niezbędna posiadanie szyn i taboru bo za pomocą scarma lub kartki papieru możesz ciągnąć temat planuję przez jakieś 3 lata. Potem fotografujesz jakąś szynę i dalej min 4 lata to realizacja.

Nie pytaj co Ci się będzie podobało. Bo taki jest sens Twojego pytania. Ja namawiam na pójście w kierunku marihuany leczniczej. Najzdrowsza z używek i legalna. Nie trzeba nawet palić.
Na inne konkretne pytania znajdziesz odpowiedź w zakładce szukaj
 
OP
OP
tibi
#3
Na pewno nie chcę kontaktu z grupą by bawić się w uciekanie przed żoną ;)
Moja prośba miała naturę czysto techniczną, a doprecyzowując szukam pomocy do tych schematów. Forum czytam i przeszukuję od ok. lutego, w międzyczasie skompletowałem sporo materiałów do wykonania testowo niewielkiej dioramy (łapkę na muchy też kupiłem, w wiadomym celu). Sporo rozkminiałem odn. tego, co chcę zrobić - nie chce przynudzać, po prostu plan mam taki, żeby zrobić makietę, która przede wszystkim cieszy oko, czyli zachować pewien realizm, ale z umiarem (stąd to ograniczenie z semaforami itp) i po której da się pojeżdzić zarówno puszczając jakiś skład "w kółko" jak i bawić się w przetaczanie wagonów sterując pociągami z synem. Sprawę traktuję rozwojowo, tzn. systematycznie dokładać detali do makiety.

Z tym planowaniem w nieskończoność to masz Slawomir sporo racji, narobiłem już trochę tych schematów i powoli odczuwam, że utykam w martwym punkcie. A loki stygną...
 

Marqus

Moderator Poznańskiego Klubu Modelarzy Kolejowych
PKMK
#4
wariant_2: Probowałem obejść te strome podjazdy wzorując się na podobnym projekcie z wątku: http://forum.modelarstwo.info/threads/plany-makiety-h0-prośba-o-porady.41953/#post-719768 . Niestety, kosztem długości peronu,
Peron można wydłużyć stosując rozjazdy łukowe.
Jest tu jeszcze kilka niuansów, np. tam gdzie dałem "???" - jak to połączyć bez użycia flexa?
Tory Piko dają duże możliwości. A flexy też są fajne.
Tibi_1.jpg
 

Przemekk

Aktywny użytkownik
MSMK
#5
Moim zdaniem to na trzy lokomotywy nie ma tu miejsca, a jeśli chcesz się bawić z synem to projekt powinien być prosty, bo inaczej syn dorośnie, a projekt nie będzie gotowy ;)

Moje sugestie:
1. Wariant I jest bardziej realistyczny.
2. Zrezygnuj z jednego toru (najlepiej pomarańczowego) i wzniesień, bo to bardzo komplikuje sprawę.
3. Nie maluj torów, nie maluj budynków, będzie plastikowo, ale dla syna to i tak będzie super.
4. Jak już się na coś zdecydujesz to trzymaj się planu, przeróbki w trakcie to najgorsze co można zrobić, a planować można w nieskończoność.
 
#6
Na trzy lokomotywy to jest pewien sposób. Układasz trzy współśrodkowe okręgi z torów R1 R2 i R3 i wszystko jeździ bezkolizyjnie aż miło i to zarówno w analogu jak i w cyfrze.
Jeżeli urządzasz głosowanie na projekty to oddaje głos na drugi czyli ten z prawej strony. Ja bym te kólka w środku wydłużył a jeszcze lepiej zrobił z nich ósemkę. Jak tort to do góry na maxa. Na podjazd o 7 cm potrzebujesz 1m długości. Zbuduj sobie ten układ na podkładkach ze styropianu i testuj czy loki pokonają te wzniesienia. Nie przejmuj się uwagami , że modele modelowe tego nie pokonają . Tym gorzej dla nich. Chyba , że jednak będziesz startował w Mistrzostwach Polski Modeli i Makiet. To wtedy ten układ musisz rozłożyć na jakieś 8mX5m.
Normalnie to im więcej tuneli i mostów tym makieta ładniejsza.
 
OP
OP
tibi
#7
@Marqus - to jest właśnie to doświadczenie, którego mi brakuje, dzięki za poświęcenie chwili dla mnie na SCARMa, pomogłeś pójść z moim klikaniem parę kroków dalej i wydłużyć tą pomarańczową pętlę. No i ścieśnić nieco, bo wyszło na szerokość 1,5m a miakieta będzie stała w pokoju przy ścianie ze skosem, i troche cięzko sięgać.

wariant_2.1.png


@Przemekk :
2. równolegle kminię inny wariant bez wzniesień, nawet część sobie zasymulowałem ukladając tory (nie mam wszystkich elementów jeszcze), tylko troche mi szkoda, że plaskacz wyjdzie. No chyba, że nadrobię jakoś rzeźbą terenu.

3. dobra rada, zobaczę - bo w sumie nastawiłem się na żmudne malowanie, potem szutrowanie itd., ale może i faktycznie nie ma sensu malować przy tym projekcie

4. raczej tak zrobię, zostawiam tylko margines na różne detale typu krzaczki, słupy, prowadnice/kanaly linek do zwrotnic (przepraszam, nie pamiętam jak się to fachowo nazywa), drzewka, drobna zabudowa itp. ale też z umiarem, żeby nie "naćkać"

@Slawomir : z tą ósemką to też rozważam, obserwuję sąsiedni wątek


Kminię teraz budynki a właściwie ich wymiary powierzchni zabudowy, żeby to jakoś wyglądało. No i lista torów do zamówienia, żeby wyprobować swój plan i alternatywę z ósemką - pora wyprobować jak to będzie w realu. Dopiero po tym ocena co i jak, zwymiarowanie skrzynki (nie chce ani za dużej ani np. 2 cm za małej). A właściwie to.. .skrzynek. Pojawiła mi się dodatkowa zmienna w całym tym projekcie. Otóż planowalem, że zaczne w pokoju u młodego, ale za rok przeniosę całość do nowo przygotowywanego miejsca w piwnicy (zaczne nie wcześniej niż kwiecien/maj) - okazało się jadnak ze w całości makiety nie zdołam przenieść. Więc będę musiał podzielić na dwa moduły - z tym że na razie nie chce dokładać sobie komplikatorów, zrobię na dwóch "skrzyniach" skręconych ze sobą,i jak będzie trzeba to po prostu przetnę co trzeba na czas przeprowadzki, a potem zrobie remont ubytków makiety. No chyba, że przyjdzie mi do głowy jakaś modyfikacja, ale na razie sobie tym głowy nie zaprzątam, bo w ogóle ugrzęznę w planach.
 
#8
Nic płaskiego . Idź w górę.
To jest tort więc żeby można było oglądać dłużej niż 3 minuty musisz próbować jakoś zaskakiwać. Więc ósemka jest konieczna bo pociąg chociaż kawałek jedzie w przeciwnym kierunku. To ważne.
Drugi myk to tunele najlepiej z rozjazdem w środku. Znowu jest efekt zaskoczenia z którego otworu wyjedzie.
Trzeci prosty myk to jazda wahadłowa. Czyli tor niekoniecznie połączony z pozostałą częścią. Najlepiej jak na jednym końcu ginie w tunelu. Drugi koniec umieszczasz w widocznym miejscu , nawet jako tor stacyjny. I co 3 minuty pojawia się lok manewrowy lub szynobus postoi i wraca. Trzeba to obejrzeć z 5 razy żeby zrozumieć o co chodzi . I to wydłuża czas życia tortu o jakieś 15 minut.
Razem z 9 minutami na kółko djae ci 21 minut oglądania. To bardzo dużo w porównaniu z większością innych projektów.
Na górze musi być zamek a na dole tartak. Przy stacji nastawnia i mała szopa.
Oczywiście pomiędzy tym wszystkim pomyka car faller. Który też trzeba zaplanować. Jest łatwiej bo ma dużo mniejsze promienie skrętu niż kolejka.
Jak nie wiesz jakie max rozmiary może mieć skrzynka do przenoszenia to stosujesz starą sprawdzoną metodę. Duży karton i niesiesz przez drzwi i po schodach. Kilka prób pozwalają ustalić, że 07 x 1,2 n to najrosądniejszy wymiar
 
#9
Odnośnie rozmiaru. Może warto zmieścić całość w wymiarze 2500x1250. Taki rozmiar mają gotowe płyty sklejki w hurtowniach. Przecinasz na pół i masz 2 skrzynki o wymiarach 1250x1250. Dadzą się przenieść i masz tylko 1 punkt łączenia. Należy jednak dopasować projekt tak, aby na łączeniu nie przypadły rozjazdy, mosty, czy budynki. Jeśli za jakiś czas chcesz przenieść i rozszerzyć makietę to przygotuj w planie miejsce aby szlak mógł biec dalej na następny moduł, który sobie będziesz mógł dołączyć.
Odnośnie poziomów. Kolega @Slawomir ma rację, że bardzo uatrakcyjnia to projekt. Może na początek bez szaleństwbo nie skończysz przez 10 lat, ale coś na poziomie +1 powinno się dziać. Pamiętaj, że spadek i podjazd należy liczyć od, czy do miejsca w którym tory się krzyżują a nie tak jak na Twoim planie. Powodzenia.
wariant_2.png
Amatorski wydział sztuk niepięknych...:LOL:
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
tibi

tibi

Użytkownik
#10
Sztuki niepiękne, za to w treści bogate :). Dzięki za uwagi, faktycznie, trochę złe przyjąłem punkty do tych spadków. Dwa poziomy odpuszczę sobie, głównie przez ten podział na dwie skrzynki - skomplikuje to całe wykonanie i nie skończę i w 15 lat. Inna sprawa, że testowo ułożyłem sobie te łuki i.. no nie wygląda to dobrze. Do remontu osobnego pomieszczenia, żeby tam zrobić "makietę życia" ;) nie wrócę wcześniej jak za 1,5 roku , a zatem będzie makieta prostsza, na poziomie 0, z urozmaiceniem terenu w postaci wzgórza z tunelem + budynki, zatem tak całkiem płasko nie będzie.
Chciałbym bardzo podziękować @Marqus za pomoc w planowaniu w Scarm (y):) . Przede mną projektowanie elektryki, zagwozdki z DCC no i oczywiście budowa skrzynki, żeby poukładać tory i dopracować "plan zagospodarowania przestrzennego" na żywo.
 

Załączniki

OP
OP
tibi

tibi

Użytkownik
#14
A teraz narysuj nam jak ustawisz to cudo w pomieszczeniu. To bardzo ważne.
W farbach zdecydowanie brakuje możliwości oblotu skladu.
Oblot zrobie, w SCARMie skończyła się max. ilość elementów we free wersji ;).

Usytuowanie: makieta będzie stała w pokoju ze skosem, dłuższym bokiem wzdłuż sciany, od której sufit idzie ku górze (jesli tego typu literacki opis ;) coś mowi) , stad też dworzec u dołu czyli od frontu gdzie będzie swobodne dojscie. Tunel od lewej - również swobodne dojscie + wycięcia z boku na wypadek wykolejenia, żeby można było sięgnąć ręką. Pomierzyłem pomieszczenie, ale ostateczne ustawienie i wysokość nóg skoryguję po ustawieniu całej skrzynki. Nie załączam rysunku bo jestem aktualnie wyłącznie na laptopie bez myszki, a praca z touchpadem to dla mnie katorga (i potwierdza się też powiedzenie "czym skorupka za młodu... ;)" ).

Ja jeszcze mam pytanie po co Ci tor wyciągowy jak w sumie nie masz skąd i co wyciągać?
Hmm, no dało mi Twoje pytanie do myślenia. Wstępnie wydawało mi się, że będę potrzebował ten dłuższy odcinek na wypadek, gdybym chciał np. podzielić skład 4 wagonów na 2 i wyjechać potem tylko z dwoma wagonami, ale może faktycznie to bez sensu. Wiem, brakuje tutaj czegoś w rodzaju torów odstawczych itp. na których mogłbym robić sobie różne tego rodzaju manewry. Nadmienię, że tabor byłby raczej jednoosiowy, głównie wagony kryte.
 
#18
Bardzo szkoda , że zarzuciłeś ambitny plan wielopoziomowy na rzecz plaskacza.
Tor wyciągowy i trzy tory odstawcze to klasyczna zabawa i tak należy to rozumieć, mam nadzieję.
Ja namawiam na dodatkowe tory , np na ślepy tor zaczynający się na łuku i kończący na peronie pomiędzy istniejącymi torami .
Po planowaniu następuje ten krótki moment budowy i potem następny ważny okres prezentacji taboru. Czyli fotki wszystkiego co masz i wtedy takie tory odstawcze są na wagę złota. Muszą być z przodu żeby tabor miał tło.
 
#19
Zamieniłbym stację paliw z placem rozładunkowym. Będzie można wjechać przodem składem towarowym odstawić wagony na plac i dalej lokiekm manewrować do stacji paliw, lokomotywowni, czy pojechać sobie na ryby :p.
 
OP
OP
tibi

tibi

Użytkownik
#20
Słuszna koncepcja. Wypróbuję na żywca (po dłuuuższej przerwie - różne komplikatory życiowe...). Tory skompletowane, chce to ułożyć jako "podłoging", potestować i dobrze zmierzyć przez zamówieniem sklejki pod skrzynke, bo coś mi sie zdaje ze standarwoy arkusz 2,5x1,25 bedzie za maly.
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Planuję 2
Planuję 10
Planuję 15
Planuję 105
Planuję 7

Podobne wątki