• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

'Techniki patynowania - poradnik'

Stroju

Znany użytkownik
#1
Chciałem się podzielić efektem i pomysłem na to jak można kartonową wycinankę oprawić żeby nie straszyła swoją sztucznością na makiecie/dioramie.
Na potrzeby swojej dioramy kupiłem parę laserowych wycinanek produkcji GPMu, jako tania alternatywa dla zestawów plastikowych, choć może porażającej oferty nie ma, ale parę drobiazgów dla nadania typowo polskiego klimatu można znaleźć.
Jako przykład niech posłuży zestaw do budowy barakowozu:

100_3660-001.JPG

Model się łatwo składało, był dobrze dopasowany a kartonowy szkielet poprawiał sztywność, przed sklejeniem pomalowałem go tylko w środku na czarno, a na potrzeby późniejszego malowania szybki w oknach zabezpieczyłem taśmą maskującą:

100_3666-001.JPG 100_3672-001.JPG 100_3674-001.JPG

Po sklejeniu był już gotowy do malowania, tym bardziej warto go pomalować gdyż deskowanie i detale są ponacinane laserem, nie ma ty nic drukowanego co można by zamalować.

Malowanie niestety będzie opisem słownym, nie zrobiłem zdjęć w trakcie pracy.
Na początek cały model zabezpieczyłem kilkoma warstwami lakieru bezbarwnego, żeby papier się zaimpregnował, użyłem lakieru firmy Gunze z serii C, jest to akryl celulozowy, nierozpuszczalny w wodzie, bardzo trwały, w sam raz żeby wsiąkł w papier ale go nie rozmoczył. Po nim pomalowałem ściany na kolor jasno beżowy, jako imitacja gołego drewna (farba Tamiya XF-78), po czym zabezpieczyłem go znowu lakierem błyszczącym, tym razem był to sidoluks (bo dużo, tanio i trwale). Na tym etapie papier był tak zalakierowany że w dotyku był jak plastik, to ważne dla kolejnych etapów.
Następnie całość pomalowałem specjalnym fluidem z firmy AK Interactive do robienia odrapań (AK 089), można go też zastąpić lakierem do włosów, tylko zwykłym bez kosmetycznych dodatków, ma to za zadanie utworzyć powłoki pomiędzy warstwami farby która się będzie mogła rozpuszczać w wodzie (to podstawa tej metody robienia odrapań). Na tą warstwę dałem końcowy kolor, czyli mieszanka ciemnego brązu też Tamiyi, rozjaśniając na koniec niektóre deski (a resztę przysłaniając kartonikiem).
Jak wyschło, czyli po 10-15 min od malowania wziąłem twardy pędzel z mocno ściętym włosiem, zanurzyłem go w wodzie, zwilżyłem rejon modelu i zacząłem drapać, po chwili woda przenika do tej rozpuszczalnej warstwy fluidu i pojawiają się pierwsze odrapania, trzeba to robić z wyczuciem bo jak już woda się dostanie to ubytki szybko robią się coraz większe. Nie można też czekać zbyt długo, bo zdrapanie farby będzie dużo trudniejsze. I mamy taki efekt:

100_3677-001.JPG 100_3679-001.JPG 100_3681-001.JPG

Technika oczywiście opracowana dla modelarstwa plastikowego, użycie jej na kartonówce było jednym wielkim eksperymentem, na szczęście dużo lakieru sprawiło że karton stał się twardy i niechłonny jak plastik.

Na koniec doprawiłem baraka olejnymi preparatami z AK Interactive, malując miejscami a potem pędzlem zwilżonym w benzynie ekstrakcyjnej zmywałem, przecierałem itp. (użyłem AK 045 Dark Brown Wash, AK 015 Dust Effects, AK 027 Slimy Grime Light, AK 017 Earth Effects i AK 016 Fresh Mud )

100_3684-001.JPG 100_3687-001.JPG 100_3689-001.JPG 100_3693-001.JPG

Dzięki temu model na pierwszy (i drugi) rzut oka nie wygląda na karton, nadal oczywiście jest uproszczony w swej konstrukcji ale to nie rzuca się w oczy.
Ale koła to już muszę znaleźć plastikowe z jakiegoś modelu, na razie nie mam.

Ot taki mały poradniczek wyszedł, może ktoś się czegoś nauczy dla siebie.
 

Mateusz B

Moderator Grupy KKMK
Zespół forum
KKMK
H0e
#4
Brawo (y)
Bardzo dobrze że próbujesz robić coś własnymi rękami, i na dodatek piszesz poradnik, bo wyszło bardzo fajnie. Super efekt!
Jedyne moje uwagi, to dorobić klamkę, dach bardzo ładnie spatynowany, z umiarem, możnaby jedynie dodać trochę zacieków na ścianach...:D
Gratuluję :)
 
OP
OP
Stroju

Stroju

Znany użytkownik
#5
No zacieki to pewnie jeszcze domaluję jakieś, jak wyschnie, i jak będzie miał gotowe miejsce na dioramie, dach jest teraz tylko kurzem potraktowany ale nie wiem czy potem czegoś w nim nie zmienię, w moim odczuciu trochę wieje nudą, ale to też jak będzie miał już swoje miejsce.
Innym przykładem tej metody może być stalowa konstrukcja wiaduktu przygotowana na potrzeby tej samej dioramy, farby te same tylko kolory inne:

100_3629-001.JPG 100_3640-001.JPG 100_3645-001.JPG 100_3647-001.JPG

Zadrapania można oczywiście też po prostu namalować, jak to zrobiłem w tym modelu:

100_3527-001.JPG 100_3532-001.JPG

Ale to już trochę inna bajka bo skala 1:35, ale można je jeszcze malować na samochodach w H0.


Następna kartonówka jaka idzie na mój celownik to słupowa stacja transformatorowa, jak coś ciekawego tam wymodzę to z pewnością opiszę.
 

Zbyszek

Zajebistość roku
#6
Przęsło wygląda przezajefajnie!!!! To jest robione tym specyfikiem AK do łuszczącej farby, czy tym rdzawym washem AK? A ja się pierdzieliłem Wamodem.
 
OP
OP
Stroju

Stroju

Znany użytkownik
#7
Już tłumaczę, to robiłem i jednym i drugim, na początek całe przęsło na ciemnordzawy kolor, później na to dałem ten specyfik AK do łuszczenia, ale pamiętaj że możesz to zastąpić zwykłym lakierem do włosów, nie ma różnicy wielkiej, to z AK jest tylko gęstsze żeby można było robić duże odrapania, ale i tak rozcieńczam do malowania z aerografu. Później szary Tamiyią, i drapałem tym samym mokrym pędzlem twardym. A później na to ten rdzawy wash z AK do zacieków (drugi obrazek) i jeszcze więcej tego washa (na trzecim obrazku) plus zielonkawy glonowy.

Jeszcze dla pełnej jasności tego co nie pokazałem, ten filmik dobrze obrazuje metodę z użyciem lakieru:


I masa innych filmików, artykułów, głównie po angielsku, bardzo dobrze opisana technika, ale warto poćwiczyć samemu.
 

Zbyszek

Zajebistość roku
#8
Zauważyłem jeszcze jedno, niepokojące zjawisko. Wash AK, jak długo stoi nieuzywany osadza pigment na dnie, który zbryla się na twardą masę.
 
OP
OP
Stroju

Stroju

Znany użytkownik
#9
Ja nie zauważyłem nic groźnego, owszem zawsze się rozwarstwia i część opada na dno, ale nie spotkałem się z niczym co oparłoby się długotrwałemu mieszaniu przez potrząsanie, to dla mnie normalna cecha dla tego typu produktów, nie używam ich za często, choć większość u mnie ma rok, półtora, nie więcej.
 

Zbyszek

Zajebistość roku
#10
Nie wiem, mój tez nie jest nic starszy. Do każdej takiej buteleczki, na dzień dobry wrzucam kulki od łożysk. Muszę częściej wstrząchać buteleczką.
 
OP
OP
Stroju

Stroju

Znany użytkownik
#14
Tak jak zapowiadałem dziś popracowałem nad słupową podstacją transformatorową, także wycięty laserem zestaw GPMu.
100_3658-001.JPG

Pozornie mało części ale w praktyce dzień pracy w dużym skupieniu i z licznymi odpoczynkami.
Postanowiłem wprowadzić drobną zmianę do tego co dał producent, mianowicie ceowniki, te najdłuższe zamiast wyginać z kartonu (co by było dość karkołomnym zadaniem) zastąpiłem profilami z polistyrenu, które sam skleiłem z 3 paseczków polistyrenu 0,25mm grubości, kładąc jeden na płaskiej powierzchni i do jego boków doklejałem dwa stojące na sztorc, tak żeby było już w pełni jasne: ceownik.png , sposób zapewne znany, ale wiedzy teoretyczno-praktycznej nigdy za mało, taki sposób pozwala mieć ładną równoległość i płaski spód, wystarczy przeszlifować. Do klejenia polistyrenu używam jednego z najlepszy klejów do tego celu a mianowicie Tamiya Extra Thin Cement, czyli bardzo rzadki klej (można zastąpić rozpuszczalnikiem nitro, zmywaczem do paznokci), tylko trzeba pamiętać że najpierw przykłada się do siebie elementy a później pędzelkiem przejeżdża miejsce łączenia i klej wnika w szczelinę, rozpuszcza i spaja materiał zasychając (trzeba pamiętać że sam w sobie nie ma żadnych właściwości klejących, to tylko rozpuszczalnik (!) i nadaje się wyłącznie do polistyrenu jaki się stosuje w modelach do sklejania, no chyba że się trafi jakiś inny plastik który rozpuści).

Druga porada tym razem co do drobnych i delikatnych elementów z papieru cienkiego: można je nasączyć klejem CA żeby były twarde i bardziej odporne (najlepiej rzadki jak Kropelka, ale ja użyłem z powodzeniem gęstego bo tylko taki miałem pod ręką). Klej łatwo wsiąka w papier lub tekturę ale go nie deformuje, po zaschnięciu jest prawie tak twardy jak plastik. Postąpiłem tak np. w przypadku barierek podestu, tego płaskownika z trzema izolatorami na szczycie słupa. Miejsca zgięcia kartonu też warto nasączyć klejem żeby je umocnić.

A teraz już gotowy efekt, białe elementy to polistyrenowe ceowniki reszta to karton. Brak jeszcze tylko kilku szczegółów jak rurki albo przewody, a podest, transformator i skrzynka jeszcze nie przyklejone, ale to po malowaniu. Oczywiście dla porównania złotówa, no i barak:


100_3712-001.JPG 100_3714-001.JPG 100_3717-001.JPG 100_3719-001.JPG 100_3721-001.JPG



Choć muszę się przyznać że piszę poradnik a zetknąłem się pierwszy raz z modelami kartonowymi wycinanymi laserowo, jak i w ogóle robieniem akcesoriów w skali 1/87, ale daję z siebie wszystko.
A przy okazji poziom wiedzy merytorycznej na forum się trochę uniesie.
 
OP
OP
Stroju

Stroju

Znany użytkownik
#15
Dziś się wziąłem za malowanie, niby drobina a i tak cały dzień zeszło.
Podobnie jak poprzednim razem na początek lakier błyszczący gunze C, dużo warstw, później na to kolor, zacząłem od ciemniejszej szarości aerografem na całość (mieszanka farb tamiyi):
100_3724-001.JPG

Na to dałem kilka warstw sidoluksu żeby dodatkowo to zalakierować, a następnie pędzlem przy użyciu farb Vallejo Model Color (najlepsze farby do pędzla) pomalowałem betonowe słupy i izolatory, po czym złożyłem całość do kupy:
100_3727-001.JPG

I tak się obecnie prezentuje, gotowy do weatheringu:

100_3730-001.JPG 100_3731-001.JPG 100_3732-001.JPG 100_3734-001.JPG

No i jeszcze kabelki...
 
OP
OP
Stroju

Stroju

Znany użytkownik
#16
Ciemny wash w zagłębienia, punktowo z cienkiego pędzelka:
100_3736-001.JPG

A później trochę mieszanki kurzowo-piaskowej, ale mocno rozcieńczonej w benzynie ekstrakcyjnej, i później czystym pędzlem miękkim zwilżonym w benzynie przecierałem powierzchnie żeby spłukać nadmiar, więcej na betonowe elementy i trochę na płaskie:

100_3738-001.JPG
 
OP
OP
Stroju

Stroju

Znany użytkownik
#17
I ostatni odcinek miniserialu o malowaniu słupa.
Ciemnoszarą mieszanką akryli Vallejo pomalowałem obicia, przy pomocy cienkiego pędzelka, nie za dużo, tylko trochę na skrzynce i samym transformatorze, to taka drobnica że szkoda się bawić w więcej, następnie w miejscach tych odprysków dałem rdzawą farbę AK i po pewnej chwili miękkim i czystym pędzlem moczonym w benzynie ekstrakcyjnej starłem jej nadmiar i zrobiłem zacieki:

100_3740-001.JPG

Później stwierdziłem że betonowe slupy nadal są za czyste i pomalowałem je jeszcze ciemną farbką do zacieków z brudu, tak samo rozmywając ją po chwili miękkim pędzlem moczonym w benzynie:

100_3742-001.JPG

Teraz już zostało zrobić tylko lekkie zazielenienie tam gdzie mogą się zalęgnąć glony:

100_3744-001.JPG

Na sam koniec dodałem okablowanie, zrobiłem je z drucika cynowego o średnicy 0,25mm, najlepiej się nadaje do tego bo jest miękki i daje się łatwo kształtować, a walka z nim nie powoduje uszkodzeń delikatnego modelu, miedziane druty z reguły są za sztywne. Po przyklejeniu pomalowałem na czarno i koniec.

100_3748-001.JPG 100_3750-001.JPG 100_3752-001.JPG 100_3753-001.JPG 100_3756-001.JPG 100_3757-001.JPG

I póki co wyczerpałem ciekawsze drobiazgi do malowania.
Mam nadzieję że porady dotyczące brudzenia komuś w głowie zostaną, nawet użycie tylko części z nich poprawi wygląd drobiazgów na makietach.
 
OP
OP
Stroju

Stroju

Znany użytkownik
#18
Mały ciąg dalszy.
W oparciu o laserowo wycinane betonowe słupy postanowiłem zrobić słup z wprowadzeniem kabli pod ziemię, żeby postawić w pobliżu tego z transformatorem i połączyć.
Poza słupami z GPMu użyłem formatek polistyrenu 1 , 0,5 , 0,25mm, kawałka balsowej deseczki, i cienkiego drucika nawiniętego na grubszy cynowy (izolatory), i średniego drutu cynowego.
100_4080-001.JPG 100_4082-001.JPG 100_4085-001.JPG 100_4086-001.JPG 100_4089-001.JPG
100_4096-001.JPG 100_4099-001.JPG 100_4110-001.JPG 100_4113-001.JPG

Dodatkowo na prośbę jednego z kolegów napiszę co nieco o malowaniu tych kartonów tak aby wyglądały na beton.

100_4091-001.JPG

Pierwszym krokiem jest zalakierowanie tego tak żeby były zaimpregnowane, do tego celu użyłem 3 rzeczy, najpierw lakieru błyszczącego gunze C, głównie dlatego że do innych celów go mnie używam tak dużo, jest to akryl celulozowy, wsiąka w papier ale go nie deformuje tak jak wodny (można to zastąpić innym lakierem rozpuszczalnikowym), później użyłem surfacera - farby podkładowej, nie w jakimś konkretnym celu tylko żeby jeszcze bardziej nasączyć ten papier, na koniec użyłem lakieru akrylowego wodnorozcieńczalnego w tym przypadku Pronto, dlatego że tanio i duuużo, można do woli pryskać, tego już nie żałowałem, grubsze kartony wcześniej go idealnie przyjęły bez deformacji, ale płot betonowy jako najcieńszy się trochę zwichrował, choć minimalnie, po montażu na dioramie nie będzie widać szkody, szczególnie że te prawdziwe nie są idealnie proste, ważne by się nie powyginało w łuki.

100_4094-001.JPG

Kolejnym krokiem, było pomalowaniem miejscami czarną farbą, trochę żeby wstępnie wycieniować (choć ten pomysł zaniechałem przy malowaniu szarą bo potrzebna by była jednak jej grubsza warstwa) i trochę żeby z zakamarków nie raziły jasne niedomalowania tylko ciemne.

100_4101-001.JPG

No i teraz przyszedł czas na szarość, tu nie ma wiele do opisywania, tylko wziąć taką o odcieniu betonowym, czyli lekko piaskową, a nie taką z pomieszania białej i czarnej bo efekt będzie paskudny.

100_4103-001.JPG

Teraz decydujący krok, czyli nałożenie na całość specyfiku z AK 123 OIF & OEF Streaking Effects (dedykowany do robienia zacieków na piaskowych pojazdach z wojny w Iraku i Afganistanie) na moje oko kolorystycznie nadaje się też świetnie do betonu. Nałożyć na całość, trochę poczekać i zetrzeć pędzelkiem z gąbką maczanym w benzynie ekstrakcyjnej, pomagając sobie pędzelkiem z miękkim włosiem.

100_4105-001.JPG

I ja na tym etapie już zamontowałem na dioramie, ale można oczywiście dodać zielone zacieki z glonów, trochę rdzawych z odsłoniętego zbrojenia, ale ja to zostawiłem sobie na po przyklejeniu na dioramę, choć będzie trudniej to może uda mi się lepiej zgrać kolorystycznie ze sobą, ale już tylko tak pomalowane wyglądają zadowalająco.

100_4108-001.JPG
 

Podobne wątki