• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Tamwajów przybywa

OP
OP
Baciar

Baciar

Użytkownik
#3
No ale nie gadamy przecież o tym, KIEDY i GDZIE wprowadzono pierwsze niskopodłogowce, bo tu już przez wrodzoną grzeczność zmilczę :) , lecz o przeróbkach nowo-starego taboru z Wiednia i Duesseldorfu.

T.
 

CoCu

Znany użytkownik
#4
A ja pozwolę sobie zauważyć, że w tekście pojawia się spory błąd. Chodzi mi o zdanie:

30 - to zmodernizowane częściowo niskopodłogowe Akwaria
Znajduje się ono w spisie taboru tramwajowego w stolicy.

Otóż, jeśli za "akwaria" uznamy wagony typu 105Na i pochodne, to żadne z nich nie przeszły w stolicy modernizacji w wyniku której są "częściowo niskopodłogowe". Zresztą, w całej Polsce tylko jeden taki tramwaj wykonano, w ramach przebudowy. Poza tym, ilość 30 jest za mała jak na wagony typu 105N.
A zatem, w zdaniu tym chodzi nie o "stopiątki", a o tramwaje zwane niskopodłogowymi, typu 116N i pochodne, które właśnie posiadają jedynie częściowo niską podłogę. Ale tu w Warszawie mają przezwisko "Uboty". Przynajmniej wśród pracowników.
No i w błąd wprowadza stwierdzenie, że są "zmodernizowane". Są takie, jakimi je wyprodukowano. I tyle. Jedynie przechodzą różne zmiany w trakcie eksploatacji i napraw, a obecnie przechodzą naprawy główne. Jednak nie wprowadzano w nich żadnych istotnych modernizacji, a już na pewno nie związanych z podłogą i jej wysokością. :D
 

Tarka

Użytkownik
PKMK
#5
A będzie ich więcej:

"A kiedy na poznańskich liniach pojawią się częściowo niskopodłogowe Moderusy Beta?
Według zapewnień producenta – firmy Modertrans - mają się one pojawić w połowie przyszłego roku. Od modelu Alfa różnią się tym, że będą dwuprzegubowe, jednoprzestrzenne (jeden wagon) i w środkowej części znajdzie się człon niskopodłogowy, który ułatwi wsiadanie osobom niepełnosprawnym. Długość pociągu wyniesie ok. 30 m, będzie on też bardziej zaawansowany technicznie."

Źródło:
http://www.mpk.poznan.pl/aktualnosci/72 ... -firlikiem
 
#6
Otóż, jeśli za "akwaria" uznamy wagony typu 105Na i pochodne, to żadne z nich nie przeszły w stolicy modernizacji w wyniku której są "częściowo niskopodłogowe". Zresztą, w całej Polsce tylko jeden taki tramwaj wykonano, w ramach przebudowy.
Z tym zaznaczonym boldem chyba nie do końca tak jest. Po Wrocławiu jeździ kilka (chyba 10 lub 12) wagonów przebudowanych (no właśnie do kiedy jest przebudowa a od kiedy jest już nowy pojazd z podzespołami z odzysku?) ze 105N/Na na tzw 205WrAs mają środkowy człon niski i są przechodnie.
 

CoCu

Znany użytkownik
#7
xdamian, już miałem Ci przyznać rację, uznając, że są rzeczy nowe o których nie wiem, ale wpierw postanowiłem poszukać informacji o tym wspomnianym rzez Ciebie tramwaju.
No i jak się okazuje, tramwaje typu 205 WrAs nawiązują wyglądem do podobnych 204 WrAs, jednakże nie są to modernizacje popularnych "stopiątek", tylko całkowicie nowa konstrukcje, wytwarzane w zakładach Protram we Wrocławiu. A bardzo duże podobieństwo do wagonów rodziny 105N jest jedynie mylące.
 

psz

Użytkownik
#8
To ściema Protramu. Pudła tych tramwajów są zerżnięte wprost ze stopiątki. Jasne, że są one budowane od podstaw ale inspiracją dla tych tramwajów był stary Konstal i ta inspiracja wyraźnia determinuje konstrukcję tych tramwajów.
 
#9
Na 90% pierwszy 205 WrAs jest poskładany z części z 105. I stąd moje pytanie ile musi być nowego aby była to nowa konstrukcja?
 

CoCu

Znany użytkownik
#10
Ale zaraz, zaraz. Z tego co wyczytałem, ściany Protramu są na całej wysokości pionowe, zaś "stopiątka" od dolnej linii okien do dachu ma pochyłe ku środkowi. Jest to zatem naprawdę istotna różnica konstrukcji obu tramwajów. Tak się składa, że aktualnie akurat wnikliwie studiuję to zagadnienie z innego prywatnego hobbystycznego powodu, więc wiem jak zbudowane są ściany "stopiątki". W celu przerobienia ścian z pochyłych na pionowe, trzebaby ciąć elementy konstrukcyjne (główne słupki pionowe), i to w środku wysokości. Więc raczej wątpię, czy Protram faktycznie wykorzystywał pudła wagonów 105N.
Inna sprawa, że jak wiem, przynajmniej w Warszawie, zakłady naprawy tramwajów, nie chciały wykonywać napraw głównych wagonów typu 105N, a za to wolały wykonywać naprawy główne dużo starszych wozów typu 13N. Czemu? Bo "stopiątki" powstawały w czasach, gdy nie przejmowano się jaki gatunek stali się użyje na elementy konstrukcyjne. To powoduje, że po tylu latach eksploatacji wszystko jest pordzewiałe i wymaga wielkich nakładów pracy. Zaś znów egzemplarze w lepszym stanie, po co ktoś miałby przerabiać na coś zupełnie innego, skoro są w stanie nadającym się do użycia.
A to, że oba tramwaje są łudząco podobne, to oznacza tylko tyle, że pewne założenia konstrukcyjne "stopiątek" były dobre, i jak widać inny producent ściąga rozwiązania. Zresztą, jak widać nie tylko ten. Bo czyż wagony typu 123N produkcji FPS Cegielski nie są także bardzo podobne? No popatrzcie sami, przecież to niemal to samo pudło, też tylko ściany czołowe nieco inne.
http://tramwar2.republika.pl/2136-131-z.jpg
zdjęcie pochodzi ze strony tramwar2.republika.pl

Nie wiem jak jest z tymi Protramami na 100 procent, ale w Wikipedii wyczytałem że:
205 WrAs to trójczłonowy, jednokierunkowy tramwaj [...], wyglądem nawiązujący do typu 204 WrAs. Człony skrajne pojazdu są adaptowane wprost z tramwaju 204 WrAs
204 WrAs to pierwszy po II wojnie światowej tramwaj wybudowany od podstaw we Wrocławiu.
Mimo że tramwaj podobny jest do modernizowanych wagonów typu Konstal 105Na, jest jednak zupełnie nową konstrukcją.
 

psz

Użytkownik
#11
Taaa, pierwsza po wojnie nowa konstrukcja we Wrocławiu, a drzwi środkowych nie udało się już przesunąć na środek wagonu :D Tylko są dokładnie tam gdzie były w modernizowanych wcześniej przez Protram stopiątkach. Z musu dosyć niesymetrycznie.

I owszem 204 WrAs powstał od podstaw jako nowy tramwaj, ale jego konstrukcja wywodzi się wprost od stopiątki. Przyjedź do Wrocławia i sprawdź. Ja tam od ponad 6 lat jeżdżę tramwajami i i widzę, że Protram wykorzystał doświadczenia z licznych modernizacji stopiątek, by w końcu zbudować od podstaw... taką zmodernizowaną stopiątkę ;)
 

CoCu

Znany użytkownik
#12
Co do takiego, a nie innego układu drzwi środkowych, także przemawiają za tym pewne okoliczności.
Co prawda w wagonach rodziny 105N usunięcie jednych z drzwi środkowych podyktowane zapewne było jedynie tym, że przy zastosowaniu skrzydeł odskokowo-przesuwnych, płaty drzwi zachodziłyby na siebie. Inna rzecz, że taka ilość drzwi, to w zimie szybsze wychłodzenie wnętrza.
Ale jakie są zalety z takiego ich niesymetrycznego umiejscowienia?
Skoro stosujemy pudło o takich wymiarach i konstrukcji, oraz mamy dwa wózki dwuosiowe, to pomiędzy nimi, pod podłogą mamy pewną ilość miejsca. Zmniejsza się ono z jednej strony wagonu, w obszarze drzwi, ze względu na stopnie. Możliwe, że gdyby drzwi byłyby na samym środku, to po ich bokach zostałyby tylko dosyć wąskie pasy przestrzeni na urządzenia elektryczne. A tak, to mamy jedną większą przestrzeń, zamiast dwóch, a węższych.
Inna sprawa, to fakt, że przy zastosowaniu takiej konstrukcji pudła, przednie drzwi dla pasażerów oferują tylko jedno skrzydło, bo drugie jest do kabiny motorniczego. Powoduje to wolniejszą wymianę podróżnych w tych drzwiach, oraz co za tym idzie mniejszą ilość osób wsiadających/wysiadających przez nie. Więc część osób przechodzi do następnych drzwi, które zatem dobrze że są bliżej właśnie tych "zwężonych" drzwi przednich.
 

psz

Użytkownik
#13
CoCu, szukasz dziury w całym. Drugie środkowe drzwi wywalono tylko po to, żeby zastosować odskokowy mechanizm ich otwierania. Skoro 204 WrAs ma je w identycznym miejscu, co modernizowane stopiątki, to chyba oczywiste, że inwencja konstruktorów Protramu była dosyć ograniczona.

W ogóle to nie wiem, po co jeszcze miasto Wrocław bawi się w zamawianie czegoś takiego jak 204 WrAs. Rozumiem 205 WrAs, bo tu za stosunkowo nieduże pieniądze, mamy pojazd formalnie przystosowany do przewozu niepełnosprawnych, ale 204?
 

CoCu

Znany użytkownik
#14
Wiesz, może i masz rację, że szukam dziury w całym. Staram się doszukać pewnych plusów.
Ale zgodzę się również, że konstruktorzy Protramu nie dali z siebie za wiele, jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny swojego tramwaju.

Pytasz się, po co zamawiają takie cuda. Tak samo jak w stolicy parę lat temu kupili te 123N od Cegielskiego. Czyż to nie głupota? Osoby odpowiedzialne za takie pomysły, zasłaniają się względami ekonomicznymi, gdyż za cenę jednego pojazdu niskopodłogowego, można kupić kilka wagonów klasycznych. A że to niepraktyczne i nienowoczesne... Widać to już nie jest takie ważne. I teraz biorąc pod uwagę, że tabor jest liczony na około 30 lat eksploatacji, to za kilkanaście lat, czy kilkadziesiąt, po naszych miastach wciąż będą jeździły takie wysokopodłogowe konstrukcje, bo nie będą się jeszcze kwalifikowały do wycofania ze względu na swój wiek. Więc wizja trochę mało ciekawa.