• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Takie tam garażowanie...

Sklejacz

Aktywny użytkownik
#1
Pora na debiut w dziale pojazdów, które w kontekście skali H0 interesują mnie zdecydowanie mniej, ale chcąc nie chcąc pojawiać się muszą. ;)

Dotąd cywilne pojazdy mechaniczne wykonane moją ręką widzieliście co najwyżej w takiej formie
DSC_4068.JPG

ewentualnie kierownicowego SBSa pochodzącego z czasów dawniejszego grzebania w pancerce.


Pora na coś innego. Ot, dla wprawki. Kupiłem sobie na alledrogo dwa samochodziki, za jakieś grosze. Spróbuję je trochę podkręcić.

Na pierwszy ogień Volksvagen Teileśtam wydany przez Vikinga. Modelik bez szału (czego się spodziewać za 3zł?), ale w sam raz na pierwszy raz z cywilem.
DSC_4143.JPG


Rozpoczynamy od delikatnego demontażu zawodnika
DSC_4146.JPG


Starając się uniknąć strat w częściach
DSC_4148.JPG


I nie używać narzędzi zbyt agresywnie
DSC_4149.JPG


Ta Dam! Rozmontowany!
DSC_4150.JPG


Rozmontowany nie bez powodu. Model zostanie w całości przemalowany, zostanie wykonane wnętrze "przedziału bojowego" wraz z artefaktami, to i owo się zmieni.
Założyłem sobie, że będzie to zużyty samochód, raczej niespecjalnie szanowany członek ekipy firmy malarskiej JanuszMal.
Szef JanuszMalu, Pan Janusz jest zaradnym polskim biznesmanem i dla obniżenia kosztów kupił Volkswagena w Dieslu, co to niemiec z DHLu płakał jak sprzedawał i wcale nie przekręcał licznika. Pan Janusz usłyszał, że DPF to problem więc zaczął od jego wycię... A nie, sory. To nie DPF tylko dach, bo skoro robimy wnętrze to musimy zrobić dach tam gdzie powinien być.

Ciach!
DSC_4151.JPG

Wygląda to trochę jak obieranie marchewki, ale plastik nie jest tak łatwy w obsłudze jak to sympatyczne warzywo.

Po wycięciu dachu kadłubek zrobił się nieco wiotki, a że w planie było dalsze cięcie trzeba było dokleić dach dla utrzymania skorupy w kupie. Sięgamy zatem po klej...
DSC_4154.JPG

Co jak za chwile okaże się wyborem bardzo słabym dla używanego przez Vikinga plastiku. Tamiya jest dla niego zbyt agresywna, a spoina jest taka bez szału jak chodzi o jej wytrzymałość... Nie mniej jeszcze tego nie wiedziałem więc kleiłęm
DSC_4152.JPG

DSC_4153.JPG


Po chwili sięgnąłem po kolejne narzędzie mordu i zaczęło się dalsze rżnięcie
DSC_4155.JPG

Niestety jak wsomniałem klej rozmiększył plastik więc nie udało się zachować listwy nad drzwiami i będzie ją trzeba dosztukować. HIPS will do that.

Efekt rżnięcia jest taki, że drzwi się olepiło temu misiu
DSC_4156.JPG

Jak zatem możecie się domyślić, boczny właz ładowniczego będzie otwarty, żeby można sobie było pooglądać sprzęta malarskie.

Rzeczone narzędzie mordu to nóż do Plexi marki Olfa, dla poznaki sprzedawany w sklepie modelarskim jako rylec do linii podziału blach marki Tamiya... O ironio udało mi się go w modelarskim kupić taniej niż analogiczny nóż zrobiony z żółtego plastiku sprzedawany w sklepie żelaznym.
DSC_4157.JPG


Na razie udziabane tyle. Poleciały też jak być może dostrzegacie lusterka, zeszlifowałem też tablice rejestracyjne.
DSC_4158.JPG


Kolejny etap to zbudowanie od podstaw wnętrza samochodu. Dorabianie czyli to co w tej zabawie jest najfajniejsze ;)

Dla osób o słabych nerwach - w kolejnych odcinkach ten samochód będzie wyglądał jeszcze gorzej niż teraz... coraz gorzej.
 

grzes_rr

Znany użytkownik
#2
Genialny opis prac i wszystkiego co dzieje się w temacie :) Patrząc na Twoje zacięcie do tego LTka za niewiarygodne 3PLNy podniesiesz jego wartość najmniej x10 ;)
Już nie mogę się doczekać kolejnych etapów budowy i widzę że kolejny temat będzie dla mnie motywacją do dalszego rozwoju swoich umiejętności :p
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
W robocie 13

Podobne wątki