• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

H0 Tabor Zakładu Przemysłowego

LordVegetos

Aktywny użytkownik
#1
Witam Wszystkich

Zasugerowano mi abym zmienił miejsce na mój post. Będę umieszczał kolejne moje prace związane z przystosowanie taboru kolejowego do potrzeb mojego projektu "Bocznica Przemysłowa".

Jako pierwszy bardzo ważny model poruszający się po tym module, będzie to lokomotywa bezogniowa. Lokomotywa ta zwana jest "Pasożytem". Model, który nabyłem to LILIPUT L102972. Model dostanie parę elementów zmienionych, aby chodź troszkę przypominał naszą polską lokomotywę TKb-b. Nie zamierzam robić 100% kopii tego modelu. Jak mi to jeden modelarz w korespondencji zasugerował. "Nie jest to sprzęt ratujący życie, tylko model do zabawy." Mój model będzie obsługiwał bocznicę kolejową, która jest zagrożona wybuchem pożarowym i żaden inny parowóz nie ma prawa wjazdu na bocznicę.

Aby mieć jakiekolwiek pojęcie o lokomotywie, udałem się w trakcie urlopu do Jaworzyny Śląskiej. Tam znalazłem model lokomotywy. Udało mi się porozmawiać z pracownikiem w muzeum, który opowiedział mi troszkę o tej lokomotywie. Dlatego łatwiej będzie mi zbudować model oraz przystosować do mojej bocznicy przemysłowej.

Lokomotywa będzie miała założony dekoder dźwięku. Będzie musiała mieć poprawiony układ jezdny, gdyż ma problemy z jazdą w pierwszym momencie. Lampy zostaną zamienione na jeden reflektor od strony czynnego stanowiska maszynisty tylko z białym światłem. Reflektory to wyrób Pana Z. Kluba. Dodatki do lokomotywy to Weinert. Mam nadzieję, że po wszystkich zabiegach będzie lepiej się prezentowała.

Zapraszam wszystkich
 

Załączniki

Jacek765

Znany użytkownik
#4
W przypadku lokomotywy tego typu zupełnie nie trzeba uciekać się do fikcji. Dokładnie identyczna lokomotywa pracowała w koksowni Orzegow w Rudzie Śląskiej. Mam nawet z niej tabliczkę firmową Henschel. Chyba na tym forum gdzieś jest nawet zdjecie i numer tej lokomotywy. Ta lokomotywa była pomalowana na kolor zielony jak inne parowozy przemysłowe.
 
OP
OP
L

LordVegetos

Aktywny użytkownik
#5
Możę trochę źle się wyraziłem. Za co wszystkich oglądających moje zmaganie przepraszam. Słowo fikcja, wiąże się tylko z tym, że nie dam rady odwzorować tak dokładnie tego modelu jakbym chciał. Natomiast lokomotywy, bezogniowe które widziałem zawsze się czymś różniły. Dla przykładu chodźby reflektor. Jedne nie miały, inne tylko jeden, a jeszcze inne dwa. Moja będzie posiadała tylko jeden. Po za tym ze względu na manewrowanie i tylko takie prace może wykonywać będzie posiadała białe światło od strony czynnego stanowiska maszynisty. Ze wzgledu na swój charakter przeznaczenia i budowy maszyny te nie były zabardzo wyposażane w światła czerwone. Ze względu na fakt, że nie kursowały na trasie. Dlatego moja lokomotywa nie będzie posiadała.
 
OP
OP
L

LordVegetos

Aktywny użytkownik
#6
Jak się okazało nie jest łatwa sztuka dla początkującego modelarza z wykonaniem idealnym modelu. Początki są trudne i po dzisiejszej drobnej pracy widzę że jedna poręcz trochę za daleko rozwierciłem otwór co powoduje że lekko odchodzi. Raczej nie da się tego poprawić trudno. Ale wcale mnie to nie zniechęca do dalszych zmagań z lokomotywą.
 

Załączniki

#7
Jak się okazało nie jest łatwa sztuka dla początkującego modelarza z wykonaniem idealnym modelu. Początki są trudne i po dzisiejszej drobnej pracy widzę że jedna poręcz trochę za daleko rozwierciłem otwór co powoduje że lekko odchodzi. Raczej nie da się tego poprawić trudno.
NIEPRAWDA :mad:
To akurat kolego da się bardzo łatwo poprawić. Sądzę ,że te uchwyty poręczy nie są jeszcze wklejone na stałe.
Zatem wystarczy je wyjąć -źle odwiercony otworek zaszpachlować i odwiercić nowy.
Tutaj mała podpowiedź z mojej strony- tak myślę że nowy otworek pod uchwyt wypadnie dość blisko tego źle odwierconego.
Proponuję w takim układzie zakleić ten "skopany" otwór poprzez wklejenie zaostrzonego pręcika. Zapewni to pewniejsze odwiercenie nowego otworu. Ja na przykład przy wierceniu takich otworków posługuję się szablonem wykonanym z kartonika na którym naklejony jest kawałek papieru milimetrowego - wówczas masz pewność ,że otwory są rozmieszczone prawidłowo i powtarzalnie ;)
A dążenie do wykonania czegoś poprawnie ( nie na byle było ) wyrabia nam poprawne nawyki i staranność w wykonaniu a to z kolei w modelarstwie bardzo ważna cecha. Proszę Ciebie popraw to - bo to w zasadzie łatwe do wykonania.
Kibicuję przebudowie
Pozdrawiam serdecznie
 
OP
OP
L

LordVegetos

Aktywny użytkownik
#8
No to teraz mam wyzwanie. Za ostro poszedłem z moim modelem. Spróbuje zgodnie z propozycją kolegi. Jednak zastrzegam pierwszy raz robię i wcale nie oczekuje, że wyjdzie idealnie na odpieprz też nie jest robione bo z linijką. Tylko niestety metoda prób i błędów pomoże mi zrobić dobrze model. Kto wie może kupie jeszcze jeden taki sam model. Albo tylko zamówię budke maszynisty i kocioł z firmy Liliput.
 

Załączniki

OP
OP
L

LordVegetos

Aktywny użytkownik
#12
Związku z prowadzonymi pracami mam zapytanie do bardziej doświadczonych osób w tym temacie. Co zrobić? Lampy z przedniej części zostały usunięte w to miejsce będą zamontowane lampy Z. Kluba. Kwestia pomostu są dwie opcje, albo prze szpachlować albo całkowicie oszlifować całą część wówczas ten rąb z imitacją blachy zniknie, albo próbować kupić blachę z imitacją i zrobić nową? Chyba, że ma ktoś dla mnie inną propozycję do rozważenia.
 

Jacek765

Znany użytkownik
#13
Troche zbyt mocno zdarłeś tą fakture blachy. Naklejenie blaszki chyba nie poprawi wyglądu bo będzie wystawać no chyba że jesteś w stanie idealnie na całym pasie zebrać materiał na głebokość 0,2 lub 0,3mm. Lepiej już zostawić jak jest lub jeszcze ewentualnie co jest bardzo żmudne to ponacinać nożykiem (skalpelem) kontynuację wzoru niezbyt głęboko tak żeby po pomalowaniu nie było drastycznej róznicy
 

maxeus

Znany użytkownik
#17
Jak się okazało nie jest łatwa sztuka dla początkującego modelarza z wykonaniem idealnym modelu. Początki są trudne i po dzisiejszej drobnej pracy widzę że jedna poręcz trochę za daleko rozwierciłem otwór co powoduje że lekko odchodzi. Raczej nie da się tego poprawić trudno. Ale wcale mnie to nie zniechęca do dalszych zmagań z lokomotywą.
Posłuchaj Zbyszka, bo jak nie to kiszka.
Modelarstwo ma to do siebie, że nie ma po co się spieszyć - wtedy najkrótsza droga, żeby spie ... lub jak kto woli posolić.
Zdemontuj poręcze z chwytami i zalej otwory klejem CA (cyjanoakryl), a najlepiej czymś dwukładnikowym a'la Poxipol wetkanym w dziurę wykałaczką - w przypadku tego drugiego wstępny szlif po 30 minutach, a po godzinie mojżesz dłubać nowe otworki.
Proponuję w pierwszej kolejności od liniału zaznaczyć punkty wiercenia ołówkiem, a dopiero później na spokojnie wiertełkiem 0,4 mm w ręcznej mufie dziurnąć estetycznie.
Model fajny, a przy okazji masz przy nim poligon doświadczalny, więc nie zrażaj się błędami, tylko łyk czegoś mocnego i do przodu, bo kibiców Ci przybywa :)
 
OP
OP
L

LordVegetos

Aktywny użytkownik
#18
Mimo wszelkich prób z poprzednią budką padła ona. Będę starał się jeszcze jakoś ją odzyskać, ale szanse są marne. Popełnione pewne błędy powodują, że odbudowa będzie bardzo skomplikowana i nie jestem do końca przekonany aby udało się naprawić.
Na błędach człowiek uczy się niestety cały czas.

Po wielu przemyśleniach, oraz szukaniu rozwiązania w Internecie, problemu jak wykonać najlepiej poręcze. Rozpocząłem kolejny etap próby, przebudowy nowej budki maszynisty. Zabrałem się za to w zupełnie inny sposób, sporo czasu poświęciłem na doszlifowanie i dopasowanie. Ale efekt końcowy jak dla mnie rewelacyjny. Zupełnie inaczej to wygląda a niżeli w poprzedniej budce maszynisty.

Wiem, że z prawej strony u góry między poręczą a nitem jest pewnego rodzaju zadzior ale to będzie usunięte.

Zdjęcie prezentuje kolejne próby montażu poręczy.
 

Załączniki

Jacek765

Znany użytkownik
#19
Koniecznie zachowaj tabliczkę firmową nadrukowana na kabinie. Eksploatowana w Polsce lokomotywa miala ją do końca eksploatacji. Jedną z nich mam a drugą kolega.
 

Podobne wątki