• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Tabor polskich szlakow-projekty wlasne

OP
OP
teigrekty2

teigrekty2

Znany użytkownik
Po kilku godzinnych obcinaniach, piłowaniach i pilnikowaniach silnik wylądował na swoim miejscu. Musiałem zrezygnować z imitacji ruszta pod paleniskiem, ale za to silnik siedzi jak należy. Jescze kilka drobiazgów i wkrętek aby wszystko solidnie siedziało i będa próby jazdy:)
20181008_191757.jpg
 
OP
OP
teigrekty2

teigrekty2

Znany użytkownik
Nadal nie mogę dodawać zdjęć, za tem krótki filmik z postępem na Teigreku. Układ jezdny chodzi bardzo głośno, powodem jest przede wszystkim plastykowa przekładnia z metalowymi kołami zębatymi. Nie wiem czy stalowe zębatki naprawdę powodują taki hałas w środku polistyrenu, czy może niemal całkowity brak luzów pomiędzy kołami zębatymi. Chyba spróbuje zlutować pierwszą przekładnie z mosiądzu.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Widać trochę "bicie" zestawów, zwłaszcza drugiej osi wiązanej. Nie potrafię podpowiedzieć co może być przyczyną, ani jak można to poprawić, ale takie zjawisko zaobserwowałem. Może za małe luzy na wiązarach, a może przeciwnie, za duże? A może koła nie są centrycznie zamontowane na osi?
 
OP
OP
teigrekty2

teigrekty2

Znany użytkownik
Widać trochę "bicie" zestawów, zwłaszcza drugiej osi wiązanej. Nie potrafię podpowiedzieć co może być przyczyną, ani jak można to poprawić, ale takie zjawisko zaobserwowałem. Może za małe luzy na wiązarach, a może przeciwnie, za duże? A może koła nie są centrycznie zamontowane na osi?
Dziękuje za uwagę, wezmę to do świadomości kiedy będę zakładał metalowe czopy i wiązary. Mnie się wydawało że to zestaw nr. 5 tak stuka. Wszystkie koła bose odlałem z tej samej formy. Gotowe koła ustawiałem na osi na tym samym narzędziu do "kwadratowania". Problem powinien się wyjaśnić przy nakładaniu osobnych wiązarów-ten plastykowy jest tymczasowy.
 
Wszystkie koła bose odlałem z tej samej formy. Gotowe koła ustawiałem na osi na tym samym narzędziu do "kwadratowania".
Maćku zapytam ,bo sam czasami rozkuwam osie celem zebrania za dużych moim zdaniem obrzeży kół.
Co to za przyrząd do "kwadratowania "? Możesz go pokazać ?
Sam wiem jak trudno ustawić koła aby przesunięcie czopów pod wiązary było idealne o 90 stopni. Może ten przyrząd to ułatwia ?
Pozdrawiam serdecznie
 
OP
OP
teigrekty2

teigrekty2

Znany użytkownik
Maćku zapytam ,bo sam czasami rozkuwam osie celem zebrania za dużych moim zdaniem obrzeży

Co to za przyrząd do "kwadratowania "? Możesz go pokazać ?

Sam wiem jak trudno ustawić koła aby przesunięcie czopów pod wiązary było idealne o 90 stopni. Może ten przyrząd to ułatwia ?

Pozdrawiam serdecznie
Zrobiłem takie coś, bazując na projekcie z magazynu. Jest to prosta skrzynka gdzie ściany boczne wyciąłem z miedzi.
20181120_193809.jpg


Głębokie wcięcie w rogu odpowiada średnicy osi zestawu napędnego, u mnie 1/4 cala. Długie płaskie krawędzie wychodzące od tego wcięcia ukośnie odpowiadają średnicy czopów od wiązarów, u mnie 1/8 cala. Za tem różnica pomiędzy dlugą prostą i krótką u mnie jest 1/16 cala. Musisz od razu przyjąć odpowiednie wymiary według Twoich modeli. Oś wchodzi w środek, a po wsunięciu prętów w otwory na czopy tak aby wystawały, opiera się pręty na długiej krawędzi odpowiednio 90°. Długie krawędzie jak się Domyślasz są wycięte na 90°. Można to zmodyfikować przez rozszerzenie ścianek i dodania osobnego basenu na oś parowozu. Wtedy ścianki mogą być na zewnątrz kół w celu łatwiejszego ustawiania czopów. Pozdrawiam.

Ło matko, toż to zbrodnia jest.
Paweł dzięki. Co prawda materiał na doktorat, ale na pewno się przyda. Obiecuję się poprawić(y). Spróbuje zlutować lepszą przekładnie z mosiądzu.
 
Maćku dziękuję za odpowiedź na moje pytanie. Faktycznie to co proste zazwyczaj sprawdza się najlepiej ;)
Jednak tak patrzę na ten przyrząd i nie bardzo kumam jak to koło ma być w nim ustawione :rolleyes:
Masz może fotkę z kołem w tym szablonie ? Albo inaczej byłbyś skłonny zamieścić tutaj rysunek z magazynu tego przyrządu ?
Może w zasobach forum. Było by fajne ,bo na tej podstawie można by sobie takowy zrobić np. do skali H0.
Pozdrawiam serdecznie
 
OP
OP
teigrekty2

teigrekty2

Znany użytkownik
20181121_213138.jpg
Proszę bardzo:
20181121_213149.jpg

Na pierwszym zdjęciu widać czop z drugiej strony pomiędzy szprychami. Niestety nie mogłem znaleść tego magazynu, miałem przeprowadzkę od tamtego czasu. Tak jak napisałem, można ten przyrząd zmodyfikować tak aby scianki były na zewnątrz kół, lub po prostu dodać na zewnątrz tego narzędzia wycięty szablon na czopy wiązarów. Co ciekawe magazyn był chyba "Live steam"-(żywa para) i autor napisał że nawet gdy narzędzie nie będzie wykonane do perfekcji, chodzi o powtarzalność ustawienia wszystkich zestawów kół na parowozie.
 

Paweł R

Znany użytkownik
Donator forum
ŁKMK
H0e
Ekspert
Ach, och i łał, ale Kolego sympatyczny popraw mnie jeśli się mylę, wycięcia w blaszkach mają idealnie 90 stopni, sworznie w otworach czopów opierają się o brzegi blaszek, to widać że czopy nie są rozstawione o 90 stopni tylko mniej ponieważ wspomniane sworznie opierają się wewnątrz wycięcia, miały by gdyby te sworznie były ścięte o połowę swojej średnicy i wtedy opierały na brzegach przyrządu.
Kąt miedzy sworzniami jest mniejszy od 90 stopni, niczego to nie zmienia w Twojej konstrukcji, ponieważ wszystkie zestawy są zmontowane źle, ale tak samo, w modelu można na to przymknąć oko, w prawdziwym parowozie to by nie przeszło.
 

hamulcowy

Aktywny użytkownik
To znaczy, że przed wycięciem w blasze V, należało by na jego linii najpierw wywiercić "dziurkę" o średnicy czopa korby, a następnie, tnąc po tej linii, ów otworek, za przeproszeniem - przerżnąć. W ten sposób, 90 stopni było by na bank między osiami korb. Dobrze mówię?
 

Paweł R

Znany użytkownik
Donator forum
ŁKMK
H0e
Ekspert
To znaczy, że przed wycięciem w blasze V, należało by na jego linii najpierw wywiercić "dziurkę" o średnicy czopa korby, a następnie, tnąc po tej linii, ów otworek, za przeproszeniem - przerżnąć. W ten sposób, 90 stopni było by na bank między osiami korb. Dobrze mówię?

Tak.
Teraz jest pseudo uniwerslany, ale obarczony błędem konstrukcyjnym, po wykonaniu go według Twojej propozycji, byłby specjalizowany tylko do jednego rodzaju kół z czopem umieszczonym na ściśle określonej średnicy.
 

Paweł R

Znany użytkownik
Donator forum
ŁKMK
H0e
Ekspert
Coby Maciek nie brał tego tak do siebie, i nie miał tych uwag mi za złe, w ramach eksperymentu, z trzech kolegów którym pokazałem to zdjęcie żaden tego nie zauważył.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Jak już tak rozbieramy ten wynalazek na czynniki pierwsze, to dodam, że nie jest on w pełni uniwersalny również dlatego, że wgłębienie na dnie V jest dostosowane do jednej, ściśle określonej średnicy osi zestawu kołowego, o czym pisał sam kolega Maciej:
Głębokie wcięcie w rogu odpowiada średnicy osi zestawu napędnego
 

Paweł R

Znany użytkownik
Donator forum
ŁKMK
H0e
Ekspert
Nie do końca, proszę spojrzeć, wycięcie jest szersze niż średnica osi, pozycjonuje ją w odpowiedniej pozycji kątowe wycięcie, mogą się tu zmieścić osie o różnych średnicach, nie większych jednak od szerokości wycięcia.

Przynajmniej ja to tak widzę, na ostatnim zdjęciu.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Ja tego tak nie widzę, oś mniejszej średnicy wpadłaby głębiej i "oś osi" nie pokryłaby się z krawędzią wycięcia V. Poza tym oparłem się o zacytowane stwierdzenie kolegi Macieja.
 
OP
OP
teigrekty2

teigrekty2

Znany użytkownik
Panowie prosta matematyka. Oto rysunek, rozumiem że samo wytłumaczenie może być nie jasne. Celowo nie wierciłem dziurki pod czopy ponieważ różne parowozy mają różne skoki tłoków i dystans pomiędzy osią i czopem będzie się różnił. Za tem narzędzie jest uniwersalne jeśli będziemy trzymać stałą średnice osi i czopów (u mnie odpowiednio 1/4" i 1/8"). Faktyczne wycięcie w blasze jest zaznaczone czerwonym ołówkiem na zdjęciu.
20181122_161607.jpg
 

Paweł R

Znany użytkownik
Donator forum
ŁKMK
H0e
Ekspert
Gdybyś podał wszystkie wymiary, tego przyrządu, łącznie z głębokością tego wycięcia, wtedy albo miałbyą rację po sprawdzeniu tego na rysunku, i musiałbym odszczekać swoje teorie, albo nie.

Przy stałych średnicach osi i czopów, przyrząd nie jest uniwersalny, jest specjalizowany, w uniwersalnym mógłbyś ustawiać koła o dowolnej średnicy osi i czopów.
Ale to tylko semantyka.
 

Podobne wątki