• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Tabor polskich szlakow-projekty wlasne

Paweł R

Łowca cech
Donator forum
H0e
Ekspert
Znaczy zdjęcia kłamią, rysunek prawdę Wam powie, dobrze Twoja racja a mój spokój.
Pomińmy te przepychanki, podałem prosty sposób na udowodnienie Twojej lub mojej teorii.
Przekonaj mnie.
 
OP
OP
teigrekty2

teigrekty2

Znany użytkownik
Jeśli chodzi o czystą zasadę, to masz oko i... chyba niestety rację, że coś w tym przyrządzie jest nie tak.
Z przeanalizowanego przez mnie innego zdjęcia wychodzi, że oś zestawu kołowego faktycznie siedzi nieco za głęboko w swoim wycięciu.

Ale, jak pisałem wyżej, jeśli wszystkie zestawy sa wykonane z tą samą odchyłką, to nie powinno to być powodem bicia, które jest widoczne na filmie.
Bicie w moim i tak jeszcze nie dopracowanym projekcie jest najprawdopodobniej spowodowane tym, że nie dałem jeszcze odsprężynowania. Osie wraz z panewkami latają sobie z góry na dół przy każdym obrocie bijąc raz rame, a raz dolną pokrywę. Gdyby pyły poważniejsze problemy, układ by po prostu się zaciął.
 
OP
OP
teigrekty2

teigrekty2

Znany użytkownik
Na razie mało w temacie, ale udało mi się zakupić parę wózków do tendra co oszczędzi mi bardzo dużo roboty. Wózki kupiłem od pewnego Niemca który chyba prowadzi małą manufakturę. Niestety wózki dostałem dopiero po interwencji w banku po zapłaceniu pełnej sumy i braku kontaktu od strony Niemca. Nadal nie wiem czy jest to po prostu "stara szkoła", gdy on zaraz po zapłacie zabrał się do pracy, czy po prostu próbował mnie okraść. W każdym bądź razie wózki są i teigrek będzie w skutek małej wojny po części niemiecki.
20181219_034149.jpg
 
OP
OP
teigrekty2

teigrekty2

Znany użytkownik
Kontynuacja prac nad nową przekładnią i pierwsze przymiarki kół zębatych. Odbyły się także próby pracy przekładni do podłaczonego silnika i działa o wiele ciszej niż pierwsza plastykowa. Teraz muszę wymyśleć jak to poskręcać i przymocować faktycznie do silnika.
20190118_183111.jpg
 
OP
OP
teigrekty2

teigrekty2

Znany użytkownik
Parowóz na razie poskładany do kupy. Wczoraj siedziałem do 2330 nad tą przekładnią, ciągle coś nie wychodziło aż nareszcie około 2300 udało się gotową przekładnie wsadzić do ramy. Odbyły się także próby samego podwozia po krótkim torze, przekładnia chodzi o wiele ciszej niż poprzednia i słychać typowe metalowe dźwięki. Na razie całość:
20190120_145331.jpg
20190120_152219.jpg
20190120_150610.jpg
 

Podobne wątki